Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 07:51 Sensory może spróbuję, choć Misiek ani trochę mnie nie kusi
na razie jednak Kontynuuję Sonatę - główny pan też mnie ani trochę nie kusi, ale DF było uprzejme przypomnieć ostatnio jak wyglądał jako Damdeok - to była moja pierwsza drama więc mam do niej słabość no i do Damdeoka
(tak coś mi się teraz wydaje, że Tal Tal był coś w ten deseń kreowany )
ogląda się sympatycznie - obecnie dramat na dramacie wyskakuje Młodzi się pokłócili, pogodzili, pojechali na kolejną wycieczkę do chatki w lesie wraz z innymi znajomymi dla odmiany. Właśnie łażą po nocy i oglądają gwiazdy Właściwie to przypomina wizualną stronę Last Christmas - grupa znajomych idzie leśną ścieżyną do chatki, wiesza światełka itp. uśmiecha się itp.
No i rychło potem nastała zima - a to w końcu Zimowa Sonata więc czekam na Wielkie Wydarzenia
Ok, na razie słodka randka, lepienie bałwana, uśmiechy, całusy itp
No, odcinek 2 zakończył się z wielkim łubudu, sugerując wyraźnie, że był to dotychczas jeden wielki wstęp do opowieści właściwej.
Czy ktoś to będzie oglądał ze mną? Bo tak mi głupio trochę spoilerować wszystkie twisty - ale w gruncie rzeczy nie takie rzeczy spoilerowałam wcześniej Agn - Pon 20 Kwi, 2015 09:41
Admete napisał/a:
Obejrzałam pierwszy odcinek Sensory Couple, ale na razie mnie nie wzięło. Spróbuję drugi, ale wygrywa zdecydowanie FFI. Aktorzy, scenariusz, humor i zdjęcia.
Mnie jakoś tak podstępnie wzięło. Ogląda mi się sympatycznie i względem humoru - doszłam do wniosku, że jest ciekawy. Wczoraj np. odcinek mnie bardzo rozbawił (poza pewną przykrą sprawą, ale nie powiem, o co chodzi). A śledztwo lekko drgnęło.
BeeMeR napisał/a:
Czy ktoś to będzie oglądał ze mną? Bo tak mi głupio trochę spoilerować wszystkie twisty - ale w gruncie rzeczy nie takie rzeczy spoilerowałam wcześniej
Jak dla mnie możesz spoilerować do woli. Nie obejrzę tego w najbliższej przyszłości, jeśli już to za jakiś czas, a do tego jakiegoś czasu zapomnę przynajmniej połowę tego, co napisałaś. Więc... nie krępuj się, Albercik.
Względem SC - nie mówię, co tam, bo się zrobił mocarny twist w opowieści, zdziebko za duży, by tak nim walnąć po oczach. No chyba że totalnie zrezygnujecie z oglądania, to wtedy wiadomo, że nie ma sensu się szczypać.
(Choć DF właśnie machnął radośnie mega spoilery w notkę, nie bacząc, że ktoś może tego jeszcze nie widział.)BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 09:45 Ja spróbuję dziś zacząć SC - wiesz, ja sobie sama spoileruję nieraz oglądając obrazki (bo czytać mi się nie chce gdy nie oglądam dramy) - i już mam typ kto jest Zuy a jeszcze nie zaczęłam dramy
no ale sama powiedz, czy fotki Sunbae nie zostały wybrane tendencyjnie - lekko creepy? http://www.dramafever.com...the-unexpected/Agn - Pon 20 Kwi, 2015 09:46 Tiaaa... wiem. I to było właśnie to zaskoczenie. Ale jak pisałam (okrasiwszy kodowaniem spoilerowym) - dałam się dramie wpuścić w maliny.BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 10:05 Dla mnie to twist typu Sung Joon jest zły w Jekyllu - tj. od początku zakładałam, że tak będzie albo być powinno, a jak go pokazali w aurze gwiazdek i niemalże serduszek
http://www.dramafever.com...or-unrealistic/
to miałam nadzieję, że pozory mylą i cieszę się niezmiernie, że moje domysły były słuszne, bo bardzo mu życzyłam innej roli niż miły Drugi (albo płaczliwy ex) a sobie oglądać go w innej roli, jeśli już
Ja się spoilerów na tym etapie - przed połową - nie boję (prawie) wcale, bo jeszcze mam czas za dramą nadążyć i finał obejrzeć niezaspoilerowana A mam dodatkowy impuls i jakieś ogólne wejrzenie w dramę.
