Przesunięty przez: Gosia Wto 01 Sty, 2008 16:25 |
Wives and Daughters (1999) |
| Autor |
Wiadomość |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 07 Maj, 2018 11:10
|
|
|
Ja znajdowałam dwie daty i nie byłam pewna dziękować
Myliłam ich bo mi się oboje wydawali nijacy
Teraz już ie mylę, bo pamiętam kim zainteresuje się Molly oraz co jest skrywaną tajemnicą tego drugiego z braci Dalej wszakże najbardziej podoba mi się Michael Gambon za to jego ekranowa żona to było "ja j a znam, skąd ja ją znam... ja na 100% znam ten uśmiech i ton głosu..." aż wreszcie otworzyła mi się klapka z Downton Abbey
| Agn napisał/a: | | W książce wyraźnie też zaznaczano, że Cynthia była przepiękna, a Molly zdawała się być urocza jak młodsza siostrzyczka. | W serialu tego nijak nie widzę, strojna jest, ładna ale na pewno nie aż piękna. Cóż, to nie pierwszy raz - np. w DiU 1995 też nie widzę olśniewającej urody Jane - po prostu trzeba przyjąć, że tak jest i już |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 10 Maj, 2018 11:33
|
|
|
Skończyłam Żony i córki - właściwie to wrażenia mam bardzo podobne jak za pierwszym razem: wprawdzie tym razem bracia mi się nie mylili, ale i tak aktorsko ukradł im miniserial tatuś
Być może przemawia przeze mnie słabość do Michaela Gambona plus nie moi panowie - ani aktorzy ani postaci mnie nie zachwycają. Osobiście w moim przypadku nic nie zmniejszało gwałtownie mojego zainteresowania jakimś mężczyzną niż jego demonstrowana sympatia/zachwyt nad kimś innym Tak więc mnie by od Rogera odrzuciło błyskawicznie Cierpliwość i dobroć Molly została jednak wynagrodzona (nie jestem pewna jak w książce, postaram się sprawdzić na jakim etapie została przerwana śmiercią autorki ). Preston budził natomiast moje zainteresowanie i nie pamiętałam jak się kończy jego wątek - kibicowałam mu trochę Cóż, jednakowoż rozumiem potrzebę Cynthii by zacząć na świeżo z kimś innym i brak potrzeby finalizowania nietrafionych zaręczyn - jednych i drugich.
W dalszym, ciągu nie jest to moja ulubiona opowieść ani ekranizacja Cieszę się jednak, że ją powtórzyłam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 10 Maj, 2018 15:17
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | (nie jestem pewna jak w książce, postaram się sprawdzić na jakim etapie została przerwana śmiercią autorki ). |
Przed samą końcówką, ale zakończyć się miała szczęśliwie. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 11:37
|
|
|
No patrz, a ja tę historię wolę od Północy i południa. Dla mnie zakochanie Rogera było zrozumiałe - Cynthia zrobiła na nim piorunujące wrażenie, a Molly była jak młodsza siostrzyczka. W dodatku zwróciła na niego uwagę, a on jeszcze wtedy był wciąż w cieniu swojego starszego brata. To i zadurzył się jak szczeniak. Jak dla mnie - pomylił zauroczenie z miłością, ale jako młody niedoświadczony człowiek miał do tego prawo. Nawet w serialu Osbourne mówi mu, że ta doskonałość nie potrwa długo. Cynthia była mocno powierzchowna - piękna, zabawna, ale na dłuższą metę jak dla mnie płytka. Chciała tylko uwielbienia od innych, samodzielnie nieszczególnie się starając odwzajemnić uczuć. Przy czym nie mam też do niej wielkich pretensji - z matką taką jak Hiacynta nie mogła być inna, chyba tylko cudem. I Roger musiał dojrzeć do tego, by się zorientować, że z Cynthią nic z tego nie będzie, a także, że Molly jest o wiele lepszą dla niego partnerką, a przede wszystkim - nie jest już podlotkiem, tylko młodą kobietą. Zresztą nie była ideałem urody - miała ciemniejszą cerę, a to nie był atrybut urody.
Całą tę historię czytałam jednym tchem, książka jest napisana jak dla mnie przepięknie. No i odpoczywam przy niej, sycąc się harmonią opisywanego świata. Dla mnie arcydzieło. Ale wiadomo - kwestia indywidualnych odczuć. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
| Ostatnio zmieniony przez Agn Sob 12 Maj, 2018 11:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 11:38
|
|
|
| Też wolę Żony i córki jako powieść, serial tez uwielbiam. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 13:45
|
|
|
| Agn napisał/a: | | ja tę historię wolę od Północy i południa. (...)Dla mnie arcydzieło. | Korci mnie by wziąć ją do szpitala w przyszłym tygodniu
Być może kwestia różnicy leży w tym, że powieści nie czytałam a jedynie widziałam tylko serial, który w jakimś stopniu zmienia pierwowzór, pokazując postaci i wątki wybiórczo. Na rozum wszystko powyższe jest dla mnie zrozumiałe, mam jednak silne naleciałości własnych upodobań tj. silnego odrzucenia w przypadku gdy ktoś wyraźnie znajduje upodobanie w kimś innym. Nigdy nie przemawiało do mnie filmowy trik pt. "udawaj że się zainteresowałeś kimś innym, niech będzie zazdrosna" bo ja nie umiem być zazdrosna w takiej sytuacji, mnie po prostu zainteresowanie znika w trybie natychmiastowym , Nie każdy jednakże ulepiony z tej samej maki, wiem
W serialu uwierało mnie nieco, że Cynthia ciągle mówi o sobie "jestem taka i siaka, nie robię tego i owego", zamiast pokazać to w scenach - ale w sumie do postaci takie ciągłe gadanie o sobie pasuje |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 16:28
|
|
|
| Eee... Ale ona np. mowila, ze nie umie kochac ludzi i ani matki nie kochala, ani pana Prestona (moze przez 2 minuty), ani Rogera, a i z tym panem Hendersonem nie wiem, czy laczylo ja jakies uczucie. Film to jak dla mnie pokazal. Molly chyba chciala pokochac, ale nie wiem, czy jej sie to ostatecznie udalo. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 16:52
|
|
|
BeeMeR, a dlaczego idziesz do szpitala, to coś poważnego ? W każdym razie życzę dużo zdrowia |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 19:12
|
|
|
zabieg laryngologiczny - mam nadzieję, że nic poważnego i wszystko będzie ok |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 19:58
|
|
|
| Na pewno wszystko będzie dobrze. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Czw 17 Maj, 2018 22:47
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | a i tak najbardziej zachwycał aktorsko i charyzmatycznie ich ojciec Cóż się dziwić - Michael Gambon to klasa aktorska sama w sobie |
Własnie mnie zachęciłaś, uwielbiam faceta |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 20 Maj, 2018 14:18
|
|
|
Michael Gambon to faktycznie klasa sama w sobie, ale w serialu nie tylko on mi się podobał. Francesca Annis jako Hiacynta była miodna. Zresztą tam mi się chyba wszyscy aktorzy podobali. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 20 Maj, 2018 16:41
|
|
|
Hiacynta faktycznie też jest świetnie zagrana Molly też |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 20 Maj, 2018 17:07
|
|
|
| Ja tylko pamiętam, że dobrze mi się oglądało dawno dawno temu. Kompletnie ie pamiętam ani treści ani aktorów, z chęcią obejrzę ponownie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|