Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 08 Sty, 2018 22:13
Aragonte napisał/a:
widzę jasno jak na dłoni, że nie ma żadnych szans na związek bohaterki z jej przystojnym kolegą z pracy. Tzn. na taki, który byłby satysfakcjonujący.
Ano niestety nie było. Ja w tej dramie zatrzymałam się mentalnie w którymś tam momencie - gdy sunbae był szczęśliwy i chyba sparowany (nie z główną), to był mój główny bohater
z pamiętnika tłumacza:
Cytat:
Zapomnij o majestatycznych ścięgnach,|pochowanych w środku twego niespokojnego serca.
Aragonte napisał/a:
widzę jasno jak na dłoni, że nie ma żadnych szans na związek bohaterki z jej przystojnym kolegą z pracy. Tzn. na taki, który byłby satysfakcjonujący.
Ano niestety nie było. Ja w tej dramie zatrzymałam się mentalnie w którymś tam momencie - gdy sunbae był szczęśliwy i chyba sparowany (nie z główną), to był mój główny bohater
U mnie właśnie jest sparowany ze swoją panią nr 1 ale wiem, że to nie potrwa wiecznie (choc może w końcu do siebie wrócą? ).
A poza tym najmłodsza para właśnie zerwała (zauwazyłam, że chłopak ku zgrozie dziewczyny czytał Chomskiego ), kochanek asystentki (tej, co zaszła w nieplanowaną ciążę tuż po tym, kiedy się dowiedziała o przedwczesnej menopauzie) czeka na nią na próżno z kwiatami, a główna bohaterka bije się z myślami i nie może dojśc, na kim jest zależy Jeden Sweet Potato jest ogarnięty uczuciowo i wie, czego chce (choc na razie nie ma na to szans).
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
z pamiętnika tłumacza:
Cytat:
Zapomnij o majestatycznych ścięgnach,|pochowanych w środku twego niespokojnego serca.
że co?
To chyba coś w rodzaju tego serca, co dostało gęsiej skórki - miałam to w którymś odcinku INR 3
A w innym jeszcze dubeltową literówkę, która sprawiła, że Sweet Potato kazał przyszłemu debiutantowi śpiewającemu jego utwór "naprawdę się posrac".
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
Właściwie to byłoby interesująco w Robociku, gdyby oboje mieli w czubie, o co w sumie w dramie nietrudno i na wezwanie MK: hej, "Aji-3 Jia" odpowiedziała machinalnie pozdrowieniem "kocham cię, panie" po czym odpłynęła i stąd piggy back
To jest piękny scenariusz Strasznie długo czeka się na nowe odcinki, więc póki co przyjmuję taką scenkę do wiadomości Ogromnie jestem ciekawa, jak się to zacznie, najzwyczajniej w świecie - co wyniknie ze scenki w pociągu.
Podobno przy AM 1994 fani tak strasznie obrazili się na produkcję za wybór męża, że byly jakieś oficjalne zapewnienia, że juz więcej nie będzie skupiania się na mężowskiej zagadce. No, obaczym, jak się do oglądania weźmiem.
Auaaa, Nefryt jest kociarzem! Jakie ma fajne stadko! Ale kocia drama była raczej nudna...
Admete napisał/a:
Postanowiłam dać szansę Hwayugi, bo mi się małpi bóg szalenie podoba.
Ha! Powiem najciszej jak mogę, że właśnie tłumaczę 3 odcinek i chichram się z dialogów (Jolie też mnie molestuje!), meta dowcipów, cudnych wygłupów Seksownego Ajussi i calej reszty. Zombiaka w lodówce tez już widziałam i znowu się uśmiałam.
Nadal jestem podejrzliwa, skoro tyle dram porzuciłam w zeszłym roku,nie chcę zapeszyć, ale na razie Hwayugi daje mi masę radości, niemożliwą wprost. Siostry Hong tym razem były w dobrej formie, a aktorzy to po prostu dream team. Żabul jest rewelacYjny, Ajussi groteskowo przerysowany. Ogromnie podoba mi się dobór pani do kompletu i generalnie bawię się świetnie.
