|
Patrick Swayze |
| Autor |
Wiadomość |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 17:25 Patrick Swayze
|
|
|
Facet okropnie sie posunął. Wiem, że nie jest już młodzikiem, ale wygląda dość koszmarnie.
Obejrzałam kawałek filmu"Kopalnie Króla.." i stwierdzam, że dobrze by było przypomnieć sobie jego dawne role. Nie będę odosobniona w opinii, że zachwycał w " Dirty Dancing", niezły był w " Duchu", czy w "Na fali". Ale na emeryturę się chyba nie wybiera, bo wyczytałam, że zagrał w jakimś filmie z mocno rozbieranym "niewybrednym" scenami, (żeby tego nie nazwać po imieniu). Jestem lekko zszokowana. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 19:29
|
|
|
a mnie sioe podobał w jeszcze jednbym tanecznym filmie, gdzie ratował szkołe tańca - strasznie mnie kreci jak facet ma poczucie rytmu, a on niewatpliwie - ma |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 20:55
|
|
|
| Mnie on nie rusza. W "Dirty Dancing" grał świetną postać i za to go lubię, ale on nie jest w moim typie. (Ciut obleśny, bym rzekła.) |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 21:08
|
|
|
Bo on nie jest przystojny. Przyznaje - mnie sie jedynie w DD podoba, ale podejrzewam że to przez ten taniec - jak pisalam - kreca mnie faceci umiejacy tanczyc |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 21:12
|
|
|
mnie Patrick nie kręci w niczym - wyglada jakby go lakierem bezbarwnym pociągnęli. I zestarzał sie koszmarnie - brrrrrr. Normalnie bez charakteryzacji w "Nocy żywych trupów" - |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006 23:43
|
|
|
| miłosz napisał/a: | mnie Patrick nie kręci w niczym - wyglada jakby go lakierem bezbarwnym pociągnęli. I zestarzał sie koszmarnie - brrrrrr. Normalnie bez charakteryzacji w "Nocy żywych trupów" - |
Zobaczymy Kuzniecowa za parę lat, pogadamy. Jemu tez nie wróżę pięknej starości jak mu sie te jego wystające usteczka omskną ku dołowi |
|
|
|
 |
Kaziuta

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1378 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 00:39
|
|
|
Uwielbiam jak mężczyzna pięknie tańczy więc Patricka lubię. Lubię go również za to, że jest troche podobny do Kurta Russela bo dzieki temu wygrałam u kolegi szampana. Twierdził, że to Patrick grał w filmie "Tequila sunrise". Była na tyle nierozważny, że założył sie ponownie tym razem o odtwórcę roli Jana Pawła II J.Voighta. Przegrał, ale tym razem wygrałam Campari. :razz:
Film, o którym wspominała Aine to "Ostatni taniec" w reżyserii jego żony Lisy Niemi, która również występowała w tym filmie i była partnerką Patricka. Też go oglądałam. Mimo zmarszczek i wieku Patrick trzymał się dzielnie. |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 10:18
|
|
|
| nie podobaja mi się jego bary opadajace ku dołowi, "Darty Dancing" - tak i "Miasto Boga" (chyba ze tytuł pomyliłam) |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 10:30
|
|
|
