|
Hugh Grant |
| Autor |
Wiadomość |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 15 Sie, 2007 16:00
|
|
|
O, dzięki . Rzeczywiście wygląda niesympatycznie, delikatnie mówiąc . Fajnie zobaczyć go w tak innej roli. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 15 Sie, 2007 18:43
|
|
|
| co do tego prywatnego filmu - nie dziwie mu sie. Ten gosc musial byc niepierwszy raz. Taka łażąca meda. Okropność. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 15 Sie, 2007 18:54
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | co do tego prywatnego filmu - nie dziwie mu sie. Ten gosc musial byc niepierwszy raz. Taka łażąca meda. Okropność. |
I tak uważam, że był delikatny. Co takiemu sq... zależy żeby mieć w kamerce jak Hugh robi zakupy? A co w tym nadzwyczajnego? Nie rozumiem takich ludzi... nie byłabym taka uprzejma. Kazałabym mu te kamerkę połknąć, na nieszczęście delikwenta obecnie panuje doba miniaturyzacji, więc nie byłoby to takie całkiem niemożliwe |
|
|
|
 |
Adija
Dołączyła: 05 Wrz 2007 Posty: 6
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 11:59
|
|
|
Mi się Hugh bardzo podoba, i to głownie za jego wymowę, mówi tak fajnie po angielsku.
Jesli chodzi o zrozumienie filmów w j. oryginalnym to ja wymiekłam po Billy Elliot. Zobaczcie w oryginale - niesamowita wymowa. |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 12:08
|
|
|
Hugh juz w niedzielę, ze swoim krzywym angielskim zgryzem jako Edmund. Nie mogę sie doczekać. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 13:55
|
|
|
Pmietam, jakie ja odczuwałam kompleksy przez Hugh. Akurat te z nim były jednymi z pierwszych które oglądałam bez lektora i napisów - na żywca. Rozumiałam Renee, rozumiałam Colina, a Hugh ni w ząb. Założyłam, że pewnie to ten oxford, czy cambridge - bogate słownictwo i w ogóle. A potem pogadałam z koleżanką, lektorką angielskiego. Stwierdziła, że to on bełkocze, a nie ja niedosłyszę |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 14:30
|
|
|
W wywiadach podobnie jak Hugh mówi Toby Stephens - nie dość, że ma coś podobnego w głosie, to jeszcze taki sam bełkot. Dobrze, że Toby chociaż w filmach mówi wyraźnie . |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 14:34
|
|
|
| Nimloth napisał/a: | W wywiadach podobnie jak Hugh mówi Toby Stephens - nie dość, że ma coś podobnego w głosie, to jeszcze taki sam bełkot. Dobrze, że Toby chociaż w filmach mówi wyraźnie . |
Och Toby mówi bosko! Szczególnie jak gra jakąś teatralną rolę, to ja leżę nieżywa.
Hugh w pewnym wywiadzie po Bridget Jones wzruszył mnie do łez, jak opowiadał, że on z Colinem to byli jak dwie panienki na planie. Bo to zazwyczaj koobiety przesiadują godzinami w tych swoich garderobach i cała ekipa czeka aż się wyszykują, a w tym filmie było tak, że Renee wiecznie siedziała gdzieś i jadła pizzę czekając, aż oni z Colinem doprowadzą się do stanu idealnego |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 15:30
|
|
|
Cóż, nigdy nie miałam problemów z Tobikiem. Może dlatego, że wystarczyła miu wizja i of kors? |
|
|
|
 |
bezpaznokcianka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: Liverpool
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 18:00
|
|
|
| co wy chcecie od Hugh czy Toby'ego? Przecież to aktorzy i mówią napawdę wyraźnie. Jak mnie wczoraj bełkocząy angol zapytał gdzie jest St.Nichols House to se pomyślałam tylko - rok temu w życiu bym go nie zrozumiła. Naprawdę w TV mówią wyraźnie, a aktorzy to już w ogóle. Ogólnie przyjęta zasada - im człowiek bardziej wykształcony, tym wyraźniej mówi, bo nie ma regionalnych naleciałości. Niechno kto scousa rozumie.. ;/ zresztą oni sami przyznają - It's not English, it's scous. |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 18:12
|
|
|
