|
Seria "Miłość przychodzi powoli" |
| Autor |
Wiadomość |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 10:33
|
|
|
Na ósemce już kimnęłam osłabiona grypo-czymś-podobnym, ale czwórka jest sweet, piątka też szóstka też jest sympatyczna, pozostałe są również ciepłe i fajne, ale bez jakichś gejzerów motylkowych.
A I cześć czytasz? Ja czytałam i chociaż styl może nie jest na miarę Nobla to z tego co pamiętam I częsć jest jeszcze bardziej motylkowa niż film... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 12:19
|
|
|
| Nigdy nie miałam okazji obejrzeć czegoś z tej serii, choć w tv zapodawali. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 12:22
|
|
|
| Podesłać Ci? |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5872 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 20:12
|
|
|
| lady_kasiek napisał/a: | Na ósemce już kimnęłam osłabiona grypo-czymś-podobnym, ale czwórka jest sweet, piątka też szóstka też jest sympatyczna, pozostałe są również ciepłe i fajne, ale bez jakichś gejzerów motylkowych.
A I cześć czytasz? Ja czytałam i chociaż styl może nie jest na miarę Nobla to z tego co pamiętam I częsć jest jeszcze bardziej motylkowa niż film... |
No właśnie u mnie żadnych motylków nie było, co po filmie było sporym rozczarowaniem. Styl sucho-reporterstko-purytański tak się zastanawiam czy ja jakiegos streszczenia nie czytam, ale 157 str to chyba nie... Ja musze mieć pewną głębię i odpowiedni czas dziania się opowieści (czytaj opis okoliczności, przyrody). To jest coś, co zwykłą relację zmienia w Opowieść. No a jak się tu wzruszać, gdy np. reakcja Clarka na nową suknię Marthy to tylko słowa "i Marthy zobaczyła podziw w oczach Clarka". Kropka. Właściwie jedno co naprawdę pamiętam to frazę "dobra kawa"
Samo zakończenie też dużo bardziej ujmuje mnie w filmie. W książce to Marthy "biegnie" za Clarkiem a on "łaskawie" się zgadza. No nie...
Natomiast widzę w ksiązce pewne zalązki pięknych scen które mogłyby ozdobic film. Bardzo piękne mogłoby być pokazanie współpracy Marthy z Panią Graham. Również scena porodu jest dużo bardziej realistyczna w kisązce. Właściwie w filmie ta jedna scena, gdy Clark odbiera spokojnie poród jak gdyby to było codzienne zajęcie, wydała mi się mocno naciągana. Pokazanie niepokoju Clarka i pani Graham przy łózku Marthy mogło wyjść filmowi na dobre.
kaśku, a jakbym sie uśmiechnęła to o mogłabym jakoś wydobyć od Ciebie kolejne filmy serii? |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 20:14
|
|
|
Jasne, rzuć adresem i nie ma sprawy... dziś mnie urząd tak wciągnął, że Ademte też na razie poczeka do pocztowej wizyty, zanabędę płyty i podeślę no problemo |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 04 Cze, 2012 20:15
|
|
|
| Ksiązki to prawie nie pamiętam, kupię i odświeże |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 15:42
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | | No a jak się tu wzruszać, gdy np. reakcja Clarka na nową suknię Marthy to tylko słowa "i Marthy zobaczyła podziw w oczach Clarka |
Ten podziw to i tak dużo, mógł w ogóle nie zauważyć nowej sukienki, w końcu to facet. Mnie się książka podobała właśnie ze względu na oszczędny styl. A filmu nie widziałam, nie wiedziałam, że jest. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 19:11
|
|
|
Dostałam też mejla, nie odpisywałam, bo z rekompensatą się wygłupiasz byłam dziś na poczcie nabyłam kopierty, znaczki jutro nagrywam i wrzucam. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5872 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 21:45
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: | | No a jak się tu wzruszać, gdy np. reakcja Clarka na nową suknię Marthy to tylko słowa "i Marthy zobaczyła podziw w oczach Clarka |
Ten podziw to i tak dużo, mógł w ogóle nie zauważyć nowej sukienki, w końcu to facet. Mnie się książka podobała właśnie ze względu na oszczędny styl. A filmu nie widziałam, nie wiedziałam, że jest. |
To nie facet tylko ksiązkowy ideał Nie chodzi o to, że zauważył sukienkę - bo to mu sie chwali, tylko sposób w jaki to zostało ujęte przez J. Oke. To tak jakby opowieśc o miłości pana X do pani Y ująć słowami "no i pan X zakochał się w pani Y". Mnie osobiście zbyt suchy styl odbiera całą przyjemnośc czytania.
Ale - żeby oddać sprawiedliwość książce - pierwszy rozdział jest dobry. Charakterystyka lokalnej społeczności, tych pionierów Zachodu, surowych ale i prawych oraz pozbawionych konwenansów świadczy o głebokim zrozumieniu tych spraw przez autorkę. I tutaj właśnie ten styl pasuje.
Film koniecznie obejrzyj. Jestem beznadziejnie i - niestety - bez żadnych widoków powodzenia ( ) zakochana w filmowym Clarku. Ten usmiech ze sceny wyznania miłości śni mi się po nocach. Przy nim mogłabym nawet te kury obdzierać z piór (chyba).
