|
"Znachor" - ekranizacje |
| Autor |
Wiadomość |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 16:23
|
|
|
Artur Barciś. Znowu w "Znachorze".
Ciekawa jestem, ale nie oceniam filmu po zwiastunie, bo wiadomo jak to z nimi bywa.
Oby tylko to był film o znachorze, a nie o silnej kobiecie, która wbrew wszystkiemu i wszystkim chce iść na studia, seksi się z młodym hrabią i brata z ludem.
Netflix - trochę się obawiam balansu w tym filmie. |
_________________
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 16:47
|
|
|
Nic nie pamiętam ze starej wersji, obawiam się, że oglądałam bardzo dawno temu albo wcale Znaczy wiem, kto tam grał, jakąś migawkę i tyle. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 17:49
|
|
|
"Znachor" z Binczyckim, Fronczewskim, Dymną, Barcisiem, Dykiel i Stockingerem jest świetny.
Kilka momentów jest bardzo wzruszających, jak dla mnie najlepszy z różami (co by nie spoilerować , kto widział ten na pewno kojarzy) i w sądzie z pamiętnym zdaniem Fronczewskiego.
Oglądałam kilka razy, mam gdzieś chyba na twardym dysku.
Binczycki - super, reszta - też bardzo dobrze. Dykielowa wymiatała jako wiejska baba, Dymna - taka jak Marysia powinna być, Barciś też w nietypowej jak na niego roli, no i Stockinger jeszcze "nie klanowy". |
_________________
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 18:30
|
|
|
| Chyba oglądałam, ale dawno. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 18:35
|
|
|
My oglądamy za każdym razem jak idzie w tv, czyli kilkanaście razy w roku, od dowolnej sceny, najczęściej włącza nam się od mycia podłogi i "poszłabym za ciebie"
To nasza ulubiona polska opera mydlana |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 18:41
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | My oglądamy za każdym razem jak idzie w tv, czyli kilkanaście razy w roku, od dowolnej sceny, najczęściej włącza nam się od mycia podłogi i "poszłabym za ciebie" |
To pewnie tekst Dykiel. I ten "masaż" Kosiby gołą stopą w jej wykonaniu.
| BeeMeR napisał/a: | To nasza ulubiona polska opera mydlana |
Nie no , opera mydlana to to nie jest. To melodramat przecież. Na operach mydlanych mogę się pośmiać, bo są tak durne, a tutaj autentycznie klka razy miałam "gulę w gardle". |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 21:49
|
|
|
Gula gulą - zgoda, jest to świetnie zagrane, tam nie ma złej roli, mlodzi piekni i wspaniali, ale amezja i cuda na kiju też są |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 30 Sie, 2023 22:18
|
|
|
No wiesz, Dołęga-Mostowicz to wg mnie ta sama literacka półka co Rodziewiczówna.
Myślę, że z tej powieści wycisnęli wszystko co najlepsze, trochę zmieniając, co wyszło filmowi na dobre. |
_________________
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 12:33
|
|
|
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,30138557,zagral-tytulowego-znachora-w-nowej-adaptacji-role-profesora.html#s=BoxOpImg8
Nie brzmi to za optymistycznie:
Ogromny nacisk kładli przede wszystkim na to, by poza głównym wątkiem poruszyć również inne, dodatkowe kwestie, które we wcześniejszych wersjach nie miały szansy wybrzmieć. - Troszkę współczesnego myślenia daliśmy tym postaciom, mimo że są osadzone w latach 30. - opowiadał. - Musieliśmy być w jakiś sposób szczerzy wobec tej historii i nie udawać, nie nadgrywać - skwitował Lichota.
Czyli być może szykuje się to co wczoraj podejrzewałam: film o młodej, buntowniczej Marysi, w walce o niezależność i wolność, bla bla. Plus golizna na ekranie.
Oby nie.
Acha i współczesne dialogi typu "Znachorstwo jest przecież zabronione", brzmiące jednak nienaturalnie biorąc pod uwagę czasy i miejsce akcji. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 14:35
|
|
|
Spodziewam się jeszcze wątku gejowskiego, no i Murzyna na prowincji, Netfliksie pokaż, na co cię stać!
Ja bym to widziała tak, że lekarz zarywał do znachora i został odtrącony, co doda głębi ich relacji |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 15:44
|
|
|
Profesor de Bridgerton znany jako "Znachor" |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 15:47
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | Spodziewam się jeszcze wątku gejowskiego, no i Murzyna na prowincji, Netfliksie pokaż, na co cię stać!
Ja bym to widziała tak, że lekarz zarywał do znachora i został odtrącony, co doda głębi ich relacji |
Lekarz zarywa do Leszka Czyńskiego, zostaje odrzucony i w zemście nie chce ratować Marysi. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:07
|
|
|
| Ale jakaś spełniona para też musi być, żeby można było nakręcić jak się całują. Znachor przyjmuje zapłatę poxałunkiem albo w łóżku czy co? |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:12
|
|
|
Czy mogę prosić moderatorki o wyłączenie postów o obu ekranizacjach "Znachora" i stworzenia nowego tematu np. "Znachor" - ekranizacje?
