|
Jeremy Northam |
| Autor |
Wiadomość |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 20 Lip, 2006 15:08
|
|
|
Ja niedawno sobie uświadomiłam, że widziałam go w tylu filmach, choć gdy policzyłam jest ich 6... Ale to i tak sporo, zważywszy na to, że właściwie nigdy nie zwracałam na niego uwagi i oglądając w jednym filmie, nie kojarzyłam, że grał w innym .
| AineNiRigani napisał/a: | | Bo Jeremy chyba nie zagral jeszcze jakies znaczacej roli glownej. |
Grał w "Złotej" (tak a propos - durne tłumaczenie!), ale już to dziewczyny pisały .
| Caroline napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Też był w gazecie, oglądałam - ale pamiętam tylko Umę Thurman, a i to niespecjalnie. Nie było to arycdzieło, niestety. W ogóle nie pamiętam Northama! :neutral: | (Golden Bowl)
O kurcze! A mnie się ten film bardzo podobał! |
Mi też. Choć może nie zachwycił mnie od razu, ale gdy go sobie przypominałam lub włączałam, żeby obejrzeć fragmenty, podobał mi się coraz bardziej.
W ogóle Jeremy dopiero niedawno mnie zafascynował, bo w krótkim czasie obejrzałam kilka filmów z nim ("Idealny mąż", "Possession" i po raz drugi "Emma").
Całkiem dobrze pamiętam go z "Gosford Park", ale bardziej nie wygląd, ale to, jak śpiewał . |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 20 Lip, 2006 15:54
|
|
|
| Nimloth napisał/a: | Całkiem dobrze pamiętam go z "Gosford Park", ale bardziej nie wygląd, ale to, jak śpiewał . |
A, cudnie śpiewał i grał na pianinie. I był taki miły... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 20 Lip, 2006 17:13
|
|
|
| Bo to w ogóle swietny film był... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pią 01 Gru, 2006 18:40
|
|
|
To ja tylko przypomnę, że Jeremy dzisiaj świętuje
ur. 1 grudnia 1960
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 01 Gru, 2006 18:49
|
|
|
Jeremy, best wishes!! We love you!!! :oops:
Boże, co za uwodzicielskie spojrzenie, nie wiem jak Was, ale mnie to powódłby nim w najgęstsze malyny :razz:
Giteczko, jak Ty coś znajdziesz, to już znajdziesz... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 01 Gru, 2006 23:34
|
|
|
STO LAT!!!
Cudna fotka :razz: |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 02 Gru, 2006 17:36
|
|
|
| Gitka napisał/a: | | Boże, co za uwodzicielskie spojrzenie, nie wiem jak Was, ale mnie to powódłby nim w najgęstsze malyny |
Więc może bzyk by się jakiś narodził? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Nie 03 Gru, 2006 14:19
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | Więc może bzyk by się jakiś narodził? |
Ach, Guniu...siedzę nad tak odmóżdżającą robotą, że wszystki rymy mnie odlecieli jak skowronki do ciepłych krajów. Jak skończę, to może...kto wie. Nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy go natchnienie dopadnie |
|
|
|
 |
Jeannette
Dołączyła: 20 Maj 2006 Posty: 476
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 12:45
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Boże, co za uwodzicielskie spojrzenie, nie wiem jak Was, ale mnie to powódłby nim w najgęstsze malyny |
Wszelkie malyny, chaszcze i najgrubsze ciernie.. ..ma wygląd prawdziwego dżentelmena. Czy on ma w ogóle jakąś lady swego serca? Jak nie to....to szkoda. Ale z drugiej strony jest takim dobrym aktorem, a tak mało znanym i cenionym. Ja go widziałam w 3 filmach i on zawsze stanowi tylko takie piękne tło dla innych aktorów... |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 14:16
|
|
|
Ale stanowi tło znakomite! Ja lubię niektórych aktorów właśnie za to, że grają wspaniale role drugoplanowe i są właśnie świetnym tłem.
A niedawno obejrzałam po raz drugi "Złotą" (matko, kto przetłumaczył tak ten tytuł... Czasami gdy go słyszę, nie wiem, o jaki film właściwie chodzi ) i bardzo mi się tam podobał, a dodatkowo miał fajny akcent . |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 15:07
|
|
|
| Nimloth napisał/a: | A niedawno obejrzałam po raz drugi "Złotą" (matko, kto przetłumaczył tak ten tytuł... Czasami gdy go słyszę, nie wiem, o jaki film właściwie chodzi ) i bardzo mi się tam podobał, a dodatkowo miał fajny akcent . |
Mi też się podobał. Niby negatywna postać, a jednak... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 15:32
|
|
|
Ja go uwielbiam za głos, taki z lekka przydyszany i niektóre głoski wymawia w taki sposób, że leżę "momentalne neprzitomna"
W Emmie, co by o niej nie mówić, jest wspaniały a parę ujęć jest tam takich... do wielokrotnego przewijania A wiersze, które mówi w Possesion, to już nie wiem jak Wy, ale mnie tam niewiele więcej do szczęścia...i w ogóle |
|
|
|
 |
Jeannette
Dołączyła: 20 Maj 2006 Posty: 476
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 18:03
|
|
|
| Alison napisał/a: | | W Emmie, co by o niej nie mówić, jest wspaniały a parę ujęć jest tam takich... do wielokrotnego przewijania |
Myślę, że chyba do nieskończonego przewijania. Dzięki niemu "Emma" jest tak cudna, że ach!
