|
Berlin Station |
| Autor |
Wiadomość |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 24 Cze, 2018 14:29
|
|
|
Hm, trudno śpiewać obgryzając paznokcie. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 24 Cze, 2018 14:53
|
|
|
Mysle, ze dasz rade. Jedno chmurne spojrzenie Ryska i ci "o sole mio" samo wyjdzie. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 24 Cze, 2018 23:21
|
|
|
No dodatek na głosy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 25 Cze, 2018 05:01
|
|
|
Do takiego barytonu jaki ma Rys sopran by chyba pasowal... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 26 Cze, 2018 09:21
|
|
|
8 i 9 odcinek przez przypadek polknely mi sie razem.
Dzis final.
Wcale nie mam poczucia "drowac go!!!", raczej czuje wspolczucie. Zal mi Juliana. Historia jego i Hectora jest straszna i przejmujaca. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 27 Cze, 2018 00:11
|
|
|
Super finał!
Drugi sezon - pierwszy odcinek i czuję, jak napinają mi się nerwy. Neonaziści. Jasny gwint!
Rysiek wygląda jak marzenie z tą brodą.
Za to Ashley Judd się chyba nabotoksowała - ma twarz okropnie napuchniętą i wygląda jak straszydło. Szkoda, to była kiedyś taka ładna kobieta... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018 21:04
|
|
|
Agn, jak Rysiek i naziści? Oglądasz? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018 21:23
|
|
|
Oglądam, oglądam, ale że pisałam ostatnio sama do siebie, to nie wpisywałam tu nic, bo to bez sensu.
Powiem szczerze, że drugi sezon wprowadza mnie w wewnętrzne rozdygotanie ze strachu. Serio. Pierwszy sezon był interesującą zagadką i wręcz wojną wywiadów, natomiast drugi... Naziści to nieprzewidywalna, okrutna siła, za bzdurę można zaliczyć czapę. To jest świetne tak naprawdę w tym sezonie, bo przywódca jest paranoicznie wręcz podejrzliwy, ale nie jest przy tym karykaturalny, a napięcie jest od pierwszej minuty kolejnego odcinka do ostatniej. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018 21:38
|
|
|
Ha, ja miałam tak samo, autentycznie się bałam. Myślałam, że to trochę wynikało z tego, że nie jestem przyzwyczajona do takich seriali/filmów. Ale potwierdziłaś mi, że to nie było moje przedrażliwienie. Nie bardzo mogę podyskutować z Tobą na temat serialu, bo upłynęło zbyt wiele czasu od mojego oglądania. Wielu smaczków, czy szczegółów nie pamiętam już dokładnie. Twoje posty mi przypomniały że po pierwsze nie skończyłam oglądać 2 serii, bo ostatnie odcinki eeee nie były dostępne (oglądałam na świeżo), a po drugie spowodowałaś, że nabrałam chęci, żeby przy okazji tego kończenia 2 sezonu obejrzeć całość od początku, od pierwszej serii |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 01 Lip, 2018 23:41
|
|
|
Czyli ty też trzęsłaś się ze strachu, ilekroć ktoś z naszych brał telefon i odwracał się na sekundę od drzwi? Mam ochotę krzyczeć, że ta sekund wystarczy, by zostać przyłapanym! No i są tam akcje, że skóra cierpnie... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Wto 10 Lip, 2018 20:57
|
|
|
Wzięłam się za Berlin Station. Raczej po roku nie było sensu oglądać tych kilku ostatnich odcinków drugiej serii, więc zaczęłam oglądać od samego początku, od pierwszej serii.
Mimo, że co nieco pamiętam, ogląda się przyjemnie i z emocjami. Największa niespodzianka, to że bardzo mi się podoba Rhys Ifans. Zaryzykuję, i napiszę, że nawet bardziej od RA. To może wynikać z tego, że ma o niebo lepszą, ciekawszą, niejednoznaczną itp. rolę do grania. Ale to pewne nie wszystko |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 11 Lip, 2018 04:55
|
|
|
| A ja chyba wyrosłam z takich historii, obejrzałam trochę i nie dam rady. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 11 Lip, 2018 11:54
|
|
|
Ita, Rhys Ifan jest swietny! I fakt, ma bardziej niejednoznaczna role do zagrania. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Śro 11 Lip, 2018 22:31
|
|
|
| Agn napisał/a: | Ita, Rhys Ifan jest swietny! I fakt, ma bardziej niejednoznaczna role do zagrania. |
Świetny jest. On i ta jego Clare to moje ulubione postaci w serialu. Dotarłam do tego odcinka z akcją w centrum handlowym i nie mam ochoty oglądać kolejnego odcinka |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 12 Lip, 2018 11:41
|
|
|
Oj tak... Potem byly przykrosci. Nie wierzylam w to, co sie stalo.
