|
Margaret Hale i Daniela Denby-Ashe |
| Autor |
Wiadomość |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Śro 14 Lut, 2007 13:15
|
|
|
| Alison napisał/a: | Maryś my te wszystkie rewelki już przerabiały na tamtym forum
Trochę za murzynkiem Bambo jesteś, ale miło przypomnieć sobie siebie samą sprzed roku :razz: | No pewnie, że jestem, ale jakie to przyjemne :razz: (patrz na mój opis ) |
|
|
|
 |
bezpaznokcianka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: Liverpool
|
Wysłany: Wto 20 Lut, 2007 00:24
|
|
|
a ja sie zastanawiałam czy która może widziała tę starszą wersje North and South z Patrickiem Stewardem? (profesor z X-menów). Nigdzie nie można znaleźć z tego fot, a ja jestem bardzo ciekawa jak on wyglądał z włoasami. No bo przcież chyba nie był łysy co? no i jeszcze odkryłyśmy rewelkę, że Tim Pigott-Smith (pan Hale) w tej wersji z 75 gra Fridericka Hale'a |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Wto 20 Lut, 2007 00:29
|
|
|
| Nie spotkałam jeszcze osoby, która by tą wersję widziała... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
otherwaymistercollins [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 04 Wrz, 2007 14:58
|
|
|
A to chyba Dixon jest...
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Wto 04 Wrz, 2007 21:01
|
|
|
Fajne zdjęcie |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Sob 23 Lut, 2008 23:47
|
|
|
O, rany!!! Margaret, załóż choćby.. gorset!
Szokujący widok. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008 00:01
|
|
|
Wow... |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008 05:22
|
|
|
| bezpaznokcianka napisał/a: | a ja sie zastanawiałam czy która może widziała tę starszą wersje North and South z Patrickiem Stewardem? (profesor z X-menów). Nigdzie nie można znaleźć z tego fot, a ja jestem bardzo ciekawa jak on wyglądał z włoasami. No bo przcież chyba nie był łysy co? no i jeszcze odkryłyśmy rewelkę, że Tim Pigott-Smith (pan Hale) w tej wersji z 75 gra Fridericka Hale'a |
Patrick Stewart [z włosami] gtał Sejana w "Ja Kaudiusz} - nieźle wyglądał.... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 24 Lut, 2008 11:24
|
|
|
Ale jaka w tym filmiku jest szczuplutka |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Wto 14 Paź, 2008 23:08
|
|
|
Widziałam ostatnio jakieś odcinki sitcomu "My family" (Moja rodzinka) z Danielą i jakoś trudno mi było uswiadomić sobie, że ona grała w N&S. Przede wszystkim wygląda zupelnie inaczej! W tym sukniach z epoki byla taka dostojna i dumna. W rzeczywistosci ma trochę zadarty nosek, czego w N&S raczej nie widać i zupełnie inne włosy.
Ale ten głos - muszę przyznać, że bardzo lubię jej głos, świetnie współbrzmi z głosem Rysia, ale sam w sobie też jest interesujący, zwłaszcza w scenie "I seen hell", a także w rozmowie z panią Thornton.
Jeśli nie mogłoby być audiobooku N&S czytanego przez Rysia, to mógłby być czytany przez Danielę. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Gosia Sob 11 Lip, 2009 17:33, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Wto 14 Paź, 2008 23:43
|
|
|
Wlasciwie to dziwne, ze nie dostala potem jakiejs lepszej propozycji ....
Dobrze jej w kostiumie z epoki, a w koncu w takim chocby Cranford zagrac by mogla.. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 15 Paź, 2008 11:42
|
|
|
| Czytałam kilka recenzji, w których grę Danieli określono jako "rozczarowywujacą". Nie wiem, dlaczego- dla mnie była świetna! |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 11 Lip, 2009 18:46
|
|
|
Dla mnie też była świetna Zastanawiam się, czemu tak mało w wywiadach mówi o N&S albo czemu tak rzadko jej o ten film pytają. I w ogóle mało wywiadów udziela.
Właśnie pomyślałam, że za mało mówimy o samej Danieli, chociaż o Danieli jako Margaret mówimy bardzo często.
Teraz Daniela Denby-Ashe ma lat 30. Podobno pojawi się w nowym filmie: "Devil's Playground" (2010). A hardened killer searches for a cure to the illness causing a zombie apocalypse across the globe, and that is slowly turning him into one.
Scenariusz: Bart Ruspoli
Obsada:
Danny Dyer ... Joe
Shane Taylor ... Geoffrey
Jemima Rooper ... Angela (rumored)
Craig Fairbrass ... Cole
Billy Murray ... Dr. Brooke
Daniela Denby-Ashe ... Kate
Bart Ruspoli ... Matt
Tu wywiad z Danielą:
http://www.youtube.com/watch?v=BTVQ3P4TR4s
Rozmowa toczy się głównie o sitcomie "My family". Tylko na początku są zdjęcia z N&S.
A tu można posłuchać próbek jej głosu:
http://www.qvoice.co.uk/qvoiceDetails.asp?id=128
Fresh, bright, confident and intelligent delivery with natural warmth.
Strong, talented actress with great range and sense of timing. Daniela recently starred in BBC's acclaimed one-off drama 'Maxwell' and plays series regular Janey Harper in 'My Family'.
v/o work includes: Garnier, BP Wild Bean Cafe and British Gas.
Daniela is a regular reader for BBC Audiobooks. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 13:38
|
|
|
Bardzo lubię My Family, choć trzeba przyznać, że Daniela nie ma tam zbyt pozytywnej roli Ale wypada fajnie. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Lullaby
młodsza siostra

