|
Kontynuacje |
| Autor |
Wiadomość |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 14:20
|
|
|
| Diana napisał/a: | | "Sanditon"- ale to było raczej dokończenie- i to bardzo dobre |
A właśnie! W zbiorku, który kiedyś kupiłam, był też początek innej niedokończonej powieści, Watsonowie. Pewnie już ten temat był poruszany, ale nie pamiętam - czy wiecie coś na temat ewentualnej kontynuacji? Ciąg dalszy Sanditon naprawdę się udał. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 18:14
|
|
|
| Diana napisał/a: | | (wyjąwszy "Sanditon"- ale to było raczej dokończenie- i to bardzo dobre). |
O tym to ja nie słyszałam. Możesz rozwinąć myśl? W jakim sensie dokończenie? Dokończenie czego? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 18:20
|
|
|
| Dokończenie przerwanej po 10 rozdziale ( chyba ) powieści Jane Austen. Jej ostatniej powieści. Całkiem dobre jest. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 18:23
|
|
|
To chyba muszę zdobyć... Czas na głupie pytanie - dostępne toto na polskim rynku? Oraz pytanie mniej niemądre - kto jest autorem? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 18:25
|
|
|
Prószyński wydał. Autroką jest Pewna dama Marie Dobbs, dziennikarka i pisarka. Naprawdę dobrze utrafiła stylem i uszanowała pierwowzór.
http://www.proszynski.pl/Sanditon-p-1033-.html |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 19:15
|
|
|
| Tylko rok wydania to 1999 - podobno trudno o tę książkę. naprawdę poprowadzona jest udatnie, a bohaterka przypomina mi nieco bardziej milczącą Lizzy. |
|
|
|
 |
Diana

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 132 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 19:24
|
|
|
Zawsze zostaje jeszcze biblioteka- ja "Sanditon" wypożyczyłam w miejskiej filii. Są tam raczej dostępne.
Rzeczywiście, "Watsonowie" też mogliby kiedyś zostać "dokończeni". W sumie już nie pamiętam zupełnie, o czym to było. Tak samo jak "Lady Susan" |
_________________ Czym jest życie- snem jedynie...
gg 9031506 |
|
|
|
 |
Irm

Dołączyła: 05 Paź 2008 Posty: 169 Skąd: Znad wody wielkiej
|
Wysłany: Śro 22 Wrz, 2010 19:11
|
|
|
Sanditon polecam, bardzo przyjemna lektura
Natknęłam się dzisiaj na "Emancypację Mary Bennet" w Empiku i z ciekawości zajrzałam do środka. Szczerze mówiąc, już dawno żadna książka tak szybko mnie od siebie nie odrzuciła. Starczyła niechęć autorki do bohaterów (Austen pokaywała ich wady, ale darzyła ich sympatią), a także kilka fragmentów. Np. pierwsze kilka stron, gdzie jest Darcy sztywnym bucem niemiłym dla swej żony, i kilka ostatnich SPOILER, na których jest opis, jak Mary, po ślubie z niemieckim położnikiem bodajże urodziła dziecko, które chce obrzezać ze względów higienicznych. Końcowy wtręt (myśl męża Mary), że dobrze, że ona nie jest już najmłodsza (miała ok. 39 lat), bo przy jej temperamencie, to pewnie urodziła by tyle dzieci, co Jane, która zachodziła w ciąży nieledwie za każdy razem, jak jej mąż ściągnął spodnie, już w ogóle mnie dobił No ja przepraszam, ale obok Austen to ta kontynuacja nawet nie stała, a autorka pierwowzoru to się w grobie przewraca. Odradzam. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 22 Wrz, 2010 19:35
|
|
|
| A mnie kurczę ciągnie, ciągnie do tej książki, na szczęście nie mam okazji się na nią natknąć.... |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 22 Wrz, 2010 20:11
|
|
|
Jestem w trakcie, po lekturze opiszę wrażenia |
|
|
|
 |
Lizzy

Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 67 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Wto 11 Sty, 2011 01:46
|
|
|
To już lepiej przeczytać ''Mr Darcy takes a wife'' oraz ''Darcy and Elizabeth''- Jak szaleć to szaleć |
_________________
|
|
|
|
 |
JoannaS

Dołączyła: 06 Sie 2008 Posty: 137 Skąd: Z Falenicy
|
Wysłany: Wto 11 Sty, 2011 07:57
|
|
|
| Ale to się daje czytać, czy są równie beznadziejne jak „Emancypacja..."? |
_________________ JS |
|
|
|
 |
Lizzy

Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 67 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Wto 11 Sty, 2011 12:41
|
|
|
dostałam ją od brata (wie ,ze zbieram różne jak to on nazywa ''przekrętki'';) ) i powiem szczerze ,ze czytając je można spłonąć żywym ogniem .
Dowiesz się w niej naprawdę wszystkiego o życiu intymnym Darciego i Elizabeth....dokładnie (co,gdzie kiedy,jak nie pomijając rozmiaru...wiadomo czego ) wyemancypowana Mary Bennet to pikuś przy tym.
Jak na razie z e wszystkich przekrętek znalazłąm dwa fanfiki ,które miło mi się czytało-autorstwa C.Allyn .Pierson i Carrie Bebris. Jedno mnie zadziwia- w większości przekrętek Elizabth przypomina bohaterkę taniego romansu kioskowego-trzepocze rzęskami, wszelkie rozterki i obawy uzęwnętrznia nadmiernym płaczem. Zupełnie nie przypomina tej Lizzy jaką wszystkie znamy(dziwne ,bo ponoć te fanfikołki piszą fanki Austen ).Przykładem jest wypocinka niejakiej Jeffers- Darcy's passions.Elżbieta ciagle tam wpada w rozpacz i idzie skakać z jakiś skał.Darcy ,przerazony ją gania po okolicy, znajdując ją(najczęściej) półżywą. Z żalu składa samokrytykę(jaki to on jest głupi lub że to wszystko jego wina itp.) po czym Zanosi ją teatralnym gestem do domu.Samobójcze zamiary Lizzy na złość Darciemu?Eeee....dobre dla kogoś na całkowite odmóżdzenie
To już lepiej wypada Elizabeth pani Berdoll-wszystkie kompleksy i niepokoje załatwia z Darcym w sypialni (a sposobó na nudę mają wiele:) ) |
_________________
|
|
|
|
 |
lady_ania

Dołączyła: 19 Lut 2007 Posty: 139 Skąd: Nibylandia
|
|
|
|
 |
Lizzy

Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 67 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Czw 27 Sty, 2011 22:41
|
|
|
Nie wiem czy któraś z was natkneła się na ta książkę. Ja sama wygrzebałam ją w naszej pilskiej bibliotece dopiero niedawno.Szkoda ,że wydano pierwszy tom i nie podjęto się przetłumaczenia dalszych części cyklu. Książkę czyta się naprawde rewelacyjnie, szczególnie ,ze pojawia się w niej pierwowzór pana D;)
Tytuł książki ''Jane i ostatni bal lorda Scargrave''. Polecam! |
_________________
|
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 10:07
|
|
|
jet to część serii Jane Austen Mysteries gdzie nasza Jane przeobraża się w detektywa czyta się fajnie
oto inne tytuły niestety jedynie w oryginale
http://www.stephaniebarron.com/books.php |
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 29 Sty, 2011 19:54
|
|
|
| Czytałam jedną,wydaną po polsku i była dośc smutna. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Wto 01 Lut, 2011 23:44
|
|
|
| Lizzy napisał/a: | | Tytuł książki ''Jane i ostatni bal lorda Scargrave''. Polecam! |
O a ja to mam w domu i nawet nie wiedziałam o powiązaniach. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 11 Lut, 2011 05:15
|
|
|
| Czy to jest romans? Czy ksiazka detektywistyczna? |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 11 Lut, 2011 08:55
|
|
|
| Bardziej ksiązka detektywistyczna. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 04 Gru, 2011 18:54
|
|
|
| W Taniej książce nabyłam "Emancypację Mary Bennet" zaczęłam czytać w pociągu i czytam dlaej, z Austen nie ma nic wspólnego, ale da się znieść... |
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 07 Gru, 2011 16:32
|
|
|
| A o czym to jest dokladnie? |
|
|
|
 |
zooshe

Dołączyła: 16 Paź 2011 Posty: 2097
|
Wysłany: Wto 15 Maj, 2012 13:55
|
|
|
| Właśnie wróciłam z biblioteki z Duma i uprzedzenie i zombie. Czyta się jak pierwowzór tylko z dodatkiem zombie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 20:46
|
|
|
No nie mów , że zombie mylące mózgi z kalafiorami są jak w DiU , albo Lizzy wymachująca mieczem i domowi ninja |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
zooshe

Dołączyła: 16 Paź 2011 Posty: 2097
|
Wysłany: Nie 03 Cze, 2012 21:33
|
|
|
| Chodziło mi raczej o dialogi, które są żywcem wyjęte z powieści. A co do reszty dotrwałam tylko do połowy. Odstraszyła mnie dopiero wymiotująca przy stole Lizzy. |
|
|
|
 |
|
|