|
Którą z postaci JA czujesz się najbardziej... |
| Autor |
Wiadomość |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 04 Wrz, 2018 16:05 Którą z postaci JA czujesz się najbardziej...
|
|
|
Tak sobie pomyślałam, że może by tak trochę ożywić podsypiające wątki i dla zabawy poszukać wspólnych cech z bohaterami sprzed 200 lat - czy w tak krańcowo innym świecie i my jesteśmy inni, czy jednak charakter ludzki pozostaje w swych podstawach taki sam, niezależnie od epoki
W podtytule nie umieściłam takiego np Wickhama chociaż świnia, bo do bycia czarującym łajdakiem potrzebny jest i wdzięk i inteligencja, które to cechy wszystkie posiadamy w wysokim stopniu |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 04 Wrz, 2018 22:56
|
|
|
Gwoli rozpoczęcia - doszłam do wniosku , że wewnętrznie najbardziej po drodze mi z panem Bennetem i Fanny Price , natomiast nieco się obawiam, żeby na stare lata nie zostać lady Katarzyną de Bourgh, choć brakuje mi do niej ładnych paru tysięcy funtów |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 05 Wrz, 2018 04:34
|
|
|
| Ja bym była zdroworozsądkową Charlottą. Jak byłam młodsza, to pewnie Eleonorą. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 05 Wrz, 2018 18:50
|
|
|
Ja się identyfikuję z panem Bennetem, jego książkami, szklaneczką czegoś dobrego, egoizmem, kpiacym spojrzeniem na świat i postawą 'zostawcie mnie w spokoju.' Choc to skryte umilowanie swietego spokoju najczęściej gryzie mnie w tylek, jako i jego ugryzło.
Najbardziej chciałabym być Lidią z jej motto 'jakoś to będzie.'
Ty Admete nawet fizycznie jestes podobna do Eleonory z serialu |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44790 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 05 Wrz, 2018 18:57
|
|
|
Ja się nie identyfikuję z żadną postacią, ale myślę, że mam sporo wspólnego z Fanny z MP - do wielu rzeczy jestem w stanie przywyknąć, oswoić i jest ok, ale są sprawy ważne dla mnie przy których nie idę na żaden kompromis i koniec-kropka. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Śro 05 Wrz, 2018 20:21
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | umilowanie swietego spokoju najczęściej gryzie mnie w tylek, jako i jego ugryzło. |
Nie zapominaj jednak, że to ugryzienie mija odpowiednio szybko |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Wrz, 2018 20:29
|
|
|
Ja w sumie z żadną z postaci się nie identyfikuję. Te zdroworozsądkowe uważam za nudne, te mniej zdroworozsądkowe uważam za postrzelone. Mówię o bohaterkach. Może mam coś z Edwarda z R&R, ale też pewnie nie do końca. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Śro 05 Wrz, 2018 21:41
|
|
|
Ja mam podobnie jak Praedzio. Chciałabym mieć "swoją" postać, ale jakoś nie potrafię się dopasować do żadnej . |
_________________
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018 00:09
|
|
|
O, ja tak samo, jak praedzio. Myślę "Eleonora", ale potem, że nie no, nie jestem aż tak spokojna i cicha, ale też na pewno nie Marianna, na pewno nie jak Jane ani jak Elizabeth do końca choć może trochę, trochę Elizabeth (Gdzie mój Mr. Darcy??? ) A pozostałych postaci nie pamiętam za bardzo |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018 14:33
|
|
|
Ależ nie idzie o pełną identyfikację, tylko w ogóle o jakieś wspólne cechy
Praedziu , w przeciwieństwie do Edwarda nie masz problemów z wysłowieniem się |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018 14:56
|
|
|
| Tamara napisał/a: | | Praedziu , w przeciwieństwie do Edwarda nie masz problemów z wysłowieniem się |
No, nie wiem. Widać, że nie rozmawiałaś ze mną, kiedy chlapnę sobie jakiś procencik. A poza tym ksywka "praEdward" do czegoś zobowiązuje, nie? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 1991
|
