Przesunięty przez: Harry_the_Cat Czw 04 Sty, 2007 23:50 |
Pycha i Predsudek, czyli jak czytają nasi południowi sąsiedz |
| Autor |
Wiadomość |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 11:12
|
|
|
Moderatorki mnie zabiją, no ale Matce się nie odmawia
"Nu, matinko" zeptala se kdyz se vsichni vratili do ranniho salonku "jakpak se vam libi muj manzel? Neni to okouzlujici muz? Vim dobre, ze mi ho vsechy sestry zavadi. Doufam, ze budou mit aspon zpola takove stesti jako ja. Musi jet vsechny do Brightonu. Tam nezustavaji devcata na ocet. Skoda ze jsme se tam nevypravili vschni, mamicko!"
"To je pravda, a kdyby byvalo po mem, takjsme jeli. Ale, draha Lydinko, vis, co se mi nelibi - ze se chystate do takove dalky. Musi to byt?"
"Ach bozinku, musi, ale to nevadi. Vy i taticek a vsechna devcata k nam prijedete na navstevu. Celou zimu stravime v Newcastlu a jiste tam budou bajecne plesy a ja se jim postaram o dobre partnery"
I jeszcze fragmenty który mnie do łez rozbawiły:
"Wickhamova laska k Lydii, jak Elizabeth predpokladala, se nevyrovnala Lydiine lasce k nemu."
"Nebud takova, Lizinko! Nesmis me podezrivat. Netrap me!
"Kdybyste se zachoval jako pravy kavalir"
"Skutecne jsem tomu veril a veril bych dodnes nebyt vas, ma krasna, nejdrazsi Elizabeth!" |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 11:38
|
|
|
Zaczynam sie zastanawiac, co to ten manzel? Dom?
Ale w sumie : To nevadi |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Czw 04 Sty, 2007 11:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 11:39
|
|
|
| Gosia napisał/a: | | Zaczynam sie zastanawiac, co to ten manzel? Dom? |
Manżel - mąż Gosiałku |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 11:39
|
|
|
tu chyba o męża chodzi :grin: Bo nad zet był dzióbek taki, no ale ja pisze bez czeskich znaków |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 11:40
|
|
|
Aaaaaaaaaa.
Ja zabyla :oops: |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 12:06
|
|
|
Uwielbiam Czechów. Trzeba sobie meża w Czechach szukać |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 12:12
|
|
|
| otherwaymistercollins napisał/a: | | ja se jim postaram o dobre partnery" |
Dobre partnery to podstawa
W sumie czytając, wiem o który fragment chodzi, a Ich slownictwo mnie rozbraja |
_________________ Jesteście lekiem na całe zło! |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 12:14
|
|
|
Ciekawe jaki byłby pan Collins po czesku... |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 12:14
|
|
|
| Marija napisał/a: | | Mag napisał/a: | Jak już wstaniecie i otrzepiecie spodnie- to wołajcie ze mną :
JESZCZE | A skąd wiesz, że spodnie? Czyżby teraz Damy pałętały się w spodniach ? ??: O-bu-rza-ją-ce |
Zakładam, że w sukniach by się nie rzucały, bo mogłyby odsłonić kawałek kostki lub morze halek |
_________________ Jesteście lekiem na całe zło! |
|
|
|
 |
Kaziuta

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1378 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 16:46
|
|
|
A co to jest "devcata na ocet". Ma vacat na ocet to znaczy octu w tym Brighton brakowało ? |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 17:05
|
|
|
| a może bardziej devca(ta) ocet, że dziewczyna ta (jest kwaśna jak) ocet? |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 17:46
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | a może bardziej devca(ta) ocet, że dziewczyna ta (jest kwaśna jak) ocet? |
Nie, chodzi o to chiba, że nie zostają same, bo każda jakiegoś kawalira znajduje. |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 18:39
|
|
|
Zdanie z octem po angielsku brzmi tak
'This is the place (Brighton) to get husbands' |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 18:55
|
|
|
Fajnie mieć takich sąsiadów. Wystarczy pogadać godzinę i świat robi się wesoły.
