PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Wto 01 Sty, 2008 16:25
Wives and Daughters (1999)
Autor Wiadomość
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1927
Wysłany: Śro 13 Wrz, 2006 19:32   

Aine jak zwykle prowokuje, wyczuła koniunkturę na nowe wzdychulce :) Ja tam za łajdakami nie przepadam, więc chętnie Prestonem się podzielę i wezmę sobie tę część, która listy oddała i na koniu rzeczywiście hm, hm :) (Na ten kawałek, który na harfie gra pewnie nie będzie chętnych :twisted: )
Za to Rogerek i jego głos, że nie wspomnę o uśmiechu i zabawnych oczkach, cóż, rządzi. :D IMHO oczywiście.

Z przykrością przyznaję, że wiedźma Kickpatrick trzymała się nieźle i zwłaszcza w scenie oświadczyn wyglądała całkiem, całkiem, miała czym otumaniać doktorka, rosiczka jedna, lukrowana hipokrytka, blee, świetna postać oczywiście :lol:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Śro 13 Wrz, 2006 19:37   

Ja tez Wam chetnie go oddam, choc jak oddal te listy, to troszke zyskał w moich oczach ... ale nie na tyle, zeby mi sie podobal ;)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]

Wysłany: Śro 13 Wrz, 2006 20:10   

Nie przepadam, ale się podzielę - oj Caroline :D
Alison nie wiem jak Ty, ale ja go tam nie mam zamiaru oddawać. Podzilić się mogę - a i owszem. Pazerna nie jestem - ale z kimś kto doceni ten zwierzęcy magnetyzm, który z niego promieniuje.
Dla Rogera budyń z soczkiem.
 
 
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1927
Wysłany: Śro 13 Wrz, 2006 20:23   

AineNiRigani napisał/a:
Dla Rogera budyń z soczkiem.
Aine pewnego dnia skończysz z afrykańskim robalem w serniku za to nieustanne oblepianie facetów budyniem :D

Preston chyba nie będzie miał nic przeciwko dzieleniu, w końcu "rozdwajał się" dla matki i córki, więc i dla wirtualnych wielbicielek magnetycznego zezwierzęcenia da się pokroić :twisted:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Śro 13 Wrz, 2006 20:49   

Zgodnie z obietnicą - Preston:

_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Ostatnio zmieniony przez Harry_the_Cat Śro 13 Wrz, 2006 22:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11056
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Śro 04 Paź, 2006 19:09   

Swiezo wyprodukowany avatarek do WiD

_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Śro 04 Paź, 2006 20:53   

Preston niczego sobie i nawet wjakis pokrętny sposób budził moje współczucie. W końcu on chyba naprawdę kochał Cynthię, choć okazywał swoje uczucie w dziwny sposób. Ostatecznie jednak Roger i jego sympatyczny uśmiech wygrywają :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
Gitka 


Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 2305
Wysłany: Wto 17 Paź, 2006 11:58   

Avatarki znalazłam:
http://tabbycat5.livejournal.com/11581.html#cutid1
A w ogóle to chyba znów sobie W&D obejrzę.

Ostatnio zmieniony przez Gitka Wto 17 Paź, 2006 12:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Wto 12 Gru, 2006 12:37   

A ja dopiero obejrzałam. Przez dwa miesiace sobie spokojnie leżało, ale w końcu się zmusilam tzn. do pierwszego odcinka się musiałam zmuszac bo jak pojawiła się Cynthia to wreszcie film nabrał tempa i zaczęło się dziać. Uważam, z śliczna ta aktorka i jej postać też polubiłam- egoistka, za to szczera i nie taka obłudna jak mamusia. Jestem w stanie ją zrozumieć.
Fryzury straszne! Pomyśleć, że dopiero jak Molly sobie piramidkę zrobiła na głowie to Roger przejrzał na oczy. Żałosne te chłopy... Roger kochaniutki, ale żeby od razu się zakochiwać? Nieee
Dyskutujecie tu o Prestonie- rzeczywiście ma facet w sobie taki magnetyzm, ale uczuc za grosz. Przez jakiś czas zastanawiałam się czy Cynthia się z nim jednak nie zejdzie, ale byłoby jej szkoda- z tym cynicznym typkiem i jej charakterkiem nie miałaby szans na poprawę.
No i jeszcze obsada znajoma: Jane Bennet 2005 (fajna ta lady Harriet tylko coś ma z włosami biedactwo), Lady Catherine de Burgh 1995 i pani Jenings 1995.
Podziękowania dla Aine
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
achata 


Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 947
Wysłany: Wto 12 Gru, 2006 16:21   

Caitriona napisał/a:
Na początku - kiedy Molly jest małym dzieckiem i zostaje w pałacu na noc. Do pokoju zostaje jej przyniesione jedzenie na tacy. Ale mała zasypia, a całośc pałaszuje pani Kirkpatrick. Pierwsze sceny w filmie. ;)

A mnie się po wydawało, że pani Kirkpatrick jest po prostu strasznie głodna. Taka guwernantka musiała mieć dosyć męczące życie, bieganina, wysługiwanie wszystkim i przy tym moze nie miała czasu czegokolwiek przekąsić? Wszystkie nazywacie ja wiedźmą, ale ona po prostu miała przetracone sumienie i tyle. Egoistka, hipokrytka ale na swój sposób stara się być dobra dla Molly. Tak mi sie zdawało.
Że to Hollander grał Osborne'a- gdyby nie wy to bym nie pomyślała. Ten aktor to prawdziwy kameleon: inny w Gosford Park, Dumie... a ta rola zupełnie do poprzednich niepodobna.
To, że nie było zakończenia powiesci dużo tłumaczy. Ja się zastanawiałam co bedzie z Aimee. Dziedzic cały czas chciał ją wysłać do Francji i zatrzymac jej synka- przecież to by było okrutne. Dobrze, ze scenarzyści pozwolili jej zostać
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 12 Gru, 2006 17:17   

Żony i córki to wspaniały serial. Pierwszy raz obejrzałam go dwa lata temu w Boze Narodzenie ( prawie wyrwałam bratowej kasety przywiezione przez znajomą Holenderkę ;-) ) i chyba w najbliższe święta znów sobie powtórzę. I złego słowa nie powiem na Rogera - bardzo go lubię mimo głupot, które zrobił.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Śro 14 Lis, 2007 19:34   Ekranizacja Wives and Daughter /1999/

Damom, które nie miały jeszcze okazji obejrzenia ekranizacji powieści E. Gaskell "Wives and Daughters" /miniserial BBC z 1999 r./ polecam stronę www.veoh.com . Aktualnie są tam dostępne 2 odcinki /4 / serialu.
Tu notka o filmie...
http://www.filmweb.pl/%C5...,Film,id=103173

Linki do odcinka 1 i 2
http://www.veoh.com/video...7573957&rank=13
http://www.veoh.com/video...7573957&rank=14
Mam nadzieję, że wkrótce będzie można obejrzeć kolejne dwie części. :trzyma_kciuki:
EDIT:
link do odcinka 3
http://www.veoh.com/videos/v1468645CwPfxZJh
i wreszcie odcinek 4 :banan:
http://www.veoh.com/videos/v1481113K9SKheJq
Ostatnio zmieniony przez asiek Sob 17 Lis, 2007 13:14, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Śro 14 Lis, 2007 19:46   

A ja się bardzo ucieszyłam, bo znałam film jedynie z kilku klipów na YT.
Na razie udało mi się obejrzeć pierwszy odcinek i przyznam, że bardzo mi się podobał. :serce:

Z wielką przyjemnością przeczytałam wątek o W&D ", ukryty" w FILMACH, a założony przez Caitri. :-) Toć tam same skarby! Świetne recenzje, wywiady, fotki, avki, tapetki.


