PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"DiU" '95 contra "DiU" '05
Autor Wiadomość
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 00:29   

Gadać moze nie, ale dac upust uczuciom - u mnie irytacji i żalu - trzeba. Czasami człowiek musi, inaczej sie udusi.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 07:40   

Ja naprawdę znalazłam te informacje o dziedziczeniu? Nie pamiętam ;) ja to jednak mam sklerozę ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 09:15   

Ja też nie pamiętam ale dobrze wiedzieć :mrgreen:
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 09:45   

To jest bardzo ciekawa informacja, wprost wymarzona jako kontynuacja DiU, taka sensacyjno-komediowa. Choć nie wiem, czy to zabawne, ścigać się na to, kto prędzej sprowadzi na świat dziedzica: pastor i Charlotta, czy Bingley i Jane :-P Jednak taka sprawa jest z życia wzięta: królowa Wiktoria została następczynią tronu Anglii w wyniku takiego wyścigu...
Muszę sprawdzić, czy Lucy Worsley nie nakręciła czegoś nowego.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 09:53   

Trzykrotka napisał/a:
to zabawne, ścigać się na to, kto prędzej sprowadzi na świat dziedzica: pastor i Charlotta, czy Bingley i Jane
pastor! Przecież tam w powieści już jaskółki zwiastowały potomstwo ;)
Niemniej nie jestem pewna jak to się liczy w kwestii dziedziczenia - wydaje mi się, że raczej i tak dziecko Jane będzie miało pierwszeństwo :mysle:
W sumie w Perwswazjach też coś było w tym temacie - nie jestem pewna jak w książce, ale w którejś ekranizacji coś mi świta że na koniec jak Anna ogłosiła że wychodzi za mąż i jest prawdopodobne spłodzenie dzieci, że pani jakaśtam przestała/osłabła w zainteresowaniu ojcem Anny :mysle:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 10:21   

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
to zabawne, ścigać się na to, kto prędzej sprowadzi na świat dziedzica: pastor i Charlotta, czy Bingley i Jane
pastor! Przecież tam w powieści już jaskółki zwiastowały potomstwo

Ale to chyba nie ma znaczenia, że pastor dorobi się potomka jako pierwszy, jak długo pan Bennet żyje i jest właścicielem Longbourn :wink: Chyba jednak potomkowie w bezpośredniej linii, nawet "z przeskokiem" (wnuczek) mieliby pierwszeństwo w przypadku majoratu :mysle:

Admete napisał/a:
Ja naprawdę znalazłam te informacje o dziedziczeniu? Nie pamiętam ja to jednak mam sklerozę

Mnie tam ciekawi, gdzie ty to wynalazłaś, bo to ciekawe :wink:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 11:24   

Pan Collins i tak dziedziczył Longbourn
Kurde , z telefonu nie mogę wkleić linka bo mi wychodzi error i brak dostępu :uzi: . Może zw domu mi się uda.
Rzecz polega na tym że majorat dziedziczy najstarszy syn lub - w jego braku - najstarszy krewny płci męskiej , więc tak czy siak pan Collins osiadł na Longbourn , bo dzieci córek były m£odsze.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Jotka 


Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2815
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 11:28   

:sprytny: Jest jeszcze jedna możliwość. Uśmiercamy panią Bennet i szukamy mądrej kobiety dla pana Benneta, która urodzi mu syna :wink: :sprytny:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 11:46   

A taaaak :mrgreen: ale pani Bennet cieszy£a si€ bardzo dobrym zdrowiem .
Info powyższe wyczytałam na stronie jausten.cba.pl - wyskoczyło mi pod tytułem "dziedziczenie w powieściach Jane Austen " jak wpisałam w google majorat w Anglii . Z komórki nie mogę linku wkleić :uzi: . Opisane tam jest dziedziczenie i sytuacja majątkowa we wszystkich powieściach chyba - łącznie z wariantem podanym przez Jotkę :mrgreen:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 12:38   

Jotka napisał/a:
Jest jeszcze jedna możliwość. Uśmiercamy panią Bennet
albo pana Collinsa :P
_________________

 
 
Jotka 


Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2815
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 13:29   

Może być Collins, musimy tylko sprawdzić czy jakiś inny krewny nie stoi w kolejce bo będziemy miały dużo pracy "przy porządkach" :angeldevil:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 22:10   

Ani jedno ani drugie, bo sądząc z opisów , pani Bennet nie rokowała rychłego zgonu , a po zamążpójściu najstarszych wyciągnęła na świat Mary , która musiała zacząć bywać, a Kitty pod wpływem sióstr zmądrzała , zaś częste przenosiny Wickhama i Lidii też nie były co dzień, więc jeszcze ładne lata żyła :-P
Po panu Collinsie na pewno znalazłby się jakiś dalszy krewny .

