|
Fajny film wczoraj widziałam V |
| Autor |
Wiadomość |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 15:53
|
|
|
Znaczy się przemyślawszy sprawę mogłabym iść, tylko nie wiem, czy Barbarella by chciała ze mną ten film obejrzeć - będzie wtedy moim gościem. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 16:45
|
|
|
Zazdroszczę oglądania w towarzystwie. Nawet ewentualnym.
Z drugiej strony warto troszkę poczytać o stosunkach społecznych na Południowym Kaukazie, choć ich nieznajomość nie przeszkadza w odbiorze filmu. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 18:03
|
|
|
To, co wystarczy wiedzieć, to że model patriarchalny, facet ma być macho. Pomimo prawa zabraniającego dyskryminacji wobec LGBT, związki jednopłciowe są przez konserwatywny kościół i taką cześć społeczeństwa traktowane jak... no cóż, u nas.
Film powstał za szwedzkie pieniądze i reżyser bodaj w Szwecji rezyduje... Przy okazji pokazów w Gruzji było trochę zamieszania - tj. były protesty konserwatystów z burzliwym przebiegiem (pobici aktywiści, aresztowania).
W tym tekscie NYT trochę o tym, ale też trochę o kontekście kulturowym i złożoności gruzińskiego społeczeństwa.
https://www.newyorker.com...eorgian-culture |
_________________ *****************************
https://hunterwaalii.com
https://www.instagram.com/morgasia/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 18:25
|
|
|
| Widzę, że trzeba będzie kolejny wątek filmowy założyć. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 18:39
|
|
|
Dzięki za ten artykuł. Bardzo ciekawy. Gdzieś czytałam, że sąsiadujący ze sobą Gruzini, Ormianie i Azerowie stanowią swoisty kocioł. Coś trochę jak Płw. Bałkański. Generalnie Gruzini i Azerowie nie znoszą Ormian, uważając ich za pachołków Rosjan. Muszę jeszcze raz obejrzeć ten film i postarać się wyłapać poszczególne tańce ćwiczone na treningach. Zwłaszcza te duety. Mam wrażenie, że nie tylko gruzińskie tańce ćwiczono, ale też azerskie. Chciałabym się jednak upewnić. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2020 10:19
|
|
|
| praedzio napisał/a: | Zazdroszczę oglądania w towarzystwie. Nawet ewentualnym.
Z drugiej strony warto troszkę poczytać o stosunkach społecznych na Południowym Kaukazie, choć ich nieznajomość nie przeszkadza w odbiorze filmu. |
Barbarella ze mna pojdzie!!! Nawet sie nie skrzywila.
|
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2020 12:32
|
|
|
|
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2020 21:17
|
|
|
Mialam bojkotowac, ale siostra chciala pojsc do kina, a ja tez, gdyby nie foch, polecialabym na Mulan, bo zwiastun zapowiadal uczte. No to dzis bylysmy...
Wlasciwie nie wiem, czego sie spodziewalam, w koncu to Disney. Ale mialam nadzieje, ze cala ta historia bedzie bardziej... Ja wiem? Miesista? Po prostu bedzie jakas BARDZIEJ. Ale to bajka. Wszystko grzeczniutkie, ani kropli krwi, trupy na polu bitwy maja czysciutkie zbroje... Prawie sie usmiechaja.
Film jest bajecznie kolorowy, cieszy oko, nawet jesli momentami ociera sie o kicz (ten feniks za bohaterka w czasie walki ze zlolem - serio?), ale dialogi sa czasem strasznie dretwe. Aktorzy operuja jakas taka szkolna angielszczyzna, troche brzmia jak w "Wyznaniach gejszy". Moze lepiej bylo dac im mowic po chinsku? Mysle ze byloby to z pozytkiem dla ich swobody gry.
No i to taka chinska bajka po amerykansku.
Naprawde tesknilam za kreskowka. W kreskowce uszlyby wszystkie chwyty, ktore w filmie aktorskim wygladaja niezrecznie.
Ogolnie moim zdaniem film sredni. Mozna obejrzec, ale nie trzeba. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2020 22:39
|
|
|
Ja jestem w połowie Mulan i doceniam piękne zdjęcia i barwne kostiumy.
