Twórczość - "Wichrowe Wzgórza" Wuthering Heights Emily Brontë
Anonymous - Sob 13 Wrz, 2008 13:57
Slyszalam fragmenty - strasznie, strasznie mi sie podoba ta interpretacja. jest taka ... normalna. Aktorzy najczesciej czytaja wszystko na jedno kopyto - to jest cos innego.
Lullaby - Czw 12 Sie, 2010 19:06
Książka, na którą poluję od dawna. Film nie zrobił jakoś na mnie dużo wrażenia (być może to się zmieni kiedy obejrzę go ponownie). Jednakże mama wciąż ostrzega mnie, że tak książka może być dla mnie zbyt trudna. :/
Anonymous - Sob 14 Sie, 2010 01:00
bo moze byc. Warto na nia poczekac kilka lat i smakowac w pelni...
Admete - Sob 14 Sie, 2010 09:23
Niekoniecznie Pewnie nie dostrzeżesz wszystkich elementów i nie odczytasz wszystkich znaczeń, ale moim zdaniem powinnaś próbować. Masz 16 lat? To jesteś pod koniec gimnazjum - wiek w sam raz na pierwsze czytanie Teraz odczytasz emocjami ( jeśli ci się spodoba ), potem jako starsza - bardziej rozumem czy wiedzą. Ja nigdy nie stosowałam się do rad starszych twierdzących, że książka nie jest dla mnie
Anonymous - Sob 14 Sie, 2010 20:20
Ja tez samodzielnie wyrabialam sobie opinie, ale jest tak wiele ksiazek, ktore obecnie sa dla mnie wazne, a majac 16 lat je lekcewazylam.
Z drugiej strony - kto powiedzial, ze wszyscy w wieku 16 lat sa tak niedojrzali jak ja? W pelni dorosla i uksztaltowana osobowoscia sstalam sie w wieku 27 lat. Jak widac, to ja jestem opozniona w rozwoju
BeeMeR - Pon 16 Sie, 2010 13:15
Ja mam podobne zdanie jak Admete - jeśli chce się książkę przeczytać, zdecydowanie powinno się spróbować. Jeśłi okaże się za trudna (jak np. dla mnie Imię róży na początku liceum) lub nie w tym stylu co się lubi, to się ją odłoży i być może wróci kilka lat później (ja pod koniec liceum Imię róży przeczytałam ) - ale też można nie wrócić nigdy i w tym przypadku szkoda straconej okazji.
Śnieżka - Pią 20 Sie, 2010 01:15
Ja Wichrowe Wzgorza pierwszy raz(i ostatni) przeczytałam w gimnazjum będąc Wg wiek nie ma znaczenia, choć pamietam różne komentarze bardzo mądrych dorosłych którzy z ironicznymi uśmiechami pytali się czy cokolwiek zrozumiałam czytając 'Wojnę i pokój' czy 'Mistrza i Małgorzate' będąc w gimazjum.
A chociażby moja madre nigdy nie mogła przebrnąć przez Jane Austen, czy w ogóle jakichkolwiek pisarzy z XIX wieku. Czy uważam ją za niedojrzałą, czy głupią? Nie, bo wydaje mi się że każdy odnajduje się w innym typie literatury i to ile wyniesiemy z danej pozycji książkowej nie decyduje wiek, tylko po prostu osobowość i zaintersowanie się danym typem powieści.
Ania Aga - Sob 08 Lut, 2014 22:36
http://www.polskieradio.pl/8/Audycja/8009
Jutro o 14 w Dwójce Ćwiczenia z myślenia dotyczące Wichrowych Wzgórz
Admete - Nie 09 Lut, 2014 08:48
Jeśli nie zapomnę, to posłucham z chęcią.
|
|
|