|
Najlepsze w 2008 roku |
| Autor |
Wiadomość |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 16:41
|
|
|
Bo mówiła, że do nich wszystko dociera z opóźnieniem- jako i do nas |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 16:43
|
|
|
Tak właśnie myślałam. Biedna Nicole |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 22:28
|
|
|
Zapomniałam napisać o swoim odkryciu roku w dziedzinie najlepszy musical sceniczny (oczywiście sprzed lat ):
Notre Dame de Paris - to jest przedstawienie absolutnie genialne i muzycznie i scenicznie wyoglądałam już w kilku wersjach językowych (nawet po koreańsku ), ale najbardziej mi się podoba po francusku i rosyjsku |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Sob 20 Gru, 2008 00:23
|
|
|
Zbyt mało filmów tegorocznych obejrzałam, a z tych , które widziałam zaden mnie nie powalił na kolana. W związku z tym :
1. Najlepszy film: ............
2. Najlepszy serial: Supernatural
3. Najlepsza adaptacja: Jane Eyre 2006 (żadnej tegorocznej nie oglądałam)
4. Najgorsza adaptacja: Lost in Austen (o ile można to uznać za adaptację)
5. Najlepszy musical: ........
6. Najlepszy soundtrack: Mamma Mia - słucha się rewelacyjnie
7. Największe rozczarowanie: 33 sceny z życia - słyszałam, ze film ciężki, ale nie spodziewałam się, że będę miała ochotę wyjść grubo przed końcem
8. Najlepszy aktor: Toby Stephens
9.. Najlepsza aktorka: Ruth Wilson
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość: Fringe
11. Jaki film odkryłam/em dla siebie w tym roku: bezdyskusyjnie N&S, dzięki temu tu jestem poza tym Jane Eyre 2006. Te filmy oglądałam już wielokrotnie i pewnie wiele razy obejrzę. |
|
|
|
 |
maniutka
Madridista całym sercem

Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 762 Skąd: Gallifey
|
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 19:49
|
|
|
Pamięć mam kiepską więc będę musiała jeszcze pomyśleć nad niektórymi pozycjami.
1. Najlepszy film: ---
2. Najlepszy serial: Doctor Who
3. Najlepsza adaptacja: ---
4. Najgorsza adaptacja: Lost in Austen (o ile można to uznać za adaptację)
5. Najlepszy musical: nie oglądam więc ---
6. Najlepszy soundtrack: Doctor Who i jeśli soundtrackiem można nazwać jedną piosenkę to Life on Mars
7. Największe rozczarowanie: ---
8. Najlepszy aktor: David Tennant, John Simm
9.. Najlepsza aktorka: ---
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość: Doctor Who
11. Jaki film odkryłam/em dla siebie w tym roku: Doctor Who, Life on Mars
Rok zdominowany przez DW |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 22:20
|
|
|
Czy nikomu tutaj nie podobało się Lost In Austen? |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 22:22
|
|
|
| Mnie sie podobalo... do 4 odcinka. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
maniutka
Madridista całym sercem

Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 762 Skąd: Gallifey
|
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 22:27
|
|
|
Mnie równiez się podobało, a szczególnie odcinek 3, choć w zasadzie nie wiem dlaczemu . Może kiedyś sobie to odświeże, jednak narazie ochoty na to nie mam.
Dla mnie największym plusem tej adaptacji jest Wickham, bo i przystojny( w końcu ) i miły |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 22:55
|
|
|
A nie w 3 odcinku byla slynna scena w stawie? |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Madalam

Dołączyła: 30 Wrz 2008 Posty: 94 Skąd: from Sevenwaters
|
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008 23:05
|
|
|
Ojoj, trudna trochę ta wyliczanka, ale spróbuję:
1. Najlepszy film: hmm, jeszcze pomyślę ...
2. Najlepszy serial: Bones
3. Najlepsza adaptacja: Rozważna i romantyczna
4. Najgorsza adaptacja: Mansfield Park
5. Najlepszy musical: Om Shanti Om , Mamma Mia
6. Najlepszy soundtrack: Jodhaa Akbar
7. Największe rozczarowanie: To nie jest kraj dla starych ludzi - ponad pół roku po seansie, a ja ciągle zachodzę w głowę, o czym to, kurczę, było
8. Najlepszy aktor: Heath Ledger, Toby Stephens
9. Najlepsza aktorka:
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość:
11. Jaki film/serial odkryłam dla siebie w tym roku: N&S bezapelacyjnie , Jane Eyre |
_________________ "I do not seek to make these wounds vanish (...). I know he will always bear the scars. I cannot make his path grow broad and straight. It will always twist and turn and offer new difficulties. But I can take his hand and walk by his side." |
| Ostatnio zmieniony przez Madalam Wto 23 Gru, 2008 20:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 12:30
|
|
|
| Gosia napisał/a: | A nie w 3 odcinku byla slynna scena w stawie? |
Ta scena była po prostu genialna |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 12:47
|
|
|
| spin_girl napisał/a: | | Czy nikomu tutaj nie podobało się Lost In Austen? |
spin za dużo przeczeń ja jestem średnio inteligentny student tuż po przebudzeniu
ja widziałąm tylko jeden odcinek jak do tej pory jakoś mnie nie ciagnie tak strasznie... |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 15:00
|
|
|
| lady_kasiek napisał/a: | | spin za dużo przeczeń |
Sorry, tak mi jakoś po murzyńsku wyszło 'I ain't got no money bro' Mnie się Lost In Austen podobało bardzo, mam nawet do tego filmu dość osobisty stosunek, ale nie będę się w to wgłębiać, bo wyjdzie straszny offtop, a już jestem przeskrobana na tym tle
Od trzech dni zastanawiam się, jaki, moim zdaniem, był najlepszy film 2008 i wychodzi mi, że w 2008 roku oglądałam wyłącznie seriale i ani jednego dobrego filmu, który nie jest musicalem |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 15:06
|
|
|
| spin_girl napisał/a: | | i wychodzi mi, że w 2008 roku oglądałam wyłącznie seriale i ani jednego dobrego filmu, który nie jest musicalem |
musze się podpisać. Rok 2008 to rok serialowy wybitnie. po tym jak nadrabiałam House`a, Bonesy, SPN i Chirurgów na oglądanie innych miałam mało czasu a jeśłi oglądałam to albo mi się nie podobało za bardzo(Ps. Kocham Cię), albo było miusicalem(mamma Mia, OSO), albo podobało mi się umiarkowanie, ale nie żeby na najlepszy film roku(U, Me Aur Hum). i chyba w nawale serialików zapomniałam o tym co tegorocznego oglądałam, bo nadrabiałam też braki z poprzednich lat(Casablanca) |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 16:10
|
|
|
Z pewnością rok u mnie stał pod znakiem:
- Miss Austen Regrets
- Rozważnej i Romantycznej
- Robin Hooda 2
- Chirurgów (Grey`s Anatomy)
- Spooks
- Lost in Austen
- Bonekickers (jeszcze nie dooglądałam do końca)
- Little Dorrit (jeszcze nie dooglądałam do końca)
Z filmów pojedyńczych podobała mi się głównie Mamma Mia.
I nie moge sobie przypomnieć jaki jeszcze tegoroczny widziałam, o którym warto wspomnieć
Wiem! "Tipping the Velvet" (film wg scenariusza Andrew Daviesa z ciekawą ścieżką dzwiękową), tyle, że z 2002 roku, ale można go zaliczyć do tegorocznych odkryć filmowych. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 18:47
|
|
|
| Mnie się bardzo Nyfes podobało. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 19:22
|
|
|
U mnie ten rok stał pod znakiem seriali i miniseriali. Przedwe wszystkim cudowne produkcje BBC:
-N&S!!!!!!!
-Jane Eyre
-Rozważna i Romantyczna
-Lost in Austen
-Bleak House
-Wives and Daughters
-Cranford
i jeszcze kilka innych.
Do kina chadzałam bardzo rzadko, w porównaniu z poprzednimi latami. Najlepiej ubawiłam się na Mamma Mia!
Z Bollywood najlepiej podobał mi się Jodhaa Akbar
Z amerykańskich produkcji zdecydowanie największym odkryciem jest dla mnie Supernatural- serial, na punkcie kórego oszalałam w ostatnich tygodniach zupełnie.
Jeśli chodzi o aktorów to uwielbiam podkochiwać się w aktorach jak nastolatka i w tym roku miałam w czym przebierać: Richard Armitage, Jensen Ackles, Toby Stevens, Hrithik Roshan ( w tym roku oglądałam jego najlepsze filmy) i jeszcze kilku panów uprzyjemnili mi ten rok.
Jeśli chodzi o aktorki najbardziej zapadły mi w pamięć Ruth Wilson jako Jane Eyre i Sinead Cusack jako Hannah Thornton.
Przyszłość wiążę z SPN, oczywiście. Zaczęłam też oglądać regularnie Dr House'a, mam zamiar skusić się na Bones- zachęcona wieloma pozytywnymi komentarzami na forum.
