Przesunięty przez: Gosia Sob 08 Mar, 2008 18:50 |
MEGAFANFIK - FINAŁ |
| Autor |
Wiadomość |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:15
|
|
|
| Maryann napisał/a: |
- Tą obrączką cię zaślubiam – przyrzekał składając pod jej opiekę to, kim był, czy kiedykolwiek miał się stać – Czczę cię mym ciałem i oddaję ci wszystkie moje ziemskie dobra. |
Ach, końcówka tej przysięgi jest baaardzo obiecująca.
| Maryann napisał/a: |
Wsunął delikatnie zwieńczoną rubinem obrączkę na jej czwarty palec, i podniósł jej dłoń do ust cały czas patrząc jej w oczy. ... Przez ich wszystkie jutra będą jednym ciałem i jedną duszą. Brakowało tylko ostatniego błogosławieństwa... |
...cioteczki Kasi.
A czy wuj Darsika, któremu naskrżyć chciała lady Kasia, przybył na ślub ?
| Maryann napisał/a: |
- Ogłaszam was mężem i żoną. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
- Amen – odpowiedzieli zebrani.
Wziął jej drugą rękę i podniósł obie do swego serca. Była jego. On był jej. Nie pragnął niczego więcej. |
W serialu BBC Darsik i Lizzy po ślubie odjechali powozem. Zawsze mnie nurtowało gdzie ? Zważywszy, że była zima, a powóz był a'la kabriolet, to chyba nie do Pemberley ? |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:21
|
|
|
Przeczytałam sprawozdanie z wieczoru kawalerskiego ...Ale dałyście czadu !
Caroline, brawo za minifanficzek ...Owca powaliła mnie na kolana. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:30
|
|
|
| asiek napisał/a: | A czy wuj Darsika, któremu naskrżyć chciała lady Kasia, przybył na ślub ? |
Jest tam gdzieś wzmianka o "rodzinie z Matlock".
| asiek napisał/a: | W serialu BBC Darsik i Lizzy po ślubie odjechali powozem. Zawsze mnie nurtowało gdzie ? Zważywszy, że była zima, a powóz był a'la kabriolet, to chyba nie do Pemberley ? |
No jak to gdzie ? Do Londynu !
A ten powóz to przypadkiem nie miał rozkładanej budy ? |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:39
|
|
|
| Maryann napisał/a: | | asiek napisał/a: | A czy wuj Darsika, któremu naskrżyć chciała lady Kasia, przybył na ślub ? |
Jest tam gdzieś wzmianka o "rodzinie z Matlock".
| asiek napisał/a: | W serialu BBC Darsik i Lizzy po ślubie odjechali powozem. Zawsze mnie nurtowało gdzie ? Zważywszy, że była zima, a powóz był a'la kabriolet, to chyba nie do Pemberley ? |
No jak to gdzie ? Do Londynu !
A ten powóz to przypadkiem nie miał rozkładanej budy ? |
Iiii - do Londynu? Chyba nie! Raczej do Bennetów, gdzie jakieś ugoszczenie [śniadanie?] przygotowano. Lizzie się musiała przebrać w podróżną suknię, kufry z jej ciuchami musiały być załadowane, i podjrzewam, że do stolycy podróżowali by karetą...
Mogli ewentualnie do Europy się wybrać, lub do Pemberley. |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:41
|
|
|
| Przecież spod domu Bennetów ruszają..... |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:42
|
|
|
| nicol81 napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: |
Poza tym, gdyby np. ciocia G. znalazła taki list i z jakiegos powodu go przeczytała, to skończyłoby się natym, że oddałaby go Elce z przeprosinami. Nooo, gdyby w łapki mamy wpadł i z niego pani B, dowiedziałaby się o odrzuconych zaręcznynach, to rozpętałoby sie piekło ze spazmami [ty niewdzięcznico! Taka partia! Dziesięć tysięcy rocznie! Nie myślisz o losie biednych sióstr! Panie Bennet! To pana wina Moje nerwy!]. |
Ciocia G. na pewno. Ale lady C.deB. lub pastor C. ? Zresztą nie chodzi o przeczytanie całego listu, lecz jedynie sprawdzenie nadawcy i adresata.
