|
Daniela i Ryś - nowe role marzeń |
| Autor |
Wiadomość |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 02 Mar, 2008 21:32
|
|
|
Tyle ze jej byloby troche trudno przechodzic przez płotki.
Natomiast w roli Wentwortha mielibysmy kolejny "sex in legs" |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 02 Mar, 2008 21:38
|
|
|
Ad 1 Myslalam o tym, ze w N&S Daniela jest trochę okrąglutka, wiec ... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 10:00
|
|
|
| Mag13 napisał/a: | | Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe... |
Daniela mi nie pasuje na Annę
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 10:10
|
|
|
| nicol81 napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe... |
Daniela mi nie pasuje na Annę
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha |
A do Aragorna? |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 10:45
|
|
|
| nicol81 napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe... |
Daniela mi nie pasuje na Annę |
Zbyt apetycznie wygląda
| nicol81 napisał/a: | R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha |
Bigos z bita śmietaną Ale Rysiu na kapitana pasowałby. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 10:58
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe... |
Daniela mi nie pasuje na Annę
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha |
A do Aragorna? |
Trochę charakteryzacji, bo Aragorn nie był piękny, jak było powiedziane w dyskusji o WP...Dopiero jako król wyprzystojniał |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 11:00
|
|
|
| fanturia napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe... |
Daniela mi nie pasuje na Annę |
Zbyt apetycznie wygląda
|
Nio. Dla mnie Anna powinna mieć tę przywiędłość a z drugiej stronny delikatność...
Daniela- czy ona pasowałaby na kogoś z Austen? |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 11:13
|
|
|
| Może Jane. Ewentualnie Eleanor, bo chyba nigdzie nie było napisane, że nieładna była. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 11:20
|
|
|
O Eleanor też myślałam. ładna była, tylko nie jak Marianna.
A ktorą Jane masz na myśli? |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 13:55
|
|
|
| nicol81 napisał/a: | O Eleanor też myślałam. ładna była, tylko nie jak Marianna.
A ktorą Jane masz na myśli? |
Jane Bennet.
| Mag13 napisał/a: | Ale trochę byłoby mi jednak szkoda RA do roli kapitana - jego zadaniem jest przede wszystkim rzucanie skrywanych spojrzeń, w czym RA byłby dobry, ale poza tym Wentworth milczy prawie, a tu szkoda głosu RA.
Po namyśle wycofuję kandydaturę RA! |
Oj fakt, głosu szkoda trochę. |
|
|
|
 |
Ulka

Dołączyła: 20 Paź 2006 Posty: 693 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 17:10
|
|
|
| nicol81 napisał/a: | | Ulka napisał/a: | | taki żart dotyczący wieku.. niektórych Dam.. |
Ale wspólczesne Damy mają inne pojęcie o tym wieku 27 lat to dla kobiety teraz sam kwiat młodości , a właściwie prawie dzieciństwo... |
hehe, tak lepiej
Dlatego pisałam że mały żart |
_________________ "...aż dotąd
i dalej niż dotąd." |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 04 Mar, 2008 13:51
|
|
|
| Mag13 napisał/a: | | Ale trochę byłoby mi jednak szkoda RA do roli kapitana - jego zadaniem jest przede wszystkim rzucanie skrywanych spojrzeń, w czym RA byłby dobry, ale poza tym Wentworth milczy prawie, a tu szkoda głosu RA. |
No ale jak już coś powie, to tym bardziej gawiedź będzie padać Zresztą u Wenwortha dużo opiera się na spojrzeniach a Ryś jest w tym debest |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 04 Mar, 2008 14:25
|
|
|
| fanturia napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | O Eleanor też myślałam. ładna była, tylko nie jak Marianna.
