|
Zamknięty przez: Aragonte Śro 06 Cze, 2018 21:01 |
Witamy w dramalandzie! - odcinek 6 |
| Autor |
Wiadomość |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 22:38 Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
|
|
|
Poprzednia odsłona wątku właśnie naliczyła sobie setkę stron, krom wypada przenieść się do nowego.
Przedstawiam hasło przewodnie wszystkich fanów dram.
Miłe panie, kontynuujemy! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 22:55
|
|
|
Haaa! Znowu będę przez chwilę na bieżąco |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 23:15
|
|
|
Przez chwilę! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 23:17
|
|
|
| Anaru napisał/a: | Znowu będę przez chwilę na bieżąco | oby jak najdłużej
WBDS 11
Sado
Woon
Odcinek mocno emocjonalny, co tu dużo mówić - świetny. I smutny.
Dni beztroski trójki przyjaciół powoli się chyba kończą
Cudny jest ten krzywy las, ciekawe pojedynki chłopców ze Świętym Miecza i zaloty też byłyby urocze gdyby nie panna bez wyrazu.
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 23:18
|
|
|
Czy ten trzeci w okularach też jest w dzieciowych odcinkach? Usiłuję zgadnąć, który to. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 23:20
|
|
|
| Agn napisał/a: | Czy ten trzeci w okularach też jest w dzieciowych odcinkach? Usiłuję zgadnąć, który to. | jest, ale później - jak się pojawi to będziesz wiedziała który to |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 25 Mar, 2015 23:59
|
|
|
Okej. Wierzę na słowo. Jutro do śniadanka postaram się połknąć trójkę. Lub choć jej kawałek z dokończeniem wieczorem. Ciężko się ogląda po kawałku, ale nawet jeśli czasu nie ma, to się człowiek powstrzymać nie może, jak takie dobrocie ma.
Ja tymczasem zakończyłam oglądanie 4-ego odcinka KMHM. Świetne zakończenie. I - wybaczcie nieogładę językową - za-je-bis-ta scena z lustrem. Po prostu zajebista. Do Hyun został uwięziony w lustrze, Se Gi wydostaje się na wolność. Mniam. *oblizuje paluszki* Banshee znowu się drze ale powolutku zaczynam się do tego przyzwyczajać. Naprawdę - aktorka, uważam, jest kapitalna, o ile gra lekarza, a nie syrenę portową. Nie wiem jeszcze, jak jej wyjdzie granie zakochanej panny (wiadomo, że to jest miłość bohatera... którejkolwiek osobowości), ale póki co bardzo mi się podoba. Tylko niech się nie drze, bo to ciężkie do zniesienia, muszę ściszać...
Anyway! To, co leciało w tle, to jest jak dla mnie motyw Se Gi. Super jest ten utwór. Usiłuję go właśnie znaleźć i kiepsko mi idzie, wszystko podpowiada mi tylko piosenki.
Yessssss! Mam go! To ten: https://www.youtube.com/watch?v=t1UZ8vH-lKI
Znakomity utwór. Ma w sobie taki pierwiastek... taki, że wiadomo, że zaraz będą kłopoty. Mischief to dobre słowo.
Eeeeej, nowy wątek! A plakaty gdzie???
To ja zacznę może od obrazków Junki jak to sobie płytkę nagrywał i w ogóle...
I w spoilerku wieczorowy Junki.
Jak rany, dla obrazków chyba warto mieć tę płytkę! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 00:55
|
|
|
Junki Jak to miło znów chłopaka zobaczyć na dobry początek watku. Jakie piękne plecy... Oczy... Ciało...Całokształt....
Niech on potwierdzi te wampióry...
U sióstr Hong ostatecznie ma zagrać nie WooBin, nie Rain, tylko pan z Gu Family Book, który mi sie tam żywcem nie podobał (grał przyrodniego brata Żabula). Panie zachwycają się wyborem, krom....