| bezpaznokcianka napisał/a: | Hugh w pewnym wywiadzie po Bridget Jones wzruszył mnie do łez, jak opowiadał, że on z Colinem to byli jak dwie panienki na planie. Bo to zazwyczaj koobiety przesiadują godzinami w tych swoich garderobach i cała ekipa czeka aż się wyszykują, a w tym filmie było tak, że Renee wiecznie siedziała gdzieś i jadła pizzę czekając, aż oni z Colinem doprowadzą się do stanu idealnego |
Dobrze, że się chociaż przyznał. Ja tam sądzę, że takich przypadków jest więcej, niż się dzięki szowinistycznej propagandzie sądzi... |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 19:25
|
|
|
| bezpaznokcianka napisał/a: | | co wy chcecie od Hugh czy Toby'ego? Przecież to aktorzy i mówią napawdę wyraźnie. Jak mnie wczoraj bełkocząy angol zapytał gdzie jest St.Nichols House to se pomyślałam tylko - rok temu w życiu bym go nie zrozumiła. Naprawdę w TV mówią wyraźnie, a aktorzy to już w ogóle. Ogólnie przyjęta zasada - im człowiek bardziej wykształcony, tym wyraźniej mówi, bo nie ma regionalnych naleciałości. Niechno kto scousa rozumie.. ;/ zresztą oni sami przyznają - It's not English, it's scous. |
Bezpaznokcianko, o perwersjach nie rozmawiamy |
|
|
|
 |
bezpaznokcianka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: Liverpool
|
Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 18:33
|
|
|
no dobra wszystko to kwestia przyzwyczajenia jak się człowiek przyzwyczai do dziwnej wymowy to potem jest ok. |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 18:50
|
|
|
To tak jak mój obecny szef - mówi po ang. nieco niewyraźnie, co na początku mnie trochę przerażało. Ale po mięsiącu juz zero stresu i chciałabym, żeby wszyscy mówili po ang. jedynie tak nie wyraźnie jak on |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 09:01
|
|
|
Może i mówi niewyraźnie, ale coraz bardziej go lubię Choć taki był wczoraj niesmiały i ledwo co wystawał z tego przydużego ubranka cóś w sobie ma i już. |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Czw 27 Wrz, 2007 13:54
|
|
|
Ja też bardzo lubię Hugh. Ten jego akcent.
Lubie go za role w BJ (moja ulubiona scena jak siedzi w samochodzie i udaje ryk samochodu). Z czterech Wesel, był sobie chłopiec (chyba taki był tytuł), z LA - taniec i poszukiwania .... jak ona miała na imie .... na dark street. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Śro 17 Paź, 2007 12:00
|
|
|
Jeśli ktoś chce zobaczyć ładny w odbiorze film, z piekną muzyką i jedną z pierwszych ról Hugh, gdzie gra tak podłego typa, że podlejszego trudno sobie wyobrazić (pisałyśmy o tym), to polecam...
http://www.allegro.pl/ite...amy_romans.html |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Śro 17 Paź, 2007 21:25
|
|
|
| Nawet się ostatnio zastanawiałam nad obejrzeniem, ale trochę nie mam czasu/siły na takie długie posiedzenie... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 09:01
|
|
|
To ja się przyznam, że Granta nie lubię, drażni mnie niesamowicie.
Ale w roli Edwarda wypadł świetnie, chyba trudno o bardziej pasującego aktora |
|
|
|
 |
snowdrop

Dołączyła: 04 Wrz 2007 Posty: 1410
|
Wysłany: Sob 15 Gru, 2007 13:55
|
|
|
Coś z Hugh chyba jednak nie tak. ostatnio dziwiłam się że Colin Firth trochę źle się o nim wypowiada, ale miał chyba rację:
http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=5834 |
_________________ "The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Sob 15 Gru, 2007 14:49
|
|
|
Ja tam bym nie wierzyła takim plotkarskim stronom |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 15 Gru, 2007 18:16
|
|
|
coz, o aferze z prostytutka tez pisaly jedynie brukowce.
Mnie by to raczej nie zdziwilo... |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Sob 15 Gru, 2007 19:31
|
|
|
Nie zdziwiłoby, gdyby to była prawda w tej restauracji? A ja myślalam, że on im starszy tym fajniejszy, widać to tylko filmów tyczy |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
|
|