Przesunięty przez: Gosia Sob 08 Mar, 2008 19:14 |
Sapkowski |
| Autor |
Wiadomość |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 08:46
|
|
|
Ach, Sapkowski... Jego pięcioksiąg to na pewno książki mego życia... ale nie zawsze. Zależy od sytuacji. Sapkowski jest jednocześnie zabawny, jak i trudny i straszny (te opisy wojny...). I jeszcze ta mnogość bohaterów, za pierwszym razem czytałam tylko po to, żeby poznać akcję, bo po drugim tomie się zagubiłam i nie wiedziałam kto jest kim i dlaczego . Szczególnie mylili mi się czarodzieje i czarodziejki. I królowie i państwa. Jedynie Cintrę dobrze kojarzyłam . Za drugim razem czytając robiłam sobie listę państw, do nich dopasowywałam władców, czarodziei i wydarzenia z książki . |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 11:28
|
|
|
Ale Sapkowskiemu też się podobno to ciut myliło (piszę podobno, bo wiem to z trzecich ust, zawiesiłam się na drugim tomie sagi i jakoś nie miałam ochoty kontynuować).
Przeszkadzał u tego pana "smiech z puszki" choć opowiadania (zwłaszcza pierwsze) mi się podobały. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 13:05
|
|
|
Ja przeczytalam Sage o wiedzminie, i Narrenturm t. 1. Przy drugim sie zatkalam.
Troche mnie zniesmaczyl, i tak jakos ... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 12:30
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Ja przeczytalam Sage o wiedzminie, i Narrenturm t. 1. Przy drugim sie zatkalam.
Troche mnie zniesmaczyl, i tak jakos ... |
a może trochę szczegółów?
Przeczytałam Narrenturum bez wielkiego zachwytu, ale chciałam sięgnąć po Bożych Wojowników- a teraz sie waham.
Wiedźmina lubię -opowiadania i dwa pierwsze tomy. I dlaczego Gerald nie może być z Yenefer? |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 14:59
|
|
|
| Mag napisał/a: |
Wiedźmina lubię -opowiadania i dwa pierwsze tomy. I dlaczego Gerald nie może być z Yenefer? |
Sapkowski napisał coś w rodzaju fanfika - opowiadanie bardzo śmieszne o ślubie Yennefer i Geralta. Potraktował to jako żart, ale dla fanów spragnionych happy endów w sam raz. Mam to opowiadanie w którymś tomie opowiadań. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 15:02
|
|
|
| Ja przeczytałam i Narrenturm i Bożych wojowników, ale już wymiękałam. Po prostu w drugim tomie nagromadzenie makabry przekracza już moje możliwości percepcyjne. Na dodatek świat przedstawiony coraz bardziej się rozprzęga i popada w chaos, nie ma już nic stałego - ciążko jest to przeżyć. Główny bohater z ciapy coraz bardziej staje się mordercą - nie lubię tak. |
| Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Pon 25 Wrz, 2006 10:48, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 15:54
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Sapkowski napisał coś w rodzaju fanfika - opowiadanie bardzo śmieszne o ślubie Yennefer i Geralta. Potraktował to jako żart, ale dla fanów spragnionych happy endów w sam raz. Mam to opowiadanie w którymś tomie opowiadań. |
Chyba czytałam, dziwne było jakieś... Tzn pokręcone, zabawne, ale dziwne. Może dlatego, że nie wiedziałam jak to traktować, jako ciąg dalszy, później brat mnie uświadomił.
| Trzykrotka napisał/a: | | Na dodatek świat przedstawiony coraz bardziej się rozprzeęga i popada w chaos, nie ma już nic stałego - ciążko jest to przeżyć. GŁówny bohater z ciapy coraz bardziej staje się mordercą - nie lubię tak. |
Przypomniało mi się, że na forum Sapkowskiego fani się zastanawiali, co w Narrenturm znaczy to, a co znaczy to, jak to się skończy itd, że trzeba czekać na trzecią część, żeby się w końcu wyjaśniło, aż w końcu ktoś napisał, żeby tak nie wyczekiwali, bo Sapkowski znowu wykiwa tak jak z tym białym zimnem w Wiedźminie - nie wiadomo w końcu o co chodziło . |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 21:09
|
|
|
Trzykrotka wlasciwie wyjasnila wszystko.
