|
Stroje z epoki JA |
| Autor |
Wiadomość |
monika29.09

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1063 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006 13:47
|
|
|
Mi barrdzo podobają się te:
. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
GosiaJ
Shahrukh...

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 605
|
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006 23:24
|
|
|
Moda regencyjna jest śliczna, damska oczywiście. Z tą męską bywa różnie - właściwie się już przyzwyczaiłam, bo wiadomo, pan Darcy , ale spodnie "z klapką" z przodu są straszne |
|
|
|
 |
KIKA
córka marnotrawna

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 129 Skąd: Bogatynia
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 11:09
|
|
|
| GosiaJ napisał/a: | | ale spodnie "z klapką" z przodu są straszne |
ale chyba były bardzo praktyczne;);) |
_________________ 2775021 |
|
|
|
 |
basiek
Dołączył: 19 Maj 2006 Posty: 43 Skąd: BIELSKO-BIAŁA
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 11:21
|
|
|
| KIKA napisał/a: | | ale chyba były bardzo praktyczne;);) |
|
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 13:58
|
|
|
Oj, Kiko... Damy o takich rzeczach nie mówią... Mi najbardziej podobają się ta mini płaszczyki dla kobiet... Zaraz poszukam fotek... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 14:01
|
|
|
O takie... Szałowe... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
KIKA
córka marnotrawna

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 129 Skąd: Bogatynia
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 14:08
|
|
|
rzeczywiście te płaszczyki są świetne....
też na nie zwróciłam uwagę... są bardzo kobiece.....
| Gunia napisał/a: | | Oj, Kiko... Damy o takich rzeczach nie mówią... |
nie mówią nic o praktycznych rzeczach???? |
_________________ 2775021 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 14:09
|
|
|
O praktycznych, ale nie w tej materii... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
KIKA
córka marnotrawna

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 129 Skąd: Bogatynia
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 14:21
|
|
|
myślałam, że były z porządnej materii uszyte.... ktoś kiedyś powiedział, że bardzo sztywne były i niewygodne..... |
_________________ 2775021 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 14:28
|
|
|
| Do tej pory pamiętam wypracowanie na historię o obcisłych spodniach z łososiowej skóry, które kazał swym wojakom nosić książe Konstatnty... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Monika
Mark Darcy desperately wanted

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 630 Skąd: W-wa
|
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 11:54
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | Do tej pory pamiętam wypracowanie na historię o obcisłych spodniach z łososiowej skóry, które kazał swym wojakom nosić książe Konstatnty... |
Guniu, chyba z łosiowej ? |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 11:56
|
|
|
| Monika napisał/a: | | Te śliczne żakieciki nazywały się chyba "Spencer" |
Dokładnie. Szyło się je z grubszych materiałów, żeby damy mie marzły w tych cienkich, muślinowych sukniach. Bo nie każdą było przecież stać na te piękne kaszmirowe szale... |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 12:01
|
|
|
| Maryann napisał/a: | | Gunia napisał/a: | | Do tej pory pamiętam wypracowanie na historię o obcisłych spodniach z łososiowej skóry, które kazał swym wojakom nosić książe Konstatnty... |
Guniu, chyba z łosiowej ? | Wiedziałam, że zapytacie... Ale nie łosiowej. Łososiowej! I to właśnie jest takie okrutne.
I nie wiem, czy te płaszczyki były bardzo skuteczne... Oprócz biustu i ramion, cała dama marzła. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 12:31
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | I nie wiem, czy te płaszczyki były bardzo skuteczne... Oprócz biustu i ramion, cała dama marzła. |
Akurat dla mnie to by było idealne okrycie, bo u mnie najpierw marzną ręce. A spencerki to nie były okrycia na szczególnie zimne dni - wtedy damy wkładały długie płaszcze (pelisy) lub peleryny. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 13:10
|
|
|
| Gunia napisał/a: | Wiedziałam, że zapytacie... Ale nie łosiowej. Łososiowej! I to właśnie jest takie okrutne. |
Guniu, ale jak uszyć cokolwiek z rybiej skóry ? |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 18:49
|
|
|
Nie mam pojęcia, zapytaj księcia Konstamtego. A co do płaszczyków, to lepszy kruciutki niż ten Kargulowy, który miała na sobie Keira na łące vel wrzosowisku... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 18:57
|
|
|
Księcia Konstantego to chyba jednak wolałabym nie spotykać...
A to, co miewała na sobie Keira (na wrzosowisku, czy gdzie indziej), to chyba w ogóle niewiele miało wspólnego z modą z czasów JA. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 19:09
|
|
|
Hehe... A ty sobie wyobraź, jak oni się czuli, kiedy zerwali to z siebie... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 19:11
|
|
|
| Na tej łące, czy wrzosowisku ? Zimno było... |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 19:17
|
|
|
Ze zrywaniem chodziło mi o łososiowe spodnie.
No, no... Maryann... Ty już byś zrywała płaszczyk z Mateusza... :oops: |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 19:24
|
|
|
| Jak zrywać coś, czego nie można - moim zdaniem - uszyć ??? :grin: |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 19:45
|
|
|
| Można uszyć. A jak pochodził w obcisłych spodniach kilka dni, to on ich nie zdejmował, ale zrywał razem z własną skórą... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 19:50
|
|
|
| Przestań ! Aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl ! BRRRR.. |
|
|
|
 |
|
|