EDIT: Wątek zostal przeniesiony, rozmowa o przenosinach itp usunieta. Sorki :)
Ostatnio zmieniony przez Gosia Pią 16 Lis, 2007 18:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 20:48   

Gosiu, lady-kasiu BARDZO DZIĘKUJE ! :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga:

Jestem po trzecim odcinku i przyznam, że film mnie zauroczył...oczywiście z tych samych powodów, o których kochane Damy pisały wyżej. :-D
Kiedy tak szaro i buro za oknem przyjemnie przenieść się na angielską prowincję, kipiącą zielenią.
Molly nie sposób nie kochać, więc z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg jej historii.
Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się 4 część. :banan_Bablu:

Czy kobiety rzeczywiście nosiły te "ikebany" na głowie ?! :shock: :confused3:
Stroiki Hiacynty zwalają z nóg... :paddotylu:

Lady_kaśku udało Ci się obejrzeć 3 odcinek ?
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 18:17   

A jeśli chodzi o W&D, to zakończenia powiesci po prostu nie ma, bo Gaskell nie zdążyła go napisać. Jest tylko notka od wydawcy nt dalszych losów bohaterów.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 19:39   

Harry, dzięki. :kwiatki_wyciaga:
Obejrzałam 4 część W&D i mam niedosyt. :? No jak tak można, oświadczyny bez buziaka, bez nosków ? :confused3: Czy wtedy ludzie mieli wodę w żyłach miast krwi ? :confused3: Eeeech...Zakończenie do bani. :foch2:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 19:42   

Ja gdzies się rozpisywałam na temat tej sceny w Afryce... ze nawet sie prawie za rece nie trzymają...

Ale i tak uwilbiam ten film.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 20:01   

Marudzę, bo się rozczarowałam takich chłodnym zakończeniem, ale w ogólności, to film BARDZO mi się podobał. :serce:
 
 
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 13:53   

Mnie również ten serial się podobał, choć nie tak jak NiS. Choć więcej rzeczy mnie w nim zaskoczyło- np. oczekiwałam antagonizmów między Molly a Cyntią. Nie byłam też pewna roli Prestona.
W scenie w Afryce nie podobała mi się Molly w spodniach- to nie te czasy.
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 14:32   

nicol81 napisał/a:
Mnie również ten serial się podobał, choć nie tak jak NiS. Choć więcej rzeczy mnie w nim zaskoczyło- np. oczekiwałam antagonizmów między Molly a Cyntią. Nie byłam też pewna roli Prestona.
W scenie w Afryce nie podobała mi się Molly w spodniach- to nie te czasy.

W N&S bardziej wyeksponowano wątek miłosny i pewnie dlatego film cieszył się większą popularnością. Nie bez znaczenia było również romantyczne zakończenie.
Przyjaźń Molly i Cynthi była miłym zaskoczeniem. Dobrze się stało, w przeciwnym wypadku Molly przepadłaby z kretesem.
A Preston ? :mysle: Chyba miał być czarnym charakterem, ale wyszło inaczej.
Spodnie Molly nie przeszkadzają mi. Bardziej się dziwię temu, że Molly z zielonej Anglii wyjechała do Afryki, podziwiać ...pustkowie. :shock: Tam i dzisiaj trudno przeżyć, a co dopiero w ówczesnych czasach.
 
 
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 14:50   

Cieszę się, że autorka przełamała schemat złych sióstr przyrodnich...Mówiąc, że Molly przepadłaby masz na myśli, że w twoich oczach? Czy w życiu?
Co do wątku miłosnego- nie podoba mi się, że wyszło na to, iż Roger poleciał na Molly bo się ładnie ubrała i inni faceci z nią rozmawiali :roll:
To, że Molly pojechała do Afryki, miało zapewnie oznaczać, że to kobieta odpowiednia dla przyrodnika, nie tak jak Cyntia. Spodnie nawet w systuacjach szczególnych to kobiety nosiły dopiero w latach 90tych.
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 17:08   

nicol81 napisał/a:
Mówiąc, że Molly przepadłaby masz na myśli, że w twoich oczach? Czy w życiu?

