To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2015 21:48

Admete napisał/a:
rzechodzicie do porządku dziennego nad innymi sprawami, a tego się czepiacie
Ja to akurat czytam z zainteresowaniem waszą dyskusję :mrgreen:

Ale przy okazji powiem, że ja łykam takie teksty ;)


bo wampir nr 2 za mną - powalona nie jestem, z butów nie wyskoczyłam, ale kryminał nie jest zły - zwłaszcza, że wampiryzm jest tu raczej dodatkiem (acz ważnym) niż sednem ;)
No i ciekawostka: napastnik miał nóż nie rozmaźiany - ciekawe czy dlatego, że to był rekwizyt filmowy :mysle: Gdy gościu biegał z nożem gotowym do faktycznego użycia to miał go gustownie owiniętego w gazetę :lol: (na zdjęciu średnio widać)


Agn - Wto 28 Kwi, 2015 21:59

BeeMeR napisał/a:
że ja łykam takie teksty

Martwi ludzie czują jeszcze jakiś ból? Interesujące. :mysle: ;)

BeeMeR napisał/a:
z butów nie wyskoczyłam

To dobrze, bo zimno. ;)

BeeMeR - Wto 28 Kwi, 2015 22:14

Martwi ludzie o których chodzi zginęli najczęściej śmierci brutalną i gwałtowną - on widzi /czuje fragmenty tej śmierci ;)

Zimno, leje, siedzę w kocyku i oglądam WBDS :serduszkate:
Właśnie zginęła jedna z ważnych postaci - sama śmierć super -dokładnie taka jak powinna być, ale szlochanie, dogorywanie, żegnanie się itd do mnie nie przemawia :roll:
jestem nieczuła :roll:
I jeszcze dowalili pokaźną retrospekcję gloryfikującą :roll:
Za to zachwycać się będę jutro :wink:

Agn - Wto 28 Kwi, 2015 22:26

BeeMeR napisał/a:
Zimno, leje, siedzę w kocyku i oglądam WBDS

Ja siedzę z herbatką nad książką i jednocześnie czatuję z siostrą. Nie ma jak zdalne instalowanie office'a. :mrgreen:

Z wieści - nie znam hangulu, więc strzelam, że Junki pilnie pracuje...

Admete - Śro 29 Kwi, 2015 05:27

Miałam oglądać Wampirzego prokuratora, ale niektóre odcinki mam jakieś nie halo, więc na razie zarzuciłam. U nas pogoda pod psem. Ubieram kurtkę.
BeeMeR - Śro 29 Kwi, 2015 09:12

WBDS 23-24

Wizualnie i muzycznie jestem zachwycona - patrzeć mogę długo na te śliczne obrazki, muzyka jest ładna, mogę słuchać tysięczny raz. Zachwyconam :serduszkate:
Fabularnie niestety słabiej, miejscami to się kupy nie trzyma, o wiele za długo i wolno miejscami, gdzie indziej zbyt szybko i nagle, retrospekcji o wiele za dużo, ale jest tak ślicznie, że im wybaczam wspaniałomyślnie :mrgreen:
No i pojedynki wróciły z mocą biją się starzy i młodzi :love_shower: Co z tego, że najczęściej kończą się patem i rozejściem - będą się potem znów bili - kto wie czy nie z kim innym ;)

np. Kenzo z młodymi najlepszymi (on oczywiście najlepszy z Japończyków ;) )


Chun z młodymi najlepszymi - i to są piękne pojedynki :oklaski: :




Chun ze Świętym Miecza - tu przyznaję najbardziej urzekł mnie wstęp do walki, tj. wspólne moczenie łowienie ryb, jedzenie i picie - ale walka tez zacna.


No i wspominałam chyba, że jest ślicznie? :serduszkate: i że zachwyconam? :love_shower:



Agn - Śro 29 Kwi, 2015 09:34

BeeMeR napisał/a:
No i wspominałam chyba, że jest ślicznie? i że zachwyconam?