Hasło przywitalne przednie. Nasza gwiazda przewodnia
3 WBDS obejrzałam na raty.
Ogromnie mi się dzieciaki podobają. Aż przestałam aż tak bardzo tęsknić za dorosłymi wersjami (tja, akurat!) Muszę powiedzieć, że jednak polski sos to skarb, bo przynajmniej pi razy oko idzie się rozeznać w czymś więcej niż perypetiach najgłówniejszych bohaterów. Płaczę pod tym względem nad P&P, bo czuję, że to, co dzieje się w tle będzie za chwilę kluczowe, a ja się nie wyznaję w machinacjach, walce o stołki i władzę między możnymi tego świata
Szkółka się zbiera, chłopiec w okularach już był, są obie dziewczyny.... czas kończyć wstępy i ruszać do boju
Bardzo piękne są nadal okoliczności przyrody. Ta wioska to po prostu jak własna kieszeń znajoma. I The Moon That Embraces... i Arang i Rooftop Prince i z 10 jeszcze dram w niej kręconych się nasuwa.
O tak, ten kawałek z KMHM to naprawdę ze zgrozą i demolką się kojarzy, czyli wszystkim, co reprezentuje Se Gi. Niby Ri Jin potrafi go nakłonić skinieniem paluszka, żeby się odwrócił i dał jej uciec, ale nawet jej nie tak łatwo z nim idzie. Ile się bidula musiała nagimnastykować, żeby złotą marynarę zamienił na bakłażanową
Se Gi zniknąl, zostawiając Do Hyuna w lustrze - genialne to było.
Oj, to teraz Najgorsza Randka Świata przed Agn Z nie-tak-najgorszym zakończeniem |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 08:10
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | U sióstr Hong ostatecznie ma zagrać nie WooBin, nie Rain, tylko pan z Gu Family Book, który mi sie tam żywcem nie podobał (grał przyrodniego brata Żabula). Panie zachwycają się wyborem, krom.... | Jakoś go nie pamiętam - tj wiem, że był, ale chyba dość statyczny. Nie odstawał mi za bardzo od Suzy i Żabula, ale znów oni nie są najlepszym odniesieniem
| Trzykrotka napisał/a: | | Se Gi. Niby Ri Jin potrafi go nakłonić skinieniem paluszka, żeby się odwrócił i dał jej uciec, ale nawet jej nie tak łatwo z nim idzie |
Niby - bo on chciał, a nie dlatego że ona chciała - przecież wiedział, że mu daleko nie ucieknie i wiedział gdzie ją znaleźć jak będzie chciał
A sceny w lustrze są fantastyczne
Perfect Neighbor 06
Świat (aktorski) jest mały, zrobiłam rozeznanie aktorskie
Jest tajemnica narodzin! Jakże mogłoby nie być w szanującej się dramie
Syn Hyunga (młody okularnik z WBDS, goblin z Gumiho) okazał się dynem Żigolo i zamordowanej. Hyung to prezydent z 3 dni. Siostrunia to matka Kim Tana.
CEO ma wyraźne oznaki zauroczenia panną Narzeczona (lisica z Personal Taste) dwoi się i troi by mu się przypodobać (on ją nudzi do imentu, ale przecież o udziały chodzi, jego rodzice mają większość udziałów firmowych) ale już raczej po zawodach Tatuś (Godzilla - w dwóch dramach był dla mnie niestrawny (Nine i Heirs) w dwóch innych jest całkiem ok. Wniosek: nie dawać mu overactingu!) jej radził, że narzeczony, przez rodziców niekochany, po skandalu z jakąś aktorką jak się zakocha to tym mocniej.
Oryginalna to ta drama nie jest
Czy ja wspominałam, że te garnitury nie dość że za duże to jeszcze w większości błyszczące? Okropna moda.
