Filmy - Love Actually
BeeMeR - Pon 26 Lis, 2007 17:44
A mnie jakoś wycięte sceny nie powaliły, i tylko się ucieszyłam, że zostały wycięte (zwłaszcza motyw dyrektorki, naked naked naked i skakania fikołków na lotnisku (bo reszty już nie pamiętam )) - no może tylko scenę odwiedzania chorego brata w szpitalu chciałabym widzieć w filmie więcej razy.
Trzykrotka - Pon 26 Lis, 2007 21:42
No i - przepraszam - zniesmaczająca scena z puszczaniem bąków przez królową . Mnie też nie brakowało scen usuniętych.
Z upodobaniem oglądam sobie na BBC Prime serial My family, w którym upiorne dzieci grają nasza Daniela-Margaret i pryszczaty młodzian, który leci na podbój Ameryki w Love Actually. On jest doskonały w podobnych rolach!
Caitriona - Pon 26 Lis, 2007 22:56
Świetny jest ten serial! Dodam, że tatę gra tam sir Edward Pellew z Hornblowera.
A To właśnie miłość będzie niedługo w tv, na 2. Ale i tak większość z nas ma ten film w swojej kolekcji
Kaziuta - Pon 26 Lis, 2007 23:54
Małe sprostowanie. Będzie w TVP 1 w najbliższą niedzielę po 20,00.
Caitriona - Wto 27 Lis, 2007 10:59
O, dzięki Kaziutka
Marta - Wto 27 Lis, 2007 13:45
Qrka, czasem naprawdę żałuję, że nie mam telewizora... Chętnie obejrzałabym ten film, zawsze mnie tak pozytywnie nastraja... Zwłaszcza teraz, przed świętami - jak znalazł! No cóż, to sobie chociaż muzyki posłucham... Albo wiem, napiszę list do Mikołaja...
trifle - Śro 28 Lis, 2007 11:14
Dodane sceny też mnie nie zachwyciły Fajny był dialog Karen z synem po tym jak córka mówiła, że zostanie pierwszym homarem że on biedny jest tylko głupim aniołem i musi stać jak ćwok (tak było w moich napisach ). A te fikołki na lotnisku dobrze, że to wycięli.
Antuś - Śro 28 Lis, 2007 20:34
| trifle napisał/a: | A te fikołki na lotnisku dobrze, że to wycięli. |
Zgadzam się, do mnie też nie przemówiły... zupełnie
Za to Liama Neesona śpiewajacego ,,Joannę" chętnie zobaczyłabym w filmie... Swoją drogą piosenka jest piękna!
trifle - Czw 29 Lis, 2007 11:25
Oooo, to mogło zostać, fajne było jak tak obaj śpiewali
Kaziuta - Sob 01 Gru, 2007 00:39
Love Actually jednak na TVP2. Dzien sie zgadza (niedziela) i godzina też.
Kaziuta - Nie 02 Gru, 2007 23:12
A co tu taka cisza. Nikt nie oglądał?
Wzruszyłam sie po raz kolejny przy tym wyznaniu miłości bez słów.
i przy scenie pogrzebu, a z rozkoszą obejrzałam tańczącego premiera.
Sofijufka - Nie 02 Gru, 2007 23:14
| Kaziuta napisał/a: | A co tu taka cisza. Nikt nie oglądał?
Wzruszyłam sie po raz kolejny przy tym wyznaniu miłości bez słów.
i przy scenie pogrzebu, a z rozkoszą obejrzałam tańczącego premiera. |
Oglądali - ale uwagi są na "Fajny film..."
Kaziuta - Nie 02 Gru, 2007 23:18
Aha. Trochę dziwne.
A ja znowu nie w temacie.
Caitriona - Nie 02 Gru, 2007 23:39
Uwielbiam scenę, gdy premier tańczy! Normalnie tańczę razem z nim
I gdy Colin skacze do wody, gdy odwozi dziewczynę samochodem...
Ale ten film wolę oglądać bez lektora...
Marija - Pon 03 Gru, 2007 07:47
No cóż, TAKI premier . Ma ten swój wdzięk, oj ma...
A nieśmiała para dublerów scen mocno erotycznych??
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 08:23
| Marija napisał/a: | No cóż, TAKI premier . Ma ten swój wdzięk, oj ma...