Cośtam pisałaś.
Podziwiam te fotki i podziwiam. Drama naprawdę jest śliczna. :)
BeeMeR napisał/a:
No i pojedynki wróciły z mocą biją się starzy i młodzi Co z tego, że najczęściej kończą się patem i rozejściem

Tak jak pierwszy pojedynek Chuna i Świętego Miecza? :) Też zacnie. :)

Agn - Śro 29 Kwi, 2015 09:55

Dwie głupotki na dzisiaj - aktorzy, którzy zaczyniali karierę School (któregokolwiek). O rany, Kim Rae Won też! ;)
http://www.dramafever.com...hool-franchise/

Do tego dorzucam 12 życiowych lekcji wyciągniętych z dram: http://www.dramafever.com...-from-k-dramas/
:mrgreen:

BeeMeR - Śro 29 Kwi, 2015 10:00

Agn napisał/a:
Tak jak pierwszy pojedynek Chuna i Świętego Miecza? :)
Różnią się jak dzień od nocy a góry od zabudowań ;) Drugiego takiego nie ma i nie będzie, malowniczy on był nad wyraz, przypomniano go chyba w całości w ramach retrospekcji ;)
ale te nocne, ciemne są ładne - zawszeć też wejdą pod jakąś latarnię coby ich choć było widać wyraźniej choć przez chwilę ;)
No i zaczęły się kończyć dramatycznie, a nie patowo - ale to już przemilczę choć chwilowo ;)
Nie kupiłam jednak stwierdzenia, że BDS jest najlepszym wojownikiem Joseonu, skoro Kenzo wyraźnie dowiódł, że Woon jest lepszy - szybszy i skuteczniejszy. Co z tego, że BDS potrafi zablokować cios skrytobójczy Woona, jak nie jest (jeszcze) w stanie pokonać go. Ale niech się zwą najlepszym wojownikiem (szermierz mi nie leży :mysle: już mieczowy byłoby lepiej dla mnie) i najlepszym zabójcą Joseonu.

edit: i Shin na planie marmolady ;)
http://www.dramafever.com...ange-marmalade/

Agn - Śro 29 Kwi, 2015 10:16

Marmolada (jak to brzmi okropecznie!) czy nie - pewnie sprawdzę. Może choć raz nikt Shina nie utłucze. :trzyma_kciuki:
BeeMeR - Śro 29 Kwi, 2015 10:23

Agn napisał/a:
Może choć raz nikt Shina nie utłucze. :trzyma_kciuki:
Och, ja mam przeciwne wrażenie ;) - skoro jest nauczycielem wampirem, to czegoś będzie młodzież uczył, a nauczyciele mają to do siebie, że giną by młodzi mogli dokonywać zemsty czy działać sami :mysle:
ale jako na wampira być może sama zerknę ;) Ten mój obecny wampir to jest całkiem przystojny pod dobrym kątem sfilmowany ;)
Bo na plakacie to ani dudu - ale wiadomo nie od dziś, że plakaty kłamią :P

Trzykrotka - Śro 29 Kwi, 2015 10:29

Ta Marmolada to kolejna wampiórza odsłona w dramalandzie... :zalamka: W roli Pierwszego tym razem nasz wieczny Dzieciak z Retrospekcji, którego nazwiska jeszcze nie pomnę, ale który już - wraz z koleżankami, z którymi wiecznie grywał młodociane wersje dorosłych bohaterów, wreszcie wyrywa się na niepodległość. Koleżanka jedna gra w Angry Mom, druga - w School 2015.

Po uratowaniu się z potopu wczoraj w nocy (kurs skończył mi się o 20.30, kiedy z nieba waliła ściana wody :roll: ) FFI nr 8 oglądało się bardzo przyjemnie - pod kocykiem i z kicią Surią na kolankach. Drama zaczyna naprawdę wychodzić na prostą i stawać się i bardziej konsekwentna w wątku firmy-fabryki-pracy i w wątku trójkąta uczuciowego. W tym sensie, że zaczyna się z tego robić, jak pisała zooshe, drama o facecie, który zakochał się w narzeczonej dawcy nowego serca.
Rozpiszę się na ten temat bardziej, bo naprawdę - zrobiło się tak, jak lubię najbardziej :serduszkate: I aktorami jestem zachwycona.
Admete :kwiatek: nie zabieraj zabawek i nie fochaj się - nie takie rzeczy tutaj się już odbywały i na torebki szło. Swoje zdanie trzeba wyrażać, a jesli jest różne od zdania przeciwnika, to tym lepiej dla dyskusji, nie? :kwiatek: Pissssss.... jak mawiała Yo Na podkradając króliczą piżamkę :hug_grupowy:

