|
W starym kinie |
| Autor |
Wiadomość |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 16:19
|
|
|
Tak jakby byly cztery filmy w tym paku. Ale nie moge odczytac tytułów
Prawdopodobnie, co wynika z poprzedniego artykulu, beda to:
Kazdemu wolno kochac
Dorozkarz nr 13
Manewry milosne
Co moj maz robi w nocy..
Z tego wynika, ze nie bedzie zadnego z Bodo??? |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 18:50
|
|
|
No może rozszerzą ofertę - te filmy są fajne ale przecież było jeszcze kupę filmów które warto byłoby pokazać np. Piętro wyżej, Ada to nie wypada, Zapomniana melodia - muszą to dać |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 19:07
|
|
|
| tylko ciekawe czy w sobotę Dziennik bedzie "do dostania" z płytą, bo reklama już ruszyła pełną parą w TV |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 19:23
|
|
|
Już załatwiłam sobie egzemplarz po znajomości |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 18:47
|
|
|
Na YT ktoś wrzucił cały Sklepik za rogiem i w końcu to zobaczyłam Od czasu gdy dowiedziałam się, że Masz wiadomość jest wzorowane na tym filmie, chciałam go zobaczyć. Sliczna rzecz! Zawsze podobał mi się James Stewart - tak szczupły, wysoki, z pociągłą twarzą Film jest uroczo zabawny i nic sie nie zestarzał. Uwielbiam jak James Stewart mówi na końcu "open box 237 and take me out of my envelope and kiss me...". I to ich nieustanne "psychologically confused"
Humor mi się troche poprawił, bo miałam ciężki dzień. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 20:14
|
|
|
| Podobał mi się ten film. Masz wiadomość było jednak słodsze i mniej drapieżne. W Sklepie za rogiem perspektywa utraty pracy i ostra walka o utrzymanie się na fali była naprawdę smutna i gorzka. To oczywiście nie odbiera filmowi czaru starego kina. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 20:28
|
|
|
No tak - we współczesnej wersji wszyscy szybko znaleźli pracę i spokój...Pod tym względem Sklepik za rogiem jest faktycznie bardziej gorzki.
James Stewart jest o trzy nieba przystojniejszy od Tomcia H. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 20:41
|
|
|
Qurcze! A mi "Sklepik za rogiem" sie nie podobal!
Na tyle, ze nie obejrzalam go do konca ... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 20:50
|
|
|
| Gosia napisał/a: | | Na tyle, ze nie obejrzalam go do konca ... |
Ja też nie. Dwa razy podchodziłam do niego na TCM i pasowałam. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 22:11
|
|
|
"Sklep za rogiem" to jeden z moich ulubionych filmów wszechczasów Kocham dobrą duszę z tubisiów
| Trzykrotka napisał/a: | | W Sklepie za rogiem perspektywa utraty pracy i ostra walka o utrzymanie się na fali była naprawdę smutna i gorzka. |
Ja bym powiedziała raczej- realistyczna. Nie widzę w tym uroku starego kina, raczej bliskość realiom całkiem współczesnym U nas perspektywy utraty pracy jednak są bliższe Budapesztowi lat trzydziestych niż współczesnemu Nowemu Jorkowi.
Zgadzam się, że się nie zestarzał- gdyby nie moda i samochody... |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 22:13
|
|
|
| To, ze realistyczna, wcale nie umniejsza jej smutku i goryczy. Nawet je zwiększa. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 22:19
|
|
|
Co do mody...Nie była taka zła To krótkie futerko noszone przez Klarę było całkiem ładne Nora Ephron całkowicie ściagnęła scenę w kawiarni - były identyczne. Tylko książki inne - D&U i Anna Karenina. Rozumiem jednak, ze to był rodzaj hołdu dla pierwotnej wersji. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 30 Kwi, 2008 10:29
|
|
|
Też sobie obejrzałam "Sklep za rogiem" i bardzo mi się podobało Nie przepadam natomiast za wersją z Tomem i Meg...
 |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 30 Kwi, 2008 20:28
|
|
|
| Caitriona napisał/a: | | Nie przepadam natomiast za wersją z Tomem i Meg... |
Zgadzam się całkowicie.
| Admete napisał/a: | | Nora Ephron całkowicie ściagnęła scenę w kawiarni - były identyczne. Tylko książki inne - D&U i Anna Karenina. Rozumiem jednak, ze to był rodzaj hołdu dla pierwotnej wersji. |
Jak mogła nie ściągnąć, jak ta scena jest genialna? Ale u Nory wychodzi gorzej, jak wiemy, kto siedzi w kawiarni. I Murzynek odgrywa to gorzej niż Pirowicz, który jest po prostu boski
Uwielbiam też, jak opowiada jej o panu Papkinie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 30 Kwi, 2008 20:38
|
|
|
Oj Caitri jaka śliczna fotka! James jest na niej prześliczny Scenka w kawiarni nalezy do moich ulubionych. Och miec ten film na dvd! |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Śro 08 Paź, 2008 17:14
|
|
|
Dzieki Giteczko.
