PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Chłopi 2023
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 06 Paź, 2023 14:43   

achata napisał/a:
Czemu ona na to pozwalała?

Bo kompletnie nie panowała nad instynktami i nie umiała stawiać oporu.Pamiętajcie że to XIX-wieczna wieś i dziewczyna może być ładna i bogata, ale i tak chłop ma zawsze rację i chłopa słuchać się trzeba, bo tak proboszcz każe i tradycja. Wielokrotnie w rozważaniach Jagny pojawia się fraza "ale co ona mogła począć, kiedy ten ją spoił a tamten objął i kolana jej miękły" .

RaczejRozwazna napisał/a:
Jadwiśkę Domuntównę

Bohatyrowicze to szlachta, kierowali się zupełnie innym kodeksem , byli bardziej świadomi społecznie i obyczajowo. To dwa zupełnie różne środowiska, trudno je ze sobą porównywać.


achata napisał/a:
Tylko dlaczego gdy chłopy się oglądają za nie swoimi babami to ich nic za to nie spotyka?

Bo im wolno., Chłop musi sie wyszumieć , ma swoje potrzeby , poza tym on rządzi i jest panem, kobieta jest brutalnie mówiąc częścią jego inwentarza. I kobieta ma nieść swój krzyż bez skargi, jak wszem i wobec głosi kościół.

achata napisał/a:
Podejrzewam, że dlatego była tak podatna na silne wrażenia i chłopom było z nią łatwiej

To akurat jedno z drugim nie ma nic wspólnego ,popęd seksualny i zdolności artystyczne nie są ze sobą w ogóle związane.

RaczejRozwazna napisał/a:
Jagna nie była znowu tak niewinna i wykorzystywana - sama szukała okazji, syna organisty "uwodziła" - zasadniczo kompletnie nie chciało jej się panować nad instynktem.

nie nazwałabym tego w ten sposób - ona nie robiła tego świadomie, ona tylko szła za instynktem, który kierował jej działaniami . Jasia też nie uwodziła, żeby go zaciągnąć na siano, początkowo był dla niej obiektem czci i zachwytu, taki ładny i półświęty , dopiero kiedy zaczęli się bliżej zaznajamiać zaczęły się ciągotki , a swoją drogą Jaś to nie cielę, też mógł się wycofać w porę.
Ona nie była świadoma tego, że nad instynktem można w ogóle panować , powiedziałabym , że była jak słonecznik - obracała się za światłem i ciepłem/instynktem.
Poza tym zawsze miałąm wrażenie, że miała lekki deficyt intelektualny , wtedy z reguły upośledzona jest kontrola popędów.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Pią 06 Paź, 2023 15:25   

RaczejRozwazna napisał/a:
Jagna nie była znowu tak niewinna i wykorzystywana - sama szukała okazji, syna organisty "uwodziła"

Nie uwodziła. Był dla niej jak obrazek w kościele. Ja w sumie nie pamiętam, żeby między nimi do czegoś doszło. On ją pociągał duchowo- chyba był jedynym chłopem we wsi, który nie próbował właśnie jej zaciągnąć na siano
RaczejRozwazna napisał/a:
Mogła rozwinąć swoje zdolności, chałupę w cacko zamienić - pieniędzy i wsparcia by jej nie brakło.

Pieniądze może w chałupie były ale wsparcia raczej nie. Matka traktowała to jako taką córki fanaberię, głupstwa, którymi Jagna zajmowała się w czasie wolnym a najważniejsze było córeczkę bogato za mąż wydać więc nie było nie tylko wsparcia ale nawet zrozumienia.
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Pią 06 Paź, 2023 15:31   

achata napisał/a:
Podejrzewam, że dlatego była tak podatna na silne wrażenia i chłopom było z nią łatwiej

Tamara napisał/a:
To akurat jedno z drugim nie ma nic wspólnego ,popęd seksualny i zdolności artystyczne nie są ze sobą w ogóle związane.

