|
Gdzie szukać informacji o siostrach - książki, internet... |
| Autor |
Wiadomość |
monika29.09

Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 1063 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Śro 04 Paź, 2006 12:02 Gdzie szukać informacji o siostrach - książki, internet...
|
|
|
| otherwaymistercollins napisał/a: | Nie wiem czy była już gdzieś o tym mowa ( jeśli tak to niech ktoś mi poda namiary na ten wątek! )
Film o siostrach Bronte: Charlotte, Emily i Anne |
w wątku książkowym wkleiłam info o biografiach sióstr Bronte, może ktoś będzie zainteresowany (jeśli jeszcze nie czytałyście oczywiście )
pozdr.
m. |
| Ostatnio zmieniony przez Harry_the_Cat Pon 30 Paź, 2006 00:48, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Śro 04 Paź, 2006 21:59 Re: BRONTE
|
|
|
B. dobra książka |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 04 Mar, 2007 19:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 30 Paź, 2006 23:59
|
|
|
To jest link do tapetek zamieszczonych na oficjalnej stronce miejscowości Haworth: http://www.haworth-villag...r/wallpaper.asp Normalnie niektóre są cudne...A własciwie to wszystkie |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 31 Paź, 2006 00:13
|
|
|
| Piękne! Szczególnie te wrzosowiska..... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Caille

Dołączyła: 02 Lut 2007 Posty: 8
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 23:25
|
|
|
| Tutaj jest ciekawy artykuł o książce „Siostry Bronte” |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 16:20
|
|
|
Trafiłam na książkę Romana Dyboskiego "Sto lat literatury angielskiej". Autor żyjący w latach 1883-1945 we wstępie do tej książki autorstwa Juliana Krzyżanowskiego jest określany jako pierwszy polski anglista. "Sto lat.." obejmuje epokę wiktoriańską i okres późniejszy, jest zbiorem szkiców o wybitnych pisarzach angielskich, zaczyna się od Johna Stuarta Milla, a kończy na J. Conradzie. Zawiera rozdział "Siostry Bronte i pani Gaskell", gdzie omawia życie autorek i streszcza ich dzieła. Połączył siostry Bronnte z E. Gaskell ze wględu na ich przyjaźń. Z jego opisu wynika, że "Shirley" Karoliny Bronte warte jest przeczytania. Kiedy po raz pierwszy natknęłam się w tekście na Karolinę Bronte nie wiedziałam o kogo chodzi. Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że w XIX wieku istniała maniera tłumaczenia imion, stąd np. Karol Dickens. Dyboski pisze o życiu rodzeństwa bardzo ciekawie. Nie wiedziałam, że "Jane Eyre" jest w dużej mierze autobiograficzna. "Wichrowe Wzgórza" określa jako najbardziej jednostajnie ponury utwór piśmiennictwo angielskiego.
U pani Gaskell ceni najbardziej "Cranford" i uważa je za arcydzieło. No cóż, w N&S" nie dostrzega nic nadzwyczajnego.
Jane Austen nie jest omówiona w tej książce, autor przypisuje ją do wieku XVIII. Nie wiem jak klasyfikowana jest w historii literatury Austen.
Czytając Dyboskiego zachwycił mnie jego język. Autor, urodzony w Cieszynie, znał od dziecka trzy języki, chodził do niemieckiej szkoły i jeszcze podczas studiów łatwiej mu było notować po niemiecku. A później pisze taką wspaniałą polszczyzną! Jego styl można określić tak, jak on określa język Thackeraya - wytworny.I jeszcze ciekawostka - znał osobiście Johna Galsworthyego i Chestertona. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 20:29
|
|
|
| Chętnie bym się z tą pozycją zapozonała. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011 22:14
|
|
|
Admete, jak to jest z Austen, jej twórczość należy do XVIII, czy do XIX w?
A Dybowskim jestem zachwycona. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 04 Maj, 2011 15:34
|
|
|
| W zasadzie nie dysponuję żadnym podręcznikiem do literatury angielskiej. Może Spin nam powie, bo ona jest specjalistką. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 04 Maj, 2011 16:49
|
|
|
Wojciech Lipoński i Mroczkowski zaliczaja Jane do angielskiego oswiecenia (jako ze nie do konca spelnia kryteria powwiesciopisarki romantyczneja), a siostry Bronte do epoki wiktorianskiej . Z kolei Burges pisze, ze chociaz cezura poczatkowa dla angielskiego romantyzmu nie jest zburzenie Bastylii (1789), a wydanie ballad Wordswortha i Coleridga (1798), czyli Jane miesci sie chronologicznie tworczoscia w romantyzmie, sama Jane jest nieklasyfikowalna Stanolwi niejako pomost pomiedzy pisarstwem XVIII i XIX -wiecznym:
She has no dated; her novels are have a freshness and humour sadly lacking in Scott, a delicacy we can appreciate more than big bow-wow style. The first important woman novelist, she stands above both the classical and romantic movements ; in a sense she bridges the gap between the eighteenth and ninetheenth centuries but she can't be assigned to no group - she is unique.