A ktorą Jane masz na myśli? |
Jane Bennet.
|
A to ja jestem przeciwna. Dla mnie Jane Bennet powinna być klasycznie, anielsko prześliczna. |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 04 Mar, 2008 15:01
|
|
|
Zmień jej makijaż i fryzurę. Nie byłoby tak źle Poza tym klasycznie czy anielsko |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 04 Mar, 2008 17:27
|
|
|
| fanturia napisał/a: | Zmień jej makijaż i fryzurę. Nie byłoby tak źle Poza tym klasycznie czy anielsko |
Nic nie da. Brak jej klasycznych, anielskich rysów. Daniela ma bardziej oryginalną urodę. Jakby miała ciemne oczy, to mogłaby iść na Lizzie lub Emmę |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 04 Mar, 2008 17:37
|
|
|
| Mag13 napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | No ale jak już coś powie, to tym bardziej gawiedź będzie padać Zresztą u Wenwortha dużo opiera się na spojrzeniach a Ryś jest w tym debest |
Zgadzam się, choć cucenie licznych Dam omdlałych jednocześnie może być kłopotliwe z powodu braku dostatecznej liczby gentlemanów , ale niestety Perswazje świeżo nakręcone, więc sprawa nieaktualna. W czym jeszcze austenowskim RA mógłby rzucać owe spojrzenia, uzupełnione walorami głosu? |
No niestety, prawie wszystko austenowskie było niedawno nakręcone... Poza "Emmą", ale na Knightleya to on chyba jeszcze za młody... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Śro 05 Mar, 2008 12:56
|
|
|
Najbardziej to by sie nadawal na Rochestera. Jest dostatecznie mroczny i potrafi rzucac zabojcze spojrzenia, no i to operowanie głosem.
Ale szkoda, ze niestety ta role w najnowszej wersji zagral kto inny. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Śro 05 Mar, 2008 13:04, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Śro 05 Mar, 2008 13:04
|
|
|
| Mógłby być Arturem Clennamem w "Małej Dorrit".... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Śro 05 Mar, 2008 13:05
|
|
|
Powyzsze posty moglyby sie znalezc w watku Rysiowym pod tytulem:
Rola Rysia naszych marzen |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Śro 05 Mar, 2008 19:12
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Najbardziej to by sie nadawal na Rochestera. Jest dostatecznie mroczny i potrafi rzucac zabojcze spojrzenia, no i to operowanie głosem.
Ale szkoda, ze niestety ta role w najnowszej wersji zagral kto inny. |
Na Edwarda to on chyba ma za mało ciała... To konkretny chłop był, nie drobiażdżek. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Śro 05 Mar, 2008 19:17
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Powyzsze posty moglyby sie znalezc w watku Rysiowym pod tytulem:
Rola Rysia naszych marzen |
U mnie jak w Erze - mówisz, masz. Tylko mu dodałam Danielę, żeby samotny się nie czuł, bo nie było sensu tego bardziej dzielić, ale jak Ci nie pasuje, to możesz ich rozwieść. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 06 Mar, 2008 11:56
|
|
|
A mi ostatnio wpadł pomysł, że fajnie by było, gdyby nakręcili N&S w wersji współczesnej z tymi samymi aktorami w wersji filmowej, więc lekko skróconej. Problemy społeczne by się zmodernizowało i byłoby interesująco Bo ja to chciałabym zobaczyć Ryszarda w roli współczesnego mężczyzny;) |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 06 Mar, 2008 12:29
|
|
|
Obawiam sie wszelkich modernizacji, chyba zeby to byla zupelnie inna opowiesc.
Widzialam Rysia w filmach o wspolczesnych czasach, ale filmy byly raczej takie sobie, wiec i nie zrobil na mnie wielkiego wrazenia, bo to albo byl "Golden Hour" o lekarzach, albo "Ultimate Force", gdzie gral zolnierza, albo "Between the Sheets", gdzie.... (moze nie bede rozwijac tematu
"Sparkhouse" (Dom na wzgorzu) byl wspolczesna wersją "Wichrowych Wzgórz" i tam Rys spisal sie swietnie, tyle ze sam film byl dosc ponury, a postac Rysia prostym, uczciwym chlopakiem, o dobrym sercu, a nie "heartthrobem". |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Czw 06 Mar, 2008 16:53, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
|
|