Ja nie o zdolnościach pisałam tylko o zamiłowaniu do piękna, poszukiwaniu odmiany od codzienności i to uważam, że sprawiało, że Jagna była podatna na męskie podchody.
Artysta spełniony nie będzie szukał ukojenia w romansach ale Jagna nie miała jak się realizować artystycznie. Żyła w oderwaniu od rzeczywistości nie do końca wiedząc czego chce i co się z nią dzieje.
Chociaż wertując książkę, to muszę przyznać- Antek jej się podobał od początku, podświadomie szukała jego towarzystwa, chociaż wiedziała, że żonaty. Zasady moralne rzeczywiście były odległe jej przemyśleniom
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5871
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pią 06 Paź, 2023 16:26   

Dlatego "uwodziła" napisałam w cudzysłowie :) Niemniej skończyłoby się tak samo, ciągoty już się zaczęły, a ona ten seks - nie oszukujmy się - lubiła. Po prostu działała instynktownie, kompletnie odpuszczała sobie jakąkolwiek refleksję.
Nie skończyło się tak jak zawsze tylko dlatego, że organiścina zareagowała, czym doprowadziła Jagnę do płaczu i wielkiego poczucia krzywdy :roll:

Myślałam o chałupie Boryny - tam była panią i do pewnego momentu mogła robić co chciała.
Swoją drogą Jagna kojarzy mi się z Zygmusiem Korczyńskim - oboje przeświadczeni o swojej wyjątkowości, oboje dusze "artystyczne", oboje rozpuszczeni przez matki, oboje przekonani, że stoją nad moralnością i prawem.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Pią 06 Paź, 2023 17:30   

RaczejRozwazna napisał/a:
kompletnie odpuszczała sobie jakąkolwiek refleksję

Ona nie była zdolna do refleksji. Przez całe cztery tomy nie przewija się tam żaden przebłysk myśli nie związanej z biologicznym istnieniem :wink:

achata napisał/a:
Artysta spełniony nie będzie szukał ukojenia w romansach

No tutaj to bym ostro polemizowała :twisted: historia dostarczyła dziesiątków przykładów że wręcz przeciwnie, sukces artystyczny ułatwia zdobywanie kobiet. Współczesność zresztą też takich przykładów dostarcza, ostatnia afera z Rammsteinem chociażby.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 10 Paź, 2023 18:53   

W Polityce z tego tygodnia jest obszerny wywiad z twórcami filmu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
akne 


Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1991
Wysłany: Śro 11 Paź, 2023 12:17   

RaczejRozwazna napisał/a:
Także jeśli chodzi o kobiety - weźmy Jadwiśkę Domuntównę z Nad Niemnem, też bogatą, strojącą się i zadzierającą nosa. Niemniej jej gospodarność i opieka na dziadkiem zapewniły jej powszechny szacunek, choć zazdrości też pewnie nie brakowało.
Tego co wieś i w ogóle społeczeństwo nie trawią to rażące odstawianie w kwestiach moralnych.


Dlatego właśnie uważam, że mamuśka w porę Jagny pod but nie wzięła, choć tyle się mówi o bezstresowym wychowaniu :-D . Trochę dyscypliny, jak jej braciom, dobrze by jej zrobiło.

Z Jadwiśką porównywać nie ma co, ale jedno jest pewne: gdyby Jagna na przykład dobrze opiekowała się chorym mężem, wieś by jej wiele wybaczyła. Zauważcie, że to ją spotkało po śmierci Boryny. Ale wcześniej się nie "zasłużyła" w opiece. Czyli nie miała nic dobrego na swoją obronę. Nie wykazała się niczym użytecznym dla wsi. Nawet dobrym przykładem.

W podobnej sytuacji, a nawet gorszej była Tereska żołnierka, która jawnie zdradzała męża z Mateuszem, a wieś jej wybaczyła, bo wybaczył jej mąż. Żałowała i poszła na pielgrzymkę razem z nim.
Jagna po prostu miała samych wrogów ze wzgled na swoją wyniosłość. Czuła się lepsza od innych i tym zawiniła. Wieś nie przyzwalała na to, żeby sobie jakas tam Jagusia była lepsza.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 11 Paź, 2023 13:20   

Czyli polskie piekło działa od zawsze :wink:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 13 Paź, 2023 20:06   

Idę jutro do kina, to powiem wam, jakie wrażenia ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
akne 


Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1991
Wysłany: Pią 13 Paź, 2023 23:37   

Admete napisał/a:
Idę jutro do kina, to powiem wam, jakie wrażenia ;)


Fajnie :mrgreen: :hello:
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Sob 14 Paź, 2023 14:16   

