To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - MEGAFANFIK - FINAŁ

Sofijufka - Sob 05 Sty, 2008 12:15

:love_shower: :love_shower: :love_shower: :banan_czerwony: :banan: :cheerleader2:
Caroline - Sob 05 Sty, 2008 12:15

asiek napisał/a:
To dzisiaj ten jubel ? :mrgreen:

Tak jest! Let's have fuuuuun!

Alison - Sob 05 Sty, 2008 12:19

MOj Bosze... fsruszyłem się tą męską przyjaźnią... :(
A jubel?! :shock: Dzisiaj?! A nie jutro, po zakończeniu? Bo u mnie w domu bachor ma szlaban i non stop siedzi na kompie, bo też i jego on jest :? . Hmmm muszę jakąś karę za cos wymyśleć, żeby się wepchać, ale on się tak stara, że rolmalnie chyba będę go musiała ukarać za to, że jest tak nienormalnie grzeczny i na pewno coś knuje! :wink:

Sofijufka - Sob 05 Sty, 2008 12:23

Alison napisał/a:
MOj Bosze... fsruszyłem się tą męską przyjaźnią... :(
A jubel?! :shock: Dzisiaj?! A nie jutro, po zakończeniu? Bo u mnie w domu bachor ma szlaban i non stop siedzi na kompie, bo też i jego on jest :? . Hmmm muszę jakąś karę za cos wymyśleć, żeby się wepchać, ale on się tak stara, że rolmalnie chyba będę go musiała ukarać za to, że jest tak nienormalnie grzeczny i na pewno coś knuje! :wink:

To dopuść go w nagrodę do jubla!

Alison - Sob 05 Sty, 2008 12:24

Sofijufka napisał/a:
Alison napisał/a:
MOj Bosze... fsruszyłem się tą męską przyjaźnią... :(
A jubel?! :shock: Dzisiaj?! A nie jutro, po zakończeniu? Bo u mnie w domu bachor ma szlaban i non stop siedzi na kompie, bo też i jego on jest :? . Hmmm muszę jakąś karę za cos wymyśleć, żeby się wepchać, ale on się tak stara, że rolmalnie chyba będę go musiała ukarać za to, że jest tak nienormalnie grzeczny i na pewno coś knuje! :wink:

To dopuść go w nagrodę do jubla!


On zdycha ze śmiechu jak mu czasem przakazuje co tu się dzieje, i mówi: oj baby, baby, jak dzieci :lol:

Sofijufka - Sob 05 Sty, 2008 12:28

Alison napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
Alison napisał/a:
MOj Bosze... fsruszyłem się tą męską przyjaźnią... :(
A jubel?! :shock: Dzisiaj?! A nie jutro, po zakończeniu? Bo u mnie w domu bachor ma szlaban i non stop siedzi na kompie, bo też i jego on jest :? . Hmmm muszę jakąś karę za cos wymyśleć, żeby się wepchać, ale on się tak stara, że rolmalnie chyba będę go musiała ukarać za to, że jest tak nienormalnie grzeczny i na pewno coś knuje! :wink:

To dopuść go w nagrodę do jubla!


On zdycha ze śmiechu jak mu czasem przakazuje co tu się dzieje, i mówi: oj baby, baby, jak dzieci :lol:

Bo nie wie, co traci :mysle:

Maryann - Sob 05 Sty, 2008 13:37

asiek napisał/a:
Brrrr, jak zimno dobrze, że jest fanficzek na rozgrzewkę. :-D Maryann, :kwiatek:
Maryann napisał/a:
Asiek... Co Tobie chodzi po głowie ?

Marzy mi się scena krawatowa... :serduszkate:

Scena krawatowa, powiadasz... :mysle:

Maryann - Sob 05 Sty, 2008 13:40

Alison napisał/a:
A jubel?! :shock: Dzisiaj?! A nie jutro, po zakończeniu?

Dziś bo jutro część z zaproszonych gości ma inne zobowiąania towarzyskie. :wink:
Alison napisał/a:
Hmmm muszę jakąś karę za cos wymyśleć, żeby się wepchać, ale on się tak stara, że rolmalnie chyba będę go musiała ukarać za to, że jest tak nienormalnie grzeczny i na pewno coś knuje! :wink:

:rotfl: Normalnie Feliks Edmundowicz byłby z Ciebie dumny...
Sofijufka napisał/a:
Alison napisał/a:
On zdycha ze śmiechu jak mu czasem przakazuje co tu się dzieje, i mówi: oj baby, baby, jak dzieci :lol:

Bo nie wie, co traci :mysle:

W rzeczy samej. :mrgreen:

Alison - Sob 05 Sty, 2008 13:56

Maryann napisał/a:
Alison napisał/a:
A jubel?! :shock: Dzisiaj?! A nie jutro, po zakończeniu?

