Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Admete - Sob 02 Maj, 2015 11:41
| Cytat: | Przysłać ci płytki? |
Nie przesyłaj niczego, jak już będzie, to poślę
Agn - Sob 02 Maj, 2015 11:50
Na pewno? Bo chciałam jeszcze od ciebie wydębić tę dramę o lekarzu, którą oglądasz / oglądałaś... Trochę mi głupio tyle płytek ci sprzątnąć.
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 11:56
| Agn napisał/a: | Trochę mi głupio tyle płytek ci sprzątnąć. | To przesyłajcie/odsyłajcie sobie dyszczek - jak dla mnie mniej zachodu
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 12:13
Sensory Couple 9
Policjanci dramowi to banda imbecyli czasem... Podejrzewam, że w rzeczywistości niektórzy nie odbiegają od tego wizerunku to i złapać bandytów nie ma jak...
Bardzo mi się podobała rozmowa Kwona z policjantką - i Kwon w rozmowie z Miśkiem jak ten go poszedł przeprosić za pomyłkę. Już samo to, że myślę o postaci Kwon a nie Sunbae to bardzo dobry znak
Ogromnie mi się podobało odprowadzanie się do domu i "śpisz już?"
Zakupy sukienkowe tak sobie - widziałam lepsze miliard razy w dramalandzie
Agn - Sob 02 Maj, 2015 12:15
Ale za to sms był później fajowy: "Ta żółta była najmniej dziwna".
Admete - Sob 02 Maj, 2015 12:42
Naprawdę nie odsyłaj mi. Chyba, że masz jakiś tani pojemny dysk, który bym ci podesłała ( tani, żeby nie było straty, gdyby zginął ).
Agn - Sob 02 Maj, 2015 13:34
Tani to mam 8-gigowy - nie zmieszczą się.
zooshe - Sob 02 Maj, 2015 13:49
Tree With Deep Roots to ponoć bardzo zacna drama. Scenariusz powstał na podstwie powieści tego samego autora co Painter of the Wind.
Trzeba będzie kiedyś wypróbować.
Admete - Sob 02 Maj, 2015 14:32
Thin nie przejmuj się, poślę, co trzeba
Agn - Sob 02 Maj, 2015 17:23
Trzeba to bedzie obejrzec. Dobrej dramie sie nie odmawia. Akurat by byla wprawka przed Smoczkami.
Admete, to jak bedziesz czegos potrzebowala, to sie nie wahaj poprosic.
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 17:46
| Agn napisał/a: | Ale za to sms był później fajowy: "Ta żółta była najmniej dziwna". | Zgodny z prawdą też był - to jakiś dziwnie zabudowany górą a krótki dołem model
Ładna była próba ustalenia odpowiedniego nazewnictwa Jakby to było najważniejsze - acz na pewno dobrze wiedzieć gdzie się stoi - i że obie strony uważają tak samo
| Agn napisał/a: | Akurat by byla wprawka przed Smoczkami. | Przed czym?
zooshe - Sob 02 Maj, 2015 18:33
Narobiłam się jak głupia ale mam kimchi z młodej kapusty pierwszej, którą wypatrzyłam w tym roku .
Trzykrotka - Sob 02 Maj, 2015 19:20
BeeMer - 6 Flying Dragons, z Ah Inem i KMM, podobno prequel do Tree.
BeeMeR - Sob 02 Maj, 2015 19:30
no tak, nie zakonotowałam tytułu
zooshe - Sob 02 Maj, 2015 20:49
Lecę donieść, że są napisy do FFI - 9.
Nie minęło 10 minut odcinka a zooshe jest w pełnym zachwycie.
Min Ho nareszcie odkrywa kto jest dawcą serca. Jak cudnie wyznał sekretarzowi, że jest lekko rozczarowany gdyż myślał, że jego uczucie jest prawdziwe i wyjątkowe.
I teraz zachowuje się jakby miał rozdwojenie jaźni w jednej chwili sztorcuje SJ aby się nie uśmiechała a w następnej podskakuje z radości kiedy ta pyta się go czy ma czas wieczorem. Miny sekretarza są przy tym bezcenne.
Trzykrotka - Sob 02 Maj, 2015 23:14
Jaki fajny odcinek! Dużo knucia i wielo warstwowych intryg - ale nie romansowych, tylko firmowych, biznesowych. Jeśli tylko scenariusz się w tym nie zapętli, to będzie bardzo dobrze. Bardzo podoba mi sie nowe wcielenie Min Ho, który staje przed związkowcami trochę jak dziecko. I cieszy się, kiedy wygrywa - ciekawam, na ile jest świadom, co naprawdę się dzieje? Bo mam wrażenie, że teraz to on jest na etapie, że szczerze chce rozkręcić Hermię i nadać jej nowy kierunek, a z refleksji snutych przy oglądaniu dzieci i zakochanych par w różnym wieku wynika, że i do stabilizacji życiowej u boku SJ dojrzewa.
