|
|
"Miłość wie lepiej" [Durch Liebe erloes] |
| Autor |
Wiadomość |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 18:42 "Miłość wie lepiej" [Durch Liebe erloes]
|
|
|
Z zaciekawieniem zobaczyłam dziś w programie i nawet widziałam zajawkę filmu według powieści XIX-wiecznej pisarki niemieckiej (takiej niemieckiej Mniszkówny ) Jadwigi Courth-Mahler pt. "Miłość jest zbawieniem. Tajemnica czerwonego pałacyku".
Prawdę mówiąc, nie wiedziałam, że powstały jakiekolwiek ekranizacje jej prozy.
Guwernantka Eva Hermsdorf (Pauline Knof) przyjeżdża do majątku hrabiego Rudolpha von Plessena (Tim Bergmann), by zająć się edukacją jego młodszej siostry Helli (Paula Kalenberg). Pracodawca Evy okazuje się zamkniętym w sobie i unikającym kontaktu z innymi człowiekiem. Nauczycielka domyśla się, że gnębią go jakieś koszmary z przeszłości. Pewnego dnia w pałacu pojawia się nieślubna córka hrabiego Sofie. Pochodzi ona z nieformalnego związku arystokraty z artystką cyrkową Liliane Clermont (Natalia Wörner). Dziewczyna jest ciężko chora, lecz zaradnej Evie udaje się ją uratować, czym zaskarbia sobie wdzięczność von Plessena. Z czasem przyjaźń tych dwojga przeradza się w miłość. Jednak świadomi dzielących ich różnic, nie okazują sobie otwarcie uczucia. Niebawem Eva poznaje straszną tajemnicę hrabiego...
Nie kojarzy się to Wam z "Dziwnymi losami Jane Eyre"?
Dziś w TVP2 o 22.00 jest cz. 1 tego filmu.
Film obyczajowy, Niemcy, 2005
reż.: Jörg Grünler
Występują: Pauline Knof jako Eva Hermsdorf, Tim Bergmann jako Rudolf von Plessen, Natalia Woemer jako Liliane Clermont, Maximilian von Pufendorf jako Hans Trachwitz, Paula Kalenberg jako Hella von Plessen, Monika Baumgartner jako Anna von Brenken, Peter Lerchbaumer jako Wilhelm von Brenken.
 |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Aragonte Wto 27 Sty, 2009 21:23, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 18:44
|
|
|
Też właśnie zoczyłam ten film w programie. Bardzo kojarzy mi się z JE. Mam zamiar obejrzeć |
|
|
|
 |
Krybofa
RAddicted

Dołączyła: 07 Wrz 2008 Posty: 83 Skąd: south Wielkopolska
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 19:38
|
|
|
A ja uwielbiam książki Jadwigi Courths-Mahler (mam ok. 30 szt.) więc z niekłamaną przyjemnością obejrzę i film. Gosiu dzięki za info |
_________________ 'Cause you know,
That I love you,
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
And you’ll never go.
I stop breathing if
I don’t see you anymore |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 19:47
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Z zaciekawieniem zobaczyłam dziś w programie i nawet widziałam zajawkę filmu według powieści XIX-wiecznej pisarki niemieckiej (takiej niemieckiej Mniszkówny ) Jadwigi Courth-Mahler pt. "Miłość jest zbawieniem. Tajemnica czerwonego pałacyku".
Prawdę mówiąc, nie wiedziałam, że powstały jakiekolwiek ekranizacje jej prozy.
Guwernantka Eva Hermsdorf (Pauline Knof) przyjeżdża do majątku hrabiego Rudolpha von Plessena (Tim Bergmann), by zająć się edukacją jego młodszej siostry Helli (Paula Kalenberg). Pracodawca Evy okazuje się zamkniętym w sobie i unikającym kontaktu z innymi człowiekiem. Nauczycielka domyśla się, że gnębią go jakieś koszmary z przeszłości. Pewnego dnia w pałacu pojawia się nieślubna córka hrabiego Sofie. Pochodzi ona z nieformalnego związku arystokraty z artystką cyrkową Liliane Clermont (Natalia Wörner). Dziewczyna jest ciężko chora, lecz zaradnej Evie udaje się ją uratować, czym zaskarbia sobie wdzięczność von Plessena. Z czasem przyjaźń tych dwojga przeradza się w miłość. Jednak świadomi dzielących ich różnic, nie okazują sobie otwarcie uczucia. Niebawem Eva poznaje straszną tajemnicę hrabiego...