Dziś bo jutro część z zaproszonych gości ma inne zobowiąania towarzyskie. :wink:
Alison napisał/a:
Hmmm muszę jakąś karę za cos wymyśleć, żeby się wepchać, ale on się tak stara, że rolmalnie chyba będę go musiała ukarać za to, że jest tak nienormalnie grzeczny i na pewno coś knuje! :wink:

:rotfl: Normalnie niczym Feliks Edmundowicz...


No cóż, coś nas łączy...jego siostra nosiła moje imię :roll: :wink:

snowdrop - Sob 05 Sty, 2008 15:14

Hm dzisiaj mega imprezka, koorcze, u mnie dzisiaj nocuje mój siostrzeniec a on ma fioła na pkt gier komputerowych, nie wiem czy dam radę, ale jak przyjdę to może przyodzieje jakąś stosowną kieckę na imprezkę. A może wszyscy zmienimy sobie avki na ten czas?
Maryann - Sob 05 Sty, 2008 15:19

daj siostrzeńcowi melisy...
Alison - Sob 05 Sty, 2008 15:32

A ja to Was chiba zdradzę z A. Baldwinem, gdyż o 20.00 jest "Zawód pan młody", bardzo lubię ten film, bo okropnie w nim iskrzy, aż małżeństwem głównych bohaterów w realu się skończył, choć niezbyt szczęśliwym, ale Alec w nim jeszcze piękny co cud, zanim się utytał i zobleśniał. Może zajrzę tu, jak zabawa się rozkręci po 22.00 :banan_czerwony:
malmik - Sob 05 Sty, 2008 15:42

Alison napisał/a:
A ja to Was chiba zdradzę z A. Baldwinem, gdyż o 20.00 jest "Zawód pan młody", bardzo lubię ten film, bo okropnie w nim iskrzy, aż małżeństwem głównych bohaterów w realu się skończył, choć niezbyt szczęśliwym, ale Alec w nim jeszcze piękny co cud, zanim się utytał i zobleśniał. Może zajrzę tu, jak zabawa się rozkręci po 22.00 :banan_czerwony:

A gdzie ten Pan Młody ??? Bo brzmi ciekawie ...

Maryann - Sob 05 Sty, 2008 15:56

Alison napisał/a:
Może zajrzę tu, jak zabawa się rozkręci po 22.00 :banan_czerwony:

Ale my o 22.00 to grzecznie pójdziemy spać... :mrgreen:

Dione - Sob 05 Sty, 2008 19:04

To impreza dziś czy jutro? Jak dziś to zaraz otwieram jakieś piwko i świętuję do nocy, a jak jutro to :cry2: nie mogę.
nicol81 - Sob 05 Sty, 2008 19:08

Nitki urocze :serduszkate: Ale czemu Bingley nie jest przy Darcym wraz z Richardem i Dy?
malmik - Sob 05 Sty, 2008 19:10

Jak to dlaczego - przecie się ubiera na swój ślub....
Gunia - Sob 05 Sty, 2008 19:11

Dzisiaj, dzisiaj. Stroje galowe obowiązują? Nie wiem czy się obolała i zagrypiona w gorset wcisnę. ;)
Dione - Sob 05 Sty, 2008 19:17

Żadnych gorsetów! Błagam....

Ja nawet łapek w górę nie mogę podnieść, żeby ciuszka zmienić na jakiś elegantszy.

snowdrop - Sob 05 Sty, 2008 19:20

Melduje się, że jestem. Przyodziałam się w drogiego kuzyna Richarda, co by trochę mężczyzn też było. Jak przystało na dobrego krewniaka, ktoś musi przygotować wszystko na imprezkę i przyjść wcześniej.
Tak na serio to o 20 mam komp zajęty (młody ma teraz przerwę), ale obiecuję że będę duchem, po kątach będę spijać pifko.
:cheerleader2: :party:

Zajrzę później, jak Damy będą już podchmielone :twisted: :banan_czerwony:

Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 19:24

Dlaczego podchmielone? Co prawda każda preferuje inne trunki, ale najważniejsze to nie mieszac zakąsek. Resztę można. :excited:
malmik - Sob 05 Sty, 2008 19:39

Ja się stawiam na imprezę - czy garnitur odpowiedni????
Maryann - Sob 05 Sty, 2008 19:40

Of course, sir. :-D
Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 19:41

Ot co znaczy stalość uczuć. Ja to nawet avka nie musze zmieniać. :wink:
MiMi - Sob 05 Sty, 2008 19:42

No to ja się tylko przebiorę i zaraz zaczynam balować :-P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group