|
Chłopi 2023 |
| Autor |
Wiadomość |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2023 13:11 Chłopi 2023
|
|
|
Mój mąż wynalazł dzisiaj zwiastun i wygląda to obłędnie
https://www.filmweb.pl/fi...opi-2023-857962
Ładnie skomponowane kadry i jeszcze ten malarski styl.
Obsada też mi pasuje. Jakoś nigdy nie miałam sił oglądać starej wersji- Krakowska jako Jagna była dla mnie jakaś nie taka.
Tutaj aktorka bardzo pasuje (IMHO) i wydaje się zgodne z Reymontem |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2023 14:59
|
|
|
Z chęcią obejrzę.
Starej ekranizacji chyba nigdy nie widziałam całej. Ale tam nie podobała mi się zarówno Jagna jak i Antek.
Powieść wywarła na mnie wielkie wrażenie (czytałam w liceum, ale na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę). |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44790 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2023 19:33
|
|
|
| Ja się trochę obawiam, że mnie taka forma zmęczy, ale zobaczymy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2023 20:43
|
|
|
| Film o van Goghu mi się podobał i oglądało mi się go bardzo przyjemnie, mam nadzieję, że tu będzie podobnie, tym bardziej, że wizualnie spokojniejszy (w sensie użycia innego stylu malarskiego), więc dla mnie mniej męczący dla oka. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44790 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 19 Wrz, 2023 22:00
|
|
|
Ja za połową Van Gogha byłam już wizualnie zmęczona i dokończyłam przewijając tu i tam |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Śro 20 Wrz, 2023 09:35
|
|
|
No to juz się czepnę gdzie rozpuszczone włosy na ślubie to po pierwsze po drugie strój ślubny Jagny nie wiem skąd wzięty, bo po pierwsze nie noszono wtedy - zwłaszcza na wsiach - białych strojów (chociaz uczciwie przyznaję się, że nie pamiętam jak Reymont ją opisał na ślubie), po drugie krój koszuli absolutnie niezgodny z rzeczywistością, bo ma rękawy z główką a la lata 40 lub 80 XX wieku, a w czasach Chłopów koszule chłopskie miały krój przyramkowy z nisko wszytym rękawem , i kobiece i męskie , po trzecie w stroju chłopskim nie istniały koszule na ramiączkach , jaką ma Jagna, gdy Boryna bierze się do spełniania obowiązku małżęńskiego, po czwarte pod tę samą kategorię cudów nie widzianych przypada czerwona bluzka z dekoltem
Pierwszą wersję Chłopów z Hańczą i Krakowską widziałam tylko we fragmentach, ale tam w istocie Jagna wyglądała jak opisana przez Reymonta dziewka jak rzepa i jako panna młoda miała należyty wygląd baszty poowijanej w wełniaki (wystarczy popatrzeć na stare zdjęcia bądź grafiki przedstawiające strój łowicki), te zwiewne falbaniastości nowej Jagny są z sufitu wzięte, a ona naprawdę nie robi wrażenia dziewczyny, która mogła sobie lekko zarzucić wór kartofli czy kapusty na ramię, i jest silniejsza od własnego brata (scena zbiorów kapusty, gdy Jagna załadowuje wory z kapustą na wóz i docina bratu, że miętkiś w krzyżu jak baba po rodach , bo nie dał rady fizycznie tej kapusty podnieść), ta nowa to chucherko chudziutkie.
Nie wiem czy obejrzę, bo przeskakujące obrazy i brak płynności strasznie mnie denerwują i męczą oczy . Zobaczymy . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Śro 20 Wrz, 2023 10:34
|
|
|
Tamaro- nie ma to jak opinia eksperta
Ja Jagnę zapamiętałam przede wszystkim jako pociągająca młodą i pogubioną dziewczynę i dlatego ta mi się widzi.
Pani Emilia jakoś staro mi wyglądała i sam wygląd rzepy nie wystarczał. Jagna miała być najładniejszą panną we wsi, a jak rzepa to tam chyba prawie każda była bo taka ich uroda.