Myślę, że temat jest rozwojowy.
Premiera nowej ekranizacji pod koniec września. |
_________________
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:13
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Ale jakaś spełniona para też musi być, żeby można było nakręcić jak się całują. Znachor przyjmuje zapłatę poxałunkiem albo w łóżku czy co? |
BeeMeR, obejrzałaś zwiastun?
Są "momenty". |
_________________
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:15
|
|
|
Zaraz to zrobię.
EDIT: Proszę bardzo. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:18
|
|
|
Admete - |
_________________
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:38
|
|
|
Doczekaliśmy się 3 ekranizacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza: w 1937, 1981, 2023 roku.
Tytułową rolę zagrali:
- Tadeusz Junosza-Stępowski
- Jerzy Bińczycki
- Leszek Lichota
 |
_________________
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:40
|
|
|
| Mam problem z takimi produkcjami, bo wydaje mi się, że aktorzy młodszego pokolenia nie mają umiejętności podawania dialogów. Wydają mi się zbyt współczesne i niedbałe. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
| Ostatnio zmieniony przez Admete Czw 31 Sie, 2023 17:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:46
|
|
|
I dorzucam jeszcze zdjęcia Marysi i Leszka ze wszystkich ekranizacji, tak dla porównania.
gf-QUD9-fenT-KT8Z_znachor-pocalunki-stockingera-z-anna-dymna-664x442.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 5 raz(y) 43,52 KB |
5_ZNACHOR__Ignacy_Liss_jako_hrabia_Czyn__ski__Maria_Kowalska_jako_Marysia_rez__._Micha___Gazda__fot._Bartosz_Mrozowski.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 9 raz(y) 172,16 KB |
Tadeusz_Dolega-Mostowicz_-_Znachor_01_page148-768x499.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 6 raz(y) 71,84 KB |
|
_________________
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 16:51
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Mam problem z takimi produkcjami, bo wydaje mi się, że aktorzy młodszego pokolenia nie mają umiejętności mówienia dialogów. Wydają mi się zbyt współczesne i niedbałe. |
Wydaje mi się, że albo mają problemy z dykcją albo/i dźwiękowcy jak zwykle "dadzą ciała".
Sorry, ale od lat w większości polskich filmów dźwięk leży i kwiczy, właściwie mogę je tylko oglądać w słuchawkach albo...z napisami. Dziwne, że z filmami brytyjskimi, amerykańskimi i niemieckimi nie mam tego problemu: tam słychać wszystkie słowa wymawiane przez aktorów.
Myślałam, że może problem leży po mojej stronie , ale na forach filmowych ludzie również narzekają na dźwięk w polskich filmach, więc jak widać problem rzeczywiście istnieje.
Ale to wina postprodukcji. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 17:25
|
|
|
| annmichelle napisał/a: | BeeMeR, obejrzałaś zwiastun?
Są "momenty". | No owszem, widać, że rozpalił moje domysły kto z kim jeszcze może się bzyknąć i pod jakim pretekstem
Dzięki za porównanie akotrów - starej wersji nawet nie znam, ciekawe czy jest gdzieś do zdobycia bo obejrzałabym |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 17:37
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | starej wersji nawet nie znam, ciekawe czy jest gdzieś do zdobycia bo obejrzałabym |
Tej przedwojennej?
Kiedyś oglądałam "W starym kinie"- "Znachora" i "Profesora Wilczura" - bo przed wojną zekranizowali obie powieści.
Gdzieś kiedyś czytałam , że była też nakręcona trzecia część trylogii, ale zaginęła podczas wojny (podobnie jak "Nad Niemnem"). |
_________________
|
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5872 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 18:06
|
|
|
Ejże, Rodziewiczówna jest o wiele lepsza niż Dołęga-Mostowicz! Ekranizację Znachora jednak wielbię, aktorzy, klimat - wspaniałe.
Nie sądzę, żebym obejrzała ten serial - młodzi są beznadziejni w zwiastunie, a feministyczna poprawność polityczna działa mi na nerwy. Jedynie Lichota jakoś się broni, ale gdzie tam mu do Bińczyckiego. Będę za to czytać wasze wpisy i setnie się bawić. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 31 Sie, 2023 18:13
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ejże, Rodziewiczówna jest o wiele lepsza niż Dołęga-Mostowicz! |
Polemizowałabym.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Nie sądzę, żebym obejrzała ten serial |
To będzie film, nie serial.
Ja nie mam nic przeciwko młodym aktorom na ekranie, w tym przypadku bliżej im do wieku postaci książkowych.
Natomiast fryzura hrabiego, mimo, że "very romantic" , jest dla mnie dyskusyjna, jeśli chodzi o realia epoki. |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|