| migotka napisał/a: | | nie podobaja mi się jego bary opadajace ku dołowi, "Darty Dancing" - tak i "Miasto Boga" (chyba ze tytuł pomyliłam) |
"Miasto radości" Rollanda Joffe i zupełnie inny obraz Indii niz w bolly i muzyka Enio - qrcze oglądnęłabym to raz jeszcze... |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 10:38
|
|
|
| miłosz napisał/a: | | migotka napisał/a: | | nie podobaja mi się jego bary opadajace ku dołowi, "Darty Dancing" - tak i "Miasto Boga" (chyba ze tytuł pomyliłam) |
"Miasto radości" Rollanda Joffe i zupełnie inny obraz Indii niz w bolly i muzyka Enio - qrcze oglądnęłabym to raz jeszcze... |
oooo właśnie! dzięki Miłoszku;0 |
|
|
|
 |
przecinek

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 369 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 12:08
|
|
|
| Alison napisał/a: | | miłosz napisał/a: | mnie Patrick nie kręci w niczym - wyglada jakby go lakierem bezbarwnym pociągnęli. I zestarzał sie koszmarnie - brrrrrr. Normalnie bez charakteryzacji w "Nocy żywych trupów" - |
Zobaczymy Kuzniecowa za parę lat, pogadamy. Jemu tez nie wróżę pięknej starości jak mu sie te jego wystające usteczka omskną ku dołowi |
Kim zacz jest pan Kuzniecow? Jedynego pan o takim nazwisku którego kojarzę ma ok. 220 cm wzrostu, jest rosyjskim siatkarzem, poza przymiotami sportowymi nic w nim nie ma zachwycającego. No poza uśmiechem, bo rzadko się uśmiecha, więc jak to się wydarzy to jakby słonko zaświeciło. Ale to chyba nie o niego chodzi? |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 13:32
|
|
|
| Patrick? Tylko w "Wirujacym seksie" (kocham ten film!) i w "11:14" (niezła czarna komedia). A tak to nie, dziękuję. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 15:00
|
|
|
| przecinek napisał/a: | Kim zacz jest pan Kuzniecow? Jedynego pan o takim nazwisku którego kojarzę ma ok. 220 cm wzrostu, jest rosyjskim siatkarzem, poza przymiotami sportowymi nic w nim nie ma zachwycającego. No poza uśmiechem, bo rzadko się uśmiecha, więc jak to się wydarzy to jakby słonko zaświeciło. Ale to chyba nie o niego chodzi? |
Słodka to nasza z Miłoszem (dla Miłosza chyba gorzka) tajemnica kim jest niejaki "Kuzniecow" |
|
|
|
 |
Mag

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 793 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Śro 27 Gru, 2006 16:37
|
|
|
| przecinek napisał/a: | | Alison napisał/a: | | miłosz napisał/a: | mnie Patrick nie kręci w niczym - wyglada jakby go lakierem bezbarwnym pociągnęli. I zestarzał sie koszmarnie - brrrrrr. Normalnie bez charakteryzacji w "Nocy żywych trupów" - |
Zobaczymy Kuzniecowa za parę lat, pogadamy. Jemu tez nie wróżę pięknej starości jak mu sie te jego wystające usteczka omskną ku dołowi |
Kim zacz jest pan Kuzniecow? Jedynego pan o takim nazwisku którego kojarzę ma ok. 220 cm wzrostu, jest rosyjskim siatkarzem, poza przymiotami sportowymi nic w nim nie ma zachwycającego. No poza uśmiechem, bo rzadko się uśmiecha, więc jak to się wydarzy to jakby słonko zaświeciło. Ale to chyba nie o niego chodzi? |
Ha nie tylko Wasza!