Link nie daje się wkleić nawet z kompa - wpiszcie w google majorat w Anglii i wybierzcie "Dziedziczenie w powieściach Jane Austen".
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Wto 15 Maj, 2018 23:16   

Link nie daje się wkleić przez te nieszczęsne trzy literki z "c" na początku, a "a" na końcu, obecne w linku - też to przerabiałam :wink:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Śro 16 Maj, 2018 08:35   

Aaaaaa , to takie buty b bezpieczeństwo praworządności :rotfl:
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Śro 16 Maj, 2018 22:39   

Tamara napisał/a:
A taaaak :mrgreen: ale pani Bennet cieszy£a si€ bardzo dobrym zdrowiem .
Info powyższe wyczytałam na stronie jausten.cba.pl - wyskoczyło mi pod tytułem "dziedziczenie w powieściach Jane Austen " jak wpisałam w google majorat w Anglii . Z komórki nie mogę linku wkleić :uzi: . Opisane tam jest dziedziczenie i sytuacja majątkowa we wszystkich powieściach chyba - łącznie z wariantem podanym przez Jotkę :mrgreen:

czyli na stronie prowadzonej przez naszą Akaterine.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Śro 16 Maj, 2018 23:12   

Wiem, że to strona Akaterine :)
Tamara napisał/a:
Aaaaaa , to takie buty b bezpieczeństwo praworządności :rotfl:

Tak serio to nie wiem, czemu nie dało się wkleic linka :mysle: ale miałam taki sam problem.
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1927
Wysłany: Pią 21 Cze, 2019 12:39   

TVN 7 pokazało w ostatnich dniach DiU 05. Obejrzałam po kilku latach, zatem niemal na świeżo :) . Nadal jest wiele rzeczy, za które broniłabym ten film - czy raczej położyłabym na szalce na plus, jeśli ważyć plusy i minusy. Ale jedna przeszkadza mi zdecydowanie bardziej niż wcześniej - Keira Kinghtley. W dodatku mignęła mi też ostatnio w Annie Kareninie - to samo negatywne wrażenie. Przełączyłam, bo nie mogłam znieść ani jej ani tego dziwnego Wrońskiego, który wygląda jak piętnastolatek z doklejonymi wąsami. Czy brytyjska kinematografia przeżyła jakieś zaczadzenie tą aktorką?

Jakby tak:
- zmienić obsadowo Keirę i pana Bingleya (jego również scenariuszowo, żeby nie był debilem)
- trochę jednak odszmacić to wszystko (ciuchy Lizzy i pana Benneta są straszne!!)
- trochę jednak uwzględnić konwenanse epoki (Lady Catherine przybywa nocą, Bingley włazi do pokoju chorej Jane leżącej w łóżku - WTF?)
- zmienić jeszcze parę detali (bezsensowna scena wejścia Lizzy po spacerze ALBO głupio teatralna scena czytania listu od Jane o ucieczce Lidii)
to już bym broniła tego filmu niemal bezwarunkowo. :rotfl: Takie drobiazgi.

Muzyka piękna niezmiennie, zdjęcia super, Jane cudowna (najchętniej wmontowałabym ją w '95!), spotkanie Oświecenia z Romantyzmem - pięknie pokazane. Świnia nadal mi nie przeszkadza :rotfl:
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 21 Cze, 2019 14:21   

Odszmacić :lol: Mnie się nadal bardzo podoba scena pierwszego balu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Cze, 2019 08:50   

Mnie też. Oglądając powtórkę filmu w tv jak Caroline również z przyjemnością patrzyłam na bal, choć i tam zgrzytało co minutę. I wygląd tańczących jakby się przed chwilą oderwali od pługa i lilku muzyków grajacych jak orkiestra symfoniczna i suknia Caroline zupełnie bez rękawów i zbyt monumentalne wejście trojki z Netherfield i brak konwenansow (nie matka, a sama Elizabeth pyta Darcy'ego czy tańczy. Sama prosi się o odprawę). Mimo wszystko energia sceny była świetna.
Keira wciąż chichotała i była strasznie niewychowaną Lizzie.
 
 
Barbarella


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 3762
Skąd: Rybnik
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 10:09   

Zrobiłam sobie w weekend powtórkę. I nieeeeeeeeeee .......... Za dużo rzeczy mi tam przeszkadzało.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 10:46   

W której wersji? Którą oglądałaś? :kwiatek:
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 11:46   

Ja zrobiłam w zeszłym tygodniu powtórkę DiU 95 - wszystko mi pasowało :wink:
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 13:50   

Oglądałaś Młodą i piękną po prostu :mrgreen:
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 21 Wrz, 2020 14:31   

A jakże :rotfl:
_________________

 
 
Barbarella


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 3762
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2020 09:30   

Trzykrotka napisał/a:
W której wersji? Którą oglądałaś? :kwiatek:

Z Keirą.
Nie no, Młoda i piękna jest bezkonkurencyjna. :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.