PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pokuta (Atonement)
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Pon 17 Gru, 2007 20:12   

Ja się, mam cichą nadzieję, już niedługo przekonam, czy film polubię. Książkę lubię. Owszem! Jest dobrze napisana, fascynująca i ma ciekawy pomysł. W dodatku wypruwa z człowieczego sentymentu, pardon my language, wszystkie flaki. Przeżyłam, przecierpiałam... teraz chcę zobaczyć wersję filmową. *zaciera łapki* Już niedługo, być może...
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4310
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 14:08   

Hmm, patrzac po komentarzach, opisach itd to trzeba by mnie przykuc do kaloryfera, zebym obejrzala ten film. Ja po prostu organicznie nie lubie filmow, ktore sa smutne i niesprawiedliwie. Okropnie sie po nich mecze (kiedys moj maz odpokutuje za puszczenie mi Brazil...). Ale bardzo jestem ciekawa zakonczenia tego filmu - czy moglybyscie napisac, jak on sie konczy? Moze byc na PW :) . Bede bardzo wdzieczna, bo rozbudzilyscie moja ciekawosc, a nie mam jej jak zaspokoic. Na sieci nie widzialam, zeby ktos to opisal cale.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Wto 18 Gru, 2007 17:28   

Filmu nie widziałam, mogę ci napisać, jak skończyła się książka.

I znowu filmu nie obejrzę! @#$%^&**&^%@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZAKODOWANE TO JEST!!! :wsciekla:
Poddaję się. Czekam na polską premierę, bo mnie chyba szlag trafi! :wsciekla:

Chlip, Dżemik. Musisz poczekać... :(
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4310
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro 19 Gru, 2007 08:39   

Dziekuje Alison za opisanie filmu :kwiatki_wyciaga:
Teraz moja ciekawosc zostala zaspokojona. Ciesze, ze nie poszlam na to do kina, bo ja jestem naiwna i latwowierna, wiec oglalabym z przeswiadczeniem, ze wszystko dobrze sie konczy... a koniec zalamalby mnie :( .
 
 
Agnesse 
McPhysio


Dołączyła: 05 Lip 2006
Posty: 319
Skąd: znad książek
Wysłany: Śro 02 Sty, 2008 11:41   

Świetny film. Oglądałam go w Londynie, jakieś parę miesięcy temu i uważam, że to genialna robota. Teraz tylko mi książki brakuje do pełni szczęścia.
_________________
Addison: Where are the beautiful people running in slow motion on the beach?
Naomi: What?

 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 13:19   

Dzisiaj zaczęłam czytać książkę, przeczytałam pierwsze dwa rozdziały. Niesamowicie "filmowa", to co tam było opisane doskonale umiem sobie wyobrazić, widzę, co czytam. I dawno nie trafiła mi się książka, która mnie wciąga i czaruje, mam ochotę siedzieć tak długo, aż skończę całą. Ma charakterystyczną atmosferę - przynajmniej na razie - troszkę duszną, leniwą, dekadencką. Bardzo jestem ciekawa tego filmu. I czy ja dobrze się domyślam, że James McAvoy gra Robbie'go? To już mi jedno nie pasuje - tam Cecilia mówi, że zawsze wydawało jej się dobrym zestawiem "inteligencja i słuszny wzrost", bo Robbie taki wysoki był. A James... :lol: Ale nic to, zobaczymy, jak będzie. Ileż to jeszcze czasu... :roll:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 13:34   

James ma 4 metry, nie zapominajmy o tym! Wiem, wiem, w książce Robbie to był wysoki facet, ale... heh, ja Jamesa wielbię i nie przeszkadza mi, że do drągali nie należy. Grunt, że z pewnością umie zagrać taką postać.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 15:19   

Ale ja też Jamesa lubię i cenię i wcale mi nie przeszkadza niedobór centymetrów ;) Tak się tylko czepiam nieścisłości po dwóch rozdziałach :roll: :wink:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Alison

Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6624
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 15:22   

trifle napisał/a:
Ale ja też Jamesa lubię i cenię i wcale mi nie przeszkadza niedobór centymetrów ;) Tak się tylko czepiam nieścisłości po dwóch rozdziałach :roll: :wink:


James w tym filmie nadrabia niedostatek centymetrów nadmiarem talentu :wink: . Niejednego aktorzynę dałaby radę obdzielić. Ja wczoraj odważyłam się na powtórkę i.... to jest po prostu piękny film, szarpiący wszystkie najmniejsze nawet włókienka nerwowe w człowieku...
 
 
MiMi 


Dołączyła: 13 Cze 2006
Posty: 1095
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 20:17   

Byłam dzisiaj w kinie i puścili trailer "Pokuty". Prawie się pobeczałam widząc tylko tyle, co dopiero na filmie... (pomijam okrzyk mojej siostry na widok McAvoy'a: to on *słychac westchnienie w głosie*)
_________________
"Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."

