|
|
Wydania książek Jane Austen |
| Autor |
Wiadomość |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pią 10 Lip, 2020 15:24
|
|
|
Czy redaktor, edytor, czy kto tam podejmuje decyzje, nie ma oczu? Jak można coś takiego produkować?
W księgarniach w UK nigdy nie mogę się napatrzeć, prześliczne mają wydania książek, piękne okładki, ładne, staranne. Ach... |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 10 Lip, 2020 16:08
|
|
|
Och, w UK tez miewaja paskudztwa, to nie tak.
Nie wiem, kto tam spojrzal na te okladki i stwierdzil: "Dobre. Biere." |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 10 Lip, 2020 16:20
|
|
|
Pewnie mężczyzna, myśląc "kobiety będą zachwycone" |
_________________
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pią 10 Lip, 2020 22:49
|
|
|
A ja nie mówię, że wszystkie, na pewno są koszmarki. Ale ogólne wrażenie zawsze miałam pozytywne i dużo książek podobało mi się czysto wizualnie.
I nooo, na pewno jakiś facet. Trudno mi uwierzyć, że jakaś kobieta by to wybrała |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 11 Lip, 2020 21:58
|
|
|
Chciałam zapytać o wrażenia, a to bardzo jesienna zapowiedź. |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 03 Gru, 2020 19:25
|
|
|
No nie wierzę, pierwsze naprawdę ładne wydanie JA . Ciekawe, jak wygląda w środku. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Czw 03 Gru, 2020 20:03
|
|
|
| Trzeba się przejść do księgarni. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 03 Gru, 2020 20:44
|
|
|
Ekhm, ale wiecie, ze pracuje w ksiegarni? I to SK? Tak wiec spiesze z informacjami:
- tlum Przedpelskiej-Trzeciakowskiej
- papier nie kredowy, lzejszy, przyjemny, lekko sztywny
- plocienna oprawa |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Czw 03 Gru, 2020 21:17
|
|
|
| Wiemy, wiemy! dzięki za szczegóły o książce, pójdę obejrzeć, ale raczej trzeciej DiU nie kupię, chociaż... |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Czw 03 Gru, 2020 21:40
|
|
|
Ładne wydanie.
| Agn napisał/a: | Ekhm, ale wiecie, ze pracuje w ksiegarni? I to SK? Tak wiec spiesze z informacjami |
To forum ma wszędzie "wtyczki"! |
_________________
|
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Pią 04 Gru, 2020 12:13
|
|
|
| Agn napisał/a: | Ekhm, ale wiecie, ze pracuje w ksiegarni? I to SK? Tak wiec spiesze z informacjami:
- tlum Przedpelskiej-Trzeciakowskiej
- papier nie kredowy, lzejszy, przyjemny, lekko sztywny
- plocienna oprawa |
najlepsze tłumaczenie moim skromnym zdaniem |
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 04 Gru, 2020 16:47
|
|
|
Jedyne słuszne tłumaczenie |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020 11:28
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | | Ekskluzywne wydanie "Dumy i uprzedzenia", |
U, cudo, kupię sobie. Jakby jeszcze Perswazje tak wydali... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 08 Gru, 2020 11:30
|
|
|
| Nie wiem, jak bedzie, bo wydali to co bylo w serii Angielski ogrod. Z Austen jest jeszcze RiR. Poza tym oczywiscie Bronte. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
behemotka
behemotka
Dołączyła: 12 Wrz 2008 Posty: 290
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Śro 09 Kwi, 2025 11:28
|
|
|
Czy mnie pamięć myli, czy JA była wydana w nowych tłumaczeniach ? Pytam , ponieważ czytam sobie ten Strój w epoce JA, autorka dość często przywołuje odniesienia z książek, i mam wrażenie , że klasyczne tłumaczenia pominęły rózne rzeczy, np. jest mowa o niejakim panu Rose, o którym opowiada któraś z panien Steele, i jeszcze jakieś rzeczy, których kompletnie z książek nie pamiętam, np wzmianka o siódmym miesiącu ciąży pani Weston, przez co poproszenie jej do tańca przez pana Eltona na balu "Pod koroną" było znacznie większym nietaktem niż odmowa tańca z Harriet. Zastanawiam się, czy Przedpełska i Dmochowska nie pominęły bądź nie "dostosowały" tekstów do moralności z lat, gdy dokonywały tłumaczeń, i ciekawa jestem, czy współcześnie przełożone teksty są wierniejsze oryginałom.