Ciekawy wywiad
https://www.filmweb.pl/vi...ad+filmem-66890
Jeden mały argument jeszcze co do wyniosłości Jagny- dla biednych miała dużo współczucia i nie zadzierała nad nimi nosa.
Ostatni rozdział w książce jest poświęcony żebrakowi który ją bardzo dobrze wspomina.
Czy jakaś zarozumiała paniusia okazała by tyle serca ludziom na samym dole drabiny społecznej?
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 14 Paź, 2023 20:41   

Film skupia się na Borynach i przede wszystkim na Jagnie. Świetna muzyka, nie nudziłam się, choć znam przecież fabułę. Za mało gwary, ale to może dlatego, że jest to jednak inny rodzaj filmu - wizualny, symboliczny. Trochę zmieniono chyba wymowę końcówki. Dobrze zagrany. A tu recenzja zagraniczna - jak widza film ludzie, którzy nie są jak my obciążeni polską tradycją:

https://www.indiewire.com...-up-1234904407/
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
RaczejRozwazna

Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 5871
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 15 Paź, 2023 16:36   

achata napisał/a:
Ciekawy wywiad
https://www.filmweb.pl/vi...ad+filmem-66890
Jeden mały argument jeszcze co do wyniosłości Jagny- dla biednych miała dużo współczucia i nie zadzierała nad nimi nosa.
Ostatni rozdział w książce jest poświęcony żebrakowi który ją bardzo dobrze wspomina.
Czy jakaś zarozumiała paniusia okazała by tyle serca ludziom na samym dole drabiny społecznej?


Pisałam już wyżej, że Jagna nie była "zła" z natury. Jedynie totalnie rozpuszczona, bezrefleksyjna i nie chciało jej się czegokolwiek od siebie wymagać. Zadzierała nosa wszędzie tam, gdzie ktoś śmiał coś przeciwko niej powiedzieć.
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Pon 16 Paź, 2023 10:20   

Obejrzałam i trochę mnie zawiodła animacja.
Sceny przyrody, żniw i zmian pór roku w wersji malarskiej prezentują się przepięknie ale sceny między aktorami aż momentami chciałoby się wyostrzyć, zwłaszcza tam gdzie akcja przyspiesza (bójki, tańce) bo trudno ogarnąć co się dzieje w kadrze.
Niektórym scenom z filmu ta malarskość służy- bardzo dobrze wypadła scena śmierci Boryny dzięki malarskiej mgle. To było naprawdę magiczne.
Moim zdaniem film mógł pozostać aktorski z wtrętami malarskimi wprowadzanymi przez łagodne przenikanie do niektórych scen tam gdzie ta malarskość miała uzasadnienie i klimat stawał się oniryczny.
W scenach aktorskich mieszanie w grafice tylko mi przeszkadzało.
Tańce jak pisał tu już ktoś- istotnie freestyle- zwłaszcza taniec Jagny i Antka (podnoszenie jak w łyżwiarstwie figurowym).
Ogólnie mam mieszane uczucia co do fabuły. Z jednej strony zgrabnie upchnęli najistotniejsze wątki powieści i zachowali wiele oryginalnych dialogów a z drugiej strony całość stała się jakaś taka ciasna i dusząca. Nie powinnam zapewne oczekiwać oddania pełnej panoramy wsi w filmie kinowym ale zabrakło mi trochę Reymontowskiego realizmu. Zastąpiła go duża dawka liryzmu.
Wątek Jagny jednak nieco przebudowany. Z Antkiem i z Jasiem to tak właśnie pamiętam relacje jak je pokazano w filmie ale z wójtem to było więcej niż jeden wypadek przy drodze- no i Jagna niestety była łatwiejsza niż to tutaj pokazali. Trochę mnie też bolało wesele z Boryną bo w książce Jagna się tak na nim nie męczyła- tańczyła z dużą przyjemnością i dobrze się czuła w roli świeżo upieczonej gospodyni. Jak to wyglądało potem sam na sam z Boryną to chyba nie opisano. Film traktuje Jagnę jako niewinną ofiarę facetów i o ile początkowo byłam gotowa przyjąć ten punkt widzenia to jednak po obejrzeniu muszę stwierdzić pewien dysonans w stosunku do tego jak pamiętałam Jagnę książkową. Była dla mnie ofiarą (zwłaszcza lincz był wybitnie niesprawiedliwy, na fali ogólnej niechęci i oparty na absurdalnych argumentach) ale nie była tak zupełnie bez winy jak w filmie. Recenzenci też mają problem z odbiorem tej postaci- pomieszanie prezentacji Reymonta z własną nadinterepretacją scenarzystów trochę ją rozbija. Pewnie jeszcze kiedyś spróbuję obejrzeć film na jakimś vod (gdzie liczę, że będzie wkrótce dostępny) na spokojnie i być może zmienię zdanie bo seans kinowy zaczęłam zmęczona prawie półgodzinną reklamową papką jaką zaserwowała mi Cinema.
Aktorzy spisali się bardzo dobrze- pasowali do swoich ról i świetnie grali.
Muzyka fenomenalna. Jak nienawidzę wiejskich przyśpiewek (za sprawą piejących kur Pani Malec) tak tutaj można się zachwycić.
W napisach końcowych rozwaliło mnie określenie "cabbage party" :rotfl:
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
annmichelle 


