Przesunięty przez: Gosia Wto 01 Sty, 2008 16:25 |
Wives and Daughters (1999) |
| Autor |
Wiadomość |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 22:09
|
|
|
| Oj tak, jeżeli chodzi o ekranizację literatury to BBC wiedzie prym. Ja też uwielbiam W&D. |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
nitka

Dołączyła: 13 Lis 2010 Posty: 9
|
Wysłany: Pon 22 Lis, 2010 17:01
|
|
|
Obejrzałam wczoraj i bardzo mi się podobało. Trochę długie, ale akcja jest zgrabnie poprawadzona. Szkoda tylko, że scena oświadczyn jakaś taka drętwa Ale po obejrzeniu N&S, to teraz chyba już w każdej scenie oświadczyn będzie mi czegoś brakowało.
Scena peronowa... mistrzostwo świata |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pon 22 Lis, 2010 17:19
|
|
|
| nitka napisał/a: | | Szkoda tylko, że scena oświadczyn jakaś taka drętwa |
Ło, gdzież drętwa? Toż tam emocje wibrują w powietrzu i ten deszcz! (wyznania miłosne w deszczu chyba na zawsze będą mi się kojarzyć z bolly ) |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 22 Lis, 2010 17:28
|
|
|
Też lubię deszczową scenę oświadczyn Bardzo romantyczna. Stoją od siebie daleko, nie mogą się dotknąć. Masz rację Trifle bardzo to bolly w starym stylu |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 14:46
|
|
|
| nie mam pojęcia czy scena oświadczyn jest w stylu bolly, ale jest bardzo dobra |
_________________ Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 10 Gru, 2010 21:45
|
|
|
Ja też bardzo lubię tę scenę, jest bardzo emocjonalna i właśnie ten deszcz dodatkowo robi klimat |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 10 Gru, 2010 21:50
|
|
|
Żony i córki sa dla mnie świąteczne, bo pierwszy raz obejrzałam ten serial w święta właśnie. Kasety vhs z holenderskimi napisami |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
MojaMonia

Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 74 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 19:34
|
|
|
Ja "zaliczyłam" W&D kilka dni temu i oczarowały mnie dialogi i poczucie humoru w dialogach Molly z ojcem.
Na początku strasznie ciężko było mi widzieć Osbourn'a w postaci granej przez Toma Hollander'a, ja cały czas miałam przed oczami pana Collinsa, dopiero chyba w trzecim odcinku w końcu się przekonałam do jego gry. |
_________________ Cały świat to drzwi - warto wszystkie otwierać... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 20:20
|
|
|
| Nie miałam z tym problemu, bo Żony i córki widziałam dużo wcześniej niż D&U 2005. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
MojaMonia

Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 74 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 20:41
|
|
|
No ale zgodzisz się, że najprzystojniejszym facetem to on nie jest... |
_________________ Cały świat to drzwi - warto wszystkie otwierać... |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 21:50
|
|
|
Tom Hollander nie jest przystojny? Dla mnie jest bardzo Tylko szkoda, że taki niziutki Mógłby hobbita jakiegoś zagrać
Z panem Collinsem to mi się tylko jeden aktor kojarzy i nie jest to T.H., także nie miałam żadnych problemów |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 22:14
|
|
|
Dla mnie Tom jest nie tyle przystojny, co ma duzo seksapilu. To jego "britisz akszualy" jest cudne. Ogolnie jak wydaje z siebie dzwieki, to majtki leca przez glowe...
Nawet pan Collins temu nie stoi na przeszkodzie - moze dlatego, ze ogladalam raz, po dluzszym czasie drugi i wiem, ze do tej produkcji wracac nie bede - a do W&D i owszem |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 22:22
|
|
|
E Tom??
W żadnym wcieleniu nie wzbudzał kołatanka |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 22:35
|
|
|
| Ok, może przystojny to nie najlepsze słowo, lepsze "atrakcyjny". Ale dla mnie liczy się do tego mnóstwo czynników: inteligencja w oczach, fajny głos, boski akcent i generalnie to "coś". Uwielbiam go jako Osbourne'a! |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 22:56
|
|
|
No wlasnie - to "cos"... emanuje tym w kazdej roli |
|
|
|
 |
JoannaS

Dołączyła: 06 Sie 2008 Posty: 137 Skąd: Z Falenicy
|
Wysłany: Pią 04 Mar, 2011 08:16
|
|
|
Rzeczywiście, teraz skojarzyłam, że jako pan Collins prezentował się tak, że odmowa Elżbiety jawiła się jako właściwie niezrozumiała.
Jako Osbourne też jest świetny. |
_________________ JS |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Pią 04 Mar, 2011 11:12
|
|
|
| JoannaS napisał/a: | Rzeczywiście, teraz skojarzyłam, że jako pan Collins prezentował się tak, że odmowa Elżbiety jawiła się jako właściwie niezrozumiała.
Jako Osbourne też jest świetny. |
przychylam się, do obu wersji jego Mr Collins to w żadnym razie pan Collins z DiU 95 ( tego nikt nie przebije ), ale w Żonach i córkach nieźle zagrał. Co prawda, jak pisze Kasiek, kołatań serca nie wzbudzał, pewnie bym się nawet za nim nie obejrzała ale grać umie |
_________________ Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum |
|
|
|
 |
MojaMonia

Dołączyła: 07 Lut 2011 Posty: 74 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon 07 Mar, 2011 18:29
|
|
|
| rzeczywiście - jako do aktora nie mam do niego żadnych zastrzeżeń jedynie mógłby stać u Pana Boga w kolejce po wzrost, bo z urodą to już przekichał sprawę :] |
_________________ Cały świat to drzwi - warto wszystkie otwierać... |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 07 Mar, 2011 18:31
|
|
|
| Alicja napisał/a: | | ale grać umie |
O grać umie, ostatnio skakałam po POTC i gra solidnie. |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
Wysłany: Pią 03 Lut, 2012 23:02
|
|
|
Po ksiązce przyszła kolej na film. Płyta jednak sprawiła mi psikusa i się zużyła.
Na szczęście allegro mnie poratowało, choć seans się odwlecze. |
_________________ https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 |
|
|
|
 |
zooshe

Dołączyła: 16 Paź 2011 Posty: 2097
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 12:54
|
|
|
Spostrzeżenia świeżo po obejrzeniu Bardzo przyjemny filmik. Ochy i achy w pełni zasłużone. Tylko Roger Hamley jakiś taki nijaki. Ze wszystkich panów w tym filmie Pan Preston uwiódł mnie najbardziej. |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 13:19
|
|
|
| zooshe napisał/a: | | Tylko Roger Hamley jakiś taki nijaki. |
Według książki Roger był niezgrabny i niezbyt przystojny, więc jest tak, jak być powinno. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 18:28
|
|
|
| Uwielbiam powieściowegi i serialowego Rogera. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 18:40
|
|
|
Jak Cynthia w ksiazce przyjedzie to sobie pierwszy odcinek oglądnę chyba |
|
|
|
 |
|
|