A zrobienie z Missie krnąbnej 10-ciolatki wyszlo tej opowieści na dobre. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 22:15
|
|
|
RR nie kuś mnie
A co to kurę obedrzeć? Kaczka jest gorsza, dziś w robocie się licytowaliśmy kto większy rolnik |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5872 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 22:22
|
|
|
Moja ciotka hoduje gęsi. To jest dopiero hardcore
Kasiek mysl myśl. Albo ja pomyslę tylko podrzuc mi preferencje dot. okresu historycznego. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 06 Cze, 2012 22:26
|
|
|
Gęsi lubię, ścigaly i syczały na mą sis.
Ale szczerze też ich nie lubiłam i do dziś wolę się nie zbliżać.
Ja nie wiem jak takie wrażliwe dziecko, kochające zwierzęta, moglo wychować się na wsi w której niemalże w każdym ogródku stał okrwawiony pieniek...
Może bym kogoś na tę okoliczność do sądu podała? |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pon 11 Cze, 2012 10:00
|
|
|
Dzięki wam przypomniałam sobie o tej serii i się w nią zaopatrzyłam.
Czeka na swoją kolej do obejrzenia |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 16 Cze, 2012 18:24
|
|
|
| Nie donosiłam, więc donoszę, że filmy poszli w ubiegłym tygodniu, dajcie znać czy ktuś jeszcze chce, bo mam na dysku wszystkie części i jak coś usunę, bo mam zgrane wszystkie tylko bodajże 5 część mam w innym formacie więc sobie nie zgrywałam. |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2012 21:17
|
|
|
do mnie tez zawitał listonosz
chcąc- nie -chcąc muszę dokończyć serię poprzednim razem obejrzałam 2 części i 10 min trzeciej
wielbicielom tych klimatów polecam jeszcze " Kim jesteś przybyszu" - The outsider |
_________________ Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2012 21:22
|
|
|
| No to tyle co ja... ale pamiętam to oglądanie jak dziś. Był 4 grudnia, wróciłam z rorat i oglądnęłam dwie części, zaczęłam oglądać trzecią i moja wspóllokatorka weszła, i powiedziała, żeby się nią nie przejmowała, bo ona będzie płakać. I w ten sposób zaczęły się dwa tygodnie ciągłego wycia mi w rękaw. Non stop sluchanie tej samej gadki. Wtedy byłam najbliżej szpitala psychiatrycznego w całym życiu. |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2012 21:25
|
|
|
| lady_kasiek napisał/a: | | Non stop sluchanie tej samej gadki. Wtedy byłam najbliżej szpitala psychiatrycznego w całym życiu. |
chyba nie z powodu tych filmów ? |
_________________ Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2012 21:26
|
|
|
Nieee Filmy były ostatnim miłym momentem jaki pamiętam. Później było dwa tygodnie, dna i 10m syfu |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 22 Cze, 2012 23:09
|
|
|
Obejrzałam pierwszą część - byłam w nastroju na ten rodzaj filmu, więc mi się podobało. Przpomniało mi się, jak oglądałam Domek na prerii, Jak zdobywano Dziki Zachód i Christy. Zwłaszcza Christy mi się kojarzy, choć to czasy nieco późniejsze. To też był serial na podstawie książek chrześcijańskiej autorki. I widzę, że Miłośc przychodzi powoli wyreżyserował syn Landona.
Znalazłam fragmenty Christy Niestety serial miał tylko jeden sezon i nie był dokończony.
http://www.youtube.com/watch?v=NatoNFjrOqE
Byłam fanką Christy i Neala
http://www.youtube.com/wa...feature=related
O książkach:
http://en.wikipedia.org/wiki/Christy_(novel) |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5872 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 19:16
|
|
|
| Admete - zajawki bardzo zachęcające. Chyba sobie zapuszczę istniejącą całość:) |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 20:47
|
|
|
| O Christy ci chodzi? Zapuść, bo warto. Ja się przymierzam do kupna dvd...Na Amazonie mają. Myślę nad tym. Strasznie mi się ten serial kiedyś podobał. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5872 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012 14:05
|
|
|
Tak, o Christy. Też pomyśle nad zakupem, dzieki |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
cassiopeiae

Dołączyła: 07 Lip 2012 Posty: 5
|
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012 09:07
|
|
|
witam, przez przypadek tu dziś trafiłam, nie sądziłam że jest takowe forum, szukałam dziś czegoś, dobrej książki, dobrego filmu właśnie w tym stylu, - czy wiecie może gdzie można kupić czy dostać całą serię ?
moja przygoda zaczęła się wiele lat temu od książki - miłość przychodzi łagodnie, - ale nie widziałam filmu tego ani innych z serii |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 07 Lip, 2012 11:21
|
|
|
Myslę, że chyba tylko za granica mozna to kupic. Najpierw sprawdź polskie księgarnie internetowe, a potem polecam Amazon. Mnie nadal kusi Christy i chyba w końcu skusi.
I może zajrzyj do przywitalni. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|