Z ciuchami pewnie masz rację. To czerwone to mi się wydaje być bardziej kaftanem niż koszulą.
Co do ramiączek to przypomina mi się "Ostatni pojedynek" Scotta bo tam też bielizna wydawała mi się zbyt fikuśna i jeszcze kilka uwspółcześnień raziło- np. minutowe wyliczanie czasu palenia kobiety na stosie ale mimo wszystko film robił wrażenie i mam nadzieję, że i tutaj będzie podobnie tzn. będzie się oglądało |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Śro 20 Wrz, 2023 11:51
|
|
|
Znalazłam opisy Reymonta: korona z kwiatów była na głowie ale warkocze splecione u góry, niebieski serdak i biała spódnica oraz bufiaste rękawy. Dużo wstążek. Czyli rzeczywiście trochę przegięli z kolorystyką i rozpuszczonymi włosami.
„włosy miała zaplecione nad czołem, w nich koronę wysoką, ze złotych szychów, z pawich oczek i gałązek rozmarynu, a od niej na plecy spływały długie wstążki we wszystkich kolorach i leciały za nią, i furkotały kieby ta tęcza; spódnica biała rzęsisto zebrana w pasie, gorset z błękitnego jak niebo aksamitu wyszyty srebrem, koszula o bufiastych rękawach, a pod szyją bujne krezy obdziergane modrą nicią, a na szyi całe sznury korali i bursztynów aż do pół piersi opadały”
Za to tutaj plakat filmowy opisany w książce:
„Jaguś jakby zaczęła dopiero, mocnie tylko poczerwieniała i wywijała tak zapamiętale, aż te e wstęgi z furkotem za nią latały chlastając po twarzach, a rozdęte taneczną wichurą spódnice zapełniały izbę” |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5871 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2023 09:13
|
|
|
Achata, jak dobrze Cię widzieć!
Słyszałam, że film robi furorę na zagranicznych festiwalach i wśród krytyków. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
| Ostatnio zmieniony przez RaczejRozwazna Czw 21 Wrz, 2023 09:18, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44790 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2023 09:15
|
|
|
A nasi dziennikarze już marzą o Oskarze
och, czuję, że rymuję |
_________________
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5871 Skąd: zza drzewa
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2023 09:43
|
|
|
I co typowe - wczoraj czytałam zagraniczne recenzje i bardzo pozytywne, a polskie krytyczne, z Raczkiem na czele.
To jest jednak mentalność, mówcie co chcecie. Nie mówię, żeby wychwalać pod niebiosa jak coś jest słabe, ale ta krytyka dla samej krytyki jest męcząca.
Jak tu dokopać "swojemu", jak tu doszukać się dziury w całym, poumartwiać trochę, pocierpieć za siebie i "za narody".
Nie potrafimy się cieszyć, także z sukcesów innych: czy to w sporcie (np. hejt na Lewandowskiego, Włodarczyk), czy w sztuce czy z tego, że "sąsiadowi się krowa ocieliła, a mnie nie". |
_________________
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2023 13:38
|
|
|
| achata napisał/a: | | „włosy miała zaplecione nad czołem, w nich koronę wysoką, ze złotych szychów, z pawich oczek i gałązek rozmarynu, a od niej na plecy spływały długie wstążki we wszystkich kolorach i leciały za nią, i furkotały kieby ta tęcza; spódnica biała rzęsisto zebrana w pasie, gorset z błękitnego jak niebo aksamitu wyszyty srebrem, koszula o bufiastych rękawach, a pod szyją bujne krezy obdziergane modrą nicią, a na szyi całe sznury korali i bursztynów aż do pół piersi opadały” |
No właśnie kojarzyło mi się że miała coś niebieskiego i białego, tylko nie pamiętałam jaki był gorset, jaka spódnica, wo splecionych włosach pamiętałam , no i przecież wstążki, charakterystyczny element panieńskiego stroju łowickiego. Dzięki za cytat |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2023 13:47
|
|
|
| achata napisał/a: | | Pani Emilia jakoś staro mi wyglądała i |
Jezu, zaczęłam się zastanawiać co pani Korczyńska robiła w Chłopach
Ale fakt, ze wyglądała troche zbyt wiekowo.