"Wojna i pokój" Lew Tołstoj
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Śro 09 Sty, 2008 14:17   

BOOORUUUU!!! WIDZIAŁAM!!! Widziaaaałaaaaam!!! Agnesse, dziękuję ci jak nie wiem co!!! Mianuję cię moją boginią miesiąca! :thud:

TUTAJ WRAŻENIA.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
Gitka 


Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 10:10   

Słynna zielona sukienka
http://www.kartanonrouva....mentgreen.shtml
http://www.costumersguide.com/cr_atonement.shtml
_________________
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 10:45   

Gitka napisał/a:
Słynna zielona sukienka
http://www.kartanonrouva....mentgreen.shtml
http://www.costumersguide.com/cr_atonement.shtml


Naprawdę mi się podoba ta sukienka i ma piękny kolor.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Marija 


Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5613
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 14 Sty, 2008 08:43   

No i dostała Pokuta Złoty Glob :) Pokuta A ja sobie poczekam, jak zwykle :roll: ...Rozdanie Złotych Globów
 
 
Jeannette 

Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Czw 24 Sty, 2008 16:35   

http://merlin.pl/frontend...t/1,579086.html
Nareszcie! :banan: :banan: :banan:
I nawet nowość:
http://merlin.pl/frontend...t/1,579173.html
 
 
Caitriona 
Byle do zimy


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12367
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 15:23   

Ja książkę czytałam, ale swojej nie mam - moze więc zakupię? Zobaczymy... Dzięki Jeannette!
_________________
And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine

 
 
Gitka 


Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 08:34   

Artykuł z Wyborczej
Zobaczyła, pomyślała, skłamała
http://www.gazetawyborcza...008-02-07-03-06

Rozmowa z Joe Wrightem, reżyserem "Pokuty"
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75475,4905469.html


Gra wielkich namiętności
http://www.dziennik.pl/ku...amietnosci.html
_________________
 
 
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1927
Wysłany: Pon 11 Lut, 2008 19:54   

Hej, co to za cisza w eterze ;) Pokuta dostała BAFTĘ!!!
http://film.onet.pl/0,0,1689618,wiadomosci.html
Gratulacje.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Pon 11 Lut, 2008 20:31   

ha !!!! To już dzisiaj druga dobra wiadomosc
Z tej okazji ide na piffko :D
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Pon 11 Lut, 2008 22:38   

A ja byłam dziś w kinie i obejrzałam Pokutę. Trochę jestem zmęczona i dziś nic mądrego nie wysmażę, ale jutro na pewno. Albo... ;)

SPOILERY!!!!! Przepraszam, że nie używam znacznika, ale musiałabym co zdanie albo wszystko wziąć w spoiler, bo pewnie będę skakać po treści..

