|
Filmy historyczne |
| Autor |
Wiadomość |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 24 Paź, 2006 16:49
|
|
|
Ja się przyznam, że Quo Vadis to taki film, który nie zapada mi w pamięć, pozostaje jedynie ogólne wrażenie. A wrażenie było złe. Zapamiętałam jedynie Mielcarz, bo w sumie mi się podobała, Wagner, bo ją lubię (chociaż na Poppeę zupełnie się nie nadawała), Trelę bo go kocham miłością czystą i prawdziwą i Lindę, bo jakoś słuchając go po raz pierwszy nie mówił tą swoją maniera przeciągania wyrazów.
Cały film to dla mnie jedna wielka kaszana ze smalcem.
P.S. Dla mnie Linda jest królem w Crimenie. Uwielbiam go tam. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 09:36
|
|
|
| Kto jeszcze pamięta Crimen? Świetny serial to był, strasznie brutalny i okrutny, ale zostal mi w pamięci. Linda jako szlachcic z podgoloną głową był fantastyczny. |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 10:06
|
|
|
a mnie to tak jak przez mgłę - hmmm; cholibka mogli by toto powtórzyć - muzyka tam była Jerzego Satanowskiego. Ha!
A mnie się jeszcze przypomniał serial "Przyłubiece i kaptury" i ten Roch Siemianowski jako "Czarny" , ale za mądry to ten serial nie był noi Juruś Trela
a "Zaklety dwór" i piękny Krzysztof Jasiński jako Damazy Czorgut ......... qrcze no było troche tych seriali.... |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 10:13
|
|
|
| miłosz napisał/a: | | a "Zaklety dwór" i piękny Krzysztof Jasiński jako Damazy Czorgut ......... qrcze no było troche tych seriali.... |
Zaklęty dwór baardzo! Tyle, że ta panna zębata, co się potem wzięła za organizowanie Tour de Pologne mi nie bardzo pasiła, ale Wilhelmi, Jasiński wraz ze swoim seksownym głosem, i w ogóle atmosfera była taka trochę, jak z Jane Eyre |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 12:53
|
|
|
Do Zaklętego Dwóru (serialu) ciagle się przymierzam. Znam treść, niektóre odcinki widziałam, ale zwykle szedł o jakichś nieprzyzwoitych godzinach południowych (i na regionalnym)
Przyłbice i Kaptury - a jakże. Rocha mogłoby nie być, byle tylko mówił. Nie przekonała mnie natomiast Klubowicz w roli historycznej.
To ja jeszcze dodam do kolekcji Znak Orla. Czytałam książkę, na podstawie której go zrobiono (to w ogóle hocko-klocki były. Najpierw powstał film "Gniewko, syn rybaka bodajże z Perepeczką w roli tytułowej, potem na jej podstawie napisano książke, a potem na podstawie książki zrobiono serial :D). No i Krzysztof Kołbasiuk, który i do słuchania i do oglądania jest |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 16:40
|
|
|
Patrz ty nie wiedziałam o tym Perepeczce
Kołbasiuk był jeszcze taki piękny w "Znaku orła" i głos tez miał do sextelefonu, jak Roch.
I w Znaku i w Przyłubicach - panie wypdły bladziej , ale też to takie czasy były co to babki raczej przed orkiestrę nie sunęły, ino w sercach się je nosiło |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 17:08
|
|
|
Ogólnie rzecz biorąc Marta Klubowicz stanowi klasę sama w sobie. Co ona z tym głosem wyprawia !!! Dreszczy dostaję jak ja słyszę !! Marnuje się w drugorzędnych serialach, powinna przejść na dubbing.
