Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Agn - Czw 23 Kwi, 2015 10:36
| Trzykrotka napisał/a: | | Na czym on te kostki poranił? Okropnie wygląda taka zakrwawiona dłoń. |
Niewiele trzeba - dużo tam kopał i młócił pięściami, mogło coś nie wyjść i trzasnął pewnie nie tam, gdzie trzeba. Pewnie bolało jak siedem nieszczęść.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki jednak miał kawał szczęścia (i rozumu). Stracił Faith, ale zyskał Arang i to jest sprawiedliwa zamiana |
On ma też chyba zasadę, że nie tyka dramy, jeśli nie jest należycie rozpisana, a scenariusze kolejnych odcinków nie są gotowe m/w do połowy dramy (jakoś tak gdzieś przeczytawszy). Mądre posunięcie (Hero to wyjątek), wie, za co się bierze i że jest duża szansa, że reszta nie zostanie zrąbana. O Faith i Arang już się kiedyś rozpisywałam, że w sumie bardzo dobrze się stało.
| Trzykrotka napisał/a: | | Opis Descendant dziwnie mi nie gra. Obym się myliła. |
Może nie będzie tak źle?
Nefryt, rozumiem, wziął się do filmu, nie do dramy? No cóż, poczekamy, zobaczymy.
Trzykrotka - Czw 23 Kwi, 2015 10:58
| Agn napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | Opis Descendant dziwnie mi nie gra. Obym się myliła. |
Może nie będzie tak źle? |
Oby nie było, bo pani scenarzystka potencjał ma, tylko czasem coś jej zgrzyta w pomysłach. Nie widzę tylko w jej wykonaniu dramy o żołnierzu i wojskowej lekarce postawionych na linii frontu. I Wachlarza z panią Piękną. Ale obym się myliła i oby wyszło z tego drugie City Hall, a nie Secret Garden
| Agn napisał/a: | Nefryt, rozumiem, wziął się do filmu, nie do dramy? No cóż, poczekamy, zobaczymy. |
Tak, to ma być joseońska opowieść i księżniczce i kuglarzu z Go Arą
Agn - Czw 23 Kwi, 2015 11:02
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak, to ma być joseońska opowieść i księżniczce i kuglarzu z Go Arą |
Księżniczka i kuglarz w filmie? To nie będzie miało happy endu. Ale Goo Ara... i Nefryt...
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie widzę tylko w jej wykonaniu dramy o żołnierzu i wojskowej lekarce postawionych na linii frontu. I Wachlarza z panią Piękną. Ale obym się myliła i oby wyszło z tego drugie City Hall, a nie Secret Garden |
No to pozostaje nam trzymać mocno kciuki, a potem sprawdzić, co z tego trzymania wynikło.
Trzykrotka - Czw 23 Kwi, 2015 11:03
My tu gadu gadu, a czy zauważyłyśmy, że do kolekcji raptownych kissów LMH doszedł kolejny? Z Gangnam Blues?
https://www.youtube.com/watch?v=IvACiAVTmjY
BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 11:19
| Trzykrotka napisał/a: | | Oby nie było, bo pani scenarzystka potencjał ma, tylko czasem coś jej zgrzyta w pomysłach. | Mnie zgrzyta u niej głównie konstrukcja Pierwszego, bo ona pomysły na fabułę ma ciekawe - nie umie natomiast dobrze wyważyć między "nonszalancki/arogancki" a "cham i prostak" krzyczący na swą lubą, szarpiący za rękę, zastawiający nogą drogę, wymuszający pocałunki itp.
| Cytat: | Sunbae jakiś taki lebiegowaty był Misiek cisnął nim o glebę, a on nic, ani pisnął.... | O wizerunek trzeba dbać
| Cytat: | | Soo Hyuk wyglądał tak: | Elf jak nic!
| Cytat: | A ja nie. Bardzo uważnie im się przyglądam, bo to dla mnie ciekawe zjawisko, co Koreańczyków bawi (i niekoniecznie jest to zaraz humor kibelkowy). Za każdym razem usiłuję załapać o co biega i znaleźć punkt wspólny, który i mnie rozbawi.
Poza tym lubię patrzeć, jak Misiek się wygłupia. | dla mnie się za bardzo wydzierają. Nic mi tak nie działa na nerwy jak wrzaski bez potrzeby
Agn - Czw 23 Kwi, 2015 11:26
Zauważyłyśmy, ale się wstrzymywałyśmy, by mieć co podziwiać w filmie. A teraz to już mi się samo kliknęło.
Ech, ten to wie, jak się zabrać do sprawy...
| BeeMeR napisał/a: | | dla mnie się za bardzo wydzierają. Nic mi tak nie działa na nerwy jak wrzaski bez potrzeby |
Ja tam wrzasków nie widzę. Bardziej widzę wydurnianie się i robienie głupka (Misiek). Wrzaski to były dla mnie (zwłaszcza na początku) Ri Jin w KMHM - ta to się naprawdę darła.
No ale nie zmuszam do podziwiania.
BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 11:31
| Agn napisał/a: | | Ri Jin w KMHM - ta to się naprawdę darła. | ją też przewijałam
Dla mnie ich "ćwiczona" rozmowa przy jedzeniu w knajpce miała zbyt wysokie tony
śmieszne to nie było również - wolę zgłębiać abstrakcyjne końcówki filmów koreańskich
Admete - Czw 23 Kwi, 2015 17:30
O wiele ładniejszy kissu jest w odcinku 8 SC - na soompi dali link do odcinka raw.
BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 18:28
W życiu bym nie przypuszczała, że Miśkowych kissów najbardziej będzie wypatrywać Admete
Admete - Czw 23 Kwi, 2015 20:15
He, he. Ja sobie podczytuję soompi. Mam takie fazy, ze jak coś oglądam i mam trochę czasu, to czytam, co inni myślą. O FFI tez czytałam, ale tam jakieś strasznie filozoficzne dyskusje, które do mnie nie przemawiają.
BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 20:26
Lovers Vanished
Film snuj - dramat obyczajowy z nutką magii w pięknych okolicznościach nieuczesanej przyrody - lubię takie
Bohater (Kim Nam Gil) jest równie nieuczesany, co po ulizach, farbowaniach i grzybach wszelkiej maści jest dla mnie miłą odmianą . Jest sterany życiem, sfrustrowany (odsiaduje dożywocie za morderstwo, którego nie popełnił), schorowany - też odmiana po dwóch rolach energicznych młodych ludzi z Joseonu i Goryeo Ona ex-magiczka, prowadzi knajpę na szczycie jakiegoś wygwizdowa, nakryła kiedyś kochanka z kochankiem, co skończyło się krwawo, nie umiem powiedzieć dla którego z panów bo byli zbyt podobni
Jak więzień uciekł, czemu się spotkali i jak powoli kluła się przyjaźń (bo nie od razu big love i nie było im bynajmniej zielono) - można zobaczyć - mnie się bardzo dobrze oglądało, ale ja takie spokojne, a nie nudne filmy lubię.Tylko muzykę bym wymieniła miejscami.
https://www.youtube.com/watch?v=qu_oUsm1kXk
BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 20:40
| Admete napisał/a: | | He, he. Ja sobie podczytuję soompi. Mam takie fazy, ze jak coś oglądam i mam trochę czasu, to czytam, co inni myślą. | też miewam takie fazy
ergh... 7 SC to dopiero zawiera idiotyczny skecz
Admete - Czw 23 Kwi, 2015 20:47
Przewijam Nie wiem nic o skeczach
BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 21:31
| Admete napisał/a: | Przewijam Nie wiem nic o skeczach | Mądry wybór
To było takie okropieństwo:
Trzeba być niedorozwojem żeby się wspinać na dekoracje - no ale podobnież, żeby się umawiać na przekazywanie informacji o mordercy w odludnym miejscu zamiast na komisariacie
Agn - Czw 23 Kwi, 2015 22:29
| BeeMeR napisał/a: | | W życiu bym nie przypuszczała, że Miśkowych kissów najbardziej będzie wypatrywać Admete |
| Admete napisał/a: | | ale tam jakieś strasznie filozoficzne dyskusje, które do mnie nie przemawiają. |
Zastanawiam się, co to będzie w moim ulubionym wątku o Scholarze, jak już drama będzie nadawana. Nie nadążę! A dyskusje na pewno będą.
| BeeMeR napisał/a: | | To było takie okropieństwo: |
Z nieukrywaną fascynacją obejrzę. Ale nie dziś - dziś nie mam czasu nawet na 1 odcinek czegokolwiek.
W związku z tym odpalam Hwajung nr 3.
Agn - Czw 23 Kwi, 2015 22:51
Hwajung nr 3
Dziewczyny, dziś bez zdjęć, bo to opóźnia oglądanie, ale mamy podrośnięte dzieciaki. I jak rany - tymi też jestem zachwycona! Są świetnie dobrani (np. wyglądowo), a do tego mają charakterki i dzieci grają bardzo fajnie. Żadnego sztuczydła. Miodzio!
Królewna, coś czuję, będzie bohaterką do lubienia. Już ją lubię. Jest tak pyskata, że się nie da inaczej. Choć podejrzewam, że dorosła wersja może być nieco irytująca, ale to się zobaczy. Może do tego czasu zmądrzeje i zapamięta, że w mieście, jeśli się zamówi jedzenie, to trzeba zapłacić.
Chłopcy też są kapitalni. Razem trzymają sztamę, choć nie muszą się we wszystkim zgadzać (jeden królewnę konfucjańsko obsztorcował za zachowanie, drugi uznał, że panna jest słodka, acz wraz z księciem tworzą dziwną parę - nie wie, oczywiście, że to parka, która się urwała z pałacowych murów).
Będzie dobrze w tym trójkącie.
To ten rodzaj dziecięcej gry, że wcale ci nie pilno do doroślejszej wersji. Owszem, ucieszysz się, gdy będą dorośli aktorzy, ale ci dziecięcy zasługują na brawa. Też fakt, że scenarzysta dobrze ich rozpisał.
Edycja: Skończyłam odcinek. Uwielbiam CSW. Pięknie widać potworną samotność jego postaci. I CSW ładnie to wygrywa.
Dzieci są świetne, przepraszam, że to powtarzam, ale jeśli dzieciaki zajmują tyle czasu antenowego i znakomicie sobie radzą, a Agn bardzo je lubi, to wiedzcie, że coś się dzieje.
Figury na królewskiej szachownicy kombinują, nikt nikomu nie ufa, każdy każdego podejrzewa, a najbardziej wszyscy podejrzewają króla. Problem w tym, że on póki co nie ma jakichś morderczych zamiarów względem królewny czy następcy tronu. No ale wiadomo - boi się matka, boi się dwór, że jednak Gwanghae chłopca trzaśnie. Ciekawe, kto ich przyłapie nad tym murem i jakie wnioski wyciągnie.
Królewnie królowa szykuje wesele. Dziewczynka oczywiście szczęśliwa z tego powodu nie jest. Za męża szykuje się jeden z chłopców. No ale, tam do licha, to dzieci są. Obie strony! Jestem ciekawa, co dalej.
Drama jest póki co piękna. Cudnie zagrana, przepięknie sfilmowana. Boskie są kostiumy, ładna muzyka, ciekawa intryga. Agn jest w niebie.
BeeMeR - Pią 24 Kwi, 2015 07:56
| Agn napisał/a: | | Z nieukrywaną fascynacją obejrzę. | Zwróć uwagę na facepalm Spidermana - on się zdaje zażenowany tym, że w tym czymś gra- ja, że oglądam
7 Sensory Couple
skupia się w dużej mierze na Sunbae (i bardzo dobrze!)
