|
Szekspir szeroooooooko pojety |
| Autor |
Wiadomość |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 23 Lip, 2020 11:36
|
|
|
| Bardzo malowniczo to wygląda. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 27 Lip, 2020 18:00
|
|
|
O imionach i tytule Twelth night - 12 minutowy mini wykład:
https://www.youtube.com/watch?v=NVCBml77wx0
Obejrzałam sobie Much Ado w wersji Globe - jakość kiepska, ale pod ogórki weszło gładko, a jak mi się uszy dostroiły to oglądałam z narastającym bananem, na koniec miałam go dookoła głowy Taniec na koniec (bo już zauważyłam, że to reguła ), zwłaszcza gdy główne postaci utrzymują się w roli - to wspaniałe zakończenie przedstawień - pomagające zapewne odprężyć się aktorom a widzom osiągnąć banana lub katharsis, jeśli sztuka sama w sobie tego nie zdołała dokonać, to może Othello tańczący z Desdemoną i Iagonem? Albo tu: Don Perdo z Don Johnem, wytrzaskawszy go najpierw po gębie?
Zainteresowanym zostaje wyguglać "end of play jig"
Podobał mi się - tu chyba pierwszy raz - don John, który jest niezbyt ciekawą postacią, tj. mało konkretną (takie "jestem zły bo jestem zły/bękartem"? Takie strzeżcie się niewierności bo wychodzi z tego tylko zło bez powodu i zgrzytanie zębów? ) a tu miał szalone oczy na lekkim wytrzeszczu i to grało dobrze. Claudio też - jak nie lubię tego gnojka - jako choleryk, który prędzej działa niż myśli był zjadliwy, zwłaszcza że rymnął przeprośnie na kolana przed żoną jak powinien. Benedick i Beatrice udani, uroczo niedoskonali.
Rzut oka na sztukę - B & B po niedoszłym ślubie Hero i głuptola:
https://www.youtube.com/watch?v=j2ml2APbWeQ |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 31 Lip, 2020 19:14
|
|
|
A ja swoje
Obejrzałam niedawno Kupca weneckiego 2004, nie jest to jedna z moich ulubionych sztuk, ale ekranizacja jest niezła, miejscami może są dłużyzny, ale za to jest bardzo ładna wizualnie i świetnie obsadzona: Al Pacino, Jeremy Irons, Joseph Fiennes.
Zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=su0-zDsppTU |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Sob 01 Sie, 2020 10:36
|
|
|
BeeMeRku, ja teraz nic szekspirowskiego nie oglądam, więc się nie odzywam, ale ciekawie czytam Twoje recenzje i opinie |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 01 Sie, 2020 18:33
|
|
|
Ja mam tak samo. Będę oglądać, a razie czytam z przyjemnością |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 01 Sie, 2020 21:29
|
|
|
Za dużo to nie napiszę bo się nie ma co rozpisywać ale na pewno dam znać jak coś kolejnego obejrzę - mam zaczęte dwa przedstawienia, na dwóch różnych sprzętach - teraz jestem w Krakowie przez najbliższe dwa tygodnie to oglądanie i tak leży i kwiczy dram i oper na pewno, a jak mi się te dwa przedstawienia uda zobaczyć do końca to i tak będzie sukces |
_________________
 |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 20:45
|
|
|
Mnie się ten film podobał wizualnie, nie miałam zastrzeżeń do aktorów i podobało mi się nie uciekanie od dwuznaczności relacji Antonia i Bessania - ale pod kątem wymowy khem, trochę faktycznie kiepsko było pod koniec, nie do końca chwyciłam zakończenie wątku Shylocka, owszem smutnego ale niekonkretnego - a to przecież kluczowa postać.