Jedna bardzo naładowana emocjami rozmowa Joon Hee z Soon Jung - powtarza - Szpinak w tym wydaniu to moja miłość. Nie postać, tylko aktor. Gra bardzo dobrze, jest intensywny, przykuwa uwagę. Ciekawa jestem, do czego jeszcze może się posunąć i czy będzie to bardziej dla kariery. czy miłości.
Akcja ze "zgubionymi" kluczami od domu - miodzio I w ogóle pełno słodyczy. Nie mogę się doczekać na ciąg dalszy.
Agn - Nie 03 Maj, 2015 09:22
| BeeMeR napisał/a: | | Zgodny z prawdą też był - to jakiś dziwnie zabudowany górą a krótki dołem model |
Też tak uważam. Te sukienki były takie sobie, żółta przynajmniej miała jakiś ciekawy odcień.
Swoją szosą Koreanki faktycznie się tak ubierają - kiecunia taka mini-tyci, a góra zabudowana aż po samą szyję. Choć z drugiej strony - jest coś fajnego w tym, że nie odsłaniają wszystkiego i stawiają na pokazanie zgrabnych nóg, niekoniecznie od razu pleców i dekoltu.
| BeeMeR napisał/a: | | Ładna była próba ustalenia odpowiedniego nazewnictwa |
Też mi się podobało. Choć nie odebrałam tej sceny jako próby ustalenia nazwy dla związku, bo pośród nazw nie było wyboru, który by nie pozostawiał ich w związku.
Raczej było to: "Nazwij to jak chcesz, ale i tak jestem twój".
Swoją szosą - wczoraj połknęłam 10tkę i względem domowych, rozkosznych chwil Misiek i Cho Rim zrobili wg mnie ostrą konkurencję Healerowi - scena "podrap mnie po nosie" i potem "sprawdź, czy na ustach też niczego nie poczuję" jest moim zdaniem cudna. W życiu bym nie pomyślała, że Misiek potrafi być aż taki rozkoszny.
Swoją szosą na koniec odcinka też było słodko, ale ubili Agn humorem z godną podziwu precyzją. A były już back hugi i inne przytulaski i nagle... baaach! (Nie napiszę, o co chodzi, bo musicie to sobie zobaczyć.)
Natomiast przykre jest, że Misiek lekko narozrabiał i właśnie dostał po nosie (w pracy). Choć pewnie wróci szybciej niż powiem quidditch.
| zooshe napisał/a: | | Narobiłam się jak głupia ale mam kimchi z młodej kapusty pierwszej, którą wypatrzyłam w tym roku . |
Mnie się właśnie kończy. Mus poczekać do wypłaczy i machnąć kilka słoiczków. Uzależniona jestem od kimchi. Przysięgam, kocham ten wynalazek.
Obejrzałam też 20tkę Babeczek - Potworzyca to nie dość, że zakłamana sucz, to jeszcze naciągaczka. Ale spokojnie - Hyun Jung postarała się, by jej "prezent" niemal w gardle stanął. Radowałam się jak opętana, kiedy przywiązanie do hierarchii, grzeczności i wściekłe egzekwowanie odpowiednich zachowań wspomogło Hyun Jung w jej drobnej zemście na upiornej francy. W zasadzie nie żal mi jej, że przez swoją głupotę straciła miłość swego życia, tylko szkoda mi w tym wszystkim nauczyciela wuefu, który, jak wyznał, kocha ją taką jaką jest. Nadal! Baba nie zasługuje na takiego faceta. I nie zasłuży, dopóki do głosu nie dojdzie coś innego niż jej widzimisię.
Cieszę się, że Dziadek dowiedział się, że Ma Ri spotyka się z Roo Oh, bo już tego Doo Jina jej tak wszyscy na siłę wciskali, zwłaszcza on, że zaczynało się to robić niesmaczne. Może teraz to się skończy.
Kochanka wróciła i pewnie wspomoże odnalezienie menedżer Park. Ta to jest dopiero zołza kostropata! Oby ją kurzajki oblazły. Niewdzięcznica to dobre określenie.
Co dalej? Związek wydawcy i Hyun Jung na etapie przygotowań do ślubu. Aż miło popatrzeć na nią, jak się przy nim ociepla, a na niego też, bo do wielu rzeczy podchodzi z humorem.
Hyun Sook postanawia zaś odzyskać reputację swojej matki i chyba przejmie stery w szkole gotowania. Ma do tego talent, tylko chyba nigdy nie wpadła na to, że mogłaby się tym zająć.
Ech, jeszcze tylko 4 odcinki.