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Wto 09 Sty, 2018 11:53, w całości zmieniany 1 raz
Strasznie długo czeka się na nowe odcinki, więc póki co przyjmuję taką scenkę do wiadomości
Niom, strasznie długo - cały tydzień
Trzykrotka napisał/a:
Podobno przy AM 1994 fani tak strasznie obrazili się na produkcję za wybór męża, że byly jakieś oficjalne zapewnienia, że juz więcej nie będzie skupiania się na mężowskiej zagadce.
No i same wiemy, jak to wyszło w przypadku AM 88 Burze były i tak.
Trzykrotka napisał/a:
Auaaa, Nefryt jest kociarzem! Jakie ma fajne stadko! Ale kocia drama była raczej nudna...
Zamierzam wielce ambitnie obejrzec Nefryta i kota, a resztę przewinąc
BeeMeR napisał/a:
A ma już żyrafkę? Ten wątek ciąży lubiłam nawet - nierealny, ale poniekąd słodki. Młoda była durnowacie zakończona
Żyrafka to chyba będzie dopiero około 11. odcinka, ja jestem przy ósmym, czyli w połowie dramy.
Sunbae właśnie rozstał się ze swoją panią i smęci w samotności (wpatrzony w akwarium z jedną bojową rybką ).
Edit: ex-przyjaciółka Shin Shin to zimna sucz i manipulatorka Oglądam właśnie dziewiąty odcinek. Sunbae też nieźle pogrywa, ale nie aż tak jak jego "pani".
A w innym jeszcze dubeltową literówkę, która sprawiła, że Sweet Potato kazał przyszłemu debiutantowi śpiewającemu jego utwór "naprawdę się posrac".
Głupie dowcipy śmieszą najbardziej
O tak, pamiętam koleżankę-rywalkę Shing Shing z INR jako zimną zołzę. Pewnie rzutowało mi to potem na jej odbiór, ale nigdy nie polubiłam aktorki i nie brak mi jej teraz, a dawno się nigdzie nie pokazywała. Namgoong z kolei wydawał mi się po INR i Secret Hotel stworzony do ról uwodzicielskich, eleganckich, chłodnych graczy, póki mi Andante i Chief Kim nie odmienili zdania. Kiedyś chciałabym okrzepnąć do obejrzenia Remember z Nefrytem i Park Min Young oraz Namgoongiem - przerażającym i złym.
Boszszsz, jak ja się dziś śmiałam przy 4 odcinku Hwayugi! Motyw zombiaka zwanego Bogatą Dziewczynką okazał się po prostu rewelacyjny, z tym jej przepraszaniem, że cuchnie, dyskusjami z Żabulem na temat skręcania temperatury w domu do poziomu mrożenia kimchi, czy podkręcania tak, żeby zaspokoić potrzeby Małpy zrodzonej w wulkanie i niechęcią do włażenia do lodówki. Sam jang w czerwonej sukience - cudo, równie piękny był błysk w oku Oh Gonga na jej widok, ale tak naprawdę zabawa zaczęla się przy czacie grupowym na Kakao, do którego nie zaproszono Żabula. Nie wiem, czemu mnie to tak rozśmieszyło ale strasznie się śmiałam z jego narzekań na "głupi czat, w którym tylko krowy i psa brakuje" ("krowy nie mamy, ale pies jest, hyungnm" )
Oczywiscie zakończylo się grubo i bardzo poważnie, ot - signum temporis, niestety. I sprawa odchudzania do śmierci i "otwarcie piekła bram" - w takich czasach żyjemy.
Zapowiedź następnego odcinka była intrygująca, bo przeniesiemy się w lata okupacji japońskiej i może jeszcze głębiej w historię, a Ma Wang zyska głębię nie tylko komediową.
Na dobranoc nadąsany i zazdrosny Małpi Król
oraz mała partyjka baduka
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 06:27
Mówiłam, że zombiak cudny jest Ten motyw z czatem też mnie śmieszył. I śliczna małpkę mają
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Mało, że zły, przerażający! Namgoong gra tam zwyrodnialca, mordercę i bydlaka. Miałam ciarki na plecach, kiedy go widziałam. To prawniczy dramat. Nefryt i PMY walczą w sądzie o uniewinnienie ojca Nefryta, który z racji na postępującego Alzhaimera nie pamięta, czy naprawdę zabił.
