Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - MEGAFANFIK - FINAŁ
Maryann - Sob 05 Sty, 2008 19:42
| Kaziuta napisał/a: | Ot co znaczy stalość uczuć. Ja to nawet avka nie musze zmieniać. |
Prawda ?
Ulka - Sob 05 Sty, 2008 19:48
hehe, może się przyłącze, ale zmiana kreacji? hm
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 19:49
Pora zapodać jakąś muzyczkę
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
MiMi - Sob 05 Sty, 2008 19:51
No to jestem gotowa. Mogę zaczynać świętować (oczywiście ja jako nieletnia w ręku trzymam soczek )
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 19:52
A tu coś bardziej współczesnego, ale miłe oku obrazki
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Dione - Sob 05 Sty, 2008 19:53
Ja kreacji nie zniemiam - ruda sierść Garfielda też jest absolutnie na miejscu
I zapodaję grzańca z pomarańczami (dla pełnoletnich ma się rozumieć), kto chętny?
malmik - Sob 05 Sty, 2008 19:53
No co ty Dione - w rudym futrze na bal????
Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 19:53
Ja, ja ! Na ten mrozik grzaniec będzie w sam raz.
MiMi - Sob 05 Sty, 2008 19:54
| Dione napisał/a: | | I zapodaję grzańca z pomarańczami (dla pełnoletnich ma się rozumieć), kto chętny? |
No to ja poproszę same pomarańcze...
Gunia - Sob 05 Sty, 2008 19:54
To znaczy, ze nie tylko ubranka, ale nawet muzyka mają być dziś wieczór austenowskie? Nie dość, że dziś zdradziłam księcia, to jeszcze Chaczaturian ma dziś wolne?
Ale skoro taka wola ogółu...
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 19:56
| Gunia napisał/a: | To znaczy, ze nie tylko ubranka, ale nawet muzyka mają być dziś wieczór austenowskie? Nie dość, że dziś zdradziłam księcia, to jeszcze Chaczaturian ma dziś wolne? | Guniu, to wieczór kawalerski z samymi babami, złamałyśmy wszelkie zasady, więc zapodawaj muzyczkę jaką chcesz!
malmik - Sob 05 Sty, 2008 19:58
A ja dam coś znanego ale jeszcze nie do tańczenia:
obraz okropny (ale to z najpiękniejszej ekranizacji Wesela Figara jaką widziałam):
http://pl.youtube.com/watch?v=Q-e0fHUoKD8
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 19:59
I zakąseczki:
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 20:00
| malmik napisał/a: | A ja dam coś znanego ale jeszcze nie do tańczenia:
obraz okropny (ale to z najpiękniejszej ekranizacji Wesela Figara jaką widziałam): |
To też znamy
Gunia - Sob 05 Sty, 2008 20:00
| Caroline napisał/a: | | Gunia napisał/a: | To znaczy, ze nie tylko ubranka, ale nawet muzyka mają być dziś wieczór austenowskie? Nie dość, że dziś zdradziłam księcia, to jeszcze Chaczaturian ma dziś wolne? | Guniu, to wieczór kawalerski z samymi babami, złamałyśmy wszelkie zasady, więc zapodawaj muzyczkę jaką chcesz! |
Już się nie będę wychylać. Skoro już nawet muzykę stosowną znaleziono, to się dla odmiany wsłucham w odpowiednie do okazji dźwięki.
Są jacyś chętni na bezprocentową herbatkę?
MiMi - Sob 05 Sty, 2008 20:01
To już było w wątku JA na youtube, ale chyba dzisiaj moge wkleić jeszcze raz:
I need a hero
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 20:01
Proponuję pierwszy toast za wspaniałych mężczyzn Jane Austen (i Pamelki, szczególnie Dy'a).
Niech żyją!
Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 20:01
Hej dobrze prawi, grzańca jej dać.
Dione - Sob 05 Sty, 2008 20:01
| malmik napisał/a: | | No co ty Dione - w rudym futrze na bal???? |
Świeżo czyszczone
Grzaniec gotowy, stoi na stoliczku po lewej, znak szczególny kufelka - czarna słomka
Pomarańcze dla MiMi w miseczce obok
praedzio - Sob 05 Sty, 2008 20:02
Oooo, grzańca dają? Chyba się bezczelnie wproszę....
Gunia - Sob 05 Sty, 2008 20:02
Ja też się przyłączę.
Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 20:03
| praedzio napisał/a: | Oooo, grzańca dają? Chyba się bezczelnie wproszę.... |
Obowiązuja stroje wieczorowe , albo czyszczone futerka
Maryann - Sob 05 Sty, 2008 20:03
Ja też poproszę...
malmik - Sob 05 Sty, 2008 20:04
| praedzio napisał/a: | Oooo, grzańca dają? Chyba się bezczelnie wproszę.... |
Bez galowego ubranka????
Grzańca dostałam -....ze słomką
Maryann - Sob 05 Sty, 2008 20:05
Wstęp tylko w strojach organizacyjnych...
|
|
|