|
Rupert Penry-Jones |
| Autor |
Wiadomość |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 13:38 Rupert Penry-Jones
|
|
|
Rupert Penry-Jones
miejsce urodzenia: London, Anglia, Wielka Brytania
data urodzenia: 1970-09-22
stan cywilny: ma dwójkę dzieci z aktorką Dervlą Kirwan: córkę Florence (01.05.2004) i syna Petera (08.04.2006)
Ma 185 cm wzrostu.
FILMOGRAFIA:
2007: Perswazje jako Captain Wentworth
2005: Wszystko gra (Match Point) jako Henry
2005: Casanova jako Grimani
2003: Poirot: Zerwane zaręczyny (Poirot: Sad Cypress) jako Roddy Winter
2003: Cambridge Spies jako Donald Maclean
2002: Cena honoru (Four Feathers, The)
2002: Family Man, A jako Tarquin
2002: Spooks jako Adam Carter (2004-)
2001: Charlotte Gray jako Peter Gregory
2000: North Square jako Alex Hay
1999: Wirtualna miłość (Virtual Sexuality) jako Jake
1998: Hilary i Jackie (Hilary and Jackie) jako Piersd u Pré
1997: Dziwne losy Jane Eyre (Jane Eyre) jako St John Rivers
1997: Moth, The jako Stanley Thorman
1997: Książę serc (Student Prince, The (TV) (aka Prince of Hearts, The)) jako Książę
1996: Pierścionek (Ring, The) jako Gerhard von Gotthard
http://www.filmweb.pl/Rup...Person,id=54058
http://www.imdb.com/name/nm0672303/
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 14:01
|
|
|
Gitko to przystojny lotnik z "Charlotte"?? Fotogeniczna gadzina
 |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 14:17
|
|
|
Cena honoru - a ja się zastanawiałam skąd, poza Charlotte'ą go znam I chyba muszę obejrzec raz jeszcze Jane Eyre bo kompletnie go w tym filmie nie pamiętam...
 |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 14:36
|
|
|
Lubię RP-J, zwłaszcza podobał mi się jako Grimani w 'Casanovie'. Na razie mnie nie zachwyca, ale poczekam, może Wentworth w jego wykonaniu rzuci mnie na kolana? |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 20:05
|
|
|
| Oby rzucił! Z Casanovy nie pamiętam go w ogóle, Spooks BBC zakończyła zanim się pojawił, Charlotte leży jeszcze nie obejrzana, a ja trzymam za niego kciuki w Perswazjach. Kapitan Wenworth jest po panu Darcy moją ukochan ą postacią austenowską i nie chcę, żeby ktos spaprał tę rolę! |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 21:17
|
|
|
| Caitriona napisał/a: | Cena honoru - a ja się zastanawiałam skąd, poza Charlotte'ą go znam I chyba muszę obejrzec raz jeszcze Jane Eyre bo kompletnie go w tym filmie nie pamiętam... |
A ja go pamiętam. Jak dla mnie bardzo udany St.Rivers. Mniej mi się rzucił w oczy w Cenie honoru, ale może dlatego, że miał więcej zagłuszaczy?
Jak dla mnie Kapitan jest nawet przed Darcym i naprawdę, naprawdę mam nadzieję, że Rupert będzie cudnym Wenworthem. |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
India
Dumna i Uprzedzona...

Dołączyła: 04 Sty 2007 Posty: 86 Skąd: Berkshire UK
|
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 21:15
|
|
|
Bardzo mi sie podoba ten aktor... Juz wiem gdzie go widzialam wczesniej, ale dopiero teraz skojarzylam... :oops:
Jestem wielbicielka Agathy Christie i widzialam go w ekranizacji jednej z ksiazek pt. "Zerwane zareczyny"
Tak samo zreszta JJ Feild gral w Smierci na Nilu i tez go zapamietalam |
_________________ “Dear, dear Lizzy. A house in town! Every thing that is charming! Three daughters married! Ten thousand a year! Oh, Lord! What will become of me. I shall go distracted." |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 22:23
|
|
|
Ja tez sie zastanawialam skad go znam, i stwierdzilam, ze z kilku filmow:
- z Poirota
- z Charlotte Gray
- z Moth (Stanley)
- Jane Eyre (st. John Rivers).
Ale przeciez Giteczka juz o tym pisala .. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2007 08:29
|
|
|
Ja go widziałam w Cenie honoru, film raczej mnie nie wciągnął, ale specjalnie żeby zobaczyć Ruperta (myślałam, że będzie miał większą rolę) miałam włączony telewizor . |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2007 11:06
|
|
|
UWAGA!!!
Toby Stephens, Rupert Penry-Jones i Tom Hollander razem w poniedziałek o 20:00 i 23:00 (dwie części jednego filmu) na BBC Prime (z polskimi napisami) w filmie Cambridge Spies.
więcej: http://www.filmweb.pl/Cam...,Film,id=111111 |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Pon 16 Kwi, 2007 14:12
|
|
|
Obejrzalam sobie ponownie Cold Comfort Farm, czyli Farma na odludziu
Ktos kiedys powinnien napisac prace doktorska " Tlumaczenie tytulow na jezyk polski a wzrost nerwicy wsrod spoleczenstwa".