Rozcazrowań jakoś szczęśliwie uniknęłam |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 21:21
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Mnie się bardzo Nyfes podobało. |
Mnie też. Bezapelacyjnie! Ale to film z 2004 roku bodajże. Natomiast z tego roku to chyba tylko The Baker obejrzałam... Aaaa! I The X-Files!! |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 21:27
|
|
|
no ja niestety Nyfesy zaczełam oglądać, ale bez napisów to szybko nie skończę oglądać... |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 21:34
|
|
|
| Nie masz angielskich? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 21:43
|
|
|
| Cytat: | | Nie masz angielskich? |
mam i chyba niestety jednak przełamię opory i oglądnę po angielsku chociaż alfą i omiegą nie jestem....
dlaczego fajnych filmów nie ma w cywilizowanym języku |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Wto 23 Gru, 2008 22:44
|
|
|
| lady_kasiek napisał/a: | | dlaczego fajnych filmów nie ma w cywilizowanym języku |
Znaczy po hiszpańsku ? |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 24 Gru, 2008 03:17
|
|
|
Długo, długo myslałam i wymyśliłam:
1. Najlepszy film: Pokuta. Udzial Dzema jest dodatkowym atutem filmu, ale uwazam, ze jest to najlepsza produkcja mijajacego roku. Juz ksiazka zrobila na mnie olbrzymie wrazenie, a film utrzymuje w pelni cala atmosfere w niej panujaca. Przeniesienie na jezyk filmu ksiazki, w ktorej kwestie dialogowe ograniczone sa do minimum i zrobienie tego bez tandetnego narratora w tle - dla mnie to majstersztyk
2. Najlepszy serial: trudny wybor. Na pewno wsrod faworytow jest Bones, Spn, Medium, ale poza ostatnim nie sa dla mnie odkryciem tegorocznym.
3. Najlepsza adaptacja: Pokuta
4. Najgorsza adaptacja: chciałoby sie rzec za wszystkimi Mansfield, ale wszystkie ekranizacje ITV widzialam jeszcze w 2007 r... Trudno mi znalesc jakas adaptacje z 2008 r...
5. Najlepszy musical: Mamma mia! - chyba nie jestem oryginalna
6. Najlepszy soundtrack: Mamma mia!
7. Największe rozczarowanie: Elisabeth - Złoty wiek. Bardzo mi sie podobala Elisabeth i czekalam dlugo na kontynuacje - szczegolnie gdy sie dowiedzialam o ulubiencach w niej grajacych. Ostatecznie dlugo nie moglam ukryc niesmaku i rozczarowania plytkoscia, glupota tego filmu, ze o przeinaczeniach historycznych nie wspomne. Kolejne rozczarowanie? Rysunkowy Karol - tandeta, populizm i kiepska realizacja.
8. Najlepszy aktor: James McAvoy Wielki - przede wszystkim za Pokute. I za figlarnosc w Penelopie.
9. Najlepsza aktorka: Marta Żmuda - Trzebiatowska i Helena Bonham-Carter
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość: Bones. Spn powoli zaczyna sie schematyzowac...
11. Jaki film/serial odkryłam dla siebie w tym roku: Elisabeth - Krolowa Dziewica z Anne Marie Duff. ogladalam juz jakis czas temu, ale nadal jestem pod wielkim wrazeniem. Po raz kolejny potwierdza sie, ze nie ma to jak produkcje BBC. Mam tylko jedno-jedyne zastrzezenie - dlaczego ja tak dodatkowo oszpecili. Sama w sobie nie stanowi wielkiej pieknosci, ale zrobienie z niej paskudy na ktora trudno patrzec, to juz lekka przesada... |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 24 Gru, 2008 10:07
|
|
|
| aneby napisał/a: | | lady_kasiek napisał/a: | | dlaczego fajnych filmów nie ma w cywilizowanym języku |
Znaczy po hiszpańsku ? |
też... chociaż po hiszpańsku to mało bym zrozumiała no chyba, ze przeważały by tam zwroty typu gampeones i gol de Real Madrid....
ale Polski, Hiszpański jesteśmy za!! |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 25 Gru, 2008 22:25
|
|
|
| Madalam napisał/a: | Największe rozczarowanie: To nie jest kraj dla starych ludzi - ponad pół roku po seansie, a ja ciągle zachodzę w głowę, o czym to, kurczę, było | a tyż racja - zachwalano mi, a skończyło się na tym, że nieco przewijałam |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|