| Alison napisał/a: | | A wiersze, które mówi w Possesion, to już nie wiem jak Wy, ale mnie tam niewiele więcej do szczęścia...i w ogóle |
"Czy mogę mienić się Pani przyjacielem?" Strasznie bym chciała sobie ten film przypomnieć....i "Złotą" też bym obejrzała. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 18:11
|
|
|
Chyba, a nie, właśnie dlatego lubię Emmę z Gwyneth P. i wolę ją od tej z Kate B. - w tej pierwszej gra Jeremy.
Jeannette dobrze to ujęła, Northam gra raczej role drugoplanowe, ale zawsze robi to dobrze i się go dostrzega.
Teraz oglądąłam go w The Tudors - świetnie wypada jako Thomas More. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 18:24
|
|
|
I owszem. Jest w nim taki ...jakby to nazwać... "namiętny spokój". Nawet jak się denerwuje to jest taki opanowany. Jak ja bym tak chciała, ja to mam wszystkie uczucia na tacy. I jak sie wściekam i jak jestem zadowolona, i jak jestem smutna - wszyscy o tym wiedzą w promieniu kilometra
P.S. Panno Jannettko oczywiście, że już jest pani "moim przyjacielem" chociażby z powodu pt. "Bardzo dobry gust" |
|
|
|
 |
Jeannette
Dołączyła: 20 Maj 2006 Posty: 476
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:07
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Jest w nim taki ...jakby to nazwać... "namiętny spokój". Nawet jak się denerwuje to jest taki opanowany. Jak ja bym tak chciała, ja to mam wszystkie uczucia na tacy. I jak sie wściekam i jak jestem zadowolona, i jak jestem smutna - wszyscy o tym wiedzą w promieniu kilometra |
Skąd ja to znam.... dlatego moim ideałem długo była Eleonora z RR....
| Alison napisał/a: | | P.S. Panno Jannettko oczywiście, że już jest pani "moim przyjacielem" chociażby z powodu pt. "Bardzo dobry gust" |
Cieszę się. To jeden z moich ulubionych cytatów z "Opętania". A tu Jeremy w nowej roli: (niestety znów na drugim planie)
http://www.filmweb.pl/Inw...,Film,id=163608 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:08
|
|
|
| On jest jednym z powodów, dla których wolę kinową "Emmę". Może to i nie austenowskie, ale ja lubię bajki, a on jako książę na białym koniu... Niektóre jego miny i wypowiedzi powalają mnie na łopatki... Przy nim zapominam, że Knightley był wiejskim szlachcicem... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:13
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | Przy nim zapominam, że Knightley był wiejskim szlachcicem... |
A co złego w "wiejskim szlachcicu" ? |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:30
|
|
|
| To, że on nie wygląda na człowieka zajmującego się burakami, w przeciwieństwie do telewizyjnego. Bardziej pasuje do księcia z hollywoodzkiej bajki, niż do Knightleya wg JA, ale tym bardziej mi się podoba. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:27
|
|
|
A pamiętacie jak ładnie opieprza Emmę za jej wyskok na pikniku? Na końcu tak cudnie mięknie. Mark Strong to do końca pozostał wściekły na nią. Jeremy jest słodki jak sobie mruczy pod nosem "certainly not" kiedy Emma mówi, ze mogą razem zatańczyc bo nie są bratem i siostrą. Kwestia "Spróbuj nie zabić moich psów" i to spojrzenie - no comments I co tam jeszcze... oświadczyny są bestowe, szczególnie kiedy chce ją pocałować, ona się zawstydza i on sie tak fajnie z lekka pobłażliwie uśmiecha. W ogóle cała ta scena pod tym cudnym starutkim drzewem jest śliczna, w jakiejś recenzji pisali, że przypomina obrazek z bombonierki, ale kto by gardził "taką" bombonierką? |
| Ostatnio zmieniony przez Alison Sob 11 Sie, 2007 21:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:36
|
|
|
| Alison napisał/a: | | "Spróbuj nie zabić moich psów" i to spojrzenie - no comments |
Ostatnio jak to oglądałam, powtarzałam tę scenę co najmniej trzy razy.
Mogę dostać taką bombonierkę na urodziny? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
| Ostatnio zmieniony przez Gunia Sob 11 Sie, 2007 21:55, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:42
|
|
|
Guniaszku bądź tak miła i popraw Matce ortografa com go palnęła, bo dopiero w Twoim poscie go przyuważyłam
Jak to zrobisz, to pomyslimy o bombonierce |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:44
|
|
|
| I ja !!!! I ja !!!! I ja !!!! |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:45
|
|
|
Poprawiłaś go już, czy to ja jestem ślepa? |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
|
|