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 4553
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon 16 Paź, 2023 13:01   

achata napisał/a:
.W napisach końcowych rozwaliło mnie określenie "cabbage party" :rotfl:

Jest kapusta - jest impreza. :taniec:
Poczekam, jak film będzie na którejś platformie.
_________________
:-)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 17 Paź, 2023 22:27   

achata napisał/a:
Jak to wyglądało potem sam na sam z Boryną to chyba nie opisano

Oczywiście że nie, po drugie jak pisałam poprzednio Jagna nie mogła mieć seksownej koszuli na ramiączkach, a Boryna raczej wątpię, żeby był romantycznym kochankiem jak to w zajawkach pokazali :roll: :zalamka:

achata napisał/a:
"cabbage party"

:shock: o jacie :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Śro 18 Paź, 2023 06:18   

Film jest wizją malarsko-oniryczną i nie jest wierną ekranizacją. Nie ma sensu zwracać uwagę na nieścisłości historyczne, obyczajowe. Jako pewna autorska interpretacja jest bardzo dobry.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Czw 19 Paź, 2023 17:42   

I pewnie tak trzeba na całość spojrzeć jak Admete pisze.
Boryna nie był tu pokazany jako dobry kochanek. Wręcz przeciwnie.
Te wymuszone całusy były takie nietaktowne i przykre, że aż szok.
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Wto 07 Lis, 2023 14:16   

Widzę, że zostałam już tu chyba sama.
Mamy teledysk do piosenki ze sceny końcowej i przy okazji rzut oka jak wyglądałby film niepomalowany:
https://www.youtube.com/w...w&start_radio=1

Moim zdaniem wcale nie gorzej niż po malowaniu
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 07 Lis, 2023 16:12   

Muzyki słucham regularnie. Piosenkę podrzuciła mi wczoraj wieczorem koleżanka, ale nie miałam jeszcze czasu przesłuchać. Film chętnie obejrzę kiedyś raz jeszcze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
akne 


Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1991
Wysłany: Wto 07 Lis, 2023 17:49   

Czy dobrze widzę, że tam jest scena, jak ktoś Jagnę pobił? Ma siniaki na twarzy i krew na ustach.
Kto to niby?
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 08 Lis, 2023 08:44   

A Boryna jej przypadkiem nie stłukł, jak dowiedział się, że z Antkiem stale romansuje ?
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Śro 08 Lis, 2023 11:31   

To chyba o to chodzi, choć w samym filmie nie rzuciło mi się to jakoś w oczy.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Śro 08 Lis, 2023 12:34   

Bo w samym filmie chyba tego nie było tylko jakaś wzmianką, że Boryna Jagnę stłukł. A może mi się pomyliło z książką...
Ale chodzi pewnie o to.
Stopniowo zaczynam sobie układać w głowie, że to nie jest wierna ekranizacja "Chłopów" ale bardzo ciekawa i atrakcyjna w oglądaniu. I słuchaniu
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
akne 


Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1991
Wysłany: Wto 14 Lis, 2023 17:00   

Yyyy... na 99,9 procent Boryna nie bił Jagny. Tylko parobka Witka. A nie chce mi się całej ksiażki przeszukiwać.
Jak tłumaczył Jagustynce: nie jest to we zwyczaju Borynów.
Na sugestię: że trzeba czymś twardszym humory wyganiać.

Jeśli taka ma być sugestia, to ja bojkotuję ten film. :no_why:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.