Bożena Adamek to w ogóle jest jedno wielkie aktorskie nieporozumienie. Nie powiem, talent może i ma, ale z takim głosem nie powinni jej nie tylko ze Szkoły Aktorskiej wypuścić, ale wręcz wpuścić !!! Jak ją słysze to też zawsze dreszczy dostaję. Ale zupełnie z innych powodów. Ona też powinna była dawno przejśc na dubbing i podkładać głos jakimś skrzypiącym drzwiom, albo jęczącym zmorom. O !!! Ojciec Hamleta byłby dla niej rolą wymarzoną !!! |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 17:41
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Bożena Adamek to w ogóle jest jedno wielkie aktorskie nieporozumienie. Nie powiem, talent może i ma, ale z takim głosem nie powinni jej nie tylko ze Szkoły Aktorskiej wypuścić, ale wręcz wpuścić !!! Jak ją słysze to też zawsze dreszczy dostaję. Ale zupełnie z innych powodów. Ona też powinna była dawno przejśc na dubbing i podkładać głos jakimś skrzypiącym drzwiom, albo jęczącym zmorom. O !!! Ojciec Hamleta byłby dla niej rolą wymarzoną !!! |
Aine Ty jesteś Cruella po prostu, ale oczywiście się z Tobą zgadzam, ja po 8 godzinach gadania na zajęciach mam identyczny głos, jak stara skarpeta |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 18:05
|
|
|
| Ali mnie też głos wysiadał (no i ciągłe zapalenia gardła). Tyle że jak odpoczniesz, to głos ci brzęczy niczym dzwoneczek, a pani Bożena z tą skarpetą się urodziła ... |
|
|
|
 |
Matylda

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1129
|
Wysłany: Śro 25 Paź, 2006 23:03
|
|
|
Uwielbiam panią B. Adamek
Uważałam ją zawsze za piekną kobietę i dobrą aktorkę
Czyżbym sie tak zapatrzyła , że nie zauważyłm niczego w jej głosie ????? ??:
Natomiast Klubowicz nie lubię nawet bardzo nie lubię
Ma coś takiego w sobie.....( moja koleżanka chodziła z nią do szkoły i ją obgadała- może sie uprzedziłam)
A Perepeczko był taki posągowy- szkoda faceta
No może potem juz nie był taki posągowy....
Kołbasiuka z oskarowym głosem tez szkoda
Cos to wszystko za szybko......
Ale seriale przyjemne- mogliby powtórzyć |
_________________ przede wszystkim nie jest się królową , aby być szczęśliwą |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 16:32
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Ali mnie też głos wysiadał (no i ciągłe zapalenia gardła). Tyle że jak odpoczniesz, to głos ci brzęczy niczym dzwoneczek, a pani Bożena z tą skarpetą się urodziła ... |
Skarpeta, nie skarpeta, a mnie się bardzo Bożena Adamek podobała w "Królowej Bonie". Taka krucha i bezradna - dokładnie tak, jak wyobrażałam sobie Elżbietę Ausriacką. No, może trochę za ładna... Zresztą "Królowa Bona" to w ogóle jeden z moich ulubionych seriali historycznych. Mogę go oglądać na okrągło. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 16:34
|
|
|
ja nie mam nic do jej aktorstwa i wyglądu, ale głos zdecydowanie powinni jej dubbingować. Albo obsadzać w niemych rolach.
P.S. ja wolę królewskie sny. Uwilebiam Jagiełłę. To jest mój ukochany bohater historyczny. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 16:52
|
|
|
"Królewskie sny" też mi się bardzo podobały - to był chyba pierwszy film, w którym Jagiełło to nie bohater spod Grunwaldu. No i grany nie przez Karewicza... :smile:
Swoją drogą, Jego Królewska Mość miał bardzo długie i bardzo ciekawe życie - przydałaby się taka opowieść o nim od początku do końca. Materiału starczy na serial. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 17:21
|
|
|
a nawet i na dwa seriale.
Osobiście uwielbiam go nie tylko za to że był dobrym politykiem, ale bardzo szanuję za to jakim był człowiekiem. Nawet żmijowaty Długosz nie był w stanie zniszczyć jego sławy i go zdyskredytować. No cóz, jak wiadomo Długosz wielkim bajkopisarzem był ... |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 17:29
|
|
|
No i ta namiętność do śpiewu słowików...
A wracając do "Królowej Bony" to bardzo mi się podobał Zygmunt August wg Zelnika. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 17:35
|
|
|
Serial oglądnęłam z obowiązku i dla Ani Dymnej.
Ale ani nie lubię Bony, a ni Zygmunta Augusta, ani tym bardziej filmu.
Biorąc pod uwagę ocenę obiektywną, nie wyobrażam sobie innego Augusta. W końcu półkrwi Włoch, musiał wyglądać jak południowiec. W ogóle obsada była niezwykle trafiona i film naprawdę bardzo bardzo dobry. Ale i tak nie lubię bohaterów... :sad: |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 17:50
|
|
|
Bony nigdy nie umiałam zrozumieć. Przy całej swojej inteligencji nie umiała (czy nie chciała ?) się przystosować do warunków kraju, którego była królową, uparcie forsując rozwiązania rodem ze swojej ojczyzny. No i jej rola w życiu dzieci. Izabela jej uporowi zawdzięczała swoją wieczną tułaczkę. O młodszych córkach chyba w pewnym momencie zupełnie zapomniała zajęta umacnianiem swojej włądzy. A w końcu zostawiła je same w Warszawie, wywożąc do Włoch wszystkie pieniądze, a nawet wyposażenie zamku. I po co ?
Natomiast Zygmunta Augusta jest mi żal. Mało kto (przynajmniej z naszych władców) miał takiego pecha w życiu osobistym. Jedyna kobieta, którą kochał, umarła młodo, dziecka się nie doczekał. Dwa pozostałe małżeństwa to jedna katastrofa.