Małpki śliczne są dwie Z tego, co czytałam na db, to powinni otworzyć masową produkcję pacynki - małpki, którą Oh Gong podarował Sun Mi, żeby jej o nim przypominała. Ludzie jęczeli, że też taką chcą. A sam Małpi Król, Wielki Mędrzec to w ogóle do zakochania się jest. W 4 odcinku miał nowe futro, białe w czarne kropki. To już trzecie w tej dramie
Admete, czy ty tez na widok ostatecznej zagłady z którą musi zmierzyć sie Sun Mi i chroniący ją Oh Gong miałaŚ myśl Północ atakuje? Od razu odechciało mi się śmiać.
Ostatnio zmieniony przez Trzykrotka Wto 09 Sty, 2018 11:51, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 10:44
Też o ataku Północy pomyślałam. Ten wątek może być ciekawy. Dzięki temu będzie coś dodatkowo. Małpki urocze
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Ostatnio zmieniony przez Admete Wto 09 Sty, 2018 15:35, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 12:02
Trzykrotka napisał/a:
pamiętam koleżankę-rywalkę Shing Shing z INR jako zimną zołzę. Pewnie rzutowało mi to potem na jej odbiór, ale nigdy nie polubiłam aktorki i nie brak mi jej teraz, a dawno się nigdzie nie pokazywała.
Ja właśnie wolałam wyprzeć z pamięci te jej knowania i zapamiętać ich razem z sunbae kiedy im się układało, bo w pewien sposób do siebie pasowali - znacznie lepiej niż on z Shin Shin, której nigdy nie traktował szarmancko jako kobietę, tylko pracownia, z którym akuratnie może się pomigdalić na kanapie. Jak go kocham (sunbae) tak mnie tym irytował
Aktorka grała z SiGiem w mini dramie, do której kilka razy zachęcałam - drama nie jest jakaś wybitna, coś tam po drodze gubi się w tym co i jak i powtarza retrospekcje, ale jest krótka (bodaj 4 odcinki, z czego jeden to retrospekcje do przewinięcia ) i uważam, że dla SIGa warto (zwłaszcza jak się go lubi), choćby dla jego sceny z pistoletem Kissu w basenie też całkiem ładne.
Koty Nefryta piękne - 4 to bardzo dobra liczba
Trzykrotka, zapomniałam podziękować ci za wywiercenie Agn dziury w brzuchu odnośnie Osek , bo zacne, (no i inaczej bym nigdy Oski nie dostała )
Z Królestwa:
Cytat:
Twoje oczy|są pokryte chmurami lodowatego gniewu,
&
Cytat:
Moje karzące strzały|dosięgną twego ciała, i wymażą żal Jego Wysokości!
Zachwyconam górnolotnością dialogów
Ciekawam kiedy Ania weźmie się za 3. odc. AM88 i czy dobrze podejrzewam, że najbardziej przejmie się
Ja właśnie wolałam wyprzeć z pamięci te jej knowania i zapamiętać ich razem z sunbae kiedy im się układało, bo w pewien sposób do siebie pasowali - znacznie lepiej niż on z Shin Shin, której nigdy nie traktował szarmancko jako kobietę, tylko pracownika, z którym akuratnie może się pomigdalić na kanapie. Jak go kocham (sunbae) tak mnie tym irytował
Mnie też irytuje w tych momentach i absolutnie nie kibicuję tej nieudanej parze
Na szczęście nic z tego nie wyszło, drama nie pozostawia złudzeń, że to związek bez przyszłości.
A ta minidrama z SIG czeka juz od jakiegoś czasu na obejrzenie (kissu w basenie widziałam ).
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 12:18
Aragonte napisał/a:
Nius o nowej dramie z CSW:
O, LDW będzie wyraźnie odstawał aktorsko od CSW
Nie poradzę, to pierwsze mi się pomyślało, może nietrafnie.