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 09:35
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Niech on potwierdzi te wampióry... |
Ciągle się zastanawia. A fandom jak na szpilkach.
| Trzykrotka napisał/a: | | U sióstr Hong ostatecznie ma zagrać nie WooBin, nie Rain, tylko pan z Gu Family Book, który mi sie tam żywcem nie podobał (grał przyrodniego brata Żabula). Panie zachwycają się wyborem, krom.... |
Pokażecie obrazek? Bo nie wiem, który to, a nie chce mi się oglądać GFB po waszych wrażeniach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ogromnie mi się dzieciaki podobają. Aż przestałam aż tak bardzo tęsknić za dorosłymi wersjami (tja, akurat!) |
Powiem ci, że mnie się te dzieciaki też bardzo podobają. Ale to w zasadzie są nastolatki (no dobrze - 12-latki), a nie 5-latki, więc grają (!!!), biją się, ćwiczą walki na miecze, traumy też przeżywają, ale nie kończy się to na tym, że dzieciak staje na środku drogi i zaczyna ryczeć (m.in. dlatego mnie nudzą zazwyczaj odcinki dzieciowe - smarkateria za nic nie gra, a jak dochodzi do stanięcia na środku drogi z rozpaczliwym rykiem, to bym najchętniej bohatera utłukła na miejscu).
Oczywiście po budziku zrobiłam sobie "za momencik wstanę..." i zaspałam, więc nie zdążę obejrzeć choćby wstępu do 3-ego odcinka WBDS. Nic to. Po pracy obejrzę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ile się bidula musiała nagimnastykować, żeby złotą marynarę zamienił na bakłażanową |
Jaką złotą marynarę??? O matko, Se Gi reprezentuje chyba jakieś totalne bezguście...
| Trzykrotka napisał/a: | | Oj, to teraz Najgorsza Randka Świata przed Agn Z nie-tak-najgorszym zakończeniem |
Hmm... no to ciekawe, co tam będzie.
| BeeMeR napisał/a: | | Jest tajemnica narodzin! Jakże mogłoby nie być w szanującej się dramie |
WIEDZIAŁAM!!!
| BeeMeR napisał/a: | | Czy ja wspominałam, że te garnitury nie dość że za duże to jeszcze w większości błyszczące? Okropna moda. |
Cieszmy się, że już minęła.
Mogę kawusię? Mogę? Malutką, nawet nie zauważycie i nie będzie wam wadzić.
No dobrze, będzie ciutenieczkę większa niż malusia, ale nadal nie grozi wam dostrzeżenie.
INDONEZJA!!!
 |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 10:23
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | WBDS 11
Sado |
Wiem, co czujesz
A ja nadal nic nie oglądam (zawisłam na Joseońskich X-Files), więc nawet pisać nie mam tu o czym. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 11:03
|
|
|
Napisz, jak ci się Jun Ki na zdjęciach z Indonezji podoba.
Jej....
Tutaj jest notka o dramie sióstr Hong i zdjęcie pana z GFB.
http://www.dramabeans.com...-warm-and-cozy/
On tam akurat grał taką nieszczęsną postać, która miała ciągle pod górkę, ale pamiętam, że jego pojawienia się mnie irytowały, a nie wzbudzały współczucia. Ale panie zachwycają się jego występem w czymś tam innym i bardzo cieszą z wyboru, więc pozostaje
Śmialam się też i ich notki o wampiórowej dramie, w której ewentualnie wystąpi Jun Ki. Panie, przerażone wieściami o Changminie - że to on mógłby zagrać główną rolę, skomentowały (a ja się w duchu podpisałam): Just don’t take my Jun-ki away from me, please! |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 11:42
|
|
|
| Agn napisał/a: | | nie chce mi się oglądać GFB po waszych wrażeniach. | dwa pierwsze odcinki można obejrzeć, to zupełnie inna opowieść (i bez Żabula oraz dzieciaków ). Zwarta, ciekawa, trochę mroczna. Nie wiem jak odebrałabym ją teraz, ale wtedy bardzo mi się podobały
| Trzykrotka napisał/a: | On tam akurat grał taką nieszczęsną postać, która miała ciągle pod górkę, ale pamiętam, że jego pojawienia się mnie irytowały, a nie wzbudzały współczucia. Ale panie zachwycają się jego występem w czymś tam innym i bardzo cieszą z wyboru, więc pozostaje | Mnie tam bardziej irytowała głupawa postać Zabula i wciąż niedomknięte usteczka Suzy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 11:46
|
|
|
Z wieści obsadowych - AAAAAAAAAAAA!! Do dram rusza nieco starsze pokolenie!
