To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Admete - Śro 22 Kwi, 2015 05:29

Trzykrotka napisał/a:
Co prawda narzeczony mógł mieć i innych wrogów, jak choćby tego gościa, którego tak zajadle ścigał na naszych oczach, ale coś mi się wydaje, że jednak scenariusz może być przykry.


Tyle, że on wygląda na słabego człowieka, a nie na mordercę. Możliwe jednak, że to właśnie on. Miałam jednak wrażenie, że tam na zewnątrz tego magazynu był jeszcze ktoś.
Mnie jakoś nie przeszkadza, że nią pomiatają, bo ona zawsze potrafi się godnie zachować.

Trzykrotko wszystkiego najlepszego - spełnienia marzeń, zdrowia i wielu radości.

BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2015 07:25

Cytat:
Moje urodziny podpowiada facebook wszystkim zrzeszonym :banan:
Późno, bo późno, ale dobrze że podpowiedział jeszcze na czas :mrgreen: :kwiatki_wyciaga:

WBDS 22

Dzieje się dużo i ciekawie, panowie zaglądają przez drzwi stodoły:


Źli i dobrzy knują za pomocą mapy:


Jeśli chodzi o malowniczość to w cuglach wygrywają Władcy Niebios, razem i każdy osobno: :serduszkate: Można też z niemal każdej strony przyjrzeć się klifowi z niemal każdej strony :love_shower:




Święty Miecza pilnuje swojego pięknego jeziorka


I jeszcze kilka portretów:

Trzykrotka - Śro 22 Kwi, 2015 08:44

Bardzo dziękuję za życzenia. To najmilsze z urodzin, bo poza tym nie ma się z czego cieszyć :wink:

Admete napisał/a:

Mnie jakoś nie przeszkadza, że nią pomiatają, bo ona zawsze potrafi się godnie zachować.

Ale to żadne usprawiedliwienie... Ona jest damą w każdym calu, zachowuje się godnie i jak należy, ale czy to znaczy, że szef numer 1 może walić ją na oczach ludzi po twarzy niemal z pięści? Szef nr 2 wyzywa ją od idiotek, manipuluje nią, wmanewrowuje w jakieś dziwne sytuacje, a fizycznie szarpie za kołnierz, za rękę, za ramię, wymusza pocałunek w miejscu publicznym, uczyniwszy przedtem propozycję seksualną. Gdyby to były Stany, już tańczyłaby na jego grobie, bo nie wykaraskałby się z oskarżenia o molestowanie.
Strasznie mnie irytuje to kochanie przez pomiatanie - to Heirs w dorosłym wydaniu, ćinća :-|

Agn - Śro 22 Kwi, 2015 09:36

Jest! Udalo sie!!! Trzykrotko, jeszcze raz najlepszego! Tort specjalnie dla ciebie kroi sama wiesz kto. :mrgreen:



(Dodalam cie do znajpmych na fb, wiec na przyszlosc nie bedzie wpadki.)

Trzykrotka - Śro 22 Kwi, 2015 09:54

O mamuniu, jaki tort :thud: :thud: :thud: :thud:
Znaczy - nic to tort, ale krojczy.... :serduszkate: :cheerleader2: :love_shower: :kwiatki_wyciaga: :banan_Bablu:
Dziękuję :przytul:

Trzykrotka - Śro 22 Kwi, 2015 10:26

Garść zdjęć jednego właściwie obiektu, czyli Park Seo Joona, Oriona innymi słowy.

Marie Claire: sesja wystylizowana jak nie wiem co, ale o dziwo - podoba mi się.


http://www.marieclairekor...le&SearchWorld=

Wczoraj wrzucałam zdjęcie Jun KI na tle tej samej ściany, tylko z innym zwierzem za placami



Po Maids mieli być Joseon Tailors. Nie wiem, co z dramą (może ją zwyczajnie przeoczylam...), ale zdjęcia PSH w hanboku mi się bardzo podobają


Wróciło dawne źródełko! :banan: Ale właściwie - cieszę się, że znalazłam alternatywne.

BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2015 11:11

Trzykrotka napisał/a:
Marie Claire: sesja wystylizowana jak nie wiem co, ale o dziwo - podoba mi się.
Też mi się podoba - on nawet z tą kreską nie przestaje wyglądać jak facet, a nie mzimu ;)

Ściana z graffiti też fajowa :mrgreen:

Agitacja do Sensory Couple w trakcie:

Misiek i inne pływające stwory tudzież w wersji "jestem gliną" oraz wizualnie-pachnącej :lol:


Tudzież znajome twarze :mrgreen: A jak się Sunbae wystroił :thud:
Wcześniej już miał wyraźnie wodę w piwnicy ;) Strach się bać jego stylisty :roll:


Początek 5 z kucharzem był mega :shock: :szacuneczek:
Zachwyconam ;)

Trzykrotka - Śro 22 Kwi, 2015 12:15

BeeMeR napisał/a:

Zachwyconam ;)


No to po mnie, muszę zacząć :frustracja: Kosztem WBDS zapewne :?

BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2015 12:25

WBDS też zachwyconam :mrgreen:
Nic nie poradzę, Sensory mi się podoba - wprawdzie aresztowali już trzech moich ulubieńców, ale większość tymczasowo :twisted:
Myk z 5 Ci się spodoba jak mniemam :mrgreen:

Drama mnie rozbraja nawiną dramowatością np. powiemy złemu/podejrzanemu o naszych zamiarach (np. przeszukania jego domu) żeby miał czas uprzątnąć kompromitujące materiały ;) ale generalnie śledztwa nie są złe - i ufam, że jedno na odcinek się utrzyma.
Skecze dalej do mnie nie trafiają :confused3: na szczęście ostatnio był tylko jeden :P

Admete - Śro 22 Kwi, 2015 15:24

Trzykrotka napisał/a:
Strasznie mnie irytuje to kochanie przez pomiatanie - to Heirs w dorosłym wydaniu, ćinća :-|


Mnie jakoś nie. W serialu czy filmie to różne rzeczy mogą robić. O to chodzi, ze ogląda się coś innego niż normalnie ;) Tak samo mam z sf ;) Sensacją, horrorem. Dręczenie bohaterów czyli fikcyjnych postaci znoszę bez mrugnięcia okiem o ile są to postacie dorosłe. Fajnie, że dawne źródełko wróciło. Sensory couple mam do nadrobienia odcinek 6.

Agn - Śro 22 Kwi, 2015 16:02

Trzykrotka napisał/a:
Kiedy w odcinku 6 już człowiek nie pamięta, że miał rudego loka nad czołem - grzyb jakoś wrasta w krajobraz :lol:

Nie mogę grzyba przeżyć. Tak mu źle zrobił na aparycji... gorzej niż ta ruda fala. Jak już go szpecić, to niech przynajmniej będzie "jakiś", a nie z grzybkiem. :?
Trzykrotka napisał/a:
Kurka, kiedy w końcu ta nieszczęsna Soon Jung przestanie być laleczką do przestawiania z kąta w kąt, obiektem wydzierania się, wysługiwania się, bicia (a jakże, w twarz, na odlew :bejsbol: pomiatania, głupich awansów natury "jak mnie chciałaś zatrzymać, to lepiej było pozabawiać się ze mną przez parę godzin" :bejsbol: szantażu emocjonalnego z kazdej strony, oraz adresatką niechcianych kissów? Nie podoba mi się to!

Oj, to ja chyba długo z tą dramą nie pociągnę. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Ona jest damą w każdym calu, zachowuje się godnie i jak należy, ale czy to znaczy, że szef numer 1 może walić ją na oczach ludzi po twarzy niemal z pięści?

*Agn się zraża*
Trzykrotka napisał/a:
Marie Claire: sesja wystylizowana jak nie wiem co, ale o dziwo - podoba mi się.

Hmm... jestem fanką takich dziwnych sesji, ale... jakoś mi Morderca w tym nie leży. Nie wiem czemu. :mysle: Wieczorem przyjrzę się dokładniej. ;)
BeeMeR napisał/a:
Agitacja do Sensory Couple w trakcie:

Juhuuu!!! Nie tylko mnie się to bezapelacyjnie dobrze ogląda. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
No to po mnie, muszę zacząć :frustracja:

Come to the dark side... we have cookies. :twisted:

Admete - Śro 22 Kwi, 2015 16:29

Agn napisał/a:
Oj, to ja chyba długo z tą dramą nie pociągnę. :mysle:


To ja jestem bez serca i mnie takie rzeczy nie przerażają. Szczerze mówiąc w ogóle nie zwróciłam na to uwagi. Przynajmniej można się przejąc. Ale to już wiemy, że ja wolę mocniejsze emocje w filmach, serialach.

Trzykrotka - Śro 22 Kwi, 2015 18:41

No widzisz, jak to jest :wink: Ja wiem, czemu mnie w FFI boli zachowanie szefów. Gdyby SJ mogła się odgryźć, zemścić, odwzajemnić - OK, niech się nawzajem kopią po kostkach. Niech się dzieje co chce. Ale ona jest "tylko" sekretarką, która w kółko musi się kłaniać. Podobnie było w Heirs - Eun Sang była kompletnie na czebolskiej łasce, więc miała związane ręce.
Ja wiem, że to się ma dobrze skończyć i to moja pociecha, ale większą byłoby, gdyby odwinęła z półobrotu i zasadziła Min Ho takiego kopa, żeby mu priorytety zaskoczyły.
Agn, nie wygłupiaj się, oglądaj i najwyżej zraź się sama, a nie na podstawie moich słów :kwiatek:

No to odpalam Sensory Couple - wy wiedżmy :kwiatek:

BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2015 18:49

Admete napisał/a:
Dręczenie bohaterów czyli fikcyjnych postaci znoszę bez mrugnięcia okiem
ja nie zawsze - na razie mnie do F cośtam nie ciągnie.

Jeśli zaś idzie o Sensory Couple
to podoba mi się podejście panny do jedzenia - to, że dziewczyna lubi zjeść to żadna nowość w dramalandzie, ale ta robi to z ogromnym urokiem - urzekło mnie zwłaszcza jakże prawdziwe zdanie, że dla deseru to kobieta ma osobny żołądek i zawsze zmieści ;)
moja krew niemalże ;)

Jeśli idzie o jedzenie :slina:


cherry blossom: :serce:


I wszyscy panowie nagle bardzo pobożni... ;)


No i jeszcze reklama pisania i czytania ;)


Ach no i moda posterunkowa :lol:


Trzykrotka napisał/a:
No to odpalam Sensory Couple - wy wiedżmy :kwiatek:
Nie ma za co :mrgreen:
W razie w daj szansę drugiemu odcinkowi - pierwszy mnie nie uwiódł ;)

spoiler odc 6
Spoiler:
buuu :cry2:

Admete - Śro 22 Kwi, 2015 20:30

Podejrzałam odcinek 7 Sensory Couple - kissu brzydki i nijaki za to końcówka dramatyczna.
BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2015 21:33

Och, bo Misiek się nie umie całować :lol: - przynajmniej przed kamerą :P
Najładniej to mu bodaj wallkisy w SKKS wyszły ;)

Skończyłam 6 SC
Sunbae wspaniale gotuje, ma piękną bibliotekę - wprost ideał ;)

Agn - Śro 22 Kwi, 2015 23:34

Admete napisał/a:
ja wolę mocniejsze emocje w filmach, serialach.

Ja też, ale innego typu. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Ja wiem, czemu mnie w FFI boli zachowanie szefów. Gdyby SJ mogła się odgryźć, zemścić, odwzajemnić - OK, niech się nawzajem kopią po kostkach. Niech się dzieje co chce. Ale ona jest "tylko" sekretarką, która w kółko musi się kłaniać. Podobnie było w Heirs - Eun Sang była kompletnie na czebolskiej łasce, więc miała związane ręce.

No właśnie mnie to wnerwia. Jakby ona nie była człowiekiem tylko meblem. No ale zobaczymy, jak mi pójdzie z innymi odcinkami.
Trzykrotka napisał/a:
to moja pociecha, ale większą byłoby, gdyby odwinęła z półobrotu i zasadziła Min Ho takiego kopa, żeby mu priorytety zaskoczyły.

O, to to!
Trzykrotka napisał/a:
Agn, nie wygłupiaj się, oglądaj i najwyżej zraź się sama, a nie na podstawie moich słów

Na pewno sprawdzę, spokojna głowa. Tylko najpierw priorytety - widzę, że są nowe Wredne babeczki, Hwajung i Sensory couple. Wprawdzie jeszcze bez napisów, ale jak się za nie zabiorę, to już powinny być. *Agn się cieszy*
Trzykrotka napisał/a:
No to odpalam Sensory Couple - wy wiedżmy

Jeszcze nam podziękujesz. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
urzekło mnie zwłaszcza jakże prawdziwe zdanie, że dla deseru to kobieta ma osobny żołądek i zawsze zmieści
moja krew niemalże

Też mi się to spodobało. Ale jeszcze bardziej - ona normalnie je. JE! Nie żre (tym zajmuje się Misiek, ale i on objada się nie jak świnia, tylko... noooo, jak człowiek, który po prostu dużo je), tylko JE.
A jedzenie, jak to w dramalandzie, pokazane apetycznie. Ale też i koreańska kuchnia bez dramalandowej reklamy jest dla mnie mega apetyczna. Pięknie wygląda, aż chce się jeść. :slina:
BeeMeR napisał/a:
spoiler odc 6

No mówiłam... :(
Admete napisał/a:
7 Sensory Couple - kissu brzydki i nijaki

Misiek nie słynie z porządnych kissów. Nie nastawiałam się na coś zwalającego z nóg.
BeeMeR napisał/a:
Sunbae wspaniale gotuje, ma piękną bibliotekę - wprost ideał

Och, tego jego kucharzenia to bym chętnie spróbowała. :slina: I poszperałabym po bibliotece. Ale... ;)

Agn - Czw 23 Kwi, 2015 00:05

Tatadadaaaam!
Obsada Wampira potwierdzona. Trzykrotko, Stolarz też tam zagra. Najwyraźniej bardzo, bardzo złego wampióra. :mrgreen:
http://www.dramafever.com...ngmin-as-leads/

Trzykrotka - Czw 23 Kwi, 2015 00:08

2 i 1/4 odcinka nr 3 obejrzane, a gdyby nie pora, leciałabym dalej. Bardzo mi się Sensory Couple podoba :oklaski:
I odcinek tytułem wstępu nie był taki zły... Mnie do tej pory niewiele pierwszych odcinków złapało od razu za gardło. Więc zły nie był i rokował. Jedna rzecz mnie - pozadramowo - ubawiła. Otóż dziewczyna grająca siostrę Miśka (właśnie dostała swoją pierwszą rolę Pierwszej w dramie szkolnej, to będzie kiedyś gwiazda!) jakoś dziwnie z Miśkiem mi się kojarzyła i zakliknęło mi, że w I Miss You ona grała dziecięcą wersję bohaterki granej potem przez Eun Hye, w której kochał się Misiek. Czyli - przez 5 odcinków dziewczynę grała ta panienka, a jej partnerem był młody Iljimae/Baek Dong Soo, a od 6 odcinka zamienili się oni w Eun Hye i Miśka (tez oficera policji, ma cóś chłopak szczęście do tych ról).
Już pierwszy odcinek rokował, a drugi wziął mnie z kretesem - z chęcią oglądałabym dalej. Pomysł z widzeniem zapachów nie jest bardziej niedorzeczny, niż z 400-letnim kosmitą uczącym w liceum, więc naigrawać się nie ma co, a śmierć rodziców Eun Seol plus dalsze ofiary to zagadka na tyle okropna i intrygująca, że chce się dalej oglądać.
Misiek je okropnie - żre, jak słusznie BeeMer zauważyła. ale nie wygląda ani nie gra źle. Nie wiem, czy to filtr mojej sympatii do niego to sprawia, ale miło mi się na niego patrzy. Podoba mi się też nie-nazbyt-serio potraktowana ekipa policyjna. Miło było widzieć panią z Iljimae II (siostrę Eun Sang z Heirs,tę, co to Kim Tana w USA w kawiarni obsługiwała)
Dziewczyna jest urocza. Nie wiem, jak sobie radziła w Iron Manie i oglądać nie będę dla sprawdzenia - tutaj mi się podoba. Jest ładna, ale przede wszystkim jej energia i osobowość ekranowa jest przemiła w odbiorze.
Skecze nie śmieszą mnie ni w ząb i mam nadzieję, że nie będzie ich zbyt dużo.