Przewinęłam 25-26 odc. Glin w kwadrans czy nawet mniej - nie widziałam tam żywcem nic ciekawego.Niby wielkiego odkrycia, jak to zamieszany w wypadek/próbę zabójstwa jest prokurator i chroniący go tatuś spodziewałam się od dawna, w kolejnym epizodzie pewnie spektakularnie ściągną mu golfik celem pokazania tatuażu ze skrzydłami
edit:
W kwestii fanów i Hwarangów przypomniały mi się jeszcze uporczywe dopominanie się o kolejny kissu między panną a królem tuż pod koniec dramy, bo przecież "poprzedni był taki słodki" - ta, jasne, wymuszony jak cholera, ale przecież dla prawdziwej fanki to nie problem, prawda? Król jest przecież "taki słodki"
Mało, że zły, przerażający! Namgoong gra tam zwyrodnialca, mordercę i bydlaka. Miałam ciarki na plecach, kiedy go widziałam. To prawniczy dramat. Nefryt i PMY walczą w sądzie o uniewinnienie ojca Nefryta, który z racji na postępującego Alzhaimera nie pamięta, czy naprawdę zabił.
Ale jeśli ten zwyrodnialec jest dobrze zagrany, to wart obejrzenia
Mam już zresztą Remember, wieczorem mogę wysłać na Wschód.
BeeMeR napisał/a:
edit:
W kwestii fanów i Hwarangów przypomniały mi się jeszcze uporczywe dopominanie się o kolejny kissu między panną a królem tuż pod koniec dramy, bo przecież "poprzedni był taki słodki" - ta, jasne, wymuszony jak cholera, ale przecież dla prawdziwej fanki to nie problem, prawda? Król jest przecież "taki słodki"
I jakoś te fanki zapominają, że panna zrewanżowała się za to wymuszone kissu ciosem z główki, prawie nabijając królowi guza, szkoda, że nie poprawiła jeszcze z liścia, bo mu się należało
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
I jakoś te fanki zapominają, że panna zrewanżowała się za to wymuszone kissu ciosem z główki, prawie nabijając królowi guza, szkoda, że nie poprawiła jeszcze z liścia, bo mu się należało
Ta, jasne, może życzyły sobie więcej guzów na królewskim czole, żeby korona dobrze leżała.
BeeMer podejrzewam, że dobrze kombinujesz odnośnie AM 1988 w odbiorze Anaru i tego, co bardziej ją zainteresuje na klasowym wyjeździe Jeśli doogląda, to sprawdzimy.
Fajnie jest dostać Oskę Ja też mam
CSW w dramie medycznej ale czemu z tym drewnianym facetem? Niech on już sobie da spokój z graniem, ja proszę
Odkryłam (ale mi odkrycie!), że piękna Shing Shing wyszła nam za mąż w czerwcu ubiegłego roku. Weekendowe dramy dają jednak wymierny efekt: wzorem szalonego króla z Queen For 7 Days wyszła za mąż za kolegę z planu. Niech im dobrze będzie
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 14:09
Aragonte napisał/a:
jakoś te fanki zapominają, że panna zrewanżowała się za to wymuszone kissu ciosem z główki, prawie nabijając królowi guza, szkoda, że nie poprawiła jeszcze z liścia, bo mu się należało
One nie zapominają, one przecież ustaliły, że "panna jest głupia" a więc sama nie wie co dla niej dobre, widz ma zatem prawo a nawet moralny obowiązek wybrać za nią, aby jej było lepiej Na siłę, ale uszczęśliwimy, bo my tak chcemy! Że nie zostanie królową? a kto tak twierdzi, my ich pożenimy. Że historycznie było inaczej? Cóż z tego, MDBC i szereg innych dram zakpiło z historii, ta też może
A zresztą - czy musi być żoną, żeby być szczęśliwa u boku króla? W ML panna nie została żoną i szczęśliwa była (przez chwilę) - i można się nakręcać bez końca
Ja myślę, że na alejkę Ania tez będzie wrażliwa, w końcu żyje A scena jest piękna
Pewnie obejrzy choć trochę dalej, bo na weekend zjeżdża do Krakowa, więc trochę w drodze obejrzy
Trzykrotka napisał/a:
piękna Shing Shing wyszła nam za mąż w czerwcu ubiegłego roku
Ano wyszła i pięknie wyglądała na fotkach ślubnych, bardzo szczęśliwie Oby im się darzyło
Trzykrotka napisał/a:
Fajnie jest dostać Oskę Ja też mam
Co najmniej za Valid Love i tłumaczenia o ile pamiętam
No! To bym chyba znów przepadła Nie wiem czy to dobre dla mnie A mnie ten drugi aktor tak nie denerwuje jak was - widziałam go w Bubblegum. Przy dobrym reżyserze nie będzie taki zły. Zresztą jakie to ma znaczenie przy Seung Woo
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Przy dobrym reżyserze nie będzie taki zły. Zresztą jakie to ma znaczenie przy Seung Woo
Prawda Ale sama widziałaś, jakie cuda potrafi zdziałać bardzo dobry partner bardzo dobrego aktora. A ten tutaj ma tę wiecznie tępą minę, ech... Ale i tak pewnie obejrzę, najwyżej będę drewnianego zasłaniała palcem
Tak, miałam Oski za Valid Love i tłumaczenia
Gdyby ktoś byl kiedyś zainteresowany oglądaniem Hwayugi, to informuję, że tłumaczę, robiąc konkurencję bace. Tak mnie tak robota cieszy, że nie mogę przestać, mimo tych długich odcinków i gęstego dialogu, jak to u sióstr Hong. Mam z 1/3 odcinka 3 i jakieś 10 minut 4.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 16:08
Jak pisałam - nie obieram go tak źle. Nie wiadomo, ile scen będą mieć razem. Na razie się nie przejmuję, myślę tylko o tym, że znów będzie drama z JSW.