Po pierwsze - nasz Król z Empress Ki i Frozen Flower - niestety, mowa jest o "dojrzałym melo," a słowo melo jest dla mnie straszakiem ostatnio...
http://www.dramabeans.com...-romance-drama/
Oraz nasza cudna wariatka Kim Sam Soon i burmistrz Mi Rae, co Guka chciała
http://www.dramabeans.com...igilante-drama/
Drama pachnie mi czymś o Supermanie.... Ale będę się cieszyć z Kim Sun A w każdej formie.
| BeeMeR napisał/a: | Mnie tam bardziej irytowała głupawa postać Zabula i wciąż niedomknięte usteczka Suzy |
A to też Więc tym bardziej należy trzymac kciuki za Warm and Cozy. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 13:32
|
|
|
Perfect Neighbor 07
Myślałam, żeby tu więcej nie truć o tej dramie, ale jej jaka się fajna zrobiła
Oczywiście z kategorii dramaland tańczy i śpiewa oraz jak się poprzewija niewygodne watki i osoby tudzież nie ma nic przeciwko lekkiemu posmakowi oldskula ale mnie widać niewiele potrzeba do szczęścia
Niby nihil novi, postaci - te obecnie główne - są mocne stereotypowe ale rozkręciły się ładnie, tj zwłaszcza PSH aktorsko, bo początkowo to był mocno sztywny i nawet bym rzekła dość surowy aktorsko, a teraz jest już bardziej swój.
No i postać coraz częściej pozwalają zdjąć te okropne krawaty, rozchełstają a nawet pozwolą wyskoczyć z błyszczącego niczym Edzio w słońcu garnituru
Niestety drama się zorientowała, że biegnie dwutorowo: żigolo, ajummy i śledztwo swoje, a CEO (ostatnio zwany Team Manager, wcześniej Director, nie dojdę kim jest z urzędu, ważne że synem głównych udziałowców, być może to Godzilla jest CEO, zwą go Chairman) i firma swoje, więc postanowili to pożenić. Żigolo z jakiegoś powodu podejrzany w śledztwie stracił pracę, nad domem wisi wierzyciel, hyung bezrobotny, zatem bez zbędnych ceregieli zostaje zaproszony z bratem do domu sióstr (poniżej panowie wysprzątali pakamerę) i ewidentnie zacznie pracę też w firmie.
CEO zaś marzy już o randkowaniu z sekretarką i wykorzystuje każdy pretekst w tym celu Narzeczoną wciąż zbywa - zresztą oficjalnie zaręczeni nie są, to na razie tylko umowa między rodzinami - pewnie zazwyczaj wiążąca.
Ciekawą rzecz tu powiedziano o takich zaręczynach, tj. w pokoleniu rodziców CEO: matka była zaręczona ale jej narzeczony zmarł - to bardzo zły omen, więc nie było mowy o poślubieniu kogoś innego z prominentnej rodziny, więc wydano ją kasę za sługę by też panną nie została, w końcu może to gorsza hańba. W efekcie małżonkowie szczerze się nienawidzili - standard toksycznych rodziców, ale chodzi mi o to, że może m.in dlatego tak szybko po zaręczynach organizowane są śluby? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 14:50
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Śmialam się też i ich notki o wampiórowej dramie, w której ewentualnie wystąpi Jun Ki. Panie, przerażone wieściami o Changminie - że to on mógłby zagrać główną rolę, skomentowały (a ja się w duchu podpisałam): Just don’t take my Jun-ki away from me, please! |
Też mnie to rozbawiło. Co ciekawe - na forum soompi też użytkowniczki wpadły w popłoch, że Changmin gwizdnie Junkiemu główną rolę. Noremalnie... nie czytają newsów tylko patrzą na obrazki?
| BeeMeR napisał/a: | dwa pierwsze odcinki można obejrzeć, to zupełnie inna opowieść (i bez Żabula oraz dzieciaków ). Zwarta, ciekawa, trochę mroczna. Nie wiem jak odebrałabym ją teraz, ale wtedy bardzo mi się podobały |
Mimo wszystko daruję sobie.