A w ogóle to chciałabym , żeby JA przetłumaczył ktoś, znający się właśnie na ubiorach, sądząc po tym, co czytam, wiele istotnych niuansów strojów, stanowiących istotne informacje towarzyskie i społecznie, w polskim tłumaczeniu jest pominięte lub przetłumaczone w sposób z punktu widzenia epoki niewłaściwy, np.słynna flanelowa kamizelka pułkownika Brandona, powodująca, ze Marianna uważa go za starca, co wywołuje w nas nieliche zdziwienie, skoro to tylko kamizelka. Otóż nie kamizelka, a podkoszulek, ponieważ jak najbardziej noszono ciepłą wełniana bieliznę z flaneli - i podkoszulki i kalesonki męskie, a podkoszulek również nosił nazwę vest, która miała wtedy dwojakie znaczenie - i kamizelka, czyli część garderoby widoczna (stąd nasze zdziwienie, czemu wełniana, zapewne elegancka, kamizelka ma kogoś dyskredytować), i właśnie podkoszulek, który w istocie mógł na Mariannie wywrzeć wrażenie, że Brandon nosi rzeczy godne starca stojącego nad grobem.
No i dlatego jestem ciekawa współczesnych tłumaczeń. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2025 15:44
|
|
|
A co dokładnie czytasz? Bo brzmi tytuł ciekawie |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Śro 16 Kwi, 2025 08:36
|
|
|
Takie coś https://www.libristo.pl/p...kgaAlpoEALw_wcB
Bardzo ciekawa rzecz, o roli jaką ubiór pełnił w czasach Regencji, o czym świadczył, jakie były jego elementy i ich znaczenie w codziennym życiu. Dowiedziałam się np że śluby odbywały się wyłącznie rano między ósmą a dwunastą w połuddnie, dlatego suknie ślubne były elegantszą wersją sukni porannych. Masa takich rzeczy właśnie dotyczących codziennego użycia ubrań jest, z podzialem na znaczenie ubioru w odniesieniu do ciała i osobowości człowieka, jego pozycji społecznej, zamożności, zajęć, pory dnia, roku , okazji, miejsca zamieszkania itp. Znalazłam tam piękne określenie pani Elton - desperately fashionable woman , szalenie mi się podoba i jakże trafne
Generalnie polecam chociaz i drogie i po obcemu, ale dobre źródło wiedzy . Mnóstwo odniesien do książek JA , cytatów z listów i dzienników z epoki, są też obrazki ilustrujące poruszane akurat zagadnienie - grafiki, notatki , ubrania. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2025 14:30
|
|
|
Upolowałam nowe tłumaczenia oprócz Opactwa, bo je najmniej lubię, i zaczęłam od MP. Na pierwszej stronie doznałam szoku,ponieważ dowiedziałam się, że panna Frances, młodsza siostra lady Bertram, wyszła za pułkownika piechoty morskiej oczywiście bez wykształcenia, koneksji i majątku. Aż sprawdziłam oryginał i oczywiście jest tam porucznik, więc pułkownik nie wiem skąd, pewnie korekta puściła, jak wiele innych byków (o ile była), ale jest to lieutenant of marines - czyli w istocie piechota morska, co jak się okazuje jak najbardziej było zgodne z rzeczywistością, bo piechota morska powstała w Anglii w XVII wieku.
Co ciekawe - jeżeli dialogi w MP'83 są - przynajmniej częściowo - przeniesione z książki, to nowe tłumaczenie jest tłumaczeniem wierniejszym niż Przedpełskiej, ale żeby być pewną, musiałabym przeprowadzić analizę porównawczą, mając obie wersje w ręku. Może kiedyś się uda |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 21 Kwi, 2025 19:46
|
|
|
Teksty powieści są już chyba uwolnione i dostępne online, więc jakby co, to można
Pamiętam jak ktoś cytował kwiatek z nowego (ale nie wiem czyjego) tłumaczenia DiU. Słowa Darcy'ego do Binleya, że nie będzie tańczył (na balu w Meryton), bo obie jego siostry są zaręczone, a taniec każdą inną kobietą tutaj byłby dla niego nie do zniesienia. Ewidentna bzdura, skoro na balu obecny jest mąż jednej z sióstr, a druga nie ma narzeczonego. Oczywiście wzięto pierwsze z brzegu znaczenie słowa "engaged."