Faktycznie, ten czeski mąż, to niezły pomysł. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 18:58
|
|
|
Wrzucam jeszcze jeden fragment, rozmowa Elizabeth z Lady Catherine
"Umite hrat a zpivat, slecno Bennetova?"
"Ano, trochu"
"Vskutku? Pak nas jiste oblazite - tedy az se to bude hodit. Mame tu prvotridni nastroj, urcite lepsi nez - jednou jej vyzkousite. Vase sestry rovnez muziciruji?"
"Jenom jedna"
"Proc se nenaucily vsechny?Mely se tomu naucit. (...) Umite kreslit?"
"Ne, vubec ne"
"Coze, a vase sestry?"
"Ani jedna"
"To je zvlastni. Zrejme jste k tomu nemely prilezitost. Pani matka s vami mela jezdit na jare do Londyna a tam vas nechat ucit."
"Matinka by to byla jiste rada ucinila, ale muj otec Londyn nesnasi"
"Mate vychovatelku?"
"Nikdy jsme zadnou nemely"
"Nemely jste vychovatelku! Jak je to mozne?" |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 19:08
|
|
|
W tym momencie leżę na ziemi i kwiczę. Coś wspaniałego! |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 19:10
|
|
|
LoL
Genialne. Czeski rulesssss. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 20:30
|
|
|
| otherwaymistercollins napisał/a: | | Svetem panuje skalopevne presvedceni, ze svobodny muz, ktery ma slusne jmeni, se neobejde bez zenusky |
skalpovene presvedceni... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
bezpaznokcianka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: Liverpool
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 20:43
|
|
|
| otherwaymistercollins napisał/a: | | "Umite kreslit?"[/i] |
hahahaha... ciezka to by byla proba doprawdy zachowac powage przy takich pytaniach lady Catherine :razz: |
|
|
|
 |
Kaziuta

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1378 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 22:52
|
|
|
Holki, jak je to mozne ? Bez vychovatelku?
|
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 23:19
|
|
|
| otherwaymistercollins napisał/a: | | se neobejde bez zenusky[/i] |
Neobejde se bez chustki higienicznej, bom się usmarkala ze śmiechu!
Other, więcej, więcej!!! Już przepadło, MUSISZ! Czy tam jest madame Bennetova? |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 23:24
|
|
|
To Lady C. zwracała się do niej per Bennetova? Chyba się potnę! Dobrze, że nie mówiła do niej soudrużko Bennetova |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 23:38
|
|
|
"Drahy manzeli", pravila jednoho dne pani Bennetova onomu panovi, "zdalipak uz vite, ze netherfieldske panstvi dostane konecne najemce?"
Pan Bennet odvetil, ze nikoli
"Uz je tomu tak" pokracovala "prave se o odtamtud vratila pani Longova a vsechno mi to vypovedela"
Pan Bennet na to nic nerikal
"Cozpak nechcete vedet, kdo tam prijde?" zvolala jeho chot netrpelive
"Vidim, ze byste mi to rada velice sdelila, a jsem hotov vas vyslechnout"
Tato pobidka stacila
"Jen povazte, muj mily, to vas bude zajimat. Pani Longova rika, ze panem na Netherfieldu se stane velmi zamozny mladik ze severni Anglie; v pondeli pry prijel v kocare se ctyrsprezim, a tak se mu tam zalibilo, ze se s panem Morrisem okamzite dohodl; ma se pry nastehovat jeste pred svatym Michalem a cast sluzebnictva pribude uz koncem pristiho tydne."
"Jakpak se jmenuje?"
"Bingley"
"Je zenaty, nebo svobodny?"
"Ach, svobodny! Svobodny je, drahy choti! Svobodny mladik, a jak zamozny, ma ctyri nebo pet tisic rocne. To je neco pro nase devcata!" |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 23:41
|
|
|
Pan Bennet na to nic nerikal
I ja neriakm, bo glosu nie mogę dobyć! To jest lepsze niż pani Bukiet-Żakiet! "DRAHY MANZELI!"
Przeniosłabym temat do Austenalii, to jest bezcenne! |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 23:50
|
|
|
| otherwaymistercollins napisał/a: | | Svobodny mladik |
a swodobny, swobodny...
Juz przenoszę Trzykrotko |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
|
|