Może wszystko potoczyłoby się inaczej gdyby nie wpływ matki. Nie chciała Elżbiety za synową i nastawiła Zygmunta Augusta przeciwko żonie. Gdyby rozumiała interes państwa, to nie toczyłaby takiej wojny o koronację Barbary - z korzyścią dla własnych relacji z ukochanym synem i jego autorytetu jako króla. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006 22:52
|
|
|
Lubie sobie czasem pogdybać, to nie wiadomo jakby potoczyły się losy, gdyby Bona nie uporała się przy tym słynnym polowaniu i gdyby nie poroniła. To był syn...
A Zygmunt Augst przecież miał dzieci, tylko pozamałżeńskie i w zasadzie nawet na łożu śmierci nie chciał ich uznać. Było stronnictwo forsujące takie rozwiązanie. Gdyby go uznał, nawet jako bękart miałby szanse przy elekcji. Bez tego uznania, nie miał najmniejszej. August do końca nie zgadzał się uznać pozamałżeńskich dzieci, ujął ich natomiast w zapisie testamentowym.
I dlatego nie jest mi go żal nawet troszeczkę. |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 27 Paź, 2006 21:44
|
|
|
Dzieci ? Ja słyszałam tylko o córce Giżanki, ale podobno nawet co do niej to w ojcostwo Zygmunta Augusta nie wierzył nikt poza nim samym - miała stanowić dowód, że brak następcy tronu to tylko i wyłącznie "wina" Katarzyny i dać mu argument do rozwodu.
Z tego, co wyczytałam, to fakt, że Zygmunt August nie miał dzieci było efektem choroby, jaką przeszedł w młodym wieku (miał chyba ok.16-17 lat) - przypuszczalnie świnki. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 16:01
|
|
|
W Święto Niepodległości
TVP 1: Sobota 06:20
Gniazdo
Dramat historyczny, Polska 1974
Obsada:
Wojciech Pszoniak - Mieszko I
Marek Bargiełowski - Czcibór
Wanda Neumann - Dobrawa
Franciszek Pieczka - Mrokota
Bolesław Płotnicki - Ziemomysł
Henryk Bąk - Bolesław I
Tadeusz Białoszczyński - margrabia Geron
Ambitna polityka pierwszego władcy, dążącego do umocnienia suwerenności kraju, znajduje uwieńczenie w zwycięskiej bitwie pod Cedynią. W noc przed starciem Mieszko I wspomina drogę do władzy. Po śmierci ojca Ziemomysła przejmuje rządy, rozprawia się z przeciwnikami. Rozszerza granice państwa i je umacnia. Przyjmuje chrzest, żeni się z księżniczką czeską Dobrawą, zawiera sojusz z cesarzem Ottonem I, który gości go na swoim dworze. Walczy z plemionami Wieletów i niemieckimi wojskami margrabiego
Hodona, które pokonuje w bitwie pod Cedynią.
http://www.filmweb.pl/Film?id=5858 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 16:05
|
|
|
A kto w sobotę jest o takiej barbarzyńskiej porze na nogach??
poza moim mezem, of kors, ale to spaczenie to on ma w genach... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
| Ostatnio zmieniony przez Harry_the_Cat Czw 09 Lis, 2006 16:10, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 16:08
|
|
|
HA! Jako dzieciak bawilam się w dekoracjach do tego filmu, mam nawet zdjęcia z jakąś finką w zębach jak udaję rycerza Mieszka I
Koło Iławy, na jeziorze Jeziorak, na wyspie Żuławie wybudowano z papier-mache i drewna gród piastowski i osadę domków wokół niego. Ludek nasz warmiński wszystko zniszczył i rozebrał na podpałkę, ale wtedy zaraz po odjeździe ekipy filmowej niezła była tam zabawa. Nawet most na wyspę zbudowali. Mogli mieć taką atrakcję turystyczną i wszystko poszło psu na budę. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006 17:25
|
|
|
| 6:20, cóż czyli pójdę chyba spać później niż zwykle... |
|
|
|
 |
Dorfi
Królowa Śniegu

Dołączyła: 22 Kwi 2007 Posty: 2284 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2007 22:21
|
|
|
Podciągnę wątek, bo zamarł.
A co sądzicie o filmie "Rzym"? Nie wiem czy jest bardzo zgodny z historią, ale robi na mnie ogromne wrażenie. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2007 22:24
|
|
|
Witaj Dorfi, zapraszamy do przywitalni w dziale "na każdy temat"
Rzym powiadasz...? Te odcinki, które widziałam na mnie też zrobuły ogromne wrażnienie... ale jakoś przez całość jeszcze nie przebrnęłam. I tak dostęp mam tylko do 1. serii... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
|
|