Dołączyła: 26 Lip 2010 Posty: 42
|
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 18:53
|
|
|
Bardzo się cieszę, iż ma ona polskie korzenie! Chciałabym kiedyś usłyszeć, jak mówi po polsku. A swoją drogą, bardzo ciekawa historia z tym jej nazwiskiem:)
Powiem szczerze, że najpierw zobaczyłam ją w roli wrednej córki Jamie w serialu komediowym "Moja rodzinka". Kiedy później dowiedziałam się, że gra ona Margaret byłam w szoku, ponieważ trudno ją rozpoznać. Wygląda zdecydowanie lepiej w roli Margaret! |
|
|
|
 |
nitka

Dołączyła: 13 Lis 2010 Posty: 9
|
Wysłany: Pon 15 Lis, 2010 16:04
|
|
|
Obejrzałam sobie wczoraj chyba po raz setny wybrane sceny z N&S i choć Daniela wygląda tam ślicznie (taka delikatna, subtelna, kobieca, a jednocześnie silna i z charakterem), to czegoś mi w jej grze brakuje. Nie potrafię wyłapać momentu, w którym zakochuje się w Johnie. W zasadzie ma wciąż tę samą minę i taki sam wyraz twarzy, dopiero ostatnia scena jest inaczej zagrana z nieśmiałością, nutką pożądania...
Margaret twarzą powinna pokazać więcej emocji. Jennifer Ehle jako Lizzy była w tym lepsza! |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 15 Lis, 2010 20:18
|
|
|
DiU z 1995 to w ogóle przykład niemal szkoleniowy tego, co oznacza gra twarzą. Jennifer i Colin są pod tym względem perfekcyjni. Mnie jednak wydaje się, że Daniela pięknie sobie poradziła z subtelnościami roli. Zawsze dla mnie oznaką odmiany uczuć było jej zawstydzenie przy spotkaniu z Johnem po scenie peronowej (Fryderykowej ). Kiedy zaczyna spuszczać oczy pod jego spojrzeniem i wstydzić się jego osądu, kiedy traci swą wyniosłość w stosuku do niego - to jest ta chwila IMO. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44793 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 17 Lis, 2010 18:41
|
|
|
| A wcześniej - pośrednio - w scenach, gdy żarliwie zaczyna go bronic - np. przed bratem, tylko nie jest tego świadoma, ale scena peronowa to na pewno. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 17 Lis, 2010 22:03
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | A wcześniej - pośrednio - w scenach, gdy żarliwie zaczyna go bronic - np. przed bratem |
O tak, racja. Broni Johna przed bratem, który wygłasza tylko takie same poglądy, jakie ona głosiła kilka miesięcy wcześniej. To nieomylny znak, że coś zaczyna się dziać. |
|
|
|
 |
nitka

Dołączyła: 13 Lis 2010 Posty: 9
|
Wysłany: Śro 17 Lis, 2010 22:53
|
|
|
Scena peronowa jest perfekcyjna, zgadzam się z tym w 100%
Widać zresztą po tej scenie, że Daniela potrafi dać z siebie wszystko, dlatego "czegoś" mi brakuje we wcześniejszych.
Myślicie, że uczucie zaczęło kiełkować w chwili, gdy Fryderyk ośmielił się skrytykować Johna? A może wtedy, gdy Margaret zobaczyła u boku Johna inną kobietę? |
|
|
|
 |
Katrin

Dołączyła: 02 Sie 2010 Posty: 63 Skąd: Downton Abbey
|
Wysłany: Nie 21 Lis, 2010 21:37
|
|
|
| Cytat: | | Myślicie, że uczucie zaczęło kiełkować w chwili, gdy Fryderyk ośmielił się skrytykować Johna? A może wtedy, gdy Margaret zobaczyła u boku Johna inną kobietę? |
Myślę, że to ją ukłuło w serce.
W powieści, po przyjęciu u Thorntonów, Margaret powiedziała ojcu, że mogłaby polubić Johna. Inna kobieta w książce nie została ukazana.
A w filmie... to raczej i to, i to, na nią zadziałało |
|
|
|
 |
nitka

Dołączyła: 13 Lis 2010 Posty: 9
|
Wysłany: Pon 22 Lis, 2010 16:51
|
|
|
Książkę dopiero czytam, jestem na etapie przeprowadzki do Merton.
Po obejrzeniu filmu miałam wrażenie, że od samego początku John fascynuje Margaret |
|
|
|
 |
Hanula

Dołączyła: 16 Lis 2010 Posty: 261
|
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 08:23
|
|
|
| nitka napisał/a: | | Myślicie, że uczucie zaczęło kiełkować w chwili, gdy Fryderyk ośmielił się skrytykować Johna? A może wtedy, gdy Margaret zobaczyła u boku Johna inną kobietę? |
ja mam wrażenie, że Margaret „ łaskawiej” na Johna zaczęła spoglądać, od kiedy przyniósł jej matce kosz z owocami, kiedy miała wrażenie, że on na nią nie patrzy |
|
|
|
 |
|
|