|
Wichrowe wzgórza Wuthering Heights (1998) TV |
| Autor |
Wiadomość |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Pią 03 Lis, 2006 21:41
|
|
|
Nie mogę przebrnąć przez to. Heathcliff - tragedia, Cathy - do niczego. Kupiłam to coś dla Macfadyen'a i Bonhama-Cartera, ale nie dam rady obejrzeć. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Sob 04 Lis, 2006 10:19
|
|
|
Jestem po wrażeniem. |
|
|
|
 |
przecinek

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 369 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 13 Lis, 2006 10:03
|
|
|
Jeżeli myślicie, że ta wersja jest koszmarna to co sądzicie o takiej wersji „made in Hollywood”
http://www.yorkshiretoday...ticleID=1323059
Wiadomość jest już trochę stara, więc może ktoś im to wybił z głowy ten pomysł. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 13 Lis, 2006 11:45
|
|
|
| W głowach niektórych fanek RA powstała myśł, że on byłby idealnym Heathcliffem... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 13 Lis, 2006 15:18
|
|
|
W głowach fanek RA byłby on idealnym Heatclifem, Haertonem, Rhettem, Romełem (podejrzewam, że Kaśke, Scarlett, Julkę, a nawet i czaszkę z Hamleta też by zagrał idealnie ) Dla nich wszystko czego się dotknie, zamienia się w złoto.
P.S. Zgadzam się, byłby idealnym Heathclifem |
|
|
|
 |
Ania1956

Dołączyła: 01 Gru 2006 Posty: 857 Skąd: opolszczyzna
|
Wysłany: Pią 22 Gru, 2006 19:50
|
|
|
kupiłam film z tej nieudanej wersji Wichrowych Wzgórz tylko ze względu na Mateuszka. Ogólnie KOSZMAR , ale Mateusz wyglądał pięknie. Ślicznie mu w dłuższych włosach i te jego oczy... .Faktycznie trzeba przewijać większość filmu żeby zobaczyć to co się chce. Ale nie żałuję wydanej kasy. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 22 Gru, 2006 20:42
|
|
|
| a ja lubie obie wersje. Są inne. Ta z Fiennesem jest zdecydowanie lepsza (no i ten Hearton - mniam !!!). U tej z Mateuszem bardzo lubie Katarzyny |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 22 Gru, 2006 20:45
|
|
|
| Ania1956 napisał/a: | kupiłam film z tej nieudanej wersji Wichrowych Wzgórz tylko ze względu na Mateuszka. Ogólnie KOSZMAR , ale Mateusz wyglądał pięknie. Ślicznie mu w dłuższych włosach i te jego oczy... .Faktycznie trzeba przewijać większość filmu żeby zobaczyć to co się chce. Ale nie żałuję wydanej kasy. |
Wiesz, z tym jest jak z reklamą Mastercard:
dotarcie do sklepu - 2 zł
film - 10 zł
głos Mateusza - bezcenny. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Pon 25 Gru, 2006 17:02
|
|
|
Dzisiaj oglądałam z mamą. Weszła mi gdzieś od srodka i byłam przekonana, że wyjdzie po 5 min. bo to raczej nie jej ulubione klimaty. Mówię, że może obejrzymy sobie razem coś fajniejszego (myślałam o W&D) a ona, że mam dalej oglądać
Potem próbowałam jej wytłumaczyć o co biega i kto jest kto. Heathcliff był rozpoznawalny pod etykietą "brzydal", Cathy jako "ciemna" a Edgar jako "przystojny mąż". Jedyna uwaga krytyczna, poza tym, że mama nie lubi jak jest tak ponuro, to że Cathy Jr. ma zbyt czerwone policzki. Nienajgorzej... |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 25 Gru, 2006 19:11
|
|
|
no to moja ja moją mame zostawiłam w spokojnej kontemplacji
BArdzo jej sie podobały obie wersje (aczkolwiek u niej było "ten zły", "ten dopbry", "ta cvzarna" "ta blondynka" |
|
|
|
 |
Karenina

Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 223 Skąd: Gliwice, Legnica
|
Wysłany: Czw 04 Sty, 2007 09:53
|
|
|
moja mama też tak rozpoznaje i określa filmowych bohaterów. Najgorzej jest jednak, kiedy któryś z nich zmieni kostium lub fryzurę.... hasło mamy wtedy brzmi: "o, jakaś nowa osoba...." |
|
|
|
 |
Bonduelle

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 147
|
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008 11:55
|
|
|
Gdyby nie Matthew, ta ekranizacja byłaby dla mnie nie do przebrnięcia. Straszny miks gra aktorska-kostiumy-scenariusz sprawiła, że ani trochę nie można uwierzyć w historię, która toczy się na ekranie.
No, ale zawsze jest te 7 minut Haretona (Chociaż ja chyba jestem w stanie obejrzeć wszystko z Mateuszkiem. Gdyby czytał spis telefonów dla miasta Łodzi, słuchałabym z radością ;D) |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008 19:38
|
|
|
| Bonduelle - no miło Cie widziec, Słońce !!!! |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008 19:42
|
|
|
| Bonduelle - no miło Cie widziec, Słońce !!!! |
|
|
|
 |
Bonduelle

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 147
|
Wysłany: Sob 19 Sty, 2008 16:44
|
|
|
Dzięki ^^ Miło tu wrócić |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Śro 03 Wrz, 2008 17:06
|
|
|
Obejrzałam wersję z 98 roku i jest po prostu kiepska. Cathy jeszcze ujdzie, ale Heathclif jak dla mnie trochę sztuczny i za stary (w pierwszej części gdzie powinien być młody). Za to podobał mi się Linton. Czy to przypadkiem nie jest Mr Bingley z DiU 95 ? |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Pią 05 Wrz, 2008 18:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Pią 05 Wrz, 2008 15:53
|
|
|
Nie ten wątek, ale to był Mr Bingley z Dumy 95. Młoda Cathy natomiast to ta dziewczyna ze Sparkhouse i tylko Rysia w tym gronie brak.... |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
|
|