Niemniej już Ani zrzędziłam, że dodając wiedźmę, z którą Mulan będzie musiała walczyć wykastrowano bohaterkę z kwintesencji - tego, że weszła do męskiego świata by walczyć i dowodzić mężczyznami, a dodając magię i feniksa odrealnia się jej historię i wszelkie dokonania - bo powstała czysto baśniowa, ładna wizualnie bzdura. No ale jeszcze muszę obejrzeć drugie pół. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 23 Wrz, 2020 07:58
|
|
|
| Wiedzma sama w sobie moglaby byc ciekawa postacia, tylko... No wlasnie. Po co? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2020 10:31
|
|
|
Zdobylam bilety na "And then we danced"!!!
Kurcze, strona mi dzialala tak wolno, ze juz sie chcialam poddac. Na szczescie tego nie zrobilam, bo prawie cala sala wykupiona.
No ale co ja sie dziwie, skoro to film festiwalowy i jest tylko 1 seans...
Na szczescie sie udalo. Bedziemy siedzialy ciut z boku, ale z dala od ludzi i rezimowo, bo sprzedaja tylko co drugie miejsce. I nie w pierwszym rzedzie, co tez jest istotne. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2020 10:42
|
|
|
|
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2020 22:01
|
|
|
Mulan 2020 - spoilery dość oczywiste (zwłaszcza jeśli ktoś widział kreskówkę )
| Agn napisał/a: | | Wiedzma sama w sobie moglaby byc ciekawa postacia, tylko... No wlasnie. Po co? | Och, już wiem - po nic. Ta postać jest bez sensu wprowadzona i nic nie wnosi. Już na samym początku jako zmiennokształtna staje przed cesarzem - czemu nie atakuje wtedy i nie sięga po tron tylko grzecznie odchodzi? Skoro mogłaby? Bez najmniejszego sensu. Potem znów robi to samo i niby siada na tronie ale nic z tego nie wynika prócz oklepanej formułki "podążaj za swoim sercem" phi. Nawet porządnej walki ta wiedźma nie ma, tylko straszenie i popisy bez pokrycia.
Wątek miłosny został wycięty - ok, nie musiał być, rzecz w tym, że wątek waleczny leży i kwiczy a końcówka jest niekonkretna. Mulan nie osiąga nic konkretnego, jest rekrutem, który nie ukończył szkolenia bez osiągnięć ani zasług kiedy robi "coming out"(o sprowokowaniu lawiny nikt nie wie - nawiasem, ta lawina była bardziej realistyczna w kreskówce ), potem cudem ratuje cesarza - ok, niech tam będzie. Problem w tym, że nie ma jak dziewczyny polubić ani współczuć albo kibicować - takie to wszystko letnie - przynajmniej ja nie umiałam się zaangażować ani na chwilę. Najgorsze ujęcie Mulan to gdy za jej plecami podnosi się feniks - ma wtedy wyjątkowo tępą minę
Ogólnie jednak dziewczyna zła nie była - dobra też nie. Jedyne co się broni bez zastrzeżeń to kostiumy i ładne zdjęcia pięknych plenerów. Muzyka ładniejsza jest w kreskówce - tu nawet nie zauważyłam czy była - kojarzę tylko piosenkę końcową. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Barbarella

Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 3762 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2020 09:11
|
|
|
| Wczoraj byłam na filmie "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy". Bardzo mi się podobał. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2020 10:22
|
|
|
| Chyba się wybiorę w weekend. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2020 14:37
|
|
|
Ja o tej sprawie chyba wolalabym jakis dokument. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2020 16:05
|
|
|
| Nie mogę sobie przypomnieć tytułu filmu, mąż ginie podczas biegania, na stypie przyjaciółka namawia wdowę na wyjazd do Włoch. Ktoś pamięta ? |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5873 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2020 17:45
|
|
|
| Dziś na jedynce "Światło między oceanami". Podobał mi się ten film, aczkolwiek przejmująco smutny. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2020 22:09
|
|
|
Wyprawa w przeszłość (1955)
Czechosłowacka przygodówka o czterech chłopcach, którzy płynąc łódką cofają się w czasie by obserwować przedwieczne zwierzęta, mamuty, dinozaury, trylobity (poklatkowo filmowane kukiełki) - bardzo nam się podobało, dzieciom też (a może zwłaszcza ) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2020 22:40
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | Wyprawa w przeszłość (1955)
Czechosłowacka przygodówka o czterech chłopcach, którzy płynąc łódką cofają się w czasie by obserwować przedwieczne zwierzęta, mamuty, dinozaury, trylobity (poklatkowo filmowane kukiełki) - bardzo nam się podobało, dzieciom też (a może zwłaszcza ) |
O, dzięki za podsunięcie. Lubię czechosłowackie filmy z wątkami fantastycznymi. Ze dwa lata temu trafiłam na swietny przegląd w Iluzjonie. |
_________________ *****************************
https://hunterwaalii.com
https://www.instagram.com/morgasia/ |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 27 Wrz, 2020 22:47
|
|
|
Na Kulturze szło - ponoć powtarzają co jakiś czas. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 28 Wrz, 2020 12:13
|
|
|
Obejrzalam na HBO GO film z Emma Thompson i Mindy Kaling "Late night".