Film ma rewelacyjna dawke humoru, jest pomyslany pastizowo podobnie jak Opactwo, (choc miast romantycznie jest zartobliwie cyniczne), gra troche naszych ulubionych aktorow - mi. Rufus Sewell jako nieodparty amant spod studni.
Zaskoczeniem bylo zobaczyc mlodego Ruperta, chudego, z wasikiem i raczej - niezamierzenie -smiesznego w porownaniu z owym " sex on legs" z Perswazji. Co tylko dodalo filmowi uroku.
Polecam. |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2007 09:07
|
|
|
Rupert:
 |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 17 Kwi, 2007 23:23
|
|
|
Ja go widziałam np w filmie Chalotta Gray - długo się nie nagrał, ale mi się podobał, jakoś tak sympatycznie mi się kojarzy. Perswazje jeszcze przede mną, więc zobaczymy ten 'sex on legs'...
Ale jako facet, to tak jakoś średnio, wolę CO :grin: |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:14
|
|
|
Dajcie już pokój mężowi Harrego
Wracając do tematu: moim zdaniem Rupert jako kapitan Wentworth w najnowszych Perswazjach był naprawdę niezły. Miał kilka fantastycznych wejść - najbardziej mi się podobała ta scena przy fortepianie: pojawia się, przygląda intensywnie, znika. Wybaczam mu nawet fakt, ze jest blondynem i nie nosił munduru. Jest zdecydowanym plusem (wysokim) tej ekranizacji. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:22
|
|
|
| Caitriona napisał/a: | | Jest zdecydowanym plusem (wysokim) tej ekranizacji. |
Praftaaa? W tej śnieżnobiałej bieli halsztuków jest nawet potrójnym plusem. Albo kiedy zjawia się w teatrze... to ja na ten przykład mięknę nieco... |
|
|
|
 |
Pemberley

Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 912
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:22
|
|
|
Ja uwielbiam scene na koniu z podrozy.
I wybaczyc ITV nie moge, ze w scenie pocalunku nie bylo ujecia na twarz Ruperta...wszyscy koniecznie chcieli ogladac tyko Sally?? |
_________________ Sezon? Na omułki....
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:26
|
|
|
jej, ten pocałunek...witki opadają nomalnie... będe jak nic go omijać!
Ale świetnie on wygląda w tych bielusieńkich do granic możliwość halsztukach! Oczu oderwać nie można. Co u mnie jest zadziwiające, bo nie lubię blondynów.
I podoba mi się scenka kiedy mierzą się wzrokiem z panem Elliotem w kawiarni, a wcześniej na falochronie |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:27
|
|
|
| Pemberley napisał/a: | Ja uwielbiam scene na koniu z podrozy.
I wybaczyc ITV nie moge, ze w scenie pocalunku nie bylo ujecia na twarz Ruperta...wszyscy koniecznie chcieli ogladac tyko Sally?? |
Ja proponuję nie przypominać sceny pocałunku bo to całkowicie zaburza mój pozytywny odbiór tego filmu. Może nie można było faceta pokazać, bo też był zniesmaczony... ??: ??: ??: |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:29
|
|
|
| Caitriona napisał/a: | jej, ten pocałunek...witki opadają nomalnie... będe jak nic go omijać!
Ale świetnie on wygląda w tych bielusieńkich do granic możliwość halsztukach! Oczu oderwać nie można. Co u mnie jest zadziwiające, bo nie lubię blondynów.
I podoba mi się scenka kiedy mierzą się wzrokiem z panem Elliotem w kawiarni, a wcześniej na falochronie |
A scena z wysłannictwem admirała |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:30
|
|
|
| Pemberley napisał/a: | Ja uwielbiam scene na koniu z podrozy.
I wybaczyc ITV nie moge, ze w scenie pocalunku nie bylo ujecia na twarz Ruperta...wszyscy koniecznie chcieli ogladac tyko Sally?? |
Pem może on był tak zniesmaczony, że musi ją oglądać z tak bliska a nawet całować, że nie mógł nad tym zapanować i dlatego tak z tego wybrnęli. No powiedz szczerze chciałabyś będąc facetem, całować taką noc listopadową? :neutral: |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2007 19:40
|
|
|
| To, że jest Anna jest piękna inaczej jeszcze mi nie przeszkadza, ale tak spaskudzić finałowe sceny to trzeba być wybitnym. Najpierw maraton, potem bliskie zderzenia 3-go stopnia (przecież o mało go nie zabiła - co nie widziała faceta, że musiała się na nim zatrzymać?), a na końcu poszukiwanie w widzach laryngologa poprzez długotrwałe pokazywanie migdałków (no trochę przegięłam) . Chyba reżyser zostawił finałową scenę jakiemuś niedorozwiniętemu asystentowi. A tak w temacie niedorozwinięcia, to zauważyłyście, że Mary brak 6 klepki, ja rozumiem, że była głupiutką egoistką, ale tu się zachowuje jakby uciekła z zakładu dla obłąkanych. |
|
|
|
 |
|
|