Nie kojarzy się to Wam z "Dziwnymi losami Jane Eyre"?
Dziś w TVP2 o 22.00 jest cz. 1 tego filmu.
|
Gosiu dzieki za informacje - zastanawiałam sie co to może byc za dziełko |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:05
|
|
|
A propos tego niemieckiego filmu, książka Courths-Mahlerowej, według której został on nakręcony, jest przetłumaczona na j. polski pod tytułem: "Miłość wie lepiej" [Durch Liebe erloes].
Przy okazji (dla wielbicieli tej autorki)
http://www.jerzygronau.fl...pdf/wpb-jcm.pdf |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:16
|
|
|
Eeeee, nie mogę się skupić na tym filmie nijaki |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:19
|
|
|
Niemiecka tv to nie BBC, a Courths-Mahlerowa to nie Jane Austen
Ale widać, że film zrobiony z rozmachem. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:28
|
|
|
Zapomniałam sobie zobaczyć... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:33
|
|
|
| Cytat: | | und dann hat sie geküsst..... |
Mag, nie używaj brzydkich słów, a w każdym razie niezrozumiałych
Główny bohater moze i jest przystojny, ale garbaty nos mu ujmuje nieco romantyczności |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:47
|
|
|
Nos naszego drogiego RA nie ma garbów, na szczescie.
Nos Juliana Wadhama też do klasycznych nie nalezy, ale jednak czyni go mężczyzną charakterystycznym i interesujacym.
Ale aktor grający Rudolfa von... (jakiegoś tam) nie ma tyle charyzmy, by przysłonic tę swoją ułomnośc urokiem osobistym... Może to zreszta nie jego wina.. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:57
|
|
|
Ale "Cierpienia młodego Wertera" czytałam po polsku
W kazdym razie nie slyszalam, zeby Werter mówił o milosci po niemiecku
Ale Mag, nie przejmuj się tym, ja po prostu jestem z pokolenia, ktore wychowało się na filmach wojennych, w których oczywiscie wystepowali Niemcy... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 00:17
|
|
|
Nie taki odległy: guwernantka, tajemnica z przeszlosci, pożar (w domku pracownika), zwiazek z baletnica (artystką cyrkową), roznica pochodzenia i statusu społeecznego. Zauwazylas te scene na przyjeciu? a potem na schodach? Wypisz wymaluj Jane Eyre!
Mag, wiem, wiem, ale Ty jestes z innego zaboru (co sama podkreslasz), w ktorym tak jak na Śląsku, zwiazek z Niemcami jest troche silniejszy (co jest uwarunkowane historycznie), niż gdzie indziej, gdzie Niemcy kojarzą się głównie z II wojną światową (przynajmniej starszemu pokoleniu .... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 09:44
|
|
|
Oki, pewnie upraszczam i jestem niesprawiedliwa. To moje pierwsze skojarzenie, że Śląsk, Pomorze i Mazury nie mają takich oporów przed Niemcami, jak Mazowsze na przykład. Niemieckie ślady (zwłaszcza w architekturze) i niemieckie rodzinne powiązania i kontakty są tam bardzo widoczne i silne. W Warszawie jest wciąż żywa pamięć o Powstaniu Warszawskim. Może dlatego tak to czuję.