A nieśmiała para dublerów scen mocno erotycznych?? |
Oj, słodziutcy tacy byli A premier
Zwłaszcza jak bushowatego prezydenta objechal
Marija - Pon 03 Gru, 2007 08:40
Ale ta czarna zdz...panienka, która bezczelnie, wulgarnie i na chama uwodziła Alana, wkurzyła mnie absolutnie .
praedzio - Pon 03 Gru, 2007 08:48
| Marija napisał/a: | Ale ta czarna zdz...panienka, która bezczelnie, wulgarnie i na chama uwodziła Alana, wkurzyła mnie absolutnie | Nie bardzo zresztą wiem, po co to robiła. Dla naszyjnika? I samotnych świąt?
Alison - Pon 03 Gru, 2007 08:50
| Marija napisał/a: | Ale ta czarna zdz...panienka, która bezczelnie, wulgarnie i na chama uwodziła Alana, wkurzyła mnie absolutnie . |
On mnie wkurzył bardziej, bo się za bardzo nie opierał. Serce mi pękło jak widziałam tą Emmę w pokoju z tą jej smutną Joni Mitchel i tym poczuciem, że jest juz stara, do niczego i że wszystko juz poza nią.
To straszne ile kobiet sie tak czuje w tym wieku, kiedy panowie zaczynają dostawać tzw. weksli. Żadna młódka nie wyobraża sobie, że kiedyś ona może znaleźć się w takiej sytuacji. Była kiedyś taka świetna sztuka Jandy, z nią, Englertem, Segdą i Marysią Seweryn. O takim mężu co to wymieniał sobie kobitki na coraz młodsze roczniki.
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 09:03
| praedzio napisał/a: | | Marija napisał/a: | Ale ta czarna zdz...panienka, która bezczelnie, wulgarnie i na chama uwodziła Alana, wkurzyła mnie absolutnie | Nie bardzo zresztą wiem, po co to robiła. Dla naszyjnika? I samotnych świąt? |
Ona mi wyglądała na taką, co to chce się za szefa wydać
A jeszcze mam pytanie: czy jak Colinek władował się do swojej rodziny z prezentami, to był tam tez ten brat-łąjdak z wiarołomną zdzirą?
A pomyśleć, że prawdziwy brate Colina (Jonathan) to sam mniód
Marija - Pon 03 Gru, 2007 09:06
| Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | Ale ta czarna zdz...panienka, która bezczelnie, wulgarnie i na chama uwodziła Alana, wkurzyła mnie absolutnie . |
On mnie wkurzył bardziej, bo się za bardzo nie opierał. | Ależ on się poczuł tak atrakcyjnie, dziad jeden, że ażżżżż...Panienka natomiast trochę dla sportu, trochę ze skłonności wrodzonych i nabytych, najmniej dla goopiego prezentu przecież. A że to zwierzchnik, a władza czyni mężczyznę pożądanym (no może nie każdego ), to skrupiło się na Emmie . Fsruszyłam się...
Sofijufka - Pon 03 Gru, 2007 09:10
| Marija napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | Ale ta czarna zdz...panienka, która bezczelnie, wulgarnie i na chama uwodziła Alana, wkurzyła mnie absolutnie . |
On mnie wkurzył bardziej, bo się za bardzo nie opierał. | Ależ on się poczuł tak atrakcyjnie, dziad jeden, że ażżżżż...Panienka natomiast trochę dla sportu, trochę ze skłonności wrodzonych i nabytych, najmniej dla goopiego prezentu przecież. A że to zwierzchnik, a władza czyni mężczyznę pożądanym (no może nie każdego ), to skrupiło się na Emmie [url=http://img502.images...zo8.gif]Obrazek[/URL]. Fsruszyłam się... |
Ale ta żoneczka miała klasę
I mina Alana, jak mu subtelnie wyłożyła, co wie i podsunęła scenariusze.
Ehhh,
Alison - Pon 03 Gru, 2007 09:12
Posłuchajmy sobie Joni Mitchel
http://www.youtube.com/wa...feature=related
BeeMeR - Pon 03 Gru, 2007 09:48
| Sofijufka napisał/a: | | A jeszcze mam pytanie: czy jak Colinek władował się do swojej rodziny z prezentami, to był tam tez ten brat-łąjdak z wiarołomną zdzirą? | Był, był, w wersji z komentarzem twórców szczególnie zwracają uwagę na to, że on tam z tyłu wystaje jakby ciut nieśmiało
Scena sam na sam Emmy z prezentem - muzyką jest jedną z najlepszych w filmie.
Ale mnie rozwala tez mocno absurdalna, ale urocza postać podstarzałego rockmana -
Marija - Pon 03 Gru, 2007 09:49
I kwestia jego menadżera: "15 minut u Eltona Johna i już jesteś gejem?"
|
|
|