Nie chcesz, Sofijufko, sfanfikować sceny, gdzie list znajduje pani B.? |
Niii, ja tylko tłumaczę albo płodzę artykuły z alternatywnej medycyny lub [teraz rzadko] o paranormalnych różnych zjawiskach, np. o wielebnym Packenhamie-Walshu, który za cel życiowy postawił sobie rehabilitacje Anny Boleyn....
A dziś to juz w ogóle natchnienia nie mam, zero zrobiłam... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:44
|
|
|
Że tak powiem u mnie sprawy odbywają się w Pemberley , więc może niech tak zostanie . No i wpadłam na taki pomysł. Może założę nowy wąteczek pt. Nasz własny fanfik, który zacznę tym czym zaczyna się każde małżeństwo a dalej każda będzie dopisywała jakis kawałek od siebie. Może powstać niezła historia, co Wy na to? |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:44
|
|
|
| malmik napisał/a: | | Przecież spod domu Bennetów ruszają..... |
No to Lizzie powinna byc inaczej ubrana - cieplej do diabła. Czy ten Darsik chce, żeby na suchoty mu zeszła przed końcem podrózy poślubnej? |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:45
|
|
|
| Alison napisał/a: | Że tak powiem u mnie sprawy odbywają się w Pemberley , więc może niech tak zostanie . No i wpadłam na taki pomysł. Może założę nowy wąteczek pt. Nasz własny fanfik, który zacznę tym czym zaczyna się każde małżeństwo a dalej każda będzie dopisywała jakis kawałek od siebie. Może powstać niezła historia, co Wy na to? |
Nooooo |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:49
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | | malmik napisał/a: | | Przecież spod domu Bennetów ruszają..... |
No to Lizzie powinna byc inaczej ubrana - cieplej do diabła. Czy ten Darsik chce, żeby na suchoty mu zeszła przed końcem podrózy poślubnej? |
A może do Netherfield pojechali po rzeczy Darcy'ego i tam się przebrała |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:50
|
|
|
| Byle dalej od mamuśki Bennet.... |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:03
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | Alison napisał/a:
Że tak powiem u mnie sprawy odbywają się w Pemberley , więc może niech tak zostanie . No i wpadłam na taki pomysł. Może założę nowy wąteczek pt. Nasz własny fanfik, który zacznę tym czym zaczyna się każde małżeństwo a dalej każda będzie dopisywała jakis kawałek od siebie. Może powstać niezła historia, co Wy na to?
Nooooo |
Nioooooo
| Maryann napisał/a: | | Jest tam gdzieś wzmianka o "rodzinie z Matlock". |
Nie byłam pewna, czy to TA rodzina. |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:06
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | malmik napisał/a: | | Przecież spod domu Bennetów ruszają..... |
No to Lizzie powinna byc inaczej ubrana - cieplej do diabła. Czy ten Darsik chce, żeby na suchoty mu zeszła przed końcem podrózy poślubnej? |
A może do Netherfield pojechali po rzeczy Darcy'ego i tam się przebrała |
Mam tylko nadzieję, że nie do gospody. Pamiętam, jak Charlotta mówiła Lizzy, że noc poślubną będzie spędzać w gospodzie.
Wyobrażacie sobie TAKĄ noc w jakieś oberży:? |
| Ostatnio zmieniony przez asiek Nie 06 Sty, 2008 19:08, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:07
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Obudziłam sie na kacu (za dużo grzańca widocznie) wokoło Sahara, a tu koniec
Co prawda człowiek w moim stanie nie myśli racjonalnie, ale wydaje mi sie, że ktoś obiecąl ciąg dalszy. |
Ja mam od roku napisany c.d. (byłoby na 3 kawałki) i chyba to ja coś obiecywałam , ale tak się ciagle waham, czy ja, skromny biolog, któremu nic co ludzkie nie jest obce, nie zdeprawuję obecnego tu towarzystwa, choc z drugiej strony, jak przypomnę wczorajsze harce, to chyba zbyt daleko idące te obawy |
No, Dziewczyny, dajmy się Alison trochę zdeprawować
Matko Przedłużona, prosiemy, prosiemy! |
To ciekawe, że fanfik czytało regularnie jakieś 5-6 osób, a do deprawacji kolejka chętnych. Noo, ja się jeszcze zastanowię... |
Ależ, Ali, to dowód na to, że bardziej ufamy Twemu talentowi literackiemu niż talentowi lady Pameli |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:20
|
|
|
No i koniec... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Kaziuta

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1378 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:21
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | | malmik napisał/a: | | Przecież spod domu Bennetów ruszają..... |
No to Lizzie powinna byc inaczej ubrana - cieplej do diabła. Czy ten Darsik chce, żeby na suchoty mu zeszła przed końcem podrózy poślubnej? |
Jaka ubrana, jaka ubrana?