Zacznę od złego - nie przekonała mnie gra Keiry. Ni hu hu :roll: Nie wzbudziła we mnie żadnych emocji. Pięknie wyglądała, to przyznam, ale tylko tyle, zdecydowanie za mało.
A James jest świetny, naprawdę. Z każdym filmem coraz bardziej go lubię. Był prawdziwy. Jak on pięknie zagrał w tej kawiarni - że nie wie, że opiera się na czymś, co zdarzyło się 3,5 roku temu i nie jest pewny... Wzruszało mnie to jego pragnienie wydostania się z Francji, pragnienie życia i piękne "I will return", ta jego dbałość o listy i kartkę, którą dostał od Cecylii. Jest tak cudownie ludzki - w tym jak "lubił się" z małą Briony, jak się wściekał, że wskoczyła do wody, choć nie umiała pływać, jak z czułością patrzył na matkę, jak się głupio śmiał nad listem do Cecylii, jak płakał nad polem ludzkich martwych ciał, jak - tak bardzo zrozumiale! - drżał ze złości przy spotkaniu z Briony. Świetny!
Briony - najmłodsza - matko kochana! jaka zimna! nie widziałam chyba w żadnym filmie takiego dziecka. Przyznam, że trochę nie rozumiem, za co została tej młodziutkiej aktorce przyznana nominacja do Oscar, bo ta zagranie tej roli wcale nie wydało mi się wybitne, ale ja się pewnie nie znam :roll:
Dorosła Briony - choć nie przepadam za tą aktorką, to chyba dobrze zagrała. Widziałam w niej takie hmm tłumione, skrywane wewnętrzne przerażenie nad tym, co zrobiła. Widziałam taką obawę, że jeśli uwolni te myśli, to zadręczą ją wyrzuty sumienia i nie wytrzyma, zwariuje.
Ale dotąd Briony mi nie żal... - to już nawet nie o filmie - ogólnie, nie żal mi jej, nie rozumiem, dlaczego tak "otwarcie" kłamała. Tzn. no niby wiem, że to dlatego, że myślała, że Robbie jakoś krzywdzi Cecylię, ale to kłamstwo - nie miało nic wspólnego z Cecylią. Było podłe, wyrachowane.
Najstarsza Briony - najbardziej wzruszająca. Dopiero przy niej czuję żal, jak musiało wyglądać jej życie z takim kamieniem na sumieniu..
Paul Marshall - mam wrażenie, że idealnie dobrany. Cwaniak, z czymś złym w oku. Brrr...
Całość - piękne, naprawdę piękne zdjęcia i cudowna muzyka. Bardzo mi się podobały takie hmm epickie wtrącenia czy właściwie uzupełnienia, poza główną akcją. Np. kiedy Robbie z dwójką kompanów jest blisko morza, mówi, że je czuje, biegną i jest obraz plaży z mnóstwem rannych, żołnierzy czekających na statki. Długie ujęcie, pokazana grupa żołnierzy śpiewających jakąś pieśń - nie pomnę słów - ale jest optymistyczna, mówi, o sile i o wydostaniu się, zwycięstwie, a moment wcześniej jeden z kompanów Robbiego, wielki mężczyzna widząc strzelanie do koni mówi "tak nie powinno być.." - to jest chyba najbardziej poruszający dla mnie moment w całym filmie. Bo ja wiem, co się stanie, wiem, że mnóstwo ich nigdzie już stamtąd nie odjedzie.
Inny taki fragment - kiedy, oj, już nie pamiętam, w którym momencie, ale było coś takiego, że cofnięto się w przeszłość i wydarzenia leciały "od tyłu", jak przewijane.
Jest pełno takich dramatycznych, pięknie ukazanych fragmentów, niektóre były takie hmm typowe, chwytające za serce, dość banalne - no ale skuteczne.
Film o wojnie, o kłamstwie i o tym, jak można zniszczyć czyjeś życie niszcząc jednocześnie własne - o tym strasznym ciężarze, który Briony będzie dźwigać do końca życia. Co dziwne, miłość Cecylii i Robbiego nie poruszyła mnie bardzo. Zresztą chyba ogólnie bardziej mi się podobała część "4 lata później". Robbie stał się dla mnie przykładem, jednym z wielu innych, którzy tak samo - kogoś kochają i rozpaczliwie pragną żyć..
Aj, sama czuję, że bardzo chaotycznie piszę, ale to tak na gorąco. Trzy największe zalety, które mi teraz tkwią w głowie - James McAvoy, muzyka i zdjęcia. Keira, moim zdaniem, nie podołała, a szkoda, wielka szkoda. Warto zobaczyć ten film, bo to naprawdę coś innego, takiej tematyki nie spotyka się często w tak szeroko promowanych obrazach, aż dziw.. Aha, - to jest naprawdę wierna ekranizacja.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Pon 11 Lut, 2008 23:03   

trifle napisał/a:
nie rozumiem, dlaczego tak "otwarcie" kłamała. Tzn. no niby wiem, że to dlatego, że myślała, że Robbie jakoś krzywdzi Cecylię, ale to kłamstwo - nie miało nic wspólnego z Cecylią

To ja tylko dodam - w książce jest dość wyraźnie napisane, ze ona nie kłamała. Ona wierzyła, ze mowi prawde. dopiero dorastajac zdala sobie sprawe, co tak naprawde sie wydarzyło i stad to brzemie które dzwigała było podwójne.
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Pon 11 Lut, 2008 23:19   

Książkę czytałam. Nie skojarzyłam tego, ale jak mówisz teraz, to faktycznie kojarzę, że tak było. Mimo tego - i tak, podczas lektury - nie mogłam pojąć małej Briony, irytowała mnie bardzo..
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 12 Lut, 2008 19:14   

Obejrzalam "Pokutę".
Nie przeczytalam jeszcze Waszych opinii, ale chce sie podzielic moimi wrazeniami po obejrzeniu tego filmu.
Nastawilam sie na troche inną opowiesc, ale ... do rzeczy.

