To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Daniela i Ryś - nowe role marzeń

Sofijufka - Nie 15 Cze, 2008 14:43

No to zobaczcie Ryśka obecnie
http://www.youtube.com/watch?v=K1OJqFQjhR8

Admete - Nie 15 Cze, 2008 22:51

Mam rolę dla Ryszarda :-) Nie pamiętam jak było w powieści i czy bohater nie powinien być blondynem, ale przecież nie musimy powtarzać wszystkiego za wersją filmową z 1938 roku ( z Errolem Flynnem ). Kapitan Blood - tytułowy bohater książki Sabatiniego - jest irlandzikim lekarzem niesłusznie skazanym na zesłanie na jedną z tropikalnych wysp i tam wykupionym przez dumną córkę gubernatora Arabellę Bishop ( w zasadzie Daniela mogłaby ją zagrać - w oryginale jest Olivia de Havilland ). Udaje mu się zaskarbić sympatię chorego na podagrę gubernatora i uciec z niewoli. Zostaje przywódcą piratów. Resztę możecie sobie dośpiewać :-) Miniserial z Rysiem w białej koszuli na dziobie pirackiego statku, to by było coś ;-)
beatrycze - Nie 15 Cze, 2008 23:03

Rysio jako pirat w białej koszuli...ale ciasteczko z kremem!
Sofijufka - Pon 16 Cze, 2008 07:01

i koniecznie z biusten na wierzchu :serduszkate:
Gosia - Pon 16 Cze, 2008 20:20

W sumie ciekawy ten obecny image...
Chcialabym zobaczyc jakis dluzszy fragment albo fotke.

Gosia - Pon 16 Cze, 2008 22:32

Moglby mi Ryś przeslac taki wiersz jak ten Teda Hughesa, na urodziny :mrgreen:
Darcy - Wto 17 Cze, 2008 14:58

Admete napisał/a:
Mam rolę dla Ryszarda :-) Nie pamiętam jak było w powieści i czy bohater nie powinien być blondynem, ale przecież nie musimy powtarzać wszystkiego za wersją filmową z 1938 roku ( z Errolem Flynnem ). Kapitan Blood - tytułowy bohater książki Sabatiniego - jest irlandzikim lekarzem niesłusznie skazanym na zesłanie na jedną z tropikalnych wysp i tam wykupionym przez dumną córkę gubernatora Arabellę Bishop ( w zasadzie Daniela mogłaby ją zagrać - w oryginale jest Olivia de Havilland ). Udaje mu się zaskarbić sympatię chorego na podagrę gubernatora i uciec z niewoli. Zostaje przywódcą piratów. Resztę możecie sobie dośpiewać :-) Miniserial z Rysiem w białej koszuli na dziobie pirackiego statku, to by było coś ;-)


O rany, czytałam tę książkę, kiedy miałam chyba 13 lat. :-) Rysio byłby cudnym piratem. Tylko Arabellę wolałabym ładniejszą niż Danielę. :mysle:

Sofijufka - Wto 17 Cze, 2008 16:26

Co, może Keirę? Arabella była trochę patyczkowata...
Admete - Wto 17 Cze, 2008 17:57

Sofi nie, nie! Tylko nie Keirę. Nic nie pamiętam na temat chudośći Arabelli. Ja chcę zdrową dziewczynę, która ma czym oddychac. Typ jak aktorka grająca Zuzannę w Księciu kaspianie. Jasna cera i oczy, długie naturalne włosy. Wyraziste usta i ładne zęby ( żaden tam krzywy zębisty zgryz Keiry ). Jakaś mało znana, ale nie Keira.
Sofijufka - Wto 17 Cze, 2008 18:32

toz ja żartuję!
a Arabella była taka trochę chłopięca, a nie modna wtedy pulchnuitka cycatka...

Admete - Wto 17 Cze, 2008 19:15

Cłopięca wtedy, a teraz - na pewno była róźnica. ;-) Olivia wyglądała kobieco, normalnie :-)
trifle - Śro 18 Cze, 2008 11:29

Patrzę na ten nowy krótki klip i nadal nie mogę się otrząsnąć z wrażenia, że Rysiek to dorosły Harry Potter czyli Daniel Radcliffe (tak on się nazywa? :mysle: ) No mają coś wspólnego!
przecinek - Czw 19 Cze, 2008 07:26

Od poniedziałku w TVP2 będzie można obejrzeć serial komediowy z Danielą "Moja rodzinka", od poniedziałku do czwartku o godzinie 19.00. Brytyjczycy atakują TVP hura. W poprzednich latach pora letnia należała do seriali francuskich, może teraz czas na angielskie?
http://www.tvp.pl/tvp2/pr...odzinka.odc.134

beatrycze - Czw 19 Cze, 2008 19:47

przecinek napisał/a:
Od poniedziałku w TVP2 będzie można obejrzeć serial komediowy z Danielą "Moja rodzinka", od poniedziałku do czwartku o godzinie 19.00. Brytyjczycy atakują TVP hura. W poprzednich latach pora letnia należała do seriali francuskich, może teraz czas na angielskie?
http://www.tvp.pl/tvp2/pr...odzinka.odc.134

A Rysia nie ma w jakimś serialu?

Caitriona - Pią 20 Cze, 2008 09:36

przecinek napisał/a:
Od poniedziałku w TVP2 będzie można obejrzeć serial komediowy z Danielą "Moja rodzinka",

Fajnie! Trochę już oglądałam ten serial i całkiem mi sie podobał (ojca gra tam Robert Lindsay czyli kapitan Pellew z Hornblowera) :D

maenka - Pią 11 Lip, 2008 12:54

trifle napisał/a:
Patrzę na ten nowy krótki klip i nadal nie mogę się otrząsnąć z wrażenia, że Rysiek to dorosły Harry Potter czyli Daniel Radcliffe (tak on się nazywa? :mysle: ) No mają coś wspólnego!