| Trzykrotka napisał/a: | | AAAAAAAAAAAA!! Do dram rusza nieco starsze pokolenie! |
Och! To dobre wieści!
| Trzykrotka napisał/a: |
Po pierwsze - nasz Król z Empress Ki i Frozen Flower - niestety, mowa jest o "dojrzałym melo," a słowo melo jest dla mnie straszakiem ostatnio... |
Ale dojrzałe melo może być niezłe.
| Trzykrotka napisał/a: |
Oraz nasza cudna wariatka Kim Sam Soon i burmistrz Mi Rae, co Guka chciała
http://www.dramabeans.com...igilante-drama/
Drama pachnie mi czymś o Supermanie.... Ale będę się cieszyć z Kim Sun A w każdej formie. |
Naprawdę?! AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!! O rany, ale się cieszę!!!
| Cytat: | Myślałam, żeby tu więcej nie truć o tej dramie, ale jej jaka się fajna zrobiła |
No chyba bym cię trzepnęła w ucho, gdybyś przestała! Co za pomysły! Weź!
| BeeMeR napisał/a: | | Niestety drama się zorientowała, że biegnie dwutorowo: żigolo, ajummy i śledztwo swoje, a CEO (ostatnio zwany Team Manager, wcześniej Director, nie dojdę kim jest z urzędu, ważne że synem głównych udziałowców, być może to Godzilla jest CEO, zwą go Chairman) i firma swoje, więc postanowili to pożenić. Żigolo z jakiegoś powodu podejrzany w śledztwie stracił pracę, nad domem wisi wierzyciel, hyung bezrobotny, zatem bez zbędnych ceregieli zostaje zaproszony z bratem do domu sióstr (poniżej panowie wysprzątali pakamerę) i ewidentnie zacznie pracę też w firmie. |
Drama wyczaiła, jak tu zrobić, byś mniej przewinęła, bo jak wszystko się posplata, to się PSH będzie plątał po ekranie we wszystkich wątkach.
| BeeMeR napisał/a: | | więc wydano ją kasę za sługę by też panną nie została |
Basiu... jeszcze raz, bo nie zrozumiałam. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 16:03
|
|
|
| Cytat: | Trzykrotka napisał/a:
Śmialam się też i ich notki o wampiórowej dramie, w której ewentualnie wystąpi Jun Ki. Panie, przerażone wieściami o Changminie - że to on mógłby zagrać główną rolę, skomentowały (a ja się w duchu podpisałam): Just don’t take my Jun-ki away from me, please!
Też mnie to rozbawiło. | i mnie
| Agn napisał/a: | | Ale dojrzałe melo może być niezłe. | ja na razie za melo dziękuję
wolę dyrdymałki
| Agn napisał/a: | Drama wyczaiła, jak tu zrobić, byś mniej przewinęła, bo jak wszystko się posplata, to się PSH będzie plątał po ekranie we wszystkich wątkach. | Prędzej heroina niestety, bo żigolo wszedł w rolę wujaszka-dobra-rada dla niej i syna (który nie wie, że jest synem).
| Agn napisał/a: | jeszcze raz, bo nie zrozumiałam. | Tj. czego nie zrozumiałaś? Mamusi naszego hiroła kojtnął narzeczony tuż przed ślubem to jej nikt inny nie chciał, jedynie służący się zgodził za sowitym wynagrodzeniem. Szczerze się potem z małżonką nienawidzili, synek też nie pała do nich miłością.
Nie wiem czy to wymysł dramalandowy, czy serio jest/było jakieś tabu w poślubieniu cudzej obiecanej małżonki nawet jeśli ostatecznie nią nie została |
_________________
 |
|
|
|
 |
zooshe

Dołączyła: 16 Paź 2011 Posty: 2097
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 16:29
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: |
| Agn napisał/a: | | Ale dojrzałe melo może być niezłe. | ja na razie za melo dziękuję
wolę dyrdymałki |
A według jakiego kryterium rozróżniasz. Dla mnie to w większości jedno i to samo. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 16:35
|
|
|
Po pierwszym i ostatnim melo ja to rozumiem tak:
- jak jest dużo rzewnej muzyki, przeciągłych spojrzeń, dużo gadają a nic się nie dzieje tylko dramatoza goni dramatozę a ja usypiam to zdecydowanie melo .