Nie mam nic przeciwko nowym tłumaczeniom, zwłaszcza jeśli dokładniej oddadzą ducha powieści (to o kostiumach bardzo ciekawe, chętnie dowiedziałabym się więcej ) byle nie była to jakaś translatorska amatorszczyzna. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2025 08:38
|
|
|
Tak, są w Guttenbergu. Z ewidentnych błędów wg nowego tłumaczenia kurtyna ma być zrobiona z sukna oczywiście w oryginale jest zielony ryps, nie wiem jak można było się pomylić. Ponadto sukno jest drogie i sztywne, byłby to ogromny wydatek i żaden efekt, bo sukno nie da się udrapować . No i nikt nigdy nie widział zasłon z sukna, nawet ( a może zwłaszcza) w pokojach służby |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2025 09:40
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętam jak ktoś cytował kwiatek z nowego (ale nie wiem czyjego) tłumaczenia DiU. Słowa Darcy'ego do Binleya, że nie będzie tańczył (na balu w Meryton), bo obie jego siostry są zaręczone, |
DiU czeka w kolejce, na razie przeczytałam kilka stron i czuta się nie najlepiej, to tłumaczenie jest niezręczne i niewygodne, przynajmniej na początku . co dalej - się zobaczy.
| Trzykrotka napisał/a: | | to o kostiumach bardzo ciekawe, chętnie dowiedziałabym się więcej |
streścić to się nie da, bo raczej ma to charakter opracowania naukowego z dokładnym omówieniem każdego problemu po kolei, i jest całkowicie pozbawione wodolejstwa zaczyna się od relacji ubioru i ciała , sytuacji historycznej i elementów kształtujących nowo powstałą modę, następnie znaczenia ubioru w społecznościach od grona rodzinnego począwszy, i generalnie znaczenia ubioru dla określenia człowieka jako istoty posiadającej określone cechy charakteru i osobowości. Jest też trochę powiedziane i stronie technicznej, czyli zmieniających się krojach, materiałach, sposobie pozyskiwania nowych strojów - czy;li szycie samej, szycie na zamówienie, kupno gotowych ubiorów, przeróbki itp, rozwoju handlu związanego z krawiectwem i tekstyliami, nawet z omówieniem wydatków na samo szycie i na wszelkie pasmanteryjne garnirunki, które były wręcz koniecznością, ponieważ stroje szyto dość rzadko, za to odmieniano je ciągle przybraniami, zarówno suknie jak i kapelusze czy czepki. A przy okazji kosztów wspomniana jest Lidia Bennet i jej paskudny czepek kupiony, gdy czekała z Kitty na Jane i Elżbietę. Na okrzyk sióstr, ze to paskudztwo odpowiada że go spruje, doda trochę satynki w ładniejszym kolorze i będzie dobrze, a w ogóle to w sklepie był drugi, dużo brzydszy, więc tylko ten nadawał się do kupna. scena dzisiaj wydaje się pokazywać tylko głupotę Lidii, ale w czasach JA była świadectwem nie tylko jej bezmyślności, ale tez niesamowitej rozrzutności i całkowitego lekceważenia spraw finansowych, co też tłumaczyło jej późniejsze wieczne kłopoty pieniężne już po wyjściu za mąż. Otóż rzecz w tym, że koszt kupna kapelusza/czepka/bonnetu/jak zwał tak zwał, na ogół przekraczał koszt uszycia sukni czy innej części garderoby, i były to naprawdę spore pieniądze, więc kupowanie brzydkiego czepka, tylko dlatego że drugi był jeszcze brzydszy, z zamiarem poprucia go i przeróbki, było dla współczesnych rażącą niegospodarnością i rozrzutnością, stawiającą charakter Lidii (i pobłażanie jej matki) w jeszcze gorszym świetle , niż nam współczesnym się wydaje. Coś jakby kupić brzydką sukienkę drogiej formy w celu sprucia i uszycia czegoś nowego. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|