Pół forum śledziło rozgrywkę Matulka i miłosza o rosyjską urodę Bondzia |
_________________ Jesteście lekiem na całe zło! |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 00:13
|
|
|
Nie było żadnej rozgrywki ot zaczepeczki takie, ale Milosz już nie daje się prowokować, udaje, że mnie nie zna i po zabawie :sad:
Dobrze, że choc muzyczke jaką serdeczną podeśle |
|
|
|
 |
Matylda

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1129
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 10:00
|
|
|
| Gunia napisał/a: | | Mnie on nie rusza. W "Dirty Dancing" grał świetną postać i za to go lubię, ale on nie jest w moim typie. (Ciut obleśny, bym rzekła.) |
Popieram
Nie lubie takiej urody, Nawet sie zastanawiałam jak to sie stało , że z taką twarzą zrobił karierę
Oczywiście znam inne pyski, ale są dobre w rolach charakterystycznych natomiast Swayze grał często amantów- nierozumiem ??: |
_________________ przede wszystkim nie jest się królową , aby być szczęśliwą |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 10:31
|
|
|
| Alison napisał/a: | Nie było żadnej rozgrywki ot zaczepeczki takie, ale Milosz już nie daje się prowokować, udaje, że mnie nie zna i po zabawie :sad:
Dobrze, że choc muzyczke jaką serdeczną podeśle |
wypraszam sobie nie udaję znam cię i w końcu co tu gadać nie lubie Colina F. i muszę z tym żyć |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 10:47
|
|
|
| miłosz napisał/a: | w końcu co tu gadać nie lubie Colina F. i muszę z tym żyć | No jak to tak? A pana Darcy lubisz? |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 13:13
|
|
|
| Marija napisał/a: | | miłosz napisał/a: | w końcu co tu gadać nie lubie Colina F. i muszę z tym żyć | No jak to tak? A pana Darcy lubisz? |
Pana Darcy uwielbiam i to właśnie w wykonaniu Colina, ale i tak uważam, że sam CF jest tak drewniany jak kołek w płocie i więcej nie powiem bo będziem z Alison sztachety wyrywać : |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 13:33
|
|
|
| miłosz napisał/a: | | Marija napisał/a: | | miłosz napisał/a: | w końcu co tu gadać nie lubie Colina F. i muszę z tym żyć | No jak to tak? A pana Darcy lubisz? |
Pana Darcy uwielbiam i to właśnie w wykonaniu Colina, ale i tak uważam, że sam CF jest tak drewniany jak kołek w płocie i więcej nie powiem bo będziem z Alison sztachety wyrywać : |
Hmm, muszę uczciwie przyznać, że Colina kocham tylko za parę ról, a w reszcie przyznaję potrafi być troszki jak zdrewniała kalarepka, ale ja KOCHAM kalarepkę at all, a że czasem się natnę, to szlus i ryzyko zawodowe. W każdym razie rozumiem, że mozna go nie popierać, bo on się nieładnie śmieje i nie umie sie całować . Nie rozumiem natomiast kompletnie jak mozna nie kochać się w Tobiku, ale to juz inne kwiatki
Tak więc sztachet nie będzie :razz: |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 13:52
|
|
|
| Alison napisał/a: | Nie rozumiem natomiast kompletnie jak mozna nie kochać się w Tobiku,
:razz: |
czy mua mówiła że sie nie kocha w Tobiku ... za t samo klejenie sie do Jane Eyre i smyranie po szyi ma u mnie miszczostwo świata (aż mnie ciary przechodzą........................) |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 13:59
|
|
|
Tak, to po szyi to bylo bardzo .....hmm..... miłe |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 14:46
|
|
|
| miłosz napisał/a: | | Alison napisał/a: | Nie rozumiem natomiast kompletnie jak mozna nie kochać się w Tobiku,
:razz: |
czy mua mówiła że sie nie kocha w Tobiku ... za t samo klejenie sie do Jane Eyre i smyranie po szyi ma u mnie miszczostwo świata (aż mnie ciary przechodzą........................) |
Ja mówiłam tak jeneralnie, nie do Ciebie personalnie, bo chiba już Cię przewrażliwiłam, obiecuję się odczepić (przy świadkach), ale jest tu parę ofiar losu, co sie nie zakochało i nawet smyranie ich nie wzięło, jakieś Pinokie cholera cy co? |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 14:55
|
|
|
Zaraz pewnie dostanie mi się za niewiedzę, ale uczciwie się do niej przyznaję. Wyjaśnijcie mi kochanieńkie, kto to jest Tobik??? Czytam o nim na forum, a za .... nie wiem któz on |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Czw 28 Gru, 2006 15:07
|
|
|
| Dione napisał/a: | :rumieniec: Zaraz pewnie dostanie mi się za niewiedzę, ale uczciwie się do niej przyznaję. Wyjaśnijcie mi kochanieńkie, kto to jest Tobik??? Czytam o nim na forum, a za .... nie wiem któz on |
onże: http://forum.luc.webd.pl/...1f355a29b01bad6
odtwórca pana Rochestera w nowej "JE" |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
|
|