Admete - Nie 03 Maj, 2015 09:28
A ja chyba poczekam aż się zbierze reszta FFI. Sama nie wiem, czy mi się chce oglądać po kawałku.
zooshe - Nie 03 Maj, 2015 12:15
| Trzykrotka napisał/a: |
Szpinak w tym wydaniu to moja miłość. Nie postać, tylko aktor. Gra bardzo dobrze, jest intensywny, przykuwa uwagę. |
Dokładnie. To idealny przykład aktora który jest stworzony do grania badassów.
| Trzykrotka napisał/a: |
Ciekawa jestem, do czego jeszcze może się posunąć i czy będzie to bardziej dla kariery. czy miłości. |
Myślę, że dla tego drugiego, ewentualnie aby się odegrać na Min Ho.
Autentycznie szkoda mi go, bo o ile wcześniej miał jeszcze jakieś szanse u panny tak teraz zaprzepaścił ją kompletnie. A wszystko przez swój kompleks niższości. No i jeśli to jego ojciec potrącił narzeczonego to już w ogóle pozamiatane.
| Trzykrotka napisał/a: | Akcja ze "zgubionymi" kluczami od domu - miodzio I w ogóle pełno słodyczy. Nie mogę się doczekać na ciąg dalszy. |
I jeszcze. "Today the mission has failed."
Agn - Nie 03 Maj, 2015 16:50
Nadrobiłam FFI do 7 odcinka. Z Min Ho robią się powoli ciepłe kluchy choć jeszcze podpalantowione. Przy wymuszonym kisu z 6-ego odcinka myślałam "Zejdźcie z tej drogi!!!" Zaś drugie, w 7-ym - szybko przeszło Sun Jung nastawienie od "co ty robisz?!" do "daję się pocałować szefowi".
Nie gra mi ten cały wątek miłosny, nic nie poradzę. Chętnie bym go wycięła.
Swoją szosą - czyją ona ostatecznie jest sekretarką? Min Ho czy tamtego szefa, który przeniósł się na łono Abrahama? Znaczy się teraz - Min Ho czy Szpinaka?
Inna sprawa Szpinak właśnie nabywa pierścionek. Jak rany, ma chyba podobny syndrom co Junki w My girl - panna mnie nie chce, traktuje tylko jako przyjaciela, ale się oświadczę. Fuck logic.
Nie do końca mi się ta drama podoba, ale dalej oglądam. Choć z dram, które oglądam na bieżąco jest na ostatnim miejscu z tych, do których mnie ciągnie. Szkoda, wolałabym ten zestaw aktorski oglądać w czymś lepszym.
Nie bijcie. *chowa się*
Edycja: Poprawki. Boru, jak ja nienawidzę tej myszy! Kliknięcie czegokolwiek jak chcę, graniczy z cudem, ale jak przypadkiem mi się kliknęło na emotkę "Colinku we love you", to wstawiła bez problemu! Nienawidzę myszy bezprzewodowych. A tej już w szczególności.
Agn - Nie 03 Maj, 2015 17:53
Świętowanie urodzin Junki (wczoraj).
Jak on ładnie... aaaa, same zobaczcie jak niemożliwie ładnie wyglądał!
Agn - Nie 03 Maj, 2015 19:14
Kiedy juz odkleilam slepia od Pieknych Oczu, zabralam sie za film Lupin the Third (jap.) - jest idealnie glupiutki i rozrywkowy. Kiedys widzialam anime (chyba na podst. mangi) i podobalo mi sie. Od filmu nie oczekuje cudow poza zwykla rozrywka i wylaczeniem mozgownicy. Na razie sprawdza sie znakomicie.
W filmie jest nawet maly akcent koreanski. Wydaje mi sie, ze on sie Kim Joon nazywa - byl "tym czwartym z F4". Tu mowi po angielsku i po japonsku.
I wlasnie - modle sie, by nie kazali im wszystkim za czesto mowic po angielsku, bo jest to rownie niekomfortowe jak w trakcie ogladania Wyznan gejszy.
Admete - Nie 03 Maj, 2015 19:36
Ja tam wolę FFI od Sensory Couple, choć najchętniej oglądalabym Missing Noir M Nie oglądam nic poza tym. Nie bardzo jest sens, bo ten miesiąc mam cieżki pod względem pracy.
Agn - Nie 03 Maj, 2015 19:56
U mnie odwrotnie. SC podoba mi sie bardzo, a z FFI nie mozemy sie dogadac. No ale tez nie musze lubic tego co inni.
Tymczasem w japonskim filmie jakby coraz bardziej przewidywalnie. Usiluja z tego zrobic cos w guscie Indiany Jonesa.
Admete - Nie 03 Maj, 2015 20:04
Japońskie Indiana Jones - to musi byc coś W 9 odcinku FFI bardzo podoba mi się, że Min Ho w końcu zaakceptował życie i fakt, że kocha SJ. Ładne to było.
|
|
|