Niedawno byl w tv wspomniany film dokumentalny Janickiego o Bodo: "Eugeniusz Bodo - za winy niepopełnione". Nawet go sobie nagralam na moim Mediaboxie. Widzialam ten film kiedys i tak samo jak wtedy, tak i teraz mnie wstrzasnal - czlowiek byl u szczytu slawy, a zginal prawie anonimowo i w tak straszny sposob.
Najdziwniejsze byly jednak te sprzeczne relacje osob, ktore podobno byly swiadkiem jego smierci, wedlug niektorych z nich zginal wlasnie we Lwowie - rostrzelany przez Niemcow.
Dopiero relacja Alfreda Mirka, zdjecia Bodo przeslane przez Rosjan do Polski wraz z dokumentem potwierdzajacym jego zgon upewnily autora reportazu, ze Bodo byl wieziony dlugo w Butyrkach i w koncu zmarl z wyczerpania i chorob. Alfred Mirek opowiadal, ze kiedy rozstawal sie z aktorem, Bodo byl przygnebiony, ze znowu zostal w celi sam....
Straszna historia.
Zawsze bardzo lubilam Bodo.
a tu inny artykuł - już podawałam do niego link:
Głośne życie i cicha śmierć Eugeniusza Bodo
http://www.dziennik.com/w...p-07-23-03.html |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Czw 09 Paź, 2008 13:19
|
|
|
| Losy Eugeniusz Bodo są tak tragiczne, jak cała historia Polski związana a wydarzeniami II Wojny Światowej. W zapomnienie poszli aktorzy, inteligencja, arystokracja. Przepadli gdzieś bez wieści..., to wszystko jest bardzo smutne. |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009 17:59
|
|
|
| Obejrzałam sobie film Chaplin'a "Światła rampy" już któryś tam raz. Znowu się wzruszyłam. Bardzo lubię filmy z Chaplinem. Rozśmieszają, wzruszją. Nie można powiedzeć inaczej o Chaplinie jak tylko geniusz artystyczny w każdym calu. Komponował muzykę do swoich filmów, układał choreografię. Był swietnym pianistą i skrzypkiem. Z chęcią oglądam nieme filmy z poczatków kina, jak i te późniejsze. W "Swiatłach..." gra też jego syn Sydney, ale zdaje się nie zrobił większej kariery. Nie przypominam sobie właściwie żadnego filmu z jego udziałam, poza tym właśnie. |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009 21:12
|
|
|
| chyba grał w "Hrabinie z Hong Kongu".... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Śro 28 Sty, 2009 12:45
|
|
|
No tak, grał. Znaczy grywał w produkcjach tatusia.
Z dzieci Chaplina znaną aktorką byłą chyba tylko Geraldine, która ma już 65 lat. |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Nie 10 Maj, 2009 18:48
|
|
|
Eugeniusz Bodo zmarł w drodze do łagru w 1943 r. Został skazany jako groźny osobnik na 5 lat ciężkiego obozu w 1941r. przez NKWD. Miał nadzieję, że szwajcarski paszpart uratuje mu życie, tymczasem przyczynił się do jego zguby. Został wzięty za szpiega.
W "Niezależnej GP" jest obszerny artykuł o wojennych losach Bodo, jego aresztowaniu i śmierci. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 10 Maj, 2009 19:32
|
|
|
Kiedyś podrzucałam link do jakiegoś artykułu na ten temat
Mam nagrany także film pt. " Za winy niepopełnione", który opowiada o losach Bodo, o tym, jak próbowano dowiedzieć się jak zginął (a relacje były sprzeczne) i jak w końcu odnaleziono człowieka, który siedział z nim w więzieniu.
Aż w końcu po latach przysłano z Rosji krótką notatkę o jego śmierci ze zdjęciem wykonanym w więzieniu.
Smutna to historia... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Nie 10 Maj, 2009 21:41
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Kiedyś podrzucałam link do jakiegoś artykułu na ten temat
|
Tak, pamiętam. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 10 Maj, 2009 22:21
|
|
|
| A ten artykuł... możesz cyknąc fotkę? |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
|
|