|
Perswazje |
| Autor |
Wiadomość |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 12:57
|
|
|
| Mnie się ta ostatnia chyba najbardziej podobała. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 11:14
|
|
|
P naszej dyskusji obejrzałam sobie Perswazje z Rupertem:-)
Jutro też odbieram zakupiona książkę i w końcu będe mogła przeczytać |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 12:17
|
|
|
| Oglądałaś pierwszy raz, czy powtórkowo? Jak wrażenia? |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 12:23
|
|
|
Powtórkowo, ale już dawno nie oglądałam.
Wrażenia jak zwykle pozytywne:-) |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2014 15:55
|
|
|
Mnie się ta z Rupertem chyba najbardziej podobała. Miała w sobie to coś, co czułam w książce - tę melancholię i romantyzm. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2014 08:38
|
|
|
Wczoraj odebrałam zamówioną książkę, miałam się za nią zabrać jak tylko przyjdzie, ale tak się wkręciłam w Lornę Doone, ze jednak Anna i Kapitan muszą poczekać |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2014 21:55
|
|
|
Skończyłam czytać Perswazje. Wszystko super, bardzo mi się podobało, tylko coś ta Pani Smith mi nie leży |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2015 21:33
|
|
|
Teraz nawet taniej - 13,99.
Dawno nie czytałam "Perswazji". |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 15:15
|
|
|
Czytam sobie Perswazje i tak się zaczęłam zastanawiać - jak Luiza skoczyła ze schodów - z których już kilka razy skakała - że rąbnęła głową w ziemię - na główkę czy jak ? Przecież to nie była duża wysokość i w najlepszym wypadku rozbiłaby sobie zadek albo/i łokcie czy dłonie , mogłaby złamać rękę albo żebra , ale głowa ? I nie można zwalać winy na niesprawność czy nieumiejętność skakania , bo przecież jest powiedziane wyraźnie , że zawsze skakała ze wszystkich napotkanych przełazów . Mam wrażenie że JA tutaj lekko przesadziła |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 15:29
|
|
|
Może się potknęła o falbankę |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez BeeMeR Pią 21 Wrz, 2018 16:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 16:26
|
|
|
Albo ktoś ją popchnął. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4555 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 18:48
|
|
|
| praedzio napisał/a: | Albo ktoś ją popchnął. |
Trza sprawdzić, czy jest napisane kto za nią szedł.
Może to jakaś grubsza afera kryminalna była, otarło się prawie o zbrodnię doskonałą, bo nikt się nie połapał. |
_________________
|
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 19:48
|
|
|
| Najbardziej podejrzana Anna, chce się pozbyć rywalki |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 20:43
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | | Najbardziej podejrzana Anna, chce się pozbyć rywalki |
Albo kapitan Wentworth .O ile dobrze pamiętam, to już wtedy wiedział, że za bardzo zabrnął w tej znajomości. Co prawda stał na dole i miał łapać Luizę. Ale kto go tam wie Może wcześniej przygotował na tych schodach jakąś zasadzkę? Wiedział, że Luiza lubi sobie poskakać, mógł się spodziewać, że nie przepuści takiej okazji.
Jeśli chodzi o teorię Ani Agi, to by też tłumaczyło zachowanie Mary. Nie chciała, żeby Anna została z Luizą. Teraz wiadomo, dlaczego |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44794 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 20:57
|
|
|
Na pewno Wentworth, dlatego nie zdążył dobiec na dół i ją łapać |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 21:04
|
|
|
|
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 21:31
|
|
|
Ależ Wentworth stał na dole razem z całą resztą , a Luiza skoczyła świadomie bez potyku moje drogie , coś Wam się pokręciło z nowoemmową wersją wypadku Jane Fairfax , tym bardziej , że Luiza z tych schodów skakała paręnaście minut wcześniej a naokoło było pełno ludzi, więc zasadzka odpada
Licencja poetica poniosła JA , albo nie miała siły się głowić jak inaczej Luizie łeb rozbić |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2018 21:56
|
|
|
To tylko zabawa przecież
Na serio - to broniłabym JA. Mało to razy człowiek człowiek skacze, biega, jeździ na czymkolwiek i nic. A ten jeden, pechowy raz wystarczy ułamek centymetra, czy sekundy i klops - wypadek gotowy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2018 08:51
|
|
|
A to nie było tak, że ona skakała z coraz większej wysokości? Czy to tylko w filmie tak było |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2018 20:33
|
|
|
To były schody z górnego mola na dolne - ile to mogło mieć wysokości - 2 metry ? 2,5 metra? Wtedy ludzie byli znacznie niżsi niż dziś , jak się patrzy na stare angielskie domy ,to współcześni często walą głową o sufit .
Ale tak czy siak , nawet przy skoku z dwóch metrów - jeżeli się skacze w sposób świadomy i celowy - nie bardzo widzę możliwość walnięcia głową w glebę |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 17 Wrz, 2019 19:52
|
|
|
| Bardzo ładne. Nie miałabym nic przeciwko wydaniu z ilustracjami. |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 17 Wrz, 2020 18:12
|
|
|
Widziałam ją w "Projektantce" z Kate Winslet, bardzo mi się podobało, jak zagrała.
| Tamara napisał/a: | Tak szczerze mówiąc , zawsze uważałam za naciąganą drugą młodość i uprzednie zwiędnięcie Anny - dziewczyna ledwo 28-letnia, zdrowa , nie rodząca, niepracująca fizycznie, bez żadnych obciążeń z wyjątkiem ojca-idioty , nie miała powodu żeby przywiędnąć |
Weź pod uwagę, że Anna mogła mieć najzwyklejszą w świecie depresję - czuła się samotna, przejmowała się finansami rodziny, nie była pewna przyszłości, nie miała już nadziei, że jej życie się zmieni. Takie coś pozostawia ślad. |
|
|
|
 |
|
|