Juz bardzo nie podobal mi sie nihilizm Narrenturm, nie ma zadnych wartosci, wszystko jest wzgledne, a nasilenie mordow jest duze. W Bozych Wojownikach to wszystko sie poglebia, ja juz nie moglam tego zdzierżyc. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 21:49
|
|
|
Czytałam o ślubie G&Y. I podobało mi się bardziej niż tom 5.
I dlaczego Ciri jest lesbijką? Tam nie ma żadnego uzasadnienia, bo o ile pamiętam, jak przystąpiła do tej bandy, to najpierw dostawiał sie do niej chłop[ak, potem ta dziewczyna i tak wyszło?
Nie mam nic przeciwko orientacjom, ale bez niepotrzebnych udziwnień
Po Bożych wojowników już nie sięgnę. |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 01 Sie, 2006 08:25
|
|
|
Nie sądzę, żeby Ciri była lesbijką, to chyba chwilowe zauroczenie. W końcu w piątym tomie trafia do jakiegoś świata i poznaje tam rycerza o imienniu któregoś z rycerzy króla Artura i śmieje się głupkowato na myśl, że może spędzić z nim noc na mchu czy coś takiego . |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Sob 30 Gru, 2006 16:43
|
|
|
Polska superprodukcja komputerowa: Bagiński rysuje "Wiedźmina"
Tomasz Bagiński, nominowany do nagrody Oscara artysta i grafik komputerowy, współtworzy komputerową ekranizację przygód wiedźmina - największej gwiazdy polskiej literatury fantasy.
Jest:
Model potwora przed dodaniem tła animacji (gra "Wiedźmin")
http://serwisy.gazeta.pl/...006-12-30-03-05 |
|
|
|
 |
Lachchi

Dołączyła: 13 Gru 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Pon 01 Sty, 2007 23:24
|
|
|
Czytam właśnie Pierwszy tom sagi o wiedźminie (jestem już po zbiorach opowiadań "Ostatnie Życzenie" i "Miecz Przeznaczenia") i jestem zachwycona. Dzięki dziewczyny za polecenie mi tych książek. Nigdy nie przypuszczałam, że spodoba mi się fantasy. Pod jednym wszak warunkiem: mój wiedźmin nie ma twarzy Żebrowskiego, tylko... a zresztą wtajemniczeni wiedzą . I o dzięki ci za jeża |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 01:04
|
|
|
Bardzo się cieszę, że Ci się spodobał Wiedźmin i towarzyszące mu kultowe określenia
Chyba czas przypomnieć sobie całośc hurtem
Do Narrenturm boję się teraz zabrać.... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 01:14
|
|
|
Wiedźmin hurtem pod kątem jeży oraz ewentualnej wariacji w kolorze włosów - hmmm, to jest pomysł.
Narrenturm jeszcze można przeczytać, choć naiwność i głupota głównego bohatera przekracza moją tolerancję. Ale w Bożych wojownikach dawka okrucieństwa jest już graniczna. Obawiam się, że na Lux pertepua już mi sił nie starczy. |
|
|
|
 |
Galadriel

Dołączyła: 26 Paź 2006 Posty: 42 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 02 Sty, 2007 01:37
|
|
|
Ja zabrałam się ponownie za Narrenturm, żeby mieć je na świeżo w pamięci i potem z rozpędu przeczytać pozostałe tomy trylogii - ale utknęłam w 2/3 książki. Nie wiem, czy pójdę dalej.
Ale w pięcioksiągu o Wiedźminie też utknęłam - w czwartym tomie, w Wieży jaskółki (chyba dobrze pamiętam tytuł?). Po prostu któregoś dnia przestałam czytać i już nie wróciłam.
Za to oba tomy opowiadań mogę czytać pasjami i na wyrywki, ostatnio czytałam podczas wakacji, leżąc na plaży - czysta przyjemność.