Na szybko o FFI
Maleńka scenka z komórką Do Woonga, którą ukrywa ojciec Joon Hee znowu mnie zaskoczyła - czyżby to on maczał palce w wypadku? On zabił? Kryje syna? Bo że na samochodzie Joon Hee Policjantka nie znalazła śladów krwi, to wiadome - auto, które potrąciło Do Woona było nie rzucające się w oczy, jakiś stary rzęch, a pan nie-całkiem Prezes z brylantowym pierścieniem w kieszeni wozi się jakąś imponującą furą.
Creepy scena rodem z Darr- brrr... przestraszyłam się o stabilność emocjonalną Joon Hee. Jak facet znający kobietę przez niemal całe życie może do tego stopnia jej nie znać? Sam kopie grobek swojej miłości.
Czy ktoś zauważył ładne nawiązanie do Misaeng? :cheerleader2: Kiedy sekretarki rozmawiają w stołówce i kimś, z kim po soju całowała się jedna z nich, druga uświadamia jej, że to dyrektor Sung, zwolniony z One International za romans z mężatką :lol:
W nawiązaniu do Misaeng: na soompi też piszą o złym traktowaniu kobiet w dramach, przytaczając właśnie FFi i - między innymi Misaeng
http://www.soompi.com/201...ogyny-onscreen/

Admete - Śro 29 Kwi, 2015 10:51

Trzykrotka napisał/a:
czyżby to on maczał palce w wypadku? On zabił? Kryje syna?


Któreś z tego na pewno ;)

Trzykrotka napisał/a:
Czy ktoś zauważył ładne nawiązanie do Misaeng?


Zauważyłam - aż sprawdzałam, bo się bałam, że wymyśliłam ;)

BeeMeR - Śro 29 Kwi, 2015 13:12

Melduję że mój wampir właśnie sprał gang narkotykowy - pół tuzina drabów z drągami - zachwyconam ;) Od razu mi się tamile przypomniały :lol:
Jak widać trza mi nieskomplikowanej rozrywki dziś a z Sonatą się nie do końca lubimy :roll: - ale o tym kiedy indziej. Wampir-prokurator w każdym razie mi odpowiada, zwłaszcza że mu raptem ze trzy razy na odcinek świecą oczy przez sekundę czy dwie, grzmotnie kimś o ścianę z nadludzką siłą, a na koniec popija świeżej albo raczej butelkowanej (?) krwi, detektyw (z pypciem) jest pocieszny, pani prokurator też ciekawa, śledztwa ok (nawet jeśli czasem ekipa śledcza ma więcej szczęścia niż rozumu) - czegóż chcieć więcej :mrgreen:
No i ze dwa razy już się do niej uśmiechnął :mrgreen:
Absolutnie nie spodziewam się tu romansu - ale on ją tak cudnie ignorował, całkiem jak powietrze :lol: Najwyżej jakieś polecenie służbowe wydał - No a teraz ją jeszcze fachowo uratował jak było trzeba - bo głupia baba oczywiście musi iść sama do mordercy potwierdzić czy to on aby na pewno :zalamka:

Najwyraźniej jego pani została zabita kiedyś, kilka lat wstecz i to jest chyba wątek główny, dość minimalistycznie potraktowany tj. zajmuje bardzo mało czasu ale po kolei odkrywa kolejne karty, bo prokurator szuka kogoś - najpewniej tamtego mordercy. A może tego, kto go przemienił? Dowiem się co dają na pewno :mrgreen:


Aragonte - Śro 29 Kwi, 2015 14:41

BeeMeR napisał/a:
WBDS 23-24

Wizualnie i muzycznie jestem zachwycona - patrzeć mogę długo na te śliczne obrazki, muzyka jest ładna, mogę słuchać tysięczny raz. Zachwyconam :serduszkate:
Fabularnie niestety słabiej, miejscami to się kupy nie trzyma, o wiele za długo i wolno miejscami, gdzie indziej zbyt szybko i nagle, retrospekcji o wiele za dużo, ale jest tak ślicznie, że im wybaczam wspaniałomyślnie :mrgreen:

Fakt, przydałoby się WBDS skrócenie o kilka (tak z pięć?) odcinków. Fabularnie bym też przetasowała to i owo np. ukatrupiłabym pannę od mapy :-P i pozwoliłabym odkryć Baek Dong Soo, że pasuje do Jin Joo (która w rzeczywistości została jego żoną).
Mam wrażenie, że najlepszy fabularnie seguk z tych, które obejrzałam, to Joseon Gunman (ale może mi się to jeszcze odmienić, kiedy wrócę do niego obejrzę w całości), bo tamtejsze dłużyzny były w sumie niewielkie, jak tak sobie porównuję.
A muzykę z WBDS uwielbiam i słucham często fragmentów, zwłaszcza kawałka Heuksa Chorong :serce:

Nic nie oglądam obecnie, więc nic poza tym nie napiszę :-|

BeeMeR - Śro 29 Kwi, 2015 15:20

Winter Sonata 5-7

To melodramatyczne pleple - nudne trochę, spokojne, w sam raz pod pisanie albo czytanie - największy problem jest w tym, że nie polubiłam Głównego :roll: a miał wszelkie predyspozycje - znany mi gwiazdor, Pierwszy z założenia więc powinnam mu kibicować - nie umiem. Jeszcze jako chmurny nastolatek dawał radę, ale jako Mr Dupek jest okropny. Postać jest trudna do lubienia - naprasza się dziewczynie, nie pozwala odsunąć od projektu a potem oskarża że to ona na niego leci i chce się z nim przespać :nudelkula1_zolta: I jeszcze twierdzi, że on jest chętny jakby co i nie ma przeciwwskazań - widać nie przeszkadza mu posiadanie dziewczyny :bejsbol:
Dobrze mu tak, że dziewczyna owa (śliczną ale w nie najlepszej trwałej) jest knującą żmiją - i ja wiem, że on się po części przez nią tak zachowuje - ale i tak go znielubiłam. A Drugi jest uroczy. Nie sądziłam, że w przypadku BYJ będę miała SLS ale cóż - mam :P


Aragonte napisał/a:
A muzykę z WBDS uwielbiam i słucham często fragmentów, zwłaszcza kawałka Heuksa Chorong :serce:

Aragonte - masz jakiś namiar na muzykę? Które to jest Hoksa Chorong? :mysle:

zooshe - Śro 29 Kwi, 2015 16:21

BeeMeR napisał/a:
Winter Sonata 5-7

To melodramatyczne pleple - nudne trochę, spokojne, w sam raz pod pisanie albo czytanie

Dzięki za przestrogę. Czasem mam ciągoty do tak zwanych klasyków i niejednokrotnie znajduję w nich upodobanie ale w tym przypadku spasuję.

Agn - Śro 29 Kwi, 2015 16:33

BeeMeR napisał/a:
Och, ja mam przeciwne wrażenie ;) - skoro jest nauczycielem wampirem, to czegoś będzie młodzież uczył, a nauczyciele mają to do siebie, że giną by młodzi mogli dokonywać zemsty czy działać sami :mysle:

Cichaj, licho nie śpi!
Aragonte napisał/a:
Mam wrażenie, że najlepszy fabularnie seguk z tych, które obejrzałam, to Joseon Gunman (ale może mi się to jeszcze odmienić, kiedy wrócę do niego obejrzę w całości)

Powiem ci, że po drugim oglądaniu mi się jeszcze bardziej spodobał, więc niekoniecznie musi tak być. :)

Dobra, wracam do roboty. ;) Do wieczora! Może już będą napisy do Hwajung, to bym sobie obejrzała... :trzyma_kciuki:

Admete - Śro 29 Kwi, 2015 17:12

Angielskie już są.
Trzykrotka - Śro 29 Kwi, 2015 18:41

zooshe napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Winter Sonata 5-7

To melodramatyczne pleple - nudne trochę, spokojne, w sam raz pod pisanie albo czytanie

Dzięki za przestrogę. Czasem mam ciągoty do tak zwanych klasyków i niejednokrotnie znajduję w nich upodobanie ale w tym przypadku spasuję.

Spring Waltz zdzierżyłam 4 odcinki, góra 6. Ale tam Pierwszy i Pierwsza (panienka z Iljimae) byli tak okropnie antypatyczni, że nawet Daniel Henney nie ratował sytuacji. I nawet Siwon wyglądający jak młodociany jeżozwierz. Miałam obawy i co do tej " matki wszelkich dramowych melo." Ale na pewno nie odpuszczę bez wypróbowania - w końcu początki BeeMer się podobały.
Lecę przez Niemiłe kobitki czekając na kontrolę instalacji elektrycznej (mogliby już przyjść, dziady jedne, popołudnie wycięte z życiorysu!) i nie mogę napatrzeć się na Jae Rima. Nie pomyślałabym w życiu, że może być tak miłym amantem! Oczy ma wąskie jak Jun Ki, choć nie tak pięknie wykrojone :serduszkate: Podobają mi się tytułowe kobiety. Nawet te niemiłe-niemiłe, jak Potworzyca. Tak aktorka jest stworzona do takich ról - eleganckich, wytwornych żmij mrożących nawet powietrze w promieniu kilometra. Takich jak w Heirs, gdzie heirsowego sunbae - rzygacza doprowadziła na skraj samobójstwa.
Ale czuj duch! Kluje się zagadka narodzin! Potworzyca w chwili emocji puszcza synowi komunikat o "prawdziwej matce" :mysle:

Aragonte - Śro 29 Kwi, 2015 18:42

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A muzykę z WBDS uwielbiam i słucham często fragmentów, zwłaszcza kawałka Heuksa Chorong :serce:

Aragonte - masz jakiś namiar na muzykę? Które to jest Hoksa Chorong? :mysle:

Masz pw :wink:
A ten utwór, o którym pisze, jest ostatni na liście, czyli 27.
https://www.youtube.com/w...4LWQZ6ESjnUSLbp

BeeMeR - Śro 29 Kwi, 2015 18:47

zooshe napisał/a:
Czasem mam ciągoty do tak zwanych klasyków i niejednokrotnie znajduję w nich upodobanie
Ja wyjść nie mogę z zadziwienia, (acz po Nice Guy nic mnie już nie powinno dziwić w tym temacie), że to jest ten wielki hicior który już kilka lat chciałam obejrzeć :shock:
Oczywiście dokończę w celach poznawczych (no i nie odrzuca jak NG, co najwyżej przyspieszam to i owo :P ) i zdam relację co Pan Amnezja (nie wątpię, że na to właśnie cierpi nieświadomie) zdziałał ;)

WBDS na pewno jest w mojej trójce ulubionych saeguków :serduszkate: , acz jeszcze nie jestem pewna na którym miejscu, drugim czy trzecim ;)

Aragonte napisał/a:
A ten utwór, o którym pisze, jest ostatni na liście, czyli 27.
właśnie go słucham ;) ładne :mrgreen:
Mnie się w ost WBDS jakieś trąbki podobają - będę musiała poszukać :mrgreen:

No i obie piosenki puszczane regularnie (niemal bez spoilerów ;) ) :
https://www.youtube.com/watch?v=1Sl5QGmDbTo
https://www.youtube.com/watch?v=DdHzbZBlv4Y

Aragonte - Śro 29 Kwi, 2015 20:31

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A ten utwór, o którym pisze, jest ostatni na liście, czyli 27.
właśnie go słucham ;) ładne :mrgreen:
Mnie się w ost WBDS jakieś trąbki podobają - będę musiała poszukać :mrgreen:

Trąbki czy coś jak dudy? Bo te ostatnie są słyszalne w Battlefield :) Też fajny kawałek :)
Tytułowy też mi się podoba :)

Agn - Śro 29 Kwi, 2015 21:26

Admete napisał/a:
Angielskie już są.

:excited:
Trzykrotka napisał/a:
Lecę przez Niemiłe kobitki czekając na kontrolę instalacji elektrycznej (mogliby już przyjść, dziady jedne, popołudnie wycięte z życiorysu!) i nie mogę napatrzeć się na Jae Rima. Nie pomyślałabym w życiu, że może być tak miłym amantem! Oczy ma wąskie jak Jun Ki, choć nie tak pięknie wykrojone Podobają mi się tytułowe kobiety. Nawet te niemiłe-niemiłe, jak Potworzyca. Tak aktorka jest stworzona do takich ról - eleganckich, wytwornych żmij mrożących nawet powietrze w promieniu kilometra. Takich jak w Heirs, gdzie heirsowego sunbae - rzygacza doprowadziła na skraj samobójstwa.

Owszem, ona jest dobra w te klocki. Ale postać jest tak upiorna, że bym jej chętnie łeb rozwaliła. :P
Trzykrotka napisał/a:
Ale czuj duch! Kluje się zagadka narodzin! Potworzyca w chwili emocji puszcza synowi komunikat o "prawdziwej matce"

Ja wiem, czy to taka wielka tajemnica narodzin? W zasadzie żadna, bo... *zamyka się* Na którym jesteś odcinku?

Trzykrotka - Śro 29 Kwi, 2015 21:32

Obejrzalam 9, a teraz lecę z 10 i już na początku ta- daam! Wyznanie. Jakie sliczne :serduszkate: w obliczu całej szkoły kendo. I hug słodki na ulicy. I "zakochuję się w tobie od dawna.' i 'zostaw tego złego afaceta, który jest dla ciebie miły, choć ma dziewczynę.' i w ogole :serduszkate: A Ma Ri :frustracja: robi wytrzeszcz stulecia i.... spieprza. :confused3: Te kobiety mają nie po kolei....


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group