| achata napisał/a: | | To czerwone to mi się wydaje być bardziej kaftanem niż koszulą. |
kaftan jest rodzajem kurtki, zawsze pod szyję, zapinany i z grubszego materiału, to jest wyraźnie koszulobluzka, całkiem współczesna na oko. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2023 19:36
|
|
|
To coś czerwonegk ma luźne rękawki 3/4, dekolt z rozcięciem z przodu ale bez wiązania i gumkę w pasie z baskinką |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2023 13:07
|
|
|
Ok. Pewnie i koszula. Mam wrażenie, że z kostiumami im chodziło o to, żeby było słowiańsko. Czy konkretnie na ten region i epokę to wygląda, to chyba się mniej przejmowali.
Ten film wydaje się być kręcony z myślą o światowej widowni stąd podejrzewam, że mogą być pewne uproszczenia w kwestii kostiumów.
Rozumiem, że znawcę to może boleć |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2023 14:23
|
|
|
Na FB w zaprzyjaźnionej grupie tanecznej nabijają się z jednego z tańców w ekranizacji. Znaleziono tam elementy forro, mazurki, zouka, cercle circassien, w końcu ustalono, że to mazurek freestyle. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2023 14:46
|
|
|
| achata napisał/a: | | z kostiumami im chodziło o to, żeby było słowiańsko. |
W kwestii koszuli , to na całym świecie wyglądają one podobne, są z płótna, mają rękawy, wycięcie na głowę, coś zapinającego/wiążącego pod szyją i są proste. Słowiańskość nic nie ma do rzeczy, bo jeżeli czegoś stricte dotyczy, to przede wszystkim języków, w stroju nie odznacza się niczym . A jeżeli chodziło o ludowość, to zlikwidowali elementy charakterystyczne dla stroju ludowego, więc wyszło im szeroko pojęte kulą w płot.
| praedzio napisał/a: | | mazurek freestyle |
wiesz, gdyby chcieli prawdziwego wiejskiego obertasa zrobić, to mieliby problem, bo nikt by fizycznie nie dał rady , chyba że wzięliby tancerzy z Mazowsza. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44790 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2023 15:59
|
|
|
| Tamara napisał/a: | wyszło im szeroko pojęte kulą w płot.
| bo tam nz oko wszystko jest z gatunku freestyle |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2023 16:40
|
|
|
Tak to wygląda |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2023 19:47
|
|
|
| Zasadniczo nie potrzebuję w tej produkcji takiej dokładności. Ciekawa jestem raczej, czy mnie emocjonalne przekona. Książkę czytało mi się dobrze, ale szczerze nie znosiłam Jagny. Byłam po stronie Hanki. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Sob 23 Wrz, 2023 14:02
|
|
|
Ja Jagnę rozumiałam, chociaż jej brak charakteru może być irytujący-wszyscy decydowali za nią o jej życiu a Jagna sama dobrze nie wiedziała czego chce i z tej niewiedzy dała się i matce zmanipulować i facetom wykorzystać.
Do Hanki nabrałam szacunku pod koniec książki, gdy Jagna znalazła się na samym dnie. Po tylu doznanych krzywdach zdobyć się na współczucie dla rywalki- to jest coś! |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44790 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 23 Wrz, 2023 14:09
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Zasadniczo nie potrzebuję w tej produkcji takiej dokładności | Zasadniczo może i nie trzeba dokładności, ale jak jest dokładność kostiumowo-obyczajowa to łatwiej film/serial pokochać - jak choćby DiU 95 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 23 Wrz, 2023 15:39
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Zasadniczo może i nie trzeba dokładności, ale jak jest dokładność kostiumowo-obyczajowa to łatwiej film/serial pokochać - jak choćby DiU 95 |
Chłopi nie są dla mnie tak istotni |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|