Pierwsza czesc czyli sceny krecone w tym duzym domu byla interesujaca, i troche to zaczynalo przypominac sensacje, kryminal. Ale film mnie zaintrygowal i bylam ciekawa co bedzie dalej, bo bylo ciekawie.
Niestety nie zmienie zdania w stosunku do McAvoya, bo on nie jest kompletnie w moim typie i jakos nie widze go jako amanta. Natomiast musze przyznac (ku memu zdumieniu), ze podobala mi sie w tej czesci pierwszej Keira. Wygladala pieknie, mimo swojej chudosci, swietnie wygladala w tych ciuchach z lat trzydziestych. W drugiej czesci juz tak nie bylo.
Ciekawy byl watek tej 13-letniej dziewczyny, wciaz narazonej na nowe, dziwne, nieoczekiwane doznania i zle je interpretujacej.
Wiec poczatek filmu mnie zaintrygowal, kilka ujec bylo ciekawych i efektownych.
Niestety od momentu, gdy akcja przenosi sie w czasy II wojny światowej, film troche siada (mimo ze zwykle lubie niespieszna akcje). Moim zdaniem najwieksza wartoscia tego filmu są monumentalne, choc nieco efekciarskie zdjecia plazy w Dunkierce, krecone, jak sie wydaje jednym ujeciem kamery. Ciagly, ale stabilny ruch kamery, ogromne dekoracje, tlumy statystow, rozne dziejące się w tym samym czasie wydarzenia i to na jednym ogromnym planie - to wywiera ogromne wrazenie. Caly czas myslalam, jak oni to zrobili, szukalam szyn, po ktorych moglaby sie poruszac kamera, w koncu doszlam do wniosku, ze musieli korzystac ze steadicamu. Efekt naprawdę niesamowity.
Sama fabula, no coz jakos nie moglam sie wczuc w te historie i w ich dramat. Dziwne bylo dla mnie, po co on napisal do Cee to co napisal, czemu oni wczesniej nie wykorzystali szansy na zwiazek? Tak naprawde, to rownie dobrze mogli miec pretensje do samych siebie za to co sie stalo. Rowniez dlatego, ze pozostawili tę dziewczynke sama sobie, z tym co widziala i czego nie mogla zrozumiec.
No i w koncu po co tyle scen "wojennych" bez wojny, jak to nie mialo tak naprawde zadnego wplywu na akcje?
Jakos cala historia nie byla przekonujaca. Poszczegolne czesci filmu byly od siebie oderwane. A sceny, choc efektowne, wydawaly sie oderwane od siebie, jakby byly nastawione na to, by zrobic wrazenie na widzu, a nie rozwijac fabule. Przykro to powiedziec, ale troche sie rozczarowalam..
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 12066
Wysłany: Wto 12 Lut, 2008 20:32   

Chciałabym się do dwóch rzeczy ustosunkować.
James nie miał tu być amantem. Nie wiem, jak go nazwać, ale to chyba ostatnie słowo, jakie mi przychodzi do głowy.. Pokuta nie jest romansem, to nie jest historia płomiennej miłości, bardziej o stracie szansy na tę miłość i o wielu innych problemach, ale wydaje mi się, że wątek miłosny nie był tu najważniejszy..
Gosia napisał/a:
Dziwne bylo dla mnie, po co on napisal do Cee to co napisal, czemu oni wczesniej nie wykorzystali szansy na zwiazek? Tak naprawde, to rownie dobrze mogli miec pretensje do samych siebie za to co sie stalo.


Nie mogę zrozumieć tego zdania. Czemu nie wykorzystali szansy? A skąd mogli wiedzieć, co się stanie? Że przyjedzie typ, który zgwałci młodą kuzynkę i że akurat Robbie zostanie o to oskarżony? Że Briony zobaczy ich razem? Że potem wybuchnie wojna i nigdy więcej się nie zobaczą? Nie wykorzystali szansy, bo jej chyba nie mieli - oboje na uczelni, pełno ludzi, unikali się raczej - przynajmniej ona jego, bo może trochę się wstydziła albo nie chciała się przyznać do tego, że ten stary przyjaciel, Robbie, ją zaczyna interesować. W upalne lato, w nudzie, coś pękło i to widać w epizodzie z wazonem i kwiatami.

Jak tak się zastanawiam nad tym filmem, to wydaje mi się, że jednak w lepszej sytuacji są osoby, które znają książkę. Nie że "trzeba znać", tylko, że jest łatwiej wszystko zrozumieć, bo to nie jest prosta historia, którą pokazują wydarzenia. Ważne są myśli, uczucia, które nie zostają wypowiedziane. Tego w filmie brakuje.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 12 Lut, 2008 20:47   

Slowem "amant" okreslam kogos kto uczestniczy w historii milosnej, a tu taka jest, prawda?
Nie rozumiem czemu on napisal w liscie te slowa, ktore potem tak zbulwersowaly 13-letnia dziewczynke? Czemu, gdy ona zobaczyla ich razem w intymnej sytuacji, nie porozmawiali z nią, nie wytlumaczli co sie stalo?
Gdyby nie te dwa bledy, dalszy ciąg mogl wygladac zupelnie inaczej. Dlatego napisalam, ze sami po trochu przyczynili sie do tego co sie stalo i ze sami sa sobie winni.
W koncu nie mozna wiele wymagac od 13-letniej dziewczynki, od nich juz mozna.
Swoją drogą, czy sad naprawde by w pelni zawierzyl jej zeznaniom?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.