Emma gra kogos takiego jak Ellen Degeneres. Problem w tym, ze popularnosc jej show spada. Dowiaduje sie od szefowej, ze zamierzaja ja zastapic innym komikiem, ktorego probke dowcipu Emma widziala wczesniej w tv - zenada szczerze mowiac.
Emma kaze zatrudnic w swoim zespole kobiete, bo monologi ukladaja jej wylacznie biali faceci. No i zostaje zatrudniona Mindy Kaling.
Tak, to typowy film o tym, jak wredna szefowa ma podwladna, ktora przebija sie przez jej mur i do tego ratuje jej tylek. Ale to sie tak przyjemnie oglada.
A w dodatku czy obejrzenie filmu z Emma to czas stracony? Chyba mi sie jeszcze nigdy nie zdarzylo.
https://www.filmweb.pl/film/Late+Night-2019-826647 |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 03 Paź, 2020 06:59
|
|
|
| praedzio napisał/a: | Jestem świeżo po seansie "And Then We Danced" - przez niektórych zwanego gruzińskimi "Tamtymi dniami, tamtymi nocami". Owszem, pewne podobieństwa można znaleźć: zakazaną miłość między młodymi tancerzami drugiego składu Gruzińskiego Baletu Narodowego, wyrażoną przepięknie m.in. w scenach tańca, która zderza się z konserwatywną społecznością gruzińską. Sceny taneczne w ogóle tu są przecudne, a już ta finałowa sprawiła, że dostałam wypieków, jednocześnie mając oczy w mokrym miejscu.
Inna rzecz - to kolorystyka filmu. Jesienne, kolorowe liście doskonale współgrają ze słońcem połyskującym w rudych włosach głównego bohatera. Przyroda jakby sobie nic nie robi z mniejszymi i większymi dramatami bohaterów. Perspektywy życia młodzieży nie są zbyt wesołe, możliwości rozwoju bardzo ograniczone, do tego gdzieś tam leciutko w tle zarysowuje się konflikt z Rosją, niechęć między Gruzinami i Ormianami, do tego ubóstwo, bezrobocie, oraz głębokie przywiązanie do tradycji i związana z nim hipokryzja. A tymczasem gdzieś w podziemiu toczy się inne życie, które odkrywa nasz młody bohater....
Taniec jest nośnikiem tego wszystkiego.
Muzyka w tym filmie jest przecudowna. Wciąż jeszcze nucę sobie melodię lezginki, która wybrzmiewa w scenie z turystami.
Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=GmjDLJ7dkHg |
Wczoraj poznym wieczorem bylam na tym w kinie z Barbarella.
Obie jestesmy zachwycone.
Piekny film. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 03 Paź, 2020 08:41
|
|
|
Cieszę się, że Wam się podobał. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 03 Paź, 2020 09:01
|
|
|
Kiedy wrocilysmy do domu, to juz byla polnoc, wiec polozylam sie spac ok. 00:30.
Co oznacza, ze jestem dzis potwornie niewyspana.
ALE WARTO BYLO!!!
Dzieki za polecenie. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
|
|