|
Sanditon (2019) |
| Autor |
Wiadomość |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2019 21:09
|
|
|
A mecz krykieta?
Z przedostatniego odcinka aż sobie coś na kształt mema zrobiłam, bo uśmiałam się z miny młodego Stringera, kiedy Charlotte palnęła, że chciałaby, żeby wszyscy mężczyźni byli tacy jak on.
 |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2019 22:02
|
|
|
Zastanawiałam się czemu nikt o serialu nie pisze krykiet mi się podobał, oświadczyny też, na szczęście zostały odrzucone, uff |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 29 Wrz, 2019 22:45
|
|
|
| Ostatniego odcinka , w znaczeniu dzisiejszego, jeszcze nie widziałam. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 30 Wrz, 2019 05:29
|
|
|
Ja na szybko podejrzałam. Ło panie! Będzie się działo.
Jaka piękna sala balowa! |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 00:00
|
|
|
Oj, działo się
porwanie, pościg, nade wszystko bal i pierwsza romantyczna sytuacja- taniec głównej pary
Och, zapomniałabym, jeszcze jest seks na wężu |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 05:06
|
|
|
|
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 06:29
|
|
|
Że co? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 06:46
|
|
|
Zobaczycie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 08:32
|
|
|
Czuję się zachęcona tym wężem . Tyły mam, zeszłotygodniowego odcinka nie oglądałam. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 08:44
|
|
|
Ten odcinek był imho ciekawszy niż poprzedni, a taniec jest w moim odczuciu pierwsza romantyczną sceną tej dwójki - byłaby już pora najwyższa, bo nic tylko się sprzeczali - a jednocześnie pierwszą sceną, którą sobie powtórzyłam, bo jest bardzo ładnie nakręcony, choć oczywiście równie "epokowy" jak cała reszta serialu
Dawno jednak przestałam się czepiać takich detali
Ach, właśnie, taniec ma jeszcze jedną zaletę - to pierwsza od dawna scena gdy dziewczyna się nie krzywi w nadmiernej mimice tylko uśmiecha. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 15:46
|
|
|
Odcinek równie absurdalny jak poprzednie Ale sala balowa była ładna. Wąż rzeczywiście był |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 18:44
|
|
|
Ja mam do nadrobienia dwa odcinki.
Ja wiem, że wielu fanów zarzuciłoby mi, że jestem austenowskim purystą, ale nic nie poradzę na to, że znając pewne fakty pewnych rzeczy nie mogę znieść. Na przykład to, że lady Denham każe Esther napisać do lorda Babbingtona - podczas gdy zasady przyzwoitości nie pozwalały na korespondencję między osobami innej płci, o ile nie byli spokrewnieni lub zaręczeni.
Rażą mnie też suknie i fryzura lady Denham, w tamtym czasie niemodne jakieś 20 lat. Osoba tak bogata nie miałaby tak starych sukien, a i argument, że "mogła taki styl lubić" w przypadku mody wówczas raczej nie miał zastosowania - ubiór był wyznacznikiem statusu i bogactwa. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 18:51
|
|
|
| Zapomniałam już, że to dzieuo ma cokolwiek wspólnego z Austen albo epoką. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 18:55
|
|
|
No a ja nie umiem. Stąd ciągłe facepalmy podczas oglądania . |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 19:00
|
|
|
Facepalmy i tak mam cały czas |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 19:08
|
|
|
Nawet przy zapomnieniu o związkach z Austen absurdalnosc tego serialu wali po oczach i po mózgu. Scenę po scenie można tak omawiać. Ale w sumie szkoda czasu. Międzyklasowy mecz krykieta miał piękną oprawę - morze, plaża, wydmy, wiatr. Lord Babbington oświadczył się w ślicznym miejscu. Taniec na balu - piekna muzyka i klimat. No i wąż, wąż! |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 19:36
|
|
|
Charlotte sama pojechała do Londynu?
Zaczynam szósty odcinek, z niecierpliwością, ale i obawą czekając na węża . |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 20:03
|
|
|
| Akaterine napisał/a: | | Charlotte sama pojechała do Londynu? |
He, he - wiedziałam, że to wyłapiesz |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 21:26
|
|
|
Po pierwszej wzmiance o wężu powinnyśmy spisać nasze przewidywania co do niego |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 02 Paź, 2019 21:38
|
|
|
Węże istnieją od zarania dziejów
Ja na szczęście umiem oddzielić serial od Austen i głupotki mnie nie drażnią |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 03 Paź, 2019 09:33
|
|
|
| Kiedy to nawet nie to, że to jest niezgodne z Austen. Pod tym względem to ja się wkurzałam na DiU 2005. bo było do czego się odnieść. Tam jest za dużo absurdów, żeby to gładko przeszło. Mnie też okropnie męczy mroczna aura spowijająca pana Parkera. W tym, co napisała pani kończąca Sanditon podobała mi się głównie lekka atmosfera radosnego próżnowania nad morzem. Parkerowie zostali pokazani jako ludzie z bzikiem - Tom miał go na punkcie Sanditon, jego siostra(y?) i Artur na punkcie zdrowia, tylko Sidney jakoś się uchował. Były flirty, spacery, tajemnica Klary, mało mroczna, raczej w stylu JA. A tutaj bankructwo, tragedia, konflikt z robotnikami, niewolnictwo... |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 03 Paź, 2019 09:42
|
|
|
Mnie zadziwia, że ten serial miał konsultację historyczną i literacką. Była tylko dla pozorów, producenci i scenarzyści olali konsultantów czy to oni tak dali ciała?
Chodzi też o momenty zwyczajnie nierealistyczne, jak ten seks na wężu. Przecież w każdej chwili mogła wejść służba, której w takim domu było od groma. Służba też by reagowała, gdyby ktoś z zewnątrz zaczął przeszukiwać w taki sposób dom - jakaś gospodyni czy kamerdyner, zazwyczaj lojalni wobec swojego pracodawcy.
A tak to jest po prostu samowolka scenarzystów. Cokolwiek wymyślą, wprowadzają w akcję, nieważne, czy to ma sens czy nie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 03 Paź, 2019 09:49
|
|
|
| Też całkiem lubię książkową wersję Sanditon. Chyba sobie nawet przypomnę. Serial jest zupełnie od cczapy, jakby ktoś zrobił sobie wredny żart. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 03 Paź, 2019 09:53
|
|
|
Ten serial kupy się nie trzyma pod różnymi względami, Austenowskim, historycznym, logicznym, romantycznym itd - ale oglądam jako swoiste kuriozum i niewątpliwie dokończę. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Czw 03 Paź, 2019 13:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 03 Paź, 2019 13:26
|
|
|
Też to oglądam jako kuriozum. Po prostu chce wiedzieć, co jeszcze głupiego wymyślili |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|