- jak się dużo dzieje, jest zabawnie, szybka muzyka, wszyscy gadają z prędkością wodospadu - to dyrdymałki
oczywiście gatunki się mieszają, ale z reguły coś przeważa |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 18:20
|
|
|
| Ja tam melodramat lubię, ale taki klasyczny jak np w Nyfes. Obejrzałam dwa odcinki serialu o detektywie widzącym duchy. Podoba mi się. Temat potraktowano całkiem sensownie, fabuła na razie się klei, nie ma udziwnień jak w TEN. Pan główny znany mi z Maids i Chuno orłem aktorskim nie jest, ale przystojny i tzw. kawał chłopa, więc jest na czym oko zawiesić. Odcinków tylko 10 i luźno powiązane, a ja taki typ seriali lubię. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 18:37
|
|
|
Taki melodramat jak w Nyfes to ja też bardzo lubię, ale mówiłam o melodramie
W sumie Jekyll też jest melodramą według tej mojej definicji
Właściwie prawie każda drama pod koniec nabiera cech melo zanim bohaterom będzie dana pełna szczęśliwość i np. dlatego cenię Healera, że nam dramatoz związkowych oszczędzili.
Perfect Neighbor 08-09
No to jeszcze pobredzę
Bohater mnie rozbroił - mam słabość do takich, którzy mają takie wady jak Tomek, cóż poradzić
Ten też nie będzie jadł tego czego nie zna bo na pewno nie lubi
No chyba, że go panna zmusi i nagle się okazuje, że jest dobre
Pannie też już zaczęło mocniej bić serce, spać po nocach nagle nie może, a jeszcze on jej takie wyznanie zrobił że aż mnie się gorąco zrobiło
Że też nikt mu nie powiedział, że błyszczące garnitury to zło....
Heros mój pojechał na obiad do rodziców narzeczonej (sprytnie odfajkowano spotkanie rodzin, teraz wszyscy naciskają na oficjalne zaręczyny, jego mamuśka odgraża się że sama wszystko zorganizuje a jego po prostu powiadomi o dacie, mimo jego nalegania na odłożenie tegoż) gdzie było nudnie, sztywno i wykwintnie, a potem niespodzianie trafił na kawę do rodzinki sekretarki, która jest wariacka i miała tylko pieczone ziemniaki w ofercie i gdzie doskonale się bawił i ja o dziwo też.
Obaj panowie zarobili plaskacza - jeden, bo komar, drugi za chamską wypowiedź
nie obyło się bez gimnastyki w parach - że mieli świadka to w firmie zaczęło buczeć od plotek - oraz smęcenia nad nowym resortem firmy - złośliwie nie wrzucają PSH pod prysznic a może nie chcą Pierwszego jeszcze bardziej nie deprymować
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 21:23
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Tj. czego nie zrozumiałaś? |
Tj. zgubiłam się w konstrukcji zdania i nie bardzo byłam w stanie wymyślić, o co chodziło. Przepraszam.
| BeeMeR napisał/a: | Perfect Neighbor 08-09
No to jeszcze pobredzę |
Good girl!
| BeeMeR napisał/a: | | a jeszcze on jej takie wyznanie zrobił że aż mnie się gorąco zrobiło |
CYTAAAAT!!!
| BeeMeR napisał/a: | | Że też nikt mu nie powiedział, że błyszczące garnitury to zło.... |
Pewnie mu powiedzieli co innego, kreatury wredne...
| BeeMeR napisał/a: | | złośliwie nie wrzucają PSH pod prysznic a może nie chcą Pierwszego jeszcze bardziej nie deprymować |
Co mnie pierwszy? Dawajcie PSH pod prysznic!!!