My tu "z goła" o innych rzeczach myslimy. |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:22
|
|
|
| Kaziuta napisał/a: | | Sofijufka napisał/a: | | malmik napisał/a: | | Przecież spod domu Bennetów ruszają..... |
No to Lizzie powinna byc inaczej ubrana - cieplej do diabła. Czy ten Darsik chce, żeby na suchoty mu zeszła przed końcem podrózy poślubnej? |
Jaka ubrana, jaka ubrana?
My tu "z goła" o innych rzeczach myslimy. |
O rany zaraz znowu ochrzan od Matki dostaniemy.... |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
Nellie
Queen Susan

Dołączyła: 11 Cze 2007 Posty: 101
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 19:30
|
|
|
Wielkie podziękowania dla tłumaczek! |
_________________ "Im bardziej będziesz rosła, tym bardziej będę dla ciebie większy..." Aslan |
|
|
|
 |
MiMi

Dołączyła: 13 Cze 2006 Posty: 1095 Skąd: woj. śląskie
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:01
|
|
|
Chciałam bardzo serdecznie podziękować Tłumaczkom za ich trud
i wszystkim za wczorajszą imprezę. A ja się pochwalę, że dzisiaj byłam na "Klubie miłośników JA", więc jeszcze po tym kawałku jestem taka bardzo zaustenowana(?) |
_________________ "Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."
"Wojna i pokój" Lew Tołstoj |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:18
|
|
|
| Kaziuta napisał/a: | Jaka ubrana, jaka ubrana?
My tu "z goła" o innych rzeczach myslimy. |
Kaziutko ...." Z goła" mądrze prawisz. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:23
|
|
|
| malmik napisał/a: |
O rany zaraz znowu ochrzan od Matki dostaniemy.... |
A wcale że bo nie Matka nawet spróbuje Was w tej kwestii "z goła" nieco zadowolić
A co jej z tego wyjdzie to juz jeden pan Bóg wie |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:42
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | Iiii - do Londynu? Chyba nie! Raczej do Bennetów, gdzie jakieś ugoszczenie [śniadanie?] przygotowano. Lizzie się musiała przebrać w podróżną suknię, kufry z jej ciuchami musiały być załadowane, i podjrzewam, że do stolycy podróżowali by karetą...
Mogli ewentualnie do Europy się wybrać, lub do Pemberley. |
Do Europy - na pewno nie, bo tam Napoleon urzędował (no chyba że madame Tennant miała rację i Darcy rzeczywiście był jakimś szpiegiem ).
Do Pemberley - za daleko w taką porę roku i w takich strojach. Zresztą i tak w jeden dzień by nie dojechali.
Więc może rzeczywiście do Netherfield po resztę maneli, a stamtąd do Londynu ? No bo skoro ma się "dom w Londynie" (a to raptem jakieś 20 mil), to chyba nie sypia się po gospodach ? |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:43
|
|
|
| Ile to czasu karetą, takie 20 mil? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:47
|
|
|
| Skoro 50 mil to było "trochę więcej niż pół dnia dobrej drogi", to 20 to jakieś 3-4 godziny... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 21:48
|
|
|
Darcy mógłby zabrać żonę do Irlandii na krótkie wczasowanie, albo pozwiedzaliby Szkocję, albo jakiś kolonie w Afryce, Indiach, czy cuś. Albo w sumie mógłby się szybko postarać o potomka i grzecznie siedzieć w Pemberley podziwiając z Lizzy tamtejsze lasy i ścieżki spacerowe, albo na trochę choćby do Bath czy trochę w Londynie zabawić (Dy musi się z Georgianną przecież trochę częściej widywać), albo mógłby kupić statek i trochę z Lizzy po egzotycznych możach popływać i poudawać pirata, albo... dobra już więcej nie kombinuję, bo jeszcze chwila, a go na księżyc z kosmitami wyślę... |
|
|
|
 |
|
|