|
Jane Eyre (1944) |
| Autor |
Wiadomość |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 30 Paź, 2006 14:19
|
|
|
| No, nareszcie jakaś wersja z tych starych, którą kiedyś widziałam... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pon 30 Paź, 2006 15:46
|
|
|
Dla przypomnienia trochę zdjęć:
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 30 Paź, 2006 23:00
|
|
|
Gitko, ale to z prawej to chyba nie z tego. Widzę tam sir Olivera.
Czy to nie stara D&U?
I wydaje mi się, że ta Jane Eyre pochodzi chyba z 1943, ale bić się o to nie będę. |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 31 Paź, 2006 01:51
|
|
|
| i to jest ta wersja, ktora chcialabym zobaczyc... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Wto 31 Paź, 2006 09:34
|
|
|
| Gitka napisał/a: | To drugie zdjęcie też mi się wydaje, że nie z Jane, ten naszyjnik mi nie pasuje :oops:
Ale już fotki nie wywalę, niech sobie zostanie
|
Sprawdzę ale ta kobitka to chyba ta, co grała pannę Bingley. W każdym razie nie jest to ani Fontaine, ani ta platynowa blondynka z przyczepionymi makaronami i brwiami Jane Mansfield, która gra pannę Blanche Ingram A.D. 1944. |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 23:27
|
|
|
Oglądam własnie JE 1944 i mam niezły ubaw |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 23:42
|
|
|
ale widac która wersja zainspirowała twórców JE 2006, prawda?
Dla mnie pomimo pewnej sztuczności (która miały wszystkie filmy tego okresu - teatralny chów aktorów ), jest to jedna z bardziej udanych wersji. A już na pewno Oskar bardziej do mnie przemawia tymi gwiaździstymi oczyskami (Matka ma zawsze rację !!) niż zapijaczony Hurt |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 00:11
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | ale widac która wersja zainspirowała twórców JE 2006, prawda? |
widać, widać
Dopiero teraz przeczytałam że Joan Fontaine jest siostrą Olivii de Havilland (Melania z GWTW). To wiele wyjaśnia...
Joan Fontaine mi właśnie Melanie przypomina bardzo...i nie tylko o wygląd zewnętrzny mi chodzi...też jest tak nieznośnie dobra i ma cały czas (prawie) minę cierpiętnicy... |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 04 Mar, 2007 22:34, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 18:43
|
|
|
Skończyłam wersję z 1944r (czy też 1943) - szalenie mi się podobało
czego można się było spodziewać, skoro już początek z małą Jane do mnie przemówił bardzo. Poza tym ja uwielbiam stare filmy, tapetki robiące tło, "groźną" muzykę, złowieszcze cienie, stare zamczysko jakim okazuje się Thornfield, tajemnicze drzwi za zasłoną, dzikie śmiechy - bardzo mi się to kojarzyło z powieścią gotycką, a ja mam do nich słabość
Aktorzy też mi się podobali niezmiernie - Orson Welles świetny jako chmurny i dumny Rochester , Joan Fontaine jako Jane Eyre też, aczkolwiek bynajmniej nie jest ani
"obscure" ani "plain", co najwyżej "poor and little";) . Śliczna jest, zupełnie nie jak Jane Eyre w mej pamięci Adelka też mi się podobała
Ingram za to posągowa, ale do konwencji pasuje.
Film skupia się na zdarzeniach w Thornfield, troszkę pokazując dzieciństwo Jane i minimalizując wszystko, co się działo po niedoszłym ślubie - mnie to nie przeszkadza, ekranizację uważam za bardzo udaną.
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pią 11 Lis, 2011 10:54
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | Skończyłam wersję z 1944r (czy też 1943) - szalenie mi się podobało |
Ma jakieś wspomaganie po naszemu?
Chcę |
_________________
 |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pon 14 Lis, 2011 10:04
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Adelka też mi się podobała |
Mi też bardzo, szczególnie sposób w jaki mow że jej "maman gone to the Holy Virgin". i ma takie śmieszne pantalonki |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
|
|