|
Dan Stevens vel Edward Ferrars 2008 |
| Autor |
Wiadomość |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2017 09:56
|
|
|
O, tak. Tylko dlaczemu nie ma fotek z Legionu, hę? Notabene, robię sobie powtórkę serialu.
The Ticket mam, ale jeszcze się za niego nie zabrałam. Szukam jeszcze miniserialu "Linia piękna", ale może najpierw przeczytam książkę. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2017 09:09
|
|
|
Uśmiech.
http://aliceleeeee.tumblr...725/dan-stevens |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 12 Wrz, 2017 20:57
|
|
|
To na 100% obejrzę The Man Who Invented Christmas: https://www.youtube.com/watch?v=UxcnYR3mcPU |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 08 Cze, 2021 21:39
|
|
|
Czy Wy to widziałyście????
https://www.youtube.com/watch?v=oRBZ_ZHc-jo |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Wto 08 Cze, 2021 22:15
|
|
|
|
_________________
|
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Wto 08 Cze, 2021 22:20
|
|
|
Aaaa, ja to muszę zobaczyć! |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Śro 09 Cze, 2021 05:58
|
|
|
Widziałam, nie jest to arcydzieło, ale ogląda się bardzo przyjemnie. No i dzieje się w latach 30., a to zawsze jest plus . |
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 09 Cze, 2021 10:27
|
|
|
Trailer to kilka miesięcy temu widziałam i na fali oglądania starszych filmów poprosiłam męża o zasiorbanie pierwszej wersji tego filmu, chyba czarno-białej jeszcze. Ale w końcu jej nie obejrzałam, jakoś nie mialam nastroju. Może się skuszę przed tym filmem, bo zastanawiam się, czy się na to do kina nie wybrać - raz, że kino, dwa, lubię tego aktora, trzy - komedia |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Śro 22 Gru, 2021 19:42
|
|
|
Dan Stevens w roli androida w niemieckim filmie "Ich bin dein Mensch" ("I'm your man").
Film ma spore szanse na nominację do Oscara.
Dan Stevens mówi w filmie po niemiecku. Ma fajny akcent.
Jak widzę przetłumaczone napisy po angielsku to, hm, tłumacz nie za bardzo się popisał, niestety.
Po trailerze jestem ciekawa tego filmu i go obejrzę. |
_________________
|
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 23 Gru, 2021 10:00
|
|
|
Oo, nie wiedziałam, że on potrafi po niemiecku mówić
Tłumaczenie z niemieckiego na angielski jest słabe? Bosz, co z tymi tłumaczami? Coraz gorzej z nimi? Ja ciągle płaczę nad tłumaczeniami z koreańskiego na angielski, bo słabe często jest, ale z niemieckiego??? -_- |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 23 Gru, 2021 11:00
|
|
|
| Loana napisał/a: | Oo, nie wiedziałam, że on potrafi po niemiecku mówić |
I to całkiem nieźle. Wymowa też bardzo ok. Słuchałam kilku wywiadów z nim, bo zaskoczyło mnie, jak szybko i poprawnie mówił w trailerze i chciałam zobaczyć czy wyuczył się na pamięć czy jednak rozumiał co mówi.
Nie spodziewałam się, że usłyszę ten piękny, aksamitny głos mówiący tak dobrze po niemiecku.
Uczył się w szkole, ma też chyba jakichś znajomych w Niemczech, których odwiedza.
Ale "nie ma pochodzenia" (czyli samouk, jak ja! ), jak np. Sandra Bullock (niemieckie korzenie), która dobrze radzi sobie z niemieckim.
| Loana napisał/a: | | Tłumaczenie z niemieckiego na angielski jest słabe? Bosz, co z tymi tłumaczami? Coraz gorzej z nimi? Ja ciągle płaczę nad tłumaczeniami z koreańskiego na angielski, bo słabe często jest, ale z niemieckiego??? -_- |
Obejrzałam trailer bez dźwięku z angielskimi napisami, a później włączyłam dźwięk, żeby posłuchać, czy Stevens sam "szprecha" czy go dubbingowali. No i dialogi oryginalne są błyskotliwe (przynajmniej te z trailera), a tłumaczenia nie tylko "wyłożył chłop kawę na ławę" to jeszcze nie oddają sensu wypowiedzi. Bez sensu.
Tak czy siak - mam w święta umówione z mężem , że oglądamy w/w film. |
_________________
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 26 Gru, 2021 12:21
|
|
|
| Cytat: | Tak czy siak - mam w święta umówione z mężem , że oglądamy w/w film. |
Wczoraj obejrzeliśmy.
"I'm your man" ("Ich bin dein Mensch") to taki kameralny film.
Na filmwebie jest w kategorii komedia romantyczna /sci-fi, zwiastun i opis też mogą sugerować taki film.
Jednak moim zdaniem jest to bardziej film obyczajowy z elementami sci-fi (android). Plus dramatu. Wątek ojca z demencją był bardzo życiowy....
Podobała mi się gra głównej bohaterki i że nie wybrano do niej jakiejś plastikowej piękności, ale normalnie wyglądającą kobietę w wieku mocno średnim (aktorka ma bodajże 47 lat), a Dan Stevens w roli androida idealnego.
Sam film nie jest może arcydziełem, ale oglądało mi się go przyjemnie, były zabawne sytuacje (czy dialogi), ale i takie pozwalające na pytania "czym jest człowieczeństwo, szczęście, miłość", "czym różnimy się od maszyn", "jak różne mamy oczekiwania od partnera".
I w sumie dziś mam o nim więcej przemyśleń niż wczoraj od razu po seansie, więc to chyba plus.
Scena ze stadem jeleni i łani poruszająca w swojej prostocie.
Zakończenia też takie jak lubię. |
_________________
|
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 27 Gru, 2021 13:14
|
|
|
A to był pozytywny film? Takich poszukuję |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4552 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Pon 27 Gru, 2021 13:30
|
|
|
Loana, no wiesz nie chcę spoilerować.
Na pewno nie była to komedia czy film na poprawę humoru a la "Mamma mia".
Nie był to też film z kategorii "ona spotyka jego" lub "hate-love".
Ale też nie powodujący doła (przynajmniej u mnie nie ).
Jak go oglądaliśmy to bawiły nas niektóre sytuacje, w kilku momentach się wzruszyłam, bo był, paradoksalnie mimo tematu, bardzo życiowy.
A na drugi dzień "chodził" za mną, przypominały mi się różne sceny, które po seansie nabrały innego sensu.
Po obejrzeniu pomyślałam "był ok", a właśnie na drugi dzień doceniłam go bardziej.
Na pewno obejrzę go kiedyś jeszcze raz.
Tylko to film europejski, więc nakręcony inaczej niż amerykańskie superprodukcje - tak uprzedzam, bo trailer może być zwodniczy. |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|