Dowiadujemy się jak załatwia swoje ciemne sprawki, wyrabia alibi oraz jaki ma disorder - tego jeszcze dramaland nie przerabiał albo nic mi o tym nie wiadomo - gruchnęłam śmiechem, przyznaję, no i cieszę się że coś nowego. Może ominiemy tym razem amnezję DID tudzież ślepotę .
Misiek z panną jadą na uroczą randkę pod pretekstem śledztwa - a kissu jest stosowny do sytuacji: dokładnie tak nieporadny jak powinien
Śledztwo zaś ciekawe - i mocny akcent na koniec
edit:
w kestii Gangnam pojawiło się napisy opisane jako "better translation" - i chyba faktycznie zdania są gramatyczne i na temat
No to jak Agn pojedzie do Wawy i zrobi seans z Zooshe i Aragonte? to ja sobie zrobię własny
BeeMeR - Pią 24 Kwi, 2015 12:26
Kissu z 8 SC jest faktycznie bardzo ładny - okoliczności zwłaszcza, wraz z przygotowaniami i przebiegiem randki ale i wykonanie jak na Miśka nie jest złe - to panna niepotrzebnie otwarła oczy szeroko, ale tylko na chwilę.
Z innej beczki: znów jeden pisze, a drugi czyta, czyta i czyta... no i czasem ćwiczy
Trzykrotka - Pią 24 Kwi, 2015 13:49
Zaczęłam Sensory Couple i doczekać się nie mogłam, żeby iść dalej. A tu buuu
Jestem znów na gościnnych występach, czyli wczoraj opiekowałam się kotem Bazylkiem pod nieobecność pani, która do Wrocławia wybyła No i cóż sie okazało - gościnny komputer nie przeczyta mi ani Unkind Women, ani Sensory Couple. Ani online nie pokaże. A tak marzyłam, żeby więcej sunbae zobaczyć!
Ty się BeeMer nie śmiej z takiej ułomności, jaką on w dramie ma - to podobno istnieje i ludzi dręczy. W filmie Machulskiego Vinci był górnik, który tak miał i własną córkę rozpoznawał po tym, że nosiła granatową kokardę we włosach.
Z braku laku popróbowałam czegoś nowego i - zaskoczyło z dużą siłą - Heart to Heart - dziwaczna, pokomplikowana, ale intrygująca drama - na pewno będę oglądać, jak mi się okienko zwolni i na pewno będę o tym pisać. Gra tam pan z Cruel City, tylko ma najohydniejszą fryzurę, jaką mogli wymyślić
Admete - Pią 24 Kwi, 2015 14:01
Heart to heart mam właśnie zamiar obejrzeć ze względu na pana z CC.
Trzykrotka - Pią 24 Kwi, 2015 14:25
Póki co, jest czarujący i bosko sie uśmiecha - tylko ten trefiony grzyb Gra policjanta. Nie wiem, jak będzie dalej, bo podobno (po komentarzach sądząc) zrobił się creepy, ale zobaczymy - kiedy się FFi i SC skończą.
On miał też cameo w Wiedźmie. Grał jej partnera od randki w ciemno.
Fajnie wygląda ten film od BeeMer
BeeMeR - Pią 24 Kwi, 2015 16:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Ty się BeeMer nie śmiej z takiej ułomności, jaką on w dramie ma - to podobno istnieje i ludzi dręczy. | Kiedy ja się nie śmieję z ułomności jako takiej - tylko z faktu, że już nawet złoczyńca w dramalandzie nie może być zdrowy psychicznie (o ile to nie oksymoron) tylko musi mieć jakiś dodatkowy syndrom - prócz morderczych instynktów oczywiście.
Choroba jest bardzo udanie pokazana moim zdaniem
śmiać to ja się śmieję z niektórych aspektów śledztwa, rozumowania postaci - bo takie dramalandowe np. przepytywanie podwładnego przy szefie nt. tegoż szefa - ale w końcu to drama
Najważniejsze, że ogląda się bardzo dobrze.
Admete - Pią 24 Kwi, 2015 18:33
Ploteczki z soompi - w Falling For Innocence bohater dostał zasłużenie po buzi zaraz po tym pocałunku na ulicy, a na koniec jest drugi kissu już normalny Trzykrotko nie obawiaj się bohaterka najwyraźniej jak chce, to się obroni przed niechcianymi awansami w sposób zdecydowany. Szybko zareagowała
Edit: morderca w Sensory Couple jest ewidentnie wzorowany na Hannibalu z serialu. I podobnie jest rozegrana sprawa między morderca, który wie i policją, która nie wie.
Z ciekawostek znalezionych na soompi - na temat FFI:
| Cytat: | The song that played in the cafe when Soon-jung chatted with Ok-hyun was Taylor Swift's "Style".
The PD chose to play the chorus a bit louder when Soon-jung received Min-ho's text:
"You got that James Dean daydream look in your eyes.
And I got that red lip classic thing that you like."
Well, Min-ho's rebellious kid/tough businessman style & smoking hot stare are so James Dean. If only he kept his long and slicked back hairstyle, it would've been cooler. Still, combined with Soon-jung's narrow-waisted classic Pier Angeli skirt (and her red lipstick), our OTP REALLY suits that song. |
Agn - Pią 24 Kwi, 2015 22:58
| BeeMeR napisał/a: | | Zwróć uwagę na facepalm Spidermana - on się zdaje zażenowany tym, że w tym czymś gra- ja, że oglądam |
Zwrócę.
A ty oglądałaś czy przewijałaś?
| BeeMeR napisał/a: | | Dowiadujemy się jak załatwia swoje ciemne sprawki, wyrabia alibi oraz jaki ma disorder - tego jeszcze dramaland nie przerabiał albo nic mi o tym nie wiadomo - gruchnęłam śmiechem, przyznaję, no i cieszę się że coś nowego. Może ominiemy tym razem amnezję DID tudzież ślepotę . |
Zastanawiam się, co ten piernik będzie miał do ogólnego wiatraka.
| BeeMeR napisał/a: | | No to jak Agn pojedzie do Wawy i zrobi seans z Zooshe i Aragonte? |
Trzeba będzie się w tym celu jakoś spotkać.
| BeeMeR napisał/a: | | Z innej beczki: znów jeden pisze, a drugi czyta, czyta i czyta... no i czasem ćwiczy |
Shin wciąż żyje! Może go uratują?
| Trzykrotka napisał/a: | | nie śmiej z takiej ułomności, jaką on w dramie ma - to podobno istnieje i ludzi dręczy. |
No to Sunbae daje wyraz swemu udręczeniu w, ekhm, specyficzny sposób.
| Trzykrotka napisał/a: | | Gra tam pan z Cruel City, tylko ma najohydniejszą fryzurę, jaką mogli wymyślić |
W CC miał równie uroczą.
| Trzykrotka napisał/a: | | Gra policjanta. |
W CC też grał. Jesteś pewna, że nie oglądasz aby przypadkiem CC?
Dziś serio nic nie oglądam, bo dziś ledwo wstałam. Jutro nadrobię sobie pod wieczór.
Na razie zabieram się za trójkowy Hwajung - fotki porobię, pokażę wam to i owo, będziecie miały wgląd w urodę dramy.
Ale zanim - wiedziałyście, że jest coś takiego jak WORLDFEST-HOUSTON INTERNATIONAL FILM FESTIVAL? Też nie wiedziałam, ale jest i 10 kwietnia rozdawali nagrody po raz 48. I jaka drama dostała nagrodę w kategorii mini serial? Joseon gunman!
Agn - Pią 24 Kwi, 2015 23:50
No dobrze, to jadziem z tem koksem...
Odcinek trzeci zaczyna się od napadu (oczywiście dopiero na końcu odcinka się dowiemy, kto w tym maczał swoje brudne paluchy) i gwizdnięcia sztabek srebra. Powiem szczerze, że jak się tłukli, to wyszło fajnie, ale same maski napastników...
Trochę dziwnie wyglądają.
Trzeci odcinek to w ogóle jest już piąty rok panowania Gwanghae (1613).
Lecimy!
Wspominałam wcześniej, że mamy tu podrośniętych bohaterów. I tak się prezentują. Np. księżniczka (łazi po drzewach, komentuje (we własnym zakresie, nie w towarzystwie) nudę spotkań z oficjelami, puszcza wiatraki i potem z młodszym bratem wymyka się cichcem z zamku (oczywiście, że nie zostało to niezauważone, ale panika w pałacu była niezła!) itd. - generalnie fajna dziewczyna grana przez miniastą młodą aktorkę):
Jej młodszy brat zaś też nie jest już oseskiem:
Chłopcy też urośli:
Jak widać jeden uczy się nawet w czasie jazdy konno (no dobra, w galopie nie był), drugi zaś zarzucił nauki, za to z łuku świetnie strzela (fajne ujęcie ze strzałą było, nawet udało się cyknąć fotkę).
Są różni, ale kumplują się jak trzeba.
I oglądają np. walkę przy okazji święta:
Jest to drama wysoce niepedagogiczna - tu nasi bohaterowie piją razem alkohol. Tak! Mają po 15 lat. Łucznik (na razie jeszcze nie pamiętam imion) stwierdził, że decydować o tym mogą od 12-ego roku życia, a mają po 15. Ciekawe, czy tak faktycznie było, że mężczyznom (ekhm, chłopcom) już wtedy wolno było sobie chlapnąć.
W każdym razie deprawacja młodzieży przechodzi spokojnie, panowie, w przeciwieństwie do wielu innych bohaterów i bohaterek dram, nawet nie są ciuteńkę zawiani po owym procederze.
Jako rzekłam - królewna wraz z bratem wymykają się z pałacu - chcą zobaczyć zwykłych ludzi (w tłumie też podziwiają walkę), próbują jedzenia, by nie rzec - mały się obżera. Oczywiście nie mają pieniędzy i zaraz z tej okazji będzie awantura.
Ciekawostka przyrodnicza - to jest wychodek:
Oczywiście, że królewskie rodzeństwo się gubi, nie zdążą do pałacu na czas i w ogóle zrobi się grubsza chryja. A przede wszystkim - zrobi się piggyback ride.
Dorzucam także CSW w czerni, na koniu (niewyraźne ujęcia, bo się ciągle ruszał... nie usiedzi spokojnie!) i w szacie, w której zazwyczaj się pokazuje.
Król ma nieciekawie. Wprowadził podatek (zgadnijcie, jak się arystokracja cieszy), ma pomysły (typu przeniesienie stolicy), ale ciągle ma pod górę. Układy, układy, układy... Urzędnicy, szlachta i cała reszta tego majdanu. Pan Oh (czyli pan Lee) potrafi z nim rozmawiać i mówi mu, dlaczego tym razem stanął po przeciwnej stronie, choć zawsze stał za królem murem. Generalnie bardzo podobają mi się te postacie i ich interakcje. Podoba mi się, że król chce dobrze, acz najwyraźniej cierpliwość mu się kończy. 16 lat czekał na tron, a teraz co usiłuje przeforsować, to mu stają na przeszkodzie urzędasy. Szlag może człowieka trafić.
Ale jeszcze się nie zeźlił. Być może wcale to nie nastąpi, sama nie wiem.
Na zakończenie - co piękniejsze ujęcia.
I na koniec - trwają rozmowy dotyczące małżeństwa królewny (z którymś z chłopców, a jakże! - ciekawa jestem, na którego padnie, pewnie na tego, który jej nagadał, jak się foszyła na jej zdaniem bezczelnego karczmarza). Piękne ujęcie na królewski strój ślubny.
Na ostatnim ujęciu królowa - nie jest żoną Gwanghae, tylko macochą, matką królewny i królewicza.
To tyle z obrazków.
|
|
|