|
Czasoumilacze filmowe |
| Autor |
Wiadomość |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2020 00:43
|
|
|
O tak, kapitalna ekranizacja Helena jeszcze w roli "angielskiej róży" i kapitalny Toby Stephens. I bardzo podobała mi się tam Imogene Stubs, nasza żmijka Lucy Steel z Rozważnej i Romantycznej, choć granie dziewczyny przebranej przekonująco za chłopaka to nie takie proste.
Dzięki za przypomnienie
U mnie koniecznie Masz wiadomość musi być dla uprzyjemnienia czasu. Mam słabość do tego filmu, o wiele większą niż np Bezsenności w Seattle, czy Kiedy Harry poznał Sally. No i Notthing Hill, potrzeba mi Spikiego w jego szarych gatkach jak lekarstwa. Oraz wywiadu dla magazynu Koń i pies |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 00:43
|
|
|
| Spacer w chmurach i Kapitan Corelli, a z jeszcze starszych Tylko ty i Wpływ księżyca. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 08:02
|
|
|
| Też uwielbiam Masz Wiadomość. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 08:44
|
|
|
Wpływ księżyca! Dzięki za przypomnienie. Spacer w chmurach miał przepiękne okoliczności przyrody. Ta winnica, ta muzyka, ten Keanu.
Dorzucę jeszcze Zieloną kartę. Depardieu nie jest może ideałem amanta, ale sprawdził się znakomicie. Przepadam za tym filmem. A kiedy chcę się uśmiać tak, że wszystko mnie boli, to biorę Przyjaciela gangstera z nim i Jeanem Reno. A jeśli Reno, to i Wielki Błękit |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792

|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:02
|
|
|
| "Dwaj zgryźliwi tetrycy", "Jeszcze bardziej zgryźliwi tetrycy", a jak Jack Lemmon to i "Pół żartem, pół serio" |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:03
|
|
|
Wielki Błękit to u mnie bardziej do wzruszania
A do poprawy humoru "Jeszcze dalej niż północ".
Albo Obłędny rycerz. Hidalgo. Nigdy w życiu! Truman Show.
Wczoraj poprawiałam sobie humor Emma z Kate - to zdecydowanie moja ulubiona Emma & Knightly, Jane & Frank oraz całokształt, choć dałoby się poprawić to i owo . Dziś chciałam sobie obejrzeż Emmę z Gwyneth ale gdzieś mi się zapodziała (tam z kolei bardzo lubię humor, lekkość, państwo E. oraz pannę Bates) - odnalazłam za to Narzeczoną księcia więc obejrzeliśmy z dziećmi - (Adaś reagował dokładnie tak jak chłopiec! "ale jak to, już się całują? Przewińmy!", Ania chciała przewijać straszne momenty ale z kolei Adaś nie pozwolił, generalnie im się podobało |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Nie 05 Kwi, 2020 11:12, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792

|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:05
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Spacer w chmurach miał przepiękne okoliczności przyrody. Ta winnica, ta muzyka, ten Keanu. | Zawsze mnie zastanawiało, jak Keanu jest w stanie w upale handlować czekoladkami niosąc je po prostu w walizce, przecież się rozpuszczą? |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:09
|
|
|
BeeMeRku, to takze moja ulubiona "Emma" - wielbie.
Aniu Ago, dlatego pewnie nie zajmowal sie az tak ambitnie tymi czekoladkami tylko ratowal dame w opalach.
Kurcze, ten film tez lubie i chetnie jeszcze raz obejrze. Jakis festiwal Keanu mi sie zrobil - "Matrix", "Speed", teraz to...