Dziewczyna się wydaje śliczna - w taki ciepły sposób, tj. nie jako laleczka. MIsiek się wydaje wciąż nieatrakcyjny Ale on mi się chyba tylko w Rooftopie podobał tak naprawdę i to głównie z figury oraz joseońskiej mowy Agn - Pon 20 Kwi, 2015 10:09
BeeMeR napisał/a:
Dziewczyna się wydaje śliczna - w taki ciepły sposób, tj. nie jako laleczka.
Mnie ona zachwyca. Naprawdę jest śliczna. Ma piękne oczy i zgrabna jest jak szprycha, ale nie jest chuda.
Twist opiewał też na bardziej przykrą sprawę niż kto tu morduje.
Spoiler:
Bo najwyraźniej jest już po Shinie.
A ta aura wokół Sunbae - to zapach. Dziewczyna właśnie w ten sposób widzi zapachy. Ładnie to wygląda. Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 10:24 Strasznie mnie ciągnie i do Sensory Couple (te książki sunbae mnie chyba tak kuszą) i do spróbowania Winter Sonata i do Hwajung... no nie da się. Nie teraz. Złapałam tyle fajnych srok za ogon, że siły nie ma, żeby dołożyć jeszcze choć jedną dramę. I Shine or go Crazy mi się dobrze ogląda i Unkind Women i Baek Dong Soo i Falling For Innocence. A kiedy zacznie się emisja Warm And Cozy, to czekać nie będę na opinie i recenzje.
Pisz, BeeMer, nie krępuj się, ja mam jak Agn, zapomnę do tego czasu. Najwyżej chowaj co większe spoilery pod guziczkiem.
Zeżarło mi wczoraj dużego posta i już nie pamiętam, co pisałam o KMHM. Dorzucę więc tylko, że bardzo się cieszę z odbioru I że nie spodziewałam się, że będę płakać przy odejściu Yo NY, ale płakałam, kiedy rozwiała sie w różową chmurkę. I przy Perrym Parku płakałam - to było piękne pożegnanie i piękne odejście. Zresztą każdy odchodził stylowo - Se Gi przecież tez rewelacyjnie, do końca trzymając fason. I wall kissa nie pozostawił bez odpowiedzi i do końca próbował nakłonić Ri Jin, żeby wybrała jego i z Do Hyunem się po męsku pożegnał/zjednoczył.
Co do nagłej ekspiacji tatusia, to mam teorię. Tatuś już przed wypadkiem chyba oprzytomniał - może kiedy popatrzył w oczy syna, które stały się oczami Se Gi. Leżąc przez 21 lat i trzymając się kurczowo życia, marzył tylko o odkupieniu win. Dlatego potem tak żwawo padał na kolana.
Cieszę się, że ani Se Gi, ani Ri JIn nie wybaczyli mu lekko, łatwo i przyjemnie.
Biedny Orion, dopadnięty przez kolejną Yo Nę Należało mu się za napisanie Kill Me Heal Me, aczkolwiek za to na pewno jeszcze Origin mu dołoży. A Yo Nie nr 2 należy się medal za to, jak leciała za nim zygzakiem na obcasach, piszcząc oppaaaa
Yo Nę grała jedna z Girls Generation. Te dziewczyny to rezerwuar ładnych buź i nóg (wedle potrzeb) do wszelkich cameo. Podobno pan grający Min Ho (czyli wilczkowy Min Ki) tez się od paru lat umawia z jedną z nich. Mogliby z Żabulem i innymi jakiś Klub Szwagrów założyć...Agn - Pon 20 Kwi, 2015 10:37
Trzykrotka napisał/a:
Strasznie mnie ciągnie i do Sensory Couple (te książki sunbae mnie chyba tak kuszą)
Na DF obrazek ładnie podpisany - facet kochający książki - czego tu nie kochać? Ehm, no właśnie...
Trzykrotka napisał/a:
Złapałam tyle fajnych srok za ogon, że siły nie ma, żeby dołożyć jeszcze choć jedną dramę.
Ja w chwili obecnej też cieszę się pełnym obłożeniem. Tylko nadążyć z tym wszystkim - nie da się tak elegancko, toż żyć także poza dramalandem trzeba.