Stad tez Jane chyba nigdy nie zostanbie jednoznacznie zakwalifikowana do ktorejkolwiek z epok, a jesli tak sie stanie - znajdzie sie wielu historykow lioteratury, ktorzy sie z tym nie zgodza...
Nie wiem co napisal byl Smapson, bo nie zdazylam tego jeszcze przeczytac |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 04 Maj, 2011 19:54
|
|
|
Mnie się jednak Jane bardziej kojarzy z wiekiem XVIII jednak |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Śro 04 Maj, 2011 20:12
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Jane jest nieklasyfikowalna |
To mi się podoba!
Czyli Jane jednak jest XVIII wieczna. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 04 Maj, 2011 21:59
|
|
|
| Admete napisał/a: | Mnie się jednak Jane bardziej kojarzy z wiekiem XVIII jednak |
Mnie tez. I jak widac nie bez przyczyny, skoro wielu historykom literatury rowniez
To chyba tak jak Baka (chociaz on przescigal swoja epoke o kilkaset lat ) |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Śro 27 Lip, 2011 21:34
|
|
|
W "Wiadomościach Literackich" z 1931 roku (nr 394) znalazłam artykuł autorstwa Ireny Krzywickiej dotyczący sióstr Bronte:
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 13:28
|
|
|
Akaterine, dziękuję za podrzucenie tego artykułu Czytam go właśnie nieśpiesznie, z zainteresowaniem i tylko czasem prycham na pewne pomysły p. Krzywickiej. Jednak bardziej mnie przekonuje wizja Przedpełskiej-Trzeciakowej, taka bardziej wyważona, pozbawiona histerycznych nut mi się wydaje
Nie przekonuje mnie też kreowanie postaci Branwella jako "naznaczonego stygmatem genjalności" ani sugerowanie Emily kazirodczych uczuć (z których nikomu się nie zwierzyła, ale autorka artykułu wie lepiej, jasne ).
I naturalnie Charlotte nie kochała męża - jasssne
Tak czy inaczej, czyta się ciekawie |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 13:35
|
|
|
Krzywicka to była taka ówczesna skandalistka, więc ten artykuł pewnie też miał nieco skandalizować |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 13:43
|
|
|
Pewnie tak
Mnie ogółem styl się wydaje taki... hmmm... histeryczny właśnie. Emocjonalny. Nie trafia to do mnie, raczej irytuje
Przeczytałaś to, Admete? Widać też tutaj, jak ortografia się trochę pozmieniała przez ostatnie kilkadziesiąt lat |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 31 Lip, 2011 13:47
|
|
|
| Tylko kawałek, bo moje oczy wysiadają przy czymś takim...Ostatnio znów mi dają w kość. Za dużo czytam/oglądam. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
behemotka
behemotka
Dołączyła: 12 Wrz 2008 Posty: 290
|
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Wto 23 Kwi, 2013 20:53
|
|
|
ale cudo ... chyba się skuszę ... |
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 14:27
|
|
|
http://www.polskieradio.p...-nowo-odczytane
Dziś o 2:30 w Dwójce audycja o nowej książce o siostrach Bronte. Żebym tylko nie zapomniała . Zawsze zapominam o ciekawych rzeczach w Dwójce. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 14:30
|
|
|
20.30 |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 16:59
|
|
|
No tak . Klawiatura w pracy nie zawsze reaguje na 0 . |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Czw 25 Lip, 2013 21:04
|
|
|
Ktoś słuchał? Czy ja dobrze zrozumiałam (słuchałam dość nieuważnie, koty mnie rozpraszały), że w tej książce ("Charlotte Bronte i siostry śpiące") autor sugeruje, że Emily i Anne tak naprawdę nic nie pisały, a Charlotte, która jest autorką wszystkich powieści, starannie stworzyła legendę trzech sióstr? Nie wątpię, że autor książki przeanalizował różne źródła o siostrach i ma sporą wiedzę, ale takie teorie zawsze mi pachną szukaniem sensacji na siłę.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany to nagrałam całą rozmowę, mogę jakoś udostępnić. |
|
|
|
 |
|
|