Znacznie lepiej odebrałam przedstawienie z Globe, które finał miało doskonały - chrzest Shylocka złamał mi serce i wywołał łzy. Podobnie rozdarcie jego przechrzczonej śpiewającej pełną smutku pieśń żydowską gdy powinna być szczęśliwą młodą mężatką i chrześcijanką z własnego wyboru zostaje w pamięci. Tu też czyta się antysemityzm, przecież on jest integralną częścią sztuki (i to nie tylko tej - kojarzę, że nawet Benedick w Wiele hałasu o nic w pewnym momencie oznajmia, że jeśli nie pokocha Beatrice będzie żydem ), ale postaci mają znacznie więcej odcieni szarości i wieloznaczności. Na koniec nie ma tańca - to pierwsza sztuka z Globe w której go nie ma, trochę mnie to zdziwiło, ale zaraz sobie przypomniałam, że dla odmiany od tańca - karnawału - się zaczyna. W trakcie sztuki humor jest w wielu miejscach, kandydaci na mężów zwłaszcza są przerysowani, na koniec nie musi a może nawet nie powinien dominować, a zakończenie jest idealne takie jakie jest, Shylock jest zagrany doskonale
Bardzo mi się też podobał duet pań, dziedziczki i jej powiernicy - no i cieszy mnie to, że są u Szekspira panie, które dyktują warunki swoim panom , a nie tylko są wydawane za mąż bez gadania i sprzeciwu jak Poskromienie złośnicy czy Sen nocy letniej przedstawia. |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 21:04
|
|
|
Jak wam się podoba z Globe też mi się podobało, choć bez szału
Ogromnie mi się podobał las z dodanych kolumn - zresztą mnie się ogólnie ogromnie podoba jak oni do każdego przedstawienia inaczej modyfikują scenę dodając inne podesty, krzyżujące się, łukowe albo kanciaste, dość proste dekoracje i do minimum sprowadzone rekwizyty
Tu tez pani oswaja i "wychowuje sobie" pana, w przebraniu, bo słowa przy niej wydusić nie umiał normalnie całkiem to sympatyczne
Podobała mi się inscenizacja bójki między braćmi
Ale zakończenie to jakieś deux ex machina, ni stąd ni zowąd - pamiętam, że już jak to czytałam po raz pierwszy to stwierdziłam,że "no, mnie to się jakoś szczególnie nie podoba", acz byłam pod wrażeniem cudownie przełożonych przez Barańczaka wierszydeł na cześć Róży: "mątwa liczne ma odnóża, trochę mniej ma piękna Róża" to moje ulubione |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 21:27
|
|
|
Wszystko dobre, co się dobrze kończy (Globe) - oj, tu zawsze chciałam pod tytuł zapytać -"och, czyżby? nawet jeśli kobieta musi przejść piekło odrzucenia i upokorzenia?" Nie mogłam też nigdy zrozumieć jak panna mogła chcieć takiego drania ale przyznaję, że przedstawienie wyszło zacne i dobrze się to oglądało Nawet prawie uwierzyłam, że coś z tego małżeństwa będzie, bo ładnie wygrali niuanse, których w tekście raczej nie ma |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 21:30
|
|
|
Stracone zachody miłości - Kennetha Branagha - oj, to jest imho całkowicie zbędny film bo jak lubię musicale tak ten mnie zmęczył i znudził. A już najgorsze są haha-śmieszne, zupełnie nie zabawne dowcipaski. No i karykaturalna mimika niektórych pań.
Może z biegiem czasu oswoję film i znajdę jakieś pozytywne strony ale na świeżo jestem bardzo na nie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 22:14
|
|
|
Wszystko dobre nigdy nie lubiłam - tj. sztuki.
Branaghowej wersji Straconych zachodów miłości nie lubiłam niestety też, a specjalnie poszłam na to w swoim czasie do kina Ale samą sztukę nawet lubię.
Obejrzyj sobie odcinek Doctora Who z Szekspirem, BeeMeR - chyba że masz alergię na DW |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 30 Sie, 2020 22:47
|
|
|
Miałam swego czasu alergię na Tennanta ale chyba mi już przeszło. Obejrzałabym jego Hamleta ale nie mam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 10 Sie, 2021 15:57
|
|
|
| No proszę, jaki ten Szekspir był morderczy. Nie wiedziałam, że aż tyle nowych słów wymyślił. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pon 13 Mar, 2023 21:14
|
|
|
Sztuka "Zakochany Szekspir" jest grana w Korei, obie z Trzykrotką żałujemy, że nie możemy obejrzeć, ale wrzucę chociaż końcowe napisy, tańce (jakieś ukraińsko-rosyjskie momentami ) itepede
https://www.youtube.com/watch?v=ZBld-n_GgkI |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 13 Mar, 2023 21:37
|
|
|
Jakie ładne są te ukłony w tańcu |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5873 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 13 Mar, 2023 22:20
|
|
|
Mnie to wygląda jak koranska wariacja nt tańców szkockich |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Wto 14 Mar, 2023 09:43
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | Mnie to wygląda jak koranska wariacja nt tańców szkockich |
też tak mi się wydaje chociaż same tańce nieco ciężkawe, ale muzyka wspaniała |
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Wto 14 Mar, 2023 12:13
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | Też bym zobaczyła, gdyby było dostępne z ludzkim tłumaczeniem |
Ja bym nawet bez tłumaczenia to obejrzała, w końcu dialogi już znam |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 02 Kwi, 2023 22:01
|
|
|
Znalazłam jeszcze jedno nagranie ukłonów, tylko tym razem kamera koncentruje się na aktorze grającym Szekspira, a aktorka jest inna - tutaj mamy Jung So Min, tę z pierwszej serii Alchemy of Souls.
https://www.youtube.com/w...Y&ab_channel=LU |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 13 Kwi, 2023 07:26
|
|
|
Na platformie teatr vod - nie podam z głowy dokładnego adresu, ale wyszukuje się choćby przez google) jest dostępny świeżutki spektakl Teatru Telewizji - Sen Nocy Letniej w reżyserii Wojciecha Adamczyka. Obejrzałam wczoraj 20 minut tuż przed snem i ogromnie mi się podobało. Niebanalna scenografia, niebanalne stroje (drużyny Oberona i Tytanii jakby zeszły z planu Władcy Pierścieni) i przepiękna muzyka. Będę się starała dziś obejrzeć całość.
Tylko przekład jest Słomczyńskiego, za którym nie szaleję, ale aktorzy podają tekst jak potoczną mowę, więc nie słucha się tego źle. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 13 Kwi, 2023 08:37
|
|
|
Dzięki za info, poszukam. Mam wielką słabość do Snu nocy letniej (czego nie mogę powiedzieć o przekładzie Słomczyńskiego ) |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|