Nie narzekam! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:14
|
|
|
Też muszę sobie powtórzyć Speed i spacer w chmurach - bardzo lubię |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4555 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 11:22
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: |
Wczoraj poprawiałam sobie humor Emma z Kate - to zdecydowanie moja ulubiona Emma & Knightly, Jane & Frank oraz całokształt, |
Też moja ulubiona wersja, oprócz głównej pary najlepsza Jane i Frank ze wszystkich ekranizacji. |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 12:05
|
|
|
Arszenik i stare koronki mi się przypomniał |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 13:11
|
|
|
| A "Cztery wesela i pogrzeb" byly wymieniane? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 14:32
|
|
|
"Obywatele Prezydenci" genialna komedia. No i Notting Hill też miałam wymieniać.
Dla mnie jeszcze zawsze "Ostatni Mohikanin" <3 |
_________________ https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4555 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 14:36
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | Arszenik i stare koronki mi się przypomniał |
Hm, i to niby w ramach filmów z happy endem i niebrutalnych?!
| milenaj napisał/a: |
Dla mnie jeszcze zawsze "Ostatni Mohikanin" <3 |
Bardzo lubię (szczególnie pewną kilkuminutową sekwencję pod koniec), ale jednak nie określiłabym go jako "umilacza z happy endem".
U mnie ta kilkuminutowa sekwencja (hm, od wymarszu z wioski, a kończąca się na spojrzeniu Alice...) wywołuje zawsze "pocenie oczu" i to nie z radości.
Dorzucę go do moich "wyciskaczy łez". |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 14:54
|
|
|
| annmichelle napisał/a: | | i to niby w ramach filmów z happy endem i niebrutalnych?! | Wszystko jedno - uwielbiam ten film |
_________________
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4555 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 14:57
|
|
|
Wersję z Cary'm Grantem? |
_________________
|
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 15:26
|
|
|
A jest jakaś inna? |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:21
|
|
|
Z polskich produkcji - Znachor i Seksmisja - mogę oglądać wielokrotnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:36
|
|
|
Właśnie sobie oglądam ten drugi na Polsacie. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:40
|
|
|
No dobrze, przejrzałam wątek ponownie, wypisałam różne rzeczy do obadania i mam jedno pytanie do Ity - o które "Pożegnania" chodzi - 1958 czy 2008 (albo jeszcze inne)? |
_________________
 |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:45
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | No dobrze, przejrzałam wątek ponownie, wypisałam różne rzeczy do obadania i mam jedno pytanie do Ity - o które "Pożegnania" chodzi - 1958 czy 2008 (albo jeszcze inne)? |
Miałam na myśli ten z 1958 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 16:45
|
|
|
| Ja bym proponowała dopisywać tytuły co jakiś czas do pierwszego posta w wątku, żeby potem po całości nie szukać, jak już będzie np. 50 stron. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4555 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 17:17
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | A jest jakaś inna? |
https://www.filmweb.pl/fi...-31599/relateds
Widziałam w tv swojego czasu 2 spektakle teatralne "Arszeniku i starych koronek", dlatego spytałam. |
_________________
|
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4555 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 17:19
|
|
|
| ita napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | No dobrze, przejrzałam wątek ponownie, wypisałam różne rzeczy do obadania i mam jedno pytanie do Ity - o które "Pożegnania" chodzi - 1958 czy 2008 (albo jeszcze inne)? |
Miałam na myśli ten z 1958 |
Mój Boże, uwielbiam ten film, ale nigdy nie wzięłabym go jako odstresowacza. |
_________________
|
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 05 Kwi, 2020 18:06
|
|
|
| annmichelle napisał/a: |
Mój Boże, uwielbiam ten film, ale nigdy nie wzięłabym go jako odstresowacza. |
Chyba rozumiem. Dla mnie "odstresowacz" to będzie taki film, przy którym jestem w stanie się zupełnie wyłączyć i zająć tym co na ekranie. Na tej zasadzie oglądam do zdarcia Panny z wilka, chociaż temat + muzyka Szymanowskiego, nie są mocno rozrywkowe. Mnie w tej kategorii będą się mieściły Pożegnania i Pół żartem, pół serio |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|