Ale nie wiem, czy będę się opierać, jeśli jednak mnie skusi obejrzenie choć pierwszego odcinka Plus Nine Boys, bo mnie przeokrutnie kusi.
Trzykrotka napisał/a:
Pisz, BeeMer, nie krępuj się, ja mam jak Agn, zapomnę do tego czasu. Najwyżej chowaj co większe spoilery pod guziczkiem.
O właśnie! My i tak przeczytamy, ale ty będziesz miała czyste sumienie.
Trzykrotka napisał/a:
to było piękne pożegnanie i piękne odejście
Myślałam, że mu tylko wędkę dali, ale jachcik też był.
Trzykrotka napisał/a:
Cieszę się, że ani Se Gi, ani Ri JIn nie wybaczyli mu lekko, łatwo i przyjemnie.
I to zdziebko uratowało ten motyw, bo gdyby jeszcze oni dołożyli pluszowatości, to bym się totalnie skrzywiła. Na szczęście Ri Jin nie jest z gatunku łagodnych owieczek, a i Do Hyun ma na ramionach całe lata traumy, by tak po prostu powiedzieli "Dobra, wybaczamy".
Trzykrotka napisał/a:
Należało mu się za napisanie Kill Me Heal Me, aczkolwiek za to na pewno jeszcze Origin mu dołoży.
Należało, ale... z drugiej strony kara jest niewspółmierna. No dobrze, leciutko narozrabiał, ale żeby go aż tak dręczyć?
Swoją szosą padłam ze śmiechu, jak Yo Na dohyunowa "popłakiwała", jak Ri On oznajmił, że idzie do wojska. W ogóle cała ta rozmowa...
- Yo Na poczeka.
- Nie, ja tam zostanę! Może mi się spodoba!
Siąpanie noskiem, płaku-płaku i nagle... Ta, jasne! Skończyłeś służbę w 2010!
PS Zaczęłam w końcu podczytywać The Bride of the Water God. O matulu, drama na podstawie tej manhwy będzie przepiękna, powiadam wam! Jeśli tylko coś usłyszycie o obsadzie, tworzeniu czy czymś tam - koniecznie dajcie znać. Ja ze swej strony też będę pilnowała tematu. Manhwa jest śliczna, śliczna jest ta opowieść. A co dopiero drama... BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 10:57 wiedziałam, żeby nie klikać w spoiler - i nawet chwilę wytrzymałam
Agn napisał/a:
Twist opiewał też na bardziej przykrą sprawę niż kto tu morduje.
Spoiler:
Widać nie da się kręcić na raz sensory i marmolady acz szkoda by było
Trzykrotka napisał/a:
Co do nagłej ekspiacji tatusia, to mam teorię. Tatuś już przed wypadkiem chyba oprzytomniał - może kiedy popatrzył w oczy syna, które stały się oczami Se Gi. Leżąc przez 21 lat i trzymając się kurczowo życia, marzył tylko o odkupieniu win. Dlatego potem tak żwawo padał na kolana.
i ta teoria do mnie przemawia, bo dla niego czas nie minął - ledwie "wczoraj" maltretował dziecko - czemu nagle miałby przepraszać ją-kobietę. Ale jeśli ruszyło go wcześniej, w trakcie pożaru i po nią biegł w podskokach tracąc dech - to już łatwiej to łyknąć.
Szczerze mówiąc do mnie mało przemawia nowa YoNa z GG - ale niech sobie będzie. Orion sobie da radę - ta przynajmniej jest dziewczyną Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 11:07 Ale Yo Na nie przemawia w sensie, że co? Panna ci się nie podoba, czy postać?
Orion przed nią ucieknie i nie będzie tutaj dalszego ciągu, tego jestem pewna Ma przewagę startu jednym zrywem i trampek.
Zapomniałam napisać, że w Unkind Women bardzo ładnie rozwija się wątek Mistrza Lee. Mrrrau, jak stylowo przyparł Ma Ri do ściany, wciąż jeszcze mając na policzku ślad jej palców po uderzeniu I jak potem przed tatusiem ją bronił...