Ale tez nie wierzylam, do jakich wnioskow doszli agenci na koniec serialu wzgledem "swatow". |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Czw 12 Lip, 2018 20:46
|
|
|
No właśnie . W weekend na pewno trochę sobie pooglądam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 14 Lip, 2018 21:17
|
|
|
Ita, poszukaj Spooksów. Najlepszy serial szpiegowski ever. I pod koniec masz RA jako wisienkę. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 15 Lip, 2018 01:35
|
|
|
Fibula, dziękuję, poszukam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 15 Lip, 2018 02:26
|
|
|
Pod koniec? Tak jakby w 9 sezonie? Czy jakoś tak? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 15 Lip, 2018 05:43
|
|
|
| Fibula napisał/a: | | Ita, poszukaj Spooksów. Najlepszy serial szpiegowski ever |
Bardzo mi się podobał. Nie wiem, ile sezonów widziałam. Nie wszystkie, ale sporo. Wolałam jednak te początkowe, zawsze tak jest przy serialach sezonowych. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 15 Lip, 2018 08:14
|
|
|
Chętnie popatrzę, ale muszę trochę poczekać. Jeśli tematyka jest podobna, to żeby serial się przyjął, muszę przejść kwarantannę . Otrząsnąć się z BS , teraz za bardzo mam w głowie Hectora, Clare i parę innych postaci, które polubiłam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 15 Lip, 2018 08:29
|
|
|
| To jest produkcja brytyjska i jak dla mnie trochę inaczej poprowadzona niż Berlin Station. To tez jest starsza produkcja. Wolałam Spooks. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Pon 16 Lip, 2018 20:48
|
|
|
| Agn napisał/a: | Pod koniec? Tak jakby w 9 sezonie? Czy jakoś tak? |
| Admete napisał/a: | | To jest produkcja brytyjska i jak dla mnie trochę inaczej poprowadzona niż Berlin Station. To tez jest starsza produkcja. Wolałam Spooks. |
To może być ciekawe. Przy drugim oglądaniu BS podoba mi się o wiele bardziej, niż za pierwszym, mam też wrażenie, że jakby więcej do mnie z tego serialu dotarło, chyba rok temu oglądałam go bardzo powierzchownie. Całkiem możliwe, że coś przy tym oglądaniu podczytywałam, swoim zwyczajem, zwracając tylko szczególniejszą uwagę na sceny z RA. To mogłoby wiele tłumaczyć
No i bohaterowie, tym razem o wiele bardziej, o czym pisałam wcześniej, spodobał mi się Hector. Obiektywnie wiem, z czego to wynika, ma o wiele ciekawszy materiał do zagrania. Ale i tak mnie dziwi, że RA np. ma kilka scen, które, eeee powiedzmy, mogłyby mocno podziałać na wyobraźnię jego fanek - i nic. Jakoś mi się w ogóle nie podobają. Rok temu przy okazji pisania o BS, Praedzio napisała coś o Rhys Ifans, że jej się w tym serialu podoba. Pamiętam to do dzisiaj, bo mnie to mocno zdziwiło. Wtedy, ale nie teraz
Nie do wary, że to Spike z Notting Hill |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 16 Lip, 2018 21:54
|
|
|
| ita napisał/a: | | Nie do wary, że to Spike z Notting Hill |
To też Xenofilius Lovegood, nie zapominajmy o tym.
Hector jest postacią niejednoznaczną, ma ciekawą historię i motywację. Swoją drogą historia jego i "Cheryl" (czy jak on się tam zwał) jest dla mnie okropna do oglądania. Takie totalne poddanie, 100% ofiary... straszne to było. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Pią 20 Lip, 2018 21:18
|
|
|
| Agn napisał/a: | | ita napisał/a: | | Nie do wary, że to Spike z Notting Hill |
To też Xenofilius Lovegood, nie zapominajmy o tym.
Hector jest postacią niejednoznaczną, ma ciekawą historię i motywację. Swoją drogą historia jego i "Cheryl" (czy jak on się tam zwał) jest dla mnie okropna do oglądania. Takie totalne poddanie, 100% ofiary... straszne to było. |
Dla mnie nie tyle straszne, co smutne. Że jednak nie udało się człowieka uratować. Choć Hector naprawdę dużo dla niego zrobił.
Niesamowita jest scena tańca w łazience do piosenki Queen. Mam wrażenie, że już gdzieś, w jakimś innym filmie/serialu widziałam coś podobnego. Ale nie potrafię skojarzyć gdzie |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|