Trzykrotko, wielkie kamsa! Miałam obejrzeć sobie trójkę WBDS, ale palec sam kliknął mi w piątkę KMHM. Ech... Popatrzę, co tam dalej z Se Gi.
Edycja: Miś i kolejka?! Ale o co chodzi...?
Edycja II: Mamy pierwsze kisu... erm... sekundę temu była przerażona na "randce" z psychopatą (sorry, Se Gi naprawdę jest nieobliczalny i zdolny do wszystkiego), a zachowała się jak nastolatka czekająca na pierwszy pocałunek księcia z bajki (stoi i czeka grzecznie, przymyka oczy i generalnie żadnego drgnięcia w kierunku ucieczki).
Chyba wątek miłosny będzie się musiał bardziej postarać, by mnie przekonać. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 21:48
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Jekyll i Hyde jednak do poziomu melo nie spada. | u mnie spadło poniżej - tj. ja wiem, że to nie jest melo, ale tak samo nieatrakcyjne. wolę guilty pleasure (dyrdymałki) - oczywiście wolę też dobre dramy
za napisy
| Agn napisał/a: | zgubiłam się w konstrukcji zdania i nie bardzo byłam w stanie wymyślić, o co chodziło. Przepraszam. | to ja przepraszam zapultałam się.
| Agn napisał/a: | CYTAAAAT!!! | to nie była kwestia samych słów (też, ale same nie są niczym nadzwyczajnym, w skrócie: że nie może przestać o niej myśleć), tylko całokształtu sceny, spojrzenia, okoliczności itp. A PSH nie jest nawet w połowie tak intensywny jak w QoR, ale ta scena i poprzednia gdy ją tknęło że to coś więcej wyszła mu zacnie
| Agn napisał/a: | | sekundę temu była przerażona na "randce" z psychopatą | Najwyraźniej przekonała się, że nie jest on niebezpieczny - przynajmniej dla niej - i choć zabawki mało są kręcące dla dorosłej kobiety... cóż - nie zaszkodzi spróbować dokąd kissu prowadzi
Szczęściem wątek miłosny najważniejszy nie jest, ja jednak zastrzeżeń nie miałam - ładnie się rozwija i ewoluuje w trakcie dramy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2015 22:12
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Szczęściem wątek miłosny najważniejszy nie jest, ja jednak zastrzeżeń nie miałam - ładnie się rozwija i ewoluuje w trakcie dramy. |
Być może, chwilowo jednak oglądam coś, za co dramę polubiłam. Właśnie jestem na kolacji z rodziną piekielnych bliźniąt i Do Hyunem, który właśnie się dowiaduje od Oriona, jak Perry Park chlał z nim w samolocie. Nieźle się panowie wyluzowali.
Edycja: Ryknęłam śmiechem, kiedy Origin wysłała Do Hyunowi smsa, by powiedział, że musi to kibelka i wyszedł na zewnątrz. Nim się Do Hyun - "Perry" odezwał, przemawia ojciec:
- Kazała ci powiedzieć, że musisz do ubikacji i wyjść na zewnątrz?
Edycja II: Nie powiem - Orion jest ciekawy. Śledztwo w sprawie Do Hyuna robi, bo coś mu się nie podoba czy też planuje z tego zrobić powieść stulecia?
Nie odpowiadajcie na to pytanie.
Edycja III: Parka uwięziona w piwnicy, panna się spiła i szykuje się drugie kisu. I chyba Do Hyun, Origin i być może Orion mają wspólną przeszłość (wszyscy boją się ognia i piwnic, tak?).
Już się boję, co za osobowość przebudzi się tym razem, jeśli do kisu faktycznie dojdzie.
A teraz... Kawałek obrazkowy.
Były dzisiaj pluszowe misie, to podrzucam innego misia. Najwyraźniej jest to scena z filmu.
I idę spać. Dobrej nocy wszystkim!
PS Trzykrotko, lubię twoje tłumaczenia. Żadnych bezsensownych dialogów, Kali pić, Kali jeść, Kali zabić słonia, tylko normalnie jak ludzie rozmawiają. Wspaniała robota! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|