Co nie znaczy, że nie doceniam niemieckiej literatury i kultury. Dlatego proponuję, żebyś Mag na wzór mojego wątku o poezji angielskiej (albo w tym samym) stworzyła kącik poezji niemieckiej, zwłaszcza XIX wieku. Tym bardziej, że Gaskell jako motta do rozdziałów N&S użyła fragmentów wierszy trzech poetów niemieckich: Kosegartena ("Via crucis via lucis"), Ruckerta ("Strung Pearls" w "Pantheon" cz. 5) i Uhlanda ("On Crossing the Stream") - tym bardziej, że nie mogę znaleźć ich polskich tłumaczeń Czy mogę Cię prosić o to?
Może wtedy stwierdzimy, że jednak język niemiecki brzmi romantycznie
Ale offtop nam się zrobił... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 10:10
|
|
|
Bardzo interesujący offtop. Też jestem za wątkiem niemieckiej poezji, zwłaszcza romantycznej, ale nie tylko, bo wiadomości z tejże mam mniej niż marne.
Brzmienia języka niemieckiego nie lubię i nikt mnie nie zmusi, żebym się go zaczęła uczyć, ale to nie powód, żebym nie poznała dorobku kulturalnego Niemiec. Choć tyle jestem winna Benjaminowi Sadlerowi. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
asiek

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 4457 Skąd: ...z morza
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 17:50
|
|
|
Od dziecka jestem osłuchana z językiem niemieckim i nie mam do niego uprzedzeń. Pewnie dlatego, że moja rodzina pochodzi z Pomorza Gdańskiego. ...Gorzej z rosyjskim. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 20:03
|
|
|
| Mag13 napisał/a: | Prześliczny kicz! Właśnie pan hrabia "temi ręcami" wyniósł Evę z płonącego domu und dann hat sie geküsst......
Łolaboga |
A jak to się skończyło? Wyznał jej wreszcie ową tajemnicę? |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 20:04
|
|
|
Tak, powiedział co zrobił. Wyznali sobie miłość, ale to nie koniec, bo nie mogą być ze sobą.
Będzie jeszcze cz. 2. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 20:47
|
|
|
No i co zrobił? |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 21:00
|
|
|
| Zabił mężczyznę, z którym przyłapał swoją żonę, w każdym razie wydaje mu się, że to zrobił. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 22:16
|
|
|
Mignął mi początek tego filmu. Ale jak zobaczyłam, ze śliczna guwernantka nawet nie jest zainteresowana kogo ma wychowywać i sam brat musi wzywać jej wychowankę z drzewa, która nagle ni z tego ni z owego obdarza tą landrynkowatą guwernantkę uwielbieniem to mi się odechciało dalszego oglądania. Nadmiar kiczu bywa dla mnie niestrawny. Nie będę przecież dla zasady każdego kostiumowca oglądać. Spotykałam się kiedyś z chłopakiem, którego mama tak miała i nie chcę upaść tak nisko |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
miłosz
kucharz jedno ma imię

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1750 Skąd: Krakówek
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 22:17
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Niemiecka tv to nie BBC, a Courths-Mahlerowa to nie Jane Austen
Ale widać, że film zrobiony z rozmachem. |
wedle mnie to nawet rozmach mu nie pomioże - znam dwa dobre niemieckie filmy "Goodbye Lenin" i "Podsłuch" może niech Niemcowie romansów nie kręcą |
_________________ Z Tobą ciemność nie będzie ciemna.......... |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 22:23
|
|
|
Miłosz, dokładnie to samo powiedział mój brat - że Niemcy nawet nie wiem, jakby się bardzo starali i tak dobrego romansu kostiumowego nie zrobią
Ja jednak obejrzę do końca z ciekawości, jak pociągną dalej fabułę (książki nie znam) i czy będą jakieś nawiązania do JE.
Z niepokojem teraz czekam na "Effie Briest", bo obawiam się, że tę ekranizację też skopią, choć książka wybitniejsza. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 23:23
|
|
|
Lubię dbałość o szczegóły, fajna fotka, za każdym razem, jak ją widzę, tak myślę |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 23:47
|
|
|
Dużo spacerowała po Milton. Ale akurat to mi się podoba, bo przynajmniej widać, że ciuchy nie są nowe, prosto od krawca/szewca. A Milton nie było zbyt czyste w końcu i nieco zakurzone |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|