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018 23:53
|
|
|
Ja mam wrażenie, choć to wygląda banalnie, że najwięcej we mnie Elżbiety, choć i Eleonory trochę by się znalazło. Ale zamiast Darcy'ego wolałabym Brandona
Zastanawiałam się nad którąś postacią męską, ale żadna mi nie pasuje do cech... |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 1991
|
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2018 23:55
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Ja bym była zdroworozsądkową Charlottą. Jak byłam młodsza, to pewnie Eleonorą. |
Oj, tak Byłabyś Charlottą. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2018 16:02
|
|
|
Ja się z żadną nie identyfikuję. Ale czasem blisko mi do Anny z Perswazji z jej poczuciem przemijania, czasem do zdroworozsądkowej Charlotty z DiU, a czasem do leniwego pana Bennetta, który chce mieć spokój z laptopem na stoliku i żeby mu nikt nie przeszkadzał |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Sob 08 Wrz, 2018 07:46
|
|
|
A ja myślę i myślę, ale dalej nic mi nie przychodzi do głowy. Wbrew pozorom pytanie wcale nie jest łatwe. Ale zmusiło mnie do pomyślenia o sobie, tzn. w sensie oceny samej siebie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2018 13:23
|
|
|
| Z żadną się nie identyfikuję, ale mogłabym być w sytuacji lady Russell: zabezpieczona finansowo, poważana, wiodąca wygodne życie i mająca grono przyjaciół. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2018 21:24
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | | Z żadną się nie identyfikuję, ale mogłabym być w sytuacji lady Russell: zabezpieczona finansowo, poważana, wiodąca wygodne życie i mająca grono przyjaciół. |
Myślałam o niej . Mimo różnych ograniczeń, mimo wszystko zdarza mi się mieć odczucie, że robię co chcę. Jeśli chodzi o ideał - to imho lady brakuje jakiegoś interesującego lorda u boku |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2018 22:02
|
|
|
No to wybierz panią Allen. Zamożna, dobroduszna, trochę bezmyślna, ale wiadomo, że takim ludziom dobrze się żyje, dogadzająca sobie, bezdzietna, z kochającym mężem, z posiadłością na wsi i strojnymi wypadami do Bath Bo lady Bertram nie polecam - kawał leniwego mięcha (sorry, ale tak jest). |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2018 22:09
|
|
|
Zapomniałam o pracy. Nie wyobrażam sobie życia bez pracy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2018 22:20
|
|
|
| ita napisał/a: | Zapomniałam o pracy. Nie wyobrażam sobie życia bez pracy |
No to z bohaterek tylko Fanny Price ci została. Ona mniej więcej pracowała jako dama do towarzystwa. Ewentualnie pani Weston, która przed zamążpójściem była guwernantką |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2018 00:55
|
|
|
| ita napisał/a: | Zapomniałam o pracy. Nie wyobrażam sobie życia bez pracy |
Ja doskonale sobie wyobrażam życie bez pracy |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2018 10:59
|
|
|
Ja też pozycja lady Russel jest wielce zachęcająca , ale charakterologicznie w ogóle nie mój typ . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2018 14:26
|
|
|
Ja to ją bardzo średnio pamiętam, była w Perswazjach? Czy Mansfield? Nie pamiętam tych powieści za dobrze.. |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2018 16:50
|
|
|
| W "Perswazjach". Wyperswadowała młodziutkiej Annie małżeństwo z przyszłym kapitanem Wentworthem. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
akne

Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 1991
|
Wysłany: Pon 10 Wrz, 2018 23:39
|
|
|
Ciekawsze moim zdaniem pytanie brzmi: w jakiej postaci widzą nas inni i dlaczego? To dopiero dałoby do myślenia. Wszyscy do kupy nie znamy się tak dobrze, ale małymi grupkami już tak. Macie jakiś pomysł? |
|
|
|
 |
|
|