Jeszcze w sprawie małpki W telefonie nasz Małpi Król też miał taką małpkę, ikonkę.
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old." "We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 09 Sty, 2018 16:13
Trzykrotka napisał/a:
Gdyby ktoś byl kiedyś zainteresowany oglądaniem Hwayugi, to informuję, że tłumaczę, robiąc konkurencję bace. Tak mnie tak robota cieszy, że nie mogę przestać, mimo tych długich odcinków i gęstego dialogu, jak to u sióstr Hong. Mam z 1/3 odcinka 3 i jakieś 10 minut 4.
To ja chętnie w terminie późniejszym, jak już będzie co najmniej pół dramy
AM1994 przekładam sobie co najmniej na poniedziałek (po powrocie z Krakowa) - chętniej bym oglądała w towarzystwie więc jestem otwarta na dalsze przesunięcia w czasie jakby co
Trzykrotka napisał/a:
Gdyby ktoś byl kiedyś zainteresowany oglądaniem Hwayugi, to informuję, że tłumaczę, robiąc konkurencję bace. Tak mnie tak robota cieszy, że nie mogę przestać, mimo tych długich odcinków i gęstego dialogu, jak to u sióstr Hong. Mam z 1/3 odcinka 3 i jakieś 10 minut 4.
To ja chętnie w terminie późniejszym, jak już będzie co najmniej pół dramy
Ja również
BeeMeR napisał/a:
AM1994 przekładam sobie co najmniej na poniedziałek (po powrocie z Krakowa) - chętniej bym oglądała w towarzystwie więc jestem otwarta na dalsze przesunięcia w czasie jakby co
Tutaj też się podpisuję - wolę najpierw dokończyc coś z tego, co rozgrzebałam
O tak, wyglądał świetnie. Grał dyrektora firmy, dziedzica wielkiej fortuny i kompletnego zwyrodnialca. Takie łajno w eleganckich garniturach. W dodatku był agresywny i stale gotowy do ataku. Kojarzył mi się z kobrą z uniesionym łbem i rozłożonym płaszczem. Warto było to zobaczyc, a potem z ulgą wrócić do kochania Andante.
Małpka - ikonka? Muszę się porządnie przyjrzeć.
Wracam do tłumaczenia.
Aragonte napisał/a:
I pożalę się, że nigdy nie miałam Oski
A za co chcesz?
Eee tam, teraz to już po Oskach
Trzykrotka napisał/a:
O tak, wyglądał świetnie. Grał dyrektora firmy, dziedzica wielkiej fortuny i kompletnego zwyrodnialca. Takie łajno w eleganckich garniturach. W dodatku był agresywny i stale gotowy do ataku. Kojarzył mi się z kobrą z uniesionym łbem i rozłożonym płaszczem. Warto było to zobaczyc, a potem z ulgą wrócić do kochania Andante.
Czyli to jednak oglądałaś? Myślałam, że dopiero się ostrożnie przymierzasz.
I wracam sobie do INR 3, jestem bodajże już przy 12. odcinku, czyli niedługo to skończę.
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.