Przesunięty przez: Caroline Śro 02 Mar, 2011 07:37 |
N&S w Tygodniku Illustrowanym - tłumaczenie z XIX wieku |
| Autor |
Wiadomość |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 10:40 N&S w Tygodniku Illustrowanym - tłumaczenie z XIX wieku
|
|
|
Okazuje się, że tłumaczenie North and South ukazywało się w 1873 w "Tygodniku Illustrowanym" jako powieść w odcinkach!
Informację na ten temat zamieściła na swoim blogu nasza Gosia.
Ja sama nie czytałam jeszcze tłumaczenia, więc cytuję za nią:
"[...]nie jest to całość powieści, lecz wersja nieco skrócona. Zachowano liczbę rozdziałów, podstawowy wątek, usunięto jednak niektóre opisy i sceny, inne scalono. Co ciekawe, zmieniono imię głównej bohaterki - Margaret występuje tam pod imieniem Cecylii (zdrobniale jest to Cesia), a także jej brata - Frederick jest nazywany Alfredem. Imiona jak widać spolszczono, ale, co interesujące, pozostawiono oryginalne imię Thorntona - John, i jego siostry - Fanny. Jak widać, nie ma tu konsekwencji. Są zachowane pewne zwroty w języku angielskim, np. mr, mistress. Tytuły rozdziałów uległy pewnej modyfikacji, usunięto wiersze, które stanowiły motta do rozdziałów powieści Gaskell.
Jest także podział na dwa tomy, tak jak w pierwszym oryginalnym książkowym wydaniu "North and South" z 1855, z lekką modyfikacją (rozdział "Trochę owoców" kończy tu tom 2). Co ciekawe, nie pojawia się słowo strajk, zastąpiono je słowem: bezrobocie. Czy wynikało to z niewiedzy tłumacza?
Lektura przekładu jest ciekawa, oczywiście jest to język XIX-wieczny, więc nie brakuje wyrażeń specyficznych dla tego czasu, przykładem jest słowo: wety (to dawne określenie słodkiego deseru), ortografia jest również inna niż obecnie."
Tłumaczenie odnalazła czytelniczka bloga Gosi, Olimpia.
***
A teraz konkret: nie trzeba iść do biblioteki, żeby przeczytać tłumaczenie
1. Do Tygodnika można zajrzeć w Bibliotece Cyfrowej Uniwersytetu Łódzkiego.
2. Tłumaczenie znajduje się w tomie: Tygodnik Illustrowany 1873, Nr 288-313. Tom XII. Seria 2.
3. Plik zawiera około 25 numerów Tygodnika. Tłumaczenie znajduje się w dodatkach na stronach 441-497.
4. Plik jest zachowany w formacie DJVU, trzeba więc mieć specjalny czytnik. (dostępny za darmo na stronach biblioteki, pod odnośnikiem "Pokaż treść")
5. Wybrane strony z naszą książką udało mi się przekonwertować na PDF. Można je ściągnąć STĄD* (40 MB)
Miłej lektury! |
|
|
|
 |
Alicja

Dołączyła: 22 Lip 2008 Posty: 8106 Skąd: Północ
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 11:02
|
|
|
dziekuję za informację |
_________________ Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 11:13
|
|
|
| Jakim cudem dziewczyny odnajdują takie perełki? Wielkie dzięki, niech żyje Internet!!! |
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 12:00
|
|
|
wielkie dzieki Caroline |
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 12:08
|
|
|
| Dzięki Caroline za ten plik w pdf i za informację. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
JoannaS

Dołączyła: 06 Sie 2008 Posty: 137 Skąd: Z Falenicy
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 20:49
|
|
|
| Z przyjemnością przeczytam. |
_________________ JS |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 08 Sie, 2010 22:47
|
|
|
| Dzieki, Caroline! |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010 11:15
|
|
|
Dzięki Caroline!! |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Ehtele

Dołączyła: 06 Sie 2010 Posty: 47
|
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010 15:52
|
|
|
Caroline, jesteś wielka! Dzięki! |
_________________ Tell me would you kill to save your life?
Tell me would you kill to prove you're right?
 |
|
|
|
 |
Joy

Dołączyła: 30 Mar 2010 Posty: 171 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: Śro 11 Sie, 2010 14:27
|
|
|
Dziękuję, dziękuję, dziękuję.
Jestem pod wrażeniem - wyszukac coś takiego;) |
_________________ Można być zabawnym, ale nie należy być śmiesznym. |
|
|
|
 |
Yvain
...

Dołączyła: 14 Cze 2010 Posty: 4207 Skąd: NE
|
Wysłany: Śro 11 Sie, 2010 14:32
|
|
|
Dzięki bardzo ! |
_________________ ... jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości... |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 12 Sie, 2010 15:22
|
|
|
Ja też dziękuję |
_________________
 |
|
|
|
 |
Katrin

Dołączyła: 02 Sie 2010 Posty: 63 Skąd: Downton Abbey
|
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 10:27
|
|
|
A ja już przeczytałam
Rzeczywiście specyficzny język. Zupełnie inaczej się to czyta (wystarczy porównać ostatnią scenę tłumaczenia XIX-wiecznego z forumowym).
Tylko dziwne jest zmienianie imienia Margaret na "Cecylia". Zrozumiałabym jakby już było "Małgorzata". A Frederic to... "Alfred"? |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 13:00
|
|
|
To tak jak Rachel na Malgorzate i Valancy na Joanne u LMM |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 15 Sie, 2010 14:12
|
|
|
"Alfred"- bo też jest "Fred". Ale Cecylii nie rozumiem- przecież Małgorzata to znane imię było.
(Valancy miała na drugie Jane, więc "Joanna" się też nie wzięła z kosmosu) |
|
|
|
 |
Katrin

Dołączyła: 02 Sie 2010 Posty: 63 Skąd: Downton Abbey
|
Wysłany: Wto 17 Sie, 2010 10:11
|
|
|
| Ale Fryderyk to też nie było im obce imię. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 17 Sie, 2010 17:13
|
|
|
Chociażby Szopen |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Katrin

Dołączyła: 02 Sie 2010 Posty: 63 Skąd: Downton Abbey
|
Wysłany: Śro 18 Sie, 2010 16:57
|
|
|
Właśnie o nim myślałam |
|
|
|
 |
Śnieżka

Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 16
|
Wysłany: Czw 26 Sie, 2010 01:29
|
|
|
Hmmm, przebrnęłam przez parę stron tylko Nie mogłam zdzierżyć tej Cecyli A język faktycznie specyficzny, ale patrząc na datę publikacji się nie dziwię.
Poza tym przeczytałam North&South w oryginale jakieś dwa lata temu. Ale marzy mi się takie pięknie wydane N&S w dobrym polskim tłumaczeniu... |
|
|
|
 |
marjarz
Dołączyła: 04 Kwi 2010 Posty: 24 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 29 Paź, 2010 20:01
|
|
|
Tak, język trochę dziwny, ale ogólnie nie jest źle. Miło, że się odnalzło i miło, że drogą pantoflową do nas dotarło.
Niebawem w Gazecie Wyborczej będzie film. |
_________________ MAR-JARZ |
|
|
|
 |
adlena
Dołączyła: 09 Lip 2013 Posty: 1
|
|
|
|
 |
|
|