A co do jeży, drogie Damy - proszę nie zapominać także o innym zwierzęciu (co prawda mitycznym, ale jednak), czyli o jednorożcu (wypchanym, rzecz jasna)... :oops: |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 05 Lis, 2007 19:43
|
|
|
| Galadriel napisał/a: | | Za to oba tomy opowiadań mogę czytać pasjami i na wyrywki, ostatnio czytałam podczas wakacji, leżąc na plaży - czysta przyjemność. |
Ach... i ja czytałam opowiadania leżąc sobie na trawie w cieniu drzew nad rzeką któregoś upalnego letniego dnia. Od tamtej pory Złote popołudnie (moje ulubione opowiadanie) niezmiennie kojarzy mi się z zapachem rzeki i bzyczącymi komarami |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 05 Lis, 2007 19:47
|
|
|
Saga wychodziła w czasie moich studiów i to było prawdziwe szaleństwo. Nowy rok akademicki zaczynał się nowym tomem. Czekało się jak na pierwsza gwiazdkę Aż panie w księgarni wywieszały tabliczkę z napisem: "Nowego Sapkowskiego jeszcze nie ma" |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 05 Lis, 2007 19:51
|
|
|
Ja o nim usłyszałam właśnie na studiach. Nawet w ramach zaliczenia zajęć z literatury przeprowadziłam jedne zajęcia o nim . To była jedna z niewielu lektur (obok Toma Jonesa i kilku innych), która szczerze mnie ubawiła. Nie sądziłam, że TAK można pisać. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 05 Lis, 2007 21:01
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Narrenturm jeszcze można przeczytać, choć naiwność i głupota głównego bohatera przekracza moją tolerancję. Ale w Bożych wojownikach dawka okrucieństwa jest już graniczna. Obawiam się, że na Lux pertepua już mi sił nie starczy. |
"Lux perpetua" nie jest łagodniejsze. Chyba pół roku leżało zanim się wzięłam. A najbardziej przerażające jest chyba to, że niewiele przerysował. |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 09:43
|
|
|
Moje kochane Damy mój maż jest dosłownie opętany przez gierke Wiedźmin, wiem że jest na podstawie prozy Sapkowskiego. Myślałam że jest to jedna ksiażka ale gdzieś przeczytałam że to cała seria. Chciałabym kupić mojemu mężowi na Boże Narodzenie tą serię.
Czy ktoraś z Was wie jakie książki wchodzą w skład Wiedźmina? |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 10:42
|
|
|
| "Krew elfów", "Czas pogardy", "Chrzest ognia", "Wieża jaskółki", "Pani jeziora" |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 10:49
|
|
|
Dziękuję. |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
Dorfi
Królowa Śniegu

Dołączyła: 22 Kwi 2007 Posty: 2284 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 11:42
|
|
|
A pamiętacie jak wysyłał opowiadania do "Fantastyki" (albo do "Małej Fantastyki")? Wtedy nikt o nim jeszcze nie slyszał. A jedno z tych opowiadań wygrało konkurs i powstał "Wiedźmin".
Jak pojadę do rodziców to będę musiała poszperać w starych gazetach, żeby sobie to przypomnieć |
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 12:00
|
|
|
Dodaj do tego jeszcze dwa tomy opowiadań - bez nich nie warto zaczynać czytania Sagi - "Ostatnie zyczenia" i "Miecz przeznaczenia". Intro do gry jest zrobione na podstawie jedengo z opowiadań.
Mam te wydania F i NF z pierwszymi opowiadaniami |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 12:05
|
|
|
| Dorfi napisał/a: | A pamiętacie jak wysyłał opowiadania do "Fantastyki" (albo do "Małej Fantastyki")? Wtedy nikt o nim jeszcze nie slyszał. A jedno z tych opowiadań wygrało konkurs i powstał "Wiedźmin".
Jak pojadę do rodziców to będę musiała poszperać w starych gazetach, żeby sobie to przypomnieć | "Nowa Fantastyka" wydaje czy już wydała stare roczniki "Fantastyki" na płytach. Oczywiście mam w domu (no, nie całkiem ja ). |
|
|
|
 |
|
|