|
Pani Bovary (2000) |
| Autor |
Wiadomość |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 16:54
|
|
|
W filmie położono nacisk na wybujały i niezaspokojony temperament Emmy , podczas gdy powieść skupia się na jej wybujałej wyobraźni i przesadzonych wymaganiach , niemożliwych do zaspokojenia , na całkowitym zaniedbaniu obowiązków żony i matki , na beztroskim wydawaniu pieniędzy męża , zaciąganiu długów bez opamiętania . Jasne ,że romans był , ale bez dosłownych i drastycznych opisów , czego film nam nie szczędził , za to wyeksponowane w książce psychologiczne studium kobiety żyjącej własnymi fantazjami i urojeniami , nie liczącej się przy ich zaspokajaniu z nikim i niczym , w filmie prawie nie istnieje . Tu mamy wyłącznie niezaspokojoną seksualnie mężatkę
Tak czy siak , mnie uwiodła bielizna pokazywana przy okazji przez Emmę - te koszule przejrzyste , koronki , hafty
A czy Rudolf to nie Willoughby przypadkiem ?
I zastanawiam się : jak oni tam w tych zwiędłych jesiennych liściach , on jej rozciął sznurowadła od bucików , tarzali sie po glebie i potem tacy nieskalanie czyści wrócili ? na dodatek Emma nienagannie uczesana , co bez pokojówki było raczej niewykonalne |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 17:01
|
|
|
Willoughby - ten jedyny właściwy
A co do tej garderoby, liści we włosach itd - zgadzam się absolutnie. Zwlaszcza Emma nie miałą prawa wracać nieskazitelnie ubrana do domu. No i - jeszcze jedna rzecz. Taki wytrawny kochanek nie cisnąłby nagiej kochanki na liście, podłożyłby jej chociaz surdut. Pamiętam, że chyba Kałużyński oprotestował scenę w Popiołach, z Heleną położona w samym gezłeczku na gołej skale.... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 12:54
|
|
|
No i spodnie na kolanach powinien mieć uświnione chociaż , a tu nic . Podpadło mi BBC
Aaaa , toż to nad jakąś rzeczką - strumyczkiem było , i zdążyli się wyprać że też o tym zapomniałam |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw 08 Maj, 2008 13:29
|
|
|
Nie spodziewałam się takich odważnych scen po BBC! Szczęście, że oglądałam akurat ten odcinek sama, bo na ogół pcham się z ekranizacjami na forum publicum, oświadczając wszem i wobec, że karmię się wzniosłą sztuką ( a w myślach dysząc do Rysia czy Colina czy innych, chociaż sztuką też się, oczywiście, karmię). Jestem nieco zaskoczona odwagą w ukazywaniu tych scen, chociaż ogółnie adaptacja bardzo mi się podoba. Główni aktorzy to oczywiście starzy znajomi: Fanny z Mansfield Park, Willoughby z S&S, Grandcourt i Deronda z Daniela Derondy- sami swoi. Zastanawiam się czy Greg Wise kiedyś zagra kogoś innego niż uwodziciela?
|
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Czw 08 Maj, 2008 14:43
|
|
|
| spin_girl napisał/a: | | Zastanawiam się czy Greg Wise kiedyś zagra kogoś innego niż uwodziciela? |
No jak to? Przecież w Cranford nikogo nie uwiódł, aż mialam smutną refleksję, że się facet starzeje ale widzę, że się na szczęście myliłam |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 08 Maj, 2008 19:01
|
|
|
Dziś ostatni odcinek...Ciekawe jak to zakończą |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 08 Maj, 2008 23:35
|
|
|
Zakonczenie baaaardzo smutne. I nawiazanie do tanca z wicehrabią, od ktorego zaczelo sie cale zlo ...
Hugh slodki w roli kochajacego (i slepego na wszystko) męża. |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
spin_girl
Niepoprawna Optymistka

Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 2710 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 09 Maj, 2008 15:52
|
|
|
Kurczę, zapomniałam obejrzeć ostatni odcinek! Powtarzają to chyba? |
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 09 Maj, 2008 18:57
|
|
|
Ja też nie widziałam I nie wiem , czy będę mogła obejrzeć ale wczoraj na bazarku kupiłam książkę za 8 zł i mam własną
No i wyszła słabość filmu bo zło nie zaczęło się naprawdę od tańca z wicehrabią , tylko już wcześniej Emma miała nabitą głowę mrzonkami o high life'ie i romansach , więc bal tylko ją utwierdził w przekonaniu , że jej sie coś nadzwyczajnego od życia należy |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Sob 10 Maj, 2008 19:20
|
|
|
| też zaczęłam czytać:) książka podoba mi się. Emma w ogóle nie pasuje do swojego męża. Wyszła za niego, bo "myślała, że go kocha". Po ślubie okazało się, że wszystko ją w nim drażni. Nasilalo się to uczucie z upływem lat. |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
przecinek

Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 369 Skąd: Poznań
|
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Czw 05 Cze, 2008 08:56
|
|
|
| Tamara napisał/a: | No i wyszła słabość filmu bo zło nie zaczęło się naprawdę od tańca z wicehrabią , tylko już wcześniej Emma miała nabitą głowę mrzonkami o high life'ie i romansach , więc bal tylko ją utwierdził w przekonaniu , że jej sie coś nadzwyczajnego od życia należy |
Ale moim zdaniem w filmie było widać, że już na długo przed tańcem ona miała w głowie lekko przewrócone. Nie wiem w którym odcinku jest takie moment, że siedzą sobie z mężem w ogródku i ona podekscytowanym głosem czyta z gazety nowinkę o jakimś tam księciu, czy hrabim. Mnie najbardziej wkurzyła po tej nieudanej operacji. Jak się mężowi nie udało, od razu go o wszystko obwinia- jakby był maszynką do robienia pieniędzy. To było bardzo niesprawiedliwe |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 05 Cze, 2008 12:21
|
|
|
Bo niestety myślenie , logika i wiedza o rzeczywistości nie były mocną stroną Emmy wręcz przeciwnie . |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 13:18
|
|
|
| przecinek napisał/a: | | Epelpol zapowiada wydanie tego serialu. Coraz więcej BBC w sprzedaży, świetnie. |
Ja sobie raczej tego nie kupię, ale też się cieszę, że się kostiumowe plenią
| achata napisał/a: | | Jak się mężowi nie udało, od razu go o wszystko obwinia- jakby był maszynką do robienia pieniędzy. To było bardzo niesprawiedliwe |
Zwłaszcza, że ona go namawiała...I było widać, że jakby mu się udało, to patrzyła przychylniej... |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 20 Cze, 2008 22:24
|
|
|
Informacja dla zainteresowanych: niedługo serial ma być dostępny na dvd. Informacja dla niecierpliwych: podobno niektóre sklepy internetowe mają go już w przedsprzedaży . |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Czw 28 Lip, 2022 15:36
|
|
|
Na VOD TVP jest teraz dostępna nowa wersja z Mią Wasikowską. Tylko kilka rzutów okiem jak na razie ale wygląda ładnie i ciekawie. Chyba fajnie będzie pokazane to jej wpadanie w błędne koło rozrzutności. Jest gdzieś na forum wątek tego filmu?
...
Tytułem aktualizacji- zaczęłam oglądać i na razie nuda, szkodzące fabule cięcia i uproszczenia. Jednak wersja z Frances, chociaż nie do końca doskonała jak na razie pozostaje najlepszą jaką do tej pory oglądałam |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
|
|