Też to zauważyłam w któryms ze swoich postów. Oprócz urody mają bardzo podobne spojrzenie (sposób w jaki to robią).

Admete - Wto 29 Lip, 2008 23:08

Ale w zasadzie seriale są teraz lepsze od filmów fabularnych. Przynajmniej niektóre.
maenka - Śro 30 Lip, 2008 08:52

A swoja drogą Robin Hood (bez urazy) nie jest serialem ani dobrze zrobionym, ani z wielka głębią, ani z wielkim aktorstwem, scenariuszem, scenografią, kostiumami itd.... Jedyny jasny punkt to R.A.
Admete - Śro 30 Lip, 2008 09:13

Ja wiem, że RH jest słabym serialem ( dlatego go nie oglądam ), ale może w spooks RA będzie miał większe pole do popisu, zobaczymy. A co do rangi seriali - one maja swoje własne nagrody w Anglii i USA, bardzo poważane. Ogólnie teraz kinowi aktorzy grywają właśnie w serialach.
Caitriona - Czw 31 Lip, 2008 21:39

Mag13 napisał/a:
Na festiwalach filmowych seriali się też nie pokazuje.....

Cieżko jest pokazać 12 odcinków...

I wydaje mi się, że udział aktora w naprawdę dobrym serialu (nie jakiś tasiemcu Boze broń!) może przynieść aktorowi wiele pożytku, może nawet tyle samo co rola w filmie fabularnym. Mam wrażenie że u nas powstają dużo, dużo gorsze seriale niż w USA czy w Anglii i dlatego też nie doceniamy ich wartości.

Admete - Czw 31 Lip, 2008 21:44

Caitriona napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Na festiwalach filmowych seriali się też nie pokazuje.....

Cieżko jest pokazać 12 odcinków...

I wydaje mi się, że udział aktora w naprawdę dobrym serialu (nie jakiś tasiemcu Boze broń!) może przynieść aktorowi wiele pożytku, może nawet tyle samo co rola w filmie fabularnym. Mam wrażenie że u nas powstają dużo, dużo gorsze seriale niż w USA czy w Anglii i dlatego też nie doceniamy ich wartości.


Caitri popieram - taki John Adams jest bardzo dobrym serialem. A do nagród seriale ( jak mówiłam wcześniej ) są nominowane - takie Bafty czy Emmy mają teraz dużą rangę. W każdym razie mnie interesuja bardziej niz Oscay ;-)

Caitriona - Czw 31 Lip, 2008 21:51

Szczególnie teraz gdy, przynajmniej ja mam takie wrażenie, Oscary zniżają loty. Istnieje przecież cały świat związany z serialmi - choćby własnie te nagrodo o których pisze Admete.
Ja zawsze interesowałam się serialami. I na pewno dalej będę. Czasami są dużo lepiej zrealizowane niż filmy, a z racji swojej długości więcej mogą pokazać (np wolę The Tudors od The Other Boleyn Girl).
Także dobry serial równa się moim zdaniem filmom fabularnym.

Caitriona - Czw 31 Lip, 2008 23:49

Mag13 napisał/a:
Ale w moich oczach jest jednak coś, co nazwałabym nobilitacją w profesji aktorskiej, a tę osiąga się moim zdaniem poprzez wybitne role w filmach fabularnych.

Oki, nobilitacja może i tak, ale tak jak piszesz: poprzez wybitne role. A takową można i stworzyć w serialu ;)

Tak czy inaczej dla naszego kochanego Rysia najlepiej by było żeby seria Spooksów z jego udziałem była naprawdę udana, a po niej żeby dostał propozycję zagrania w jakims ciekawym filmie. Ja np. chętnie bym go zobaczyła w komedii romantycznej :D

Alicja - Pią 01 Sie, 2008 07:17

Caitriona napisał/a:
Ja np. chętnie bym go zobaczyła w komedii romantycznej

myślę, że poradziłby sobie z tym nieźle, z pewnością lepiej niż przewidywalny Hugh Grant

Admete - Pią 01 Sie, 2008 09:07

Mag13 napisał/a:
Seriali polskich to ja w ogóle nie oglądam i mówię to całkiem serio. Nie zaliczyłam nawet pojedynczych odcinków M jak miłość, czy Magdy M. etc. Awersja. Mam ją też wobec polskich filmów fabularnych. Z wyjątkiem Dnia świra! :mrgreen:


To jest specyficzny typ seriali telenowele. Klan natomiast jest opera mydlaną ( wbrew pozorom sa tam róźnice ;-) Dla mnie te gatunki nie istnieją.

Mag13 napisał/a:
Ale w moich oczach jest jednak coś, co nazwałabym nobilitacją w profesji aktorskiej, a tę osiąga się moim zdaniem poprzez wybitne role w filmach fabularnych.
Do końca życia nie wiedziałabym , kto to jest M. McFadyen, gdyby nie Darcy w Dumie. Niestety! :-D


Kurcze a ja McFadyena znałam właśnie z serialu :-D Zresztą był tam o wiele lepszym szpiegiem niż Darcym w DiU ;) I ja się juz oduczyłam, że granie w filmach fabularnych jest nobilitacją. Większość z nich nie ma wiele do zaoferowania. Nie mówię, że nie ogloądam - ale obecnie ciekawsze wydają mi się filmy koreańskie, europejskie, hinduskie, chińskie niż hollywodzkie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group