W życiu. Sądzę, że Molly byłoby trudno stawić czoła macosze & spółka. Obie panie miały silne charaktery, więc gdyby wspólnie pracowały przeciwko Molly, to dom stałyby się dla niej piekłem.
nicol81 napisał/a:
Co do wątku miłosnego- nie podoba mi się, że wyszło na to, iż Roger poleciał na Molly bo się ładnie ubrała i inni faceci z nią rozmawiali

Mnie to również razi, jednak z moich doświadczeń życiowych i zawodowych wynika, że 98 procent męskiej populacji zakochuje się właśnie w takich kobietach. :roll: Dopiero, kiedy zostaną porzuceni przez kokietki, zaczynają /choć nie wszyscy/ rozglądać się za kobietami, które interesują się czymś więcej niż własną urodą.
Mijają stulecia, a w tej materii niewiele się zmnienia. :confused3:
Pamiętasz te gupawe miny facetów, kiedy spostrzegali Cynthie ? Nic o niej nie wiedzieli, nie znali jej charakteru, zainteresowań, poglądów, a jednak zakochiwali się w niej, bo pięknie wyglądała i zalotnie uśmiechała. W podobny sposób przyciągała do siebie mężczyzn Scarlett O'Hara.
Miłośc Rogera do Cynthie powoduje, że traci on w naszych oczach i jego późniejsze "nawrócenie" nie budzi już wiekszych emocji.
 
 
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 17:51   

asiek napisał/a:

nicol81 napisał/a:
Co do wątku miłosnego- nie podoba mi się, że wyszło na to, iż Roger poleciał na Molly bo się ładnie ubrała i inni faceci z nią rozmawiali

Mnie to również razi, jednak z moich doświadczeń życiowych i zawodowych wynika, że 98 procent męskiej populacji zakochuje się właśnie w takich kobietach. :roll: Dopiero, kiedy zostaną porzuceni przez kokietki, zaczynają /choć nie wszyscy/ rozglądać się za kobietami, które interesują się czymś więcej niż własną urodą.
Mijają stulecia, a w tej materii niewiele się zmnienia. :confused3:
Pamiętasz te gupawe miny facetów, kiedy spostrzegali Cynthie ? Nic o niej nie wiedzieli, nie znali jej charakteru, zainteresowań, poglądów, a jednak zakochiwali się w niej, bo pięknie wyglądała i zalotnie uśmiechała. W podobny sposób przyciągała do siebie mężczyzn Scarlett O'Hara.
Miłośc Rogera do Cynthi powoduje, że traci on w naszych oczach i jego późniejsze "nawrócenie" nie budzi już wiekszych emocji.

Dla mnie Roger nie stracił przez uczucie do Cyntii, tłumaczyłam sobie to właśnie, że faceci lecą na urodę. Ale myślałam, że jego "nawrócenie" na Molly będzie oparte na ich głębszym związku,że dostrzeżeniu jej osobowości, którą wszak cenił. A tu okazuje się, że nie zmądrzał od Cyntii. :bejsbol:
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58800
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 21:19   

Nicol nie jest prawdą, że kobieta w Afryce nie ubrałaby wtedy spodni. Mogła to zrobić. Były takie, które całkowicie zarzuciły typowy europejski strój, na rzecz czegoś o wiele bardziej swobodnego, co "zwykłych" ówczesnych Europejczyków przyprawiłoby o spazmy. Te niesamowite kobiety wyjeżdżały ze swoimi mężam i czasami same, żeby być misjonarkami albo badaczkami. Żyły w bardzo trudnych warunkach, rodziły dzieci wędrując przez pustynię, a zdarzało się, że wybierały się z parasolkami na krokodyle ;-) Także umierały...Polecam bardzo Królowe Afryki Christiny Morato i Krynolinę zostaw w Kairze Barbary Hodgson. Takie zakończenie W&D może się niektórym wydawać nieco naciągane i zbyt współczesne, ale w rzeczywistości nie jest aż tak nieprawdopodobne. Kwestia sporną jest czy sama autorka, mogłaby tak zakończyć swoja powieśc ( pewnie nie ), ale mnie się taki pomysł scenarzystów szalenie podoba.

http://www.wysylkowo.pl/p...oducts_id=78916

http://amber.sm.pl/ksiazka.php?indeks=007597
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
asiek 


Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 19 Lis, 2007 23:00   

Admete napisał/a:
Te niesamowite kobiety wyjeżdżały ze swoimi mężam i czasami same, żeby być misjonarkami albo badaczkami. Żyły w bardzo trudnych warunkach, rodziły dzieci wędrując przez pustynię, a zdarzało się, że wybierały się z parasolkami na krokodyle Także umierały...

Dzielne babki. :cool:
Mnie do wyjazdu do Afryki NIC by nie skłoniło.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.