Jeszcze słówko w obronie FFI, bo wyszło, że na dramę ciskam kalumnie. To sa w sumie kalumnie rzucane na cały system, który trzyma się ścisłej hierarchii i jednym pozwala bezkarnie traktować innych z góry. Bo tak w ogóle, to dramę ogląda się znakomicie i nawet ten kontrowersyjny dla mnie element pomiatania sekretarką ma swoje uzasadnienie. Stosunek Min Ho do sekretarki odzwierciedla jego niepewność co do tożsamości swojego przeszczepionego serca i "wszczepionych" wraz z nim dziwnych uczuć. Traktuje ją niezbyt dobrze, bo testuje w ten sposób samego siebie. To, co w Heirs było "bo tak," tutaj ma sens i logikę. A że (mnie) cholernie irytuje... to na pewno drama mi potem wynagrodzi.
Dramę poza tym ogląda się znakomicie. Aktorstwo całej trójki głównych jest idealnie dopasowane do sytuacji ich bohaterów i naprawdę trafia celnie w sedno ich charakterów. Pani ma klasę i styl prawdziwej damy, jest piękna, wytworna, umie się zachować i na pewno w życiu niczego nie zeżre - tylko zje, z wdziękiem i przy miłej rozmowie. Ma przy tym w oczach błysk sygnalizujący - choć nie w sposób oczywisty, że pod jej elegancką i gładką powierzchnią buzuje wulkan. Panowie są intrygujący, szczególnie knujący za plecami Szpinak nie wyznanymi uczuciami i (być może) śmiertelną tajemnicą. Od Min Ho trudno oczy oderwać, nawet kiedy paraduje z grzybem na łbie. Dodajcie do tego jeszcze świetną obsadę starszego pokolenia - i jest drama jak się patrzy. Na pewno póki co nie kandydatka na Dramę Wszechczasów, ale solidny umilacz czasu - na pewno.

Agn napisał/a:

Obsada Wampira potwierdzona. Trzykrotko, Stolarz też tam zagra. Najwyraźniej bardzo, bardzo złego wampióra. :mrgreen:

Yesssssssss :banan: :banan: :banan: Zły Stolarz to dobry Stolarz. Najlepiej Zły i świetnie ubrany :excited:
Jak ja się cieszę na tę dramę - Jun Ki znowu w hanboku :cheerleader2:

Agn - Czw 23 Kwi, 2015 00:57

Trzykrotka napisał/a:
2 i 1/4 odcinka nr 3 obejrzane, a gdyby nie pora, leciałabym dalej. Bardzo mi się Sensory Couple podoba

BUAHAHAHHAHAHAHAA!!! We're so evil... :twisted:
Ale cieszę się, że chwyciło. Drama jest lekka i przyjemna. :)
Trzykrotka napisał/a:
Pomysł z widzeniem zapachów nie jest bardziej niedorzeczny, niż z 400-letnim kosmitą uczącym w liceum, więc naigrawać się nie ma co

Ja się nie naigrawam. Uważam, że pomysł jest nieco dziwny, ale podchodzę do niego "a czemu nie?" i jadę z koksem. Poza tym nie jest to takie głupie - u człowieka wzrok jest silniejszy niż węch. A jeśli przestępcy zostawiają po sobie tylko zapach... No to... :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Misiek je okropnie - żre, jak słusznie BeeMer zauważyła.

No właśnie ja się z tym nie zgodzę. Owszem, on je bardzo dużo i bez zastanowienia, ale nie jest pokazany tak haha-śmiesznie, jak się pokazywało bohaterki dram - śliczne, delikatne jak kwiatuszki... a jedzą jak nienapasione prosięta, uwalając się po samą kokardkę spożywanym jedzeniem. Misiek je dużo, ale ufajdany sosami nie chodzi. Wzbudza u mnie co najwyżej zadziwienie (no, do czasu, bo potem się wyjaśniło), że upiornie gorącą kawę pije duszkiem albo świeżo zdjęty z grilla kawałek mięsa, który normalnego człowieka parzy, ten żuje jak kawałek chleba.
Trzykrotka napisał/a:
Dziewczyna jest urocza. Nie wiem, jak sobie radziła w Iron Manie i oglądać nie będę dla sprawdzenia - tutaj mi się podoba. Jest ładna, ale przede wszystkim jej energia i osobowość ekranowa jest przemiła w odbiorze.

No, tu się zgodzę w całej rozciągłości. :)
Trzykrotka napisał/a:
Zły Stolarz to dobry Stolarz. Najlepiej Zły i świetnie ubrany

Będzie stylowo odziany w hanbok, mniemam. ;)
Nooo, Junki w hanboku. Ech, piękny widok. Kiedy ten lipiec???
Załączam fotkę Junki z odpowiednim uczesaniem, niezidentyfikowaną zabaweczką... i widocznym śladem, że na planie się ze sobą nie patyczkuje.

Admete - Czw 23 Kwi, 2015 06:46

Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze słówko w obronie FFI, bo wyszło, że na dramę ciskam kalumnie. To sa w sumie kalumnie rzucane na cały system, który trzyma się ścisłej hierarchii i jednym pozwala bezkarnie traktować innych z góry. Bo tak w ogóle, to dramę ogląda się znakomicie i nawet ten kontrowersyjny dla mnie element pomiatania sekretarką ma swoje uzasadnienie. Stosunek Min Ho do sekretarki odzwierciedla jego niepewność co do tożsamości swojego przeszczepionego serca i "wszczepionych" wraz z nim dziwnych uczuć. Traktuje ją niezbyt dobrze, bo testuje w ten sposób samego siebie. To, co w Heirs było "bo tak," tutaj ma sens i logikę. A że (mnie) cholernie irytuje... to na pewno drama mi potem wynagrodzi.


No właśnie - ja to przyjmuję jako cześć całości i konstrukcji bohatera. Zobaczę, co będzie potem. Mnie się FFI bardzo podoba. Nie przewijam,a Sensory Couple trochę tak.

BeeMeR - Czw 23 Kwi, 2015 07:22

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Zły Stolarz to dobry Stolarz. Najlepiej Zły i świetnie ubrany

Będzie stylowo odziany w hanbok, mniemam. ;)
Może nawet Zuy hanbok ;)
Na perłę we włosach nie liczę - ale kto wie co mu wymyślą? ;)

Z tym żrącym Miśkiem to mi chodziło nie z żarcie jak świnia (acz on je dużo i łapczywie, więc coś w tym jest), ale głównie o konkretną scenę: jak ją zabrał (lub ona jego) na smażoną wieprzowinę i pożarł kolejne porcje smażeniny nie poświęciwszy jednej myśli temu, że ona nie jadła ani jednego kawałka.
Niemniej ona sobie świetnie z tym problemem poradziła :mrgreen:
Ja przewijam skecze :P
Policjantów już nie - zwłaszcza, że szefa ogromnie lubię :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 23 Kwi, 2015 08:59

BeeMeR napisał/a:

Na perłę we włosach nie liczę - ale kto wie co mu wymyślą? ;)

:mrgreen: Perła - ach, byłoby pięknie :oklaski: :lol:
On już kiedyś grał w hanboku. Drama z 2011 nazywała się Tree With Deep Roots, miała 24 odcinki, w głównej roli wystąpił nasz Gun z FTLY, Wachlarz grał czyjąś młodocianą postać, a Soo Hyuk wyglądał tak:

I nosił jeszcze maski jak Upiór w Operze.
Ja tam jestem za tym, żeby kostiumograf poszalał. U Jun Ki też :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:

Policjantów już nie - zwłaszcza, że szefa ogromnie lubię :mrgreen:

Z Szefa to ja się bardzo cieszę. Reszta mogłaby byc bardziej podkręcona, ale szef jest OK i miło jest go zobaczyć we współczesnym kostiumie.

Sunbae jakiś taki lebiegowaty był :roll: Misiek cisnął nim o glebę, a on nic, ani pisnął....

Agn - Czw 23 Kwi, 2015 10:17

BeeMeR napisał/a:
Na perłę we włosach nie liczę - ale kto wie co mu wymyślą?

Perłę może mieć Changmin - w końcu będzie grał księcia. ;)
BeeMeR napisał/a:
Ja przewijam skecze

A ja nie. Bardzo uważnie im się przyglądam, bo to dla mnie ciekawe zjawisko, co Koreańczyków bawi (i niekoniecznie jest to zaraz humor kibelkowy). Za każdym razem usiłuję załapać o co biega i znaleźć punkt wspólny, który i mnie rozbawi. ;)
Poza tym lubię patrzeć, jak Misiek się wygłupia. ;)
Dochodzi do tego kwestia - te skecze chyba tak naprawdę nie są aż takie zabawne - zauważcie, że Cho Rim ciągle za nie obrywa i szef jej koleżance po fachu kazał się nią zająć i dać jej kilka wskazówek odnośnie tego, co jest śmieszne.
Poza tym parka fajnie ze sobą współgra, więc nawet jeśli są to te skecze - przyjemnie mi się na to patrzy. :)
Trzykrotka napisał/a:
Ja tam jestem za tym, żeby kostiumograf poszalał. U Jun Ki też

Cicho, bo cię usłyszą!!! Chcesz, żeby poczuli się swobodnie i zaaplikowali obu panom brzydkie hanboki w stylu joseoński Kim Tan?! :shock:
Trzykrotka napisał/a:
Sunbae jakiś taki lebiegowaty był Misiek cisnął nim o glebę, a on nic, ani pisnął....

Twardziel jest - nawet nie jęknie. :lol:

PS Mnie się podobało, jak przy grze w hwatu szefu strzelał wszystkim prztyczki i jak się starał i frustrował, jak Misiek ani drgnął. :lol:


Dziś w roli kawy młodzieńki Junki. Nawet jedna fotka z The king and the clown się zaplątała. :)



PS Podejrzałam sobie Hwajung - mamy podrośnięte dzieciaki (ale nie zupełnie dorosłe, tylko któryśtam etap). Tak przynajmniej wywnioskowałam z tego, co tam sobie podejrzałam. CSW w którymś momencie będzie w czarnym ciuchu i... ech... :serduszkate:

Trzykrotka - Czw 23 Kwi, 2015 10:31

Jun Ki niesamowicie męski się zrobił, co widać, kiedy zestawi się zdjęcie z Arang ze zdjęciem z Króla i błazna. Na czym on te kostki poranił? Okropnie wygląda taka zakrwawiona dłoń. Trzyma w niej chyba mały wiatraczek do chłodzenia twarzy, a wygląda bosko po prostu :serduszkate: Kiedy się porówna powrót z wojska Hyun Bina i Jun Ki, to widać, że Jun Ki jednak miał kawał szczęścia (i rozumu). Stracił Faith, ale zyskał Arang i to jest sprawiedliwa zamiana :oklaski:
Ciekawe, jak Wachlarzowi uda się come back. Opis Descendant dziwnie mi nie gra. Obym się myliła.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group