Nadal strasznie mnie irytuje postać mamy Ma Ri. Rozumiem, jak się czuje, rozumem, jak została kiedyś skrzywdzona, podoba mi się, że nie jest totalnie rozmemłana, tylko potrafi skoczyć z pazurami kiedy trzeba. Żeby tylko więcej mózgu używała... Bo na razie same przez nią kłopoty, łącznie z ostatnią akcją padania na kolana w szkole Ma Ri.
Czy ja dobrze wyczuwam, że na wakacjach ciocia MaRi - prezenterka i szwagier Wrednej Nauczycielki jakoś wpadną na siebie z dobrym skutkiem? Agn - Pon 20 Kwi, 2015 11:11
BeeMeR napisał/a:
wiedziałam, żeby nie klikać w spoiler - i nawet chwilę wytrzymałam
*umywa łapki* Spakowałam w spoiler, oglądasz na własną odpowiedzialność.
BeeMeR napisał/a:
Orion sobie da radę - ta przynajmniej jest dziewczyną
Yo Na była dziewczyną!
Nie szkodzi, że w ciele męskim.
A teraz idę sobie pograć w tenisa, w piłkę i popływać na basenie w zacnym towarzystwie.
(Taaa, idę do pracy. )BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 11:14
Trzykrotka napisał/a:
Panna ci się nie podoba, czy postać?
głównie dowcip
w sensie widzę, że to miało być śmieszne ale mnie jakoś zupełnie nie bawi Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 11:25 A, rozumiem. Mnie bawiło akurat, ale to rzecz indywidualna. Słusznie - Yo Na była dziewczyną, choć w ciele ajussiego! Powiedziałabym, że była o wiele bardziej dziewczyńską dziewczyną, niż Yo Na numer 2 Agn - Pon 20 Kwi, 2015 11:29
Trzykrotka napisał/a:
I jak potem przed tatusiem ją bronił...
Trochę się tutaj panowie głupio panną szarpali, ale mistrzowi Lee zaliczam punkty za starania.
Trzykrotka napisał/a:
Żeby tylko więcej mózgu używała... Bo na razie same przez nią kłopoty, łącznie z ostatnią akcją padania na kolana w szkole Ma Ri.
Moim zdaniem sporo wynika z jej kompleksów na punkcie braku własnego wykształcenia. Dlatego tak ważne dla niej jest, by córka była tym cholernym profesorem z dobrą posadą itd. Ona sama nie ma pracy (w końcu nawet matury nie ma), stąd jej fiksacja na tym punkcie. Lubię ją. Wnerwia mnie, że nie pyta Ma Ri o zdanie i robi jej wyrzuty, jakby Ma Ri dokonała jakiejś zbrodni. Ale z drugiej strony Ma Ri też nie jest potulną owieczką.
Trzykrotka napisał/a:
Czy ja dobrze wyczuwam, że na wakacjach ciocia MaRi - prezenterka i szwagier Wrednej Nauczycielki jakoś wpadną na siebie z dobrym skutkiem?
...i to też jest bardzo ładny wątek - Hyun Jung i szwagier Prawdziwie Wrednej Baby. W każdym razie mnie się podoba, jak się powolutku i rozkosznie rozwija. Przełamywanie bariery w wykonaniu Hyun Jung to coś ślicznego.
I zmykam.Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 13:30
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
I jak potem przed tatusiem ją bronił...
Trochę się tutaj panowie głupio panną szarpali, ale mistrzowi Lee zaliczam punkty za starania.
Wyrywali ją sobie jak Do Hyun z Ri Onem wyrywali sobie Ri Jin w chęci ułożenia jej w łóżeczku
Zupełnie przypadkowa galeria zdjęć Pięknych Oczu Admete - Pon 20 Kwi, 2015 13:53 A skąd masz ten komiks - manhwę?Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 14:17 Admete ja kiedyś linkowałam. To jest online, choćby tu
http://mangapark.me/manga...f-the-water-god
Wizualnie jest to przepiękne, widziałam u GosiAgn - Pon 20 Kwi, 2015 15:29
Trzykrotka napisał/a:
Wyrywali ją sobie jak Do Hyun z Ri Onem wyrywali sobie Ri Jin w chęci ułożenia jej w łóżeczku
Raczej jak Kim Tan i Young Do wyrywali sobie w którejś scenie Eun Sang.
Trzykrotka napisał/a:
Zupełnie przypadkowa galeria zdjęć Pięknych Oczu
Zacne owe przypadki.
Trzykrotka napisał/a:
Wizualnie jest to przepiękne, widziałam u Gosi
Pięknie wyrysowana. Znaczy się postacie nie bardzo, często jednej od drugiej nie da się odróżnić (podobnie mam z mangami), ale np. domy, przyroda - śliczności. ^^
No i historia ciekawa. Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 16:06
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Wyrywali ją sobie jak Do Hyun z Ri Onem wyrywali sobie Ri Jin w chęci ułożenia jej w łóżeczku
Raczej jak Kim Tan i Young Do wyrywali sobie w którejś scenie Eun Sang.
No racja
Czego oni tej biednej dziewczynie nie robili w imię miłości Ciekawam, czy Wachlarz też tak będzie traktował panią Piękną w Descendant. Czy tez pani scenarzystka trochę poluzowała gumkę.Admete - Pon 20 Kwi, 2015 16:34 Dzięki. Trochę tego jest.Agn - Pon 20 Kwi, 2015 16:43
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawam, czy Wachlarz też tak będzie traktował panią Piękną w Descendant. Czy tez pani scenarzystka trochę poluzowała gumkę.
Zobaczymy, zobaczymy. Pani scenarzystka chyba ma na koncie także coś dobrego? Nie pomnę jej dokonań, a w pracy nie ważę się sprawdzić.
(Jaka ty śliczna serduszkowa! )
Admete napisał/a:
Trochę tego jest.
Uhm, ale idzie szybko (komiks - niewiele czytania, stąd nigdy nie był moim medium, ale ciekawość mnie zeżarła). Szkoda, że to nie powieść, ale jak się nie ma co się lubi... Uważam, że komiks jest śliczny i, jak rany, już mi ślinka cieknie na samą myśl o tej dramie. BeeMeR - Pon 20 Kwi, 2015 19:28 sensory couple 01
Sympatyczna drama, ale nie zachwycająca - tj. przewijałam to i owo
Bardzo podoba mi się dziewczyna - wdzięczna jestem Suzy za odrzucenie rolki, bo lepsza by nie była Ta przynajmniej nadaje parze życia i bo Misiek jest Miśkowaty I tak go lubię
Podobała mi się akcja w saunie i absurdalne przebranie za faceta
Podoba mi się w ogóle główny pomysł - widzenia zapachów (aż dziwne, że mało co jej śmierdzi tj. ma brzydkie obrazki, bo rozumiem, że ona nie czuje tylko widzi zapachy) kontra nie czucie niczego.
Jak zwykle wszędzie znajome twarze i głosy Admete - Pon 20 Kwi, 2015 20:02 Serial zyskuje w drugim odcinku. Chyba się wciągnęłam. Dzieweczka mnie bawi niezmiernie w parze z miśkowatym Miśkiem, który nie widzi, że panna na niego leci. Panna nastawia kolanko do opatrzenia, a ten nic. Stroi się na spotkanie, a ten się dziwi, że się wyfiokowała. Rozbawiły mnie też sceny z kierowaniem za pomocą pociągnięcia za ucho i "Jak nic nie mówię, to znaczy, że prosto" Fajna pani detektyw się pojawiła.Agn - Pon 20 Kwi, 2015 21:17 Drama jest z gatunku tych uroczych. Nocy sie nie zarwie przez nia, ale jest rozkoszna do ogladania.
Btw moim zdaniem dziewczyna nie czuje zapachow nosem, wylacznie widzi je przez oko.
Tymczasem obejrzalam Wredne baby nr 15. Mamy twist, ale mniejsza. Moje kamienne serce drgnelo przy:
- kociej kolysce
- slicznym THE moment Hyun Jung i wydawcy (calus w czolo i przytulenie reki do piersi - cudo!).
Trzykrotko, mysle, ze ci sie to spodoba. Nawet bardzo. Trzykrotka - Pon 20 Kwi, 2015 21:25 Od Admete te serduszkowe śliczności
Agn napisał/a:
Zobaczymy, zobaczymy. Pani scenarzystka chyba ma na koncie także coś dobrego? Nie pomnę jej dokonań, a w pracy nie ważę się sprawdzić.
Pani Kin Eun Suk? City Hall, AGD, Heirs, Secret Garden. Trochę się ekscytuję, ale - przyznaję - boję też. Królowa dramy, ale mocno